ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Walne Zgromadzenie SM PAX 2015 będzie niezgodne z prawem! Walne Zgromadzenie cz. 3 drugi termin. Wzór Pełnomocnictwa na Walne Zgromadzenie Walne 25 listopada 2011r. Dzisiejsze Walne I grupy Zwołujemy walne zebranie. Walne czerwiec 2013 WALNE NA STRYJEŃSKICH 19 Walne grupa 2 materiały na walne |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalStraszą, że może być likwidacja i wtedy nie zużyjemy 10 mln. środków na remonty należnych z rozliczenia budowy tylko, że zapomnieli o tym, ze te środki oddali przecież wierzycielowi za długi.![]() Pojawia się nareszcie olbrzymia szansa, żeby wyzwolić się od spółdzielni molocha i założyć własną - małą spółdzielnię lub wspólnotę, bez długów i z niższymi czynszami, wystarczy tylko olać to walne. Spółdzielnia NIE MA żadnych pieniędzy ani żadnego majątku. Wpłaty czynszowe W CAŁOŚCI wpłacane są przez mieszkańców w postaci DAROWIZNY na prywatne konto Marjańskiego - radcy prawnego spółdzielni i tam wsiąkają. Całkowicie. Spółdzielnia ma tylko kilkadziesiąt milionów DŁUGÓW. Likwidacja spółdzielni byłaby dla nas dobrodziejstwem. Wszystko co mówią i piszą Śląsko-Marjańscy to kłamstwa. Upadłość czy likwidacja, to jedyna szansa przy tak obciążonej hipotece, na uzyskanie przez nas z mocy prawa odrębnej własności i wtedy WOLNOŚĆ ! Z drugiej strony trudno się dziwić pracownikom i władzom, ze zależy im na utrzymaniu pracy i sutych, niczym nie uzasadnionych wynagrodzeniach, dlatego będą pisać i umieszczać w naszych skrzynkach płomienne odezwy o ratowanie spółdzielni i o 10 a nawet 100 milionach na funduszu remontowym, bo przecież napisać można wszystko, papier wszystko zniesie. Iść czy nie iść na Walne? Czy jeśli frekwencja będzie mniejsza niż 20% i Rada Nadzorcza nie zostanie wybrana, to Kurator zlikwiduje spółdzielnię? Czy po ustanowieniu kuratora to nie On powinien zwoływać walne i przejąć od prezesiów zarządzanie spółdzielnią Czy po ustanowieniu kuratora to nie On powinien zwoływać walne i przejąć od prezesiów zarządzanie spółdzielnią Tak, to powinien zrobić kurator na jednym zebraniu, natomiast na tym zebraniu I gr. 11 grudnia, które jest kontynuacją przerwanego czerwcowego panowie prezesi będą sondować nastroje i propagować swoją katastroficzną wersję likwidacji spółdzielni, trudno się zresztą dziwić, gdyż stracą stanowiska i gigantyczne wynagrodzenia, jest więc o co walczyć, ale dla mnie i nie tylko dla mnie taka likwidacja byłaby wybawieniem. Kurator został wyznaczony właśnie dlatego, że to walne jest nieważne. Szkoda czasu, żeby się tym zajmować albo iść tam żeby słuchać kolejnych kłamstw Ślązaków. Kurator został wyznaczony właśnie dlatego, że to walne jest nieważne. Szkoda czasu, żeby się tym zajmować albo iść tam żeby słuchać kolejnych kłamstw Ślązaków. No to skoro to walne czerwcowe i jego kontynuacja w grudniu jest nie ważne, to jaki ma sens przychodzenie na nie za tydzień? Jak kurator zwoła swoje , to się przyjdzie albo i nie przyjdzie w zależności od punktu widzenia - mamy demokrację. Przynajmniej to zwołane przez kuratora będzie pewne w kwestii ważności jego zwołania no i przede wszystkim będzie tylko jedno - bez podziału na grupy. jakby byl do niego kontakt to moznaby byloby go na 11-gru zaprosic zeby sie wypowiedzial, ale numer na jego stronie nie dziala Można pismo wysłać kuratorowi, do 11 grudnia powinno dotrzeć. Jak nikt nie pójdzie zgodnie z apelem to zarząd może wysłać swoich ludzi i powie że było quorum a my nie będziemy mogli tego kwestionować nie mogąc sprawdzić, jako nieobecni. Nieobecni nie maja racji. I chociażby z tego powodu warto pójść. Nawet jak pójdziemy to i tak nie będzie quorum - proszę zobaczyć ile osób uczestniczyło w zebraniach z maja i czerwca w 6 grupach. Jaki ma sens wybieranie rady, jak zaraz po jej wybraniu dostaniemy podwyżkę, bo trzeba przecież bedzie zmniejszać deficyt zadłużonej spółdzielni. Pamiętamy jak wybrano radę w 2011 i co?zaraz potem były podwyżki i następnie uchwalili złotówkę od metra. Dopóki będziemy kiblować w zadłużonej spółdzielni, to jakiejkolwiek rady by nie wybrano podwyżki i tak będą. iść czy nie iść na walne? uważam za słuszny ten wpis, że teraz, kworum 20% będzie potrzebne zarządowi; być może, że to autobusami przywiozą setki swoich ludzi i będą chcieli nas tą VI oczekującą grupą załatwić. Ale my nie możemy zgodzić się na taki rympał. Trzeba obserwować lokal gdzie będzie zebranie grupy VI policzyć wchodzących i wychodzących (skamerować) i będzie wiadomo. więc po co dokładać ślązakowi kworum swoim przyjściem; im więcej nas przyjdzie, tym mniej mu zabraknie, tym mniej będzie musiał dowieźć; [/i] No tak, z argumentem, że po wybraniu przez Ślązaków "swojej" Rady Nadzorczej będzie podwyżka czynszów nie można dyskutować - trzeba to przyjąć za pewnik. Tym bardziej, że są spragnieni kasy bo - jak było w którymś wątku napisane - CEE jest na granicy bankructwa. Należy być też pewnym, że na jednej podwyżce się nie skończy. Jedyna rada to nie iść na "Walne" zwołane przez Ślązaków tylko poczekać aż Kurator zwoła prawdziwe Walne. myślę, że trzeba iść na walne i głosować przeciw tzn. odrzucić sprawozdania zarządu, RN i nie udzielać wotum zaufania nie powoływać nowej rady myślę, że trzeba iść na walne i głosować przeciw tzn. odrzucić sprawozdania zarządu, RN i nie udzielać wotum zaufania nie powoływać nowej rady Przyjście i zrobienie kworum, a nie głosowanie na R.N. to niezła przysługa, bo poplecznicy zarządu i tak zagłosują na swoich kandydatów i podziękują wam za frekwencję i wybiorą swoją radę z panem Sobierajem na czele i znów zostanie po staremu i możemy liczyć na nowe podwyżki i dalsze spłacanie długów. Niedługo wynik sprawy sądowej z głównym wierzycielem i możłiwość 20 mln. do spłacenia, komornik itd W zmianę zarządu też nie ma się co bawić, przy tak zadłużonej spółdzielni. Węzeł gordyjski trzeba przeciąć. ale to może być za późno, bo ślązak powie, po co kurator, mamy radę Odpowiedź na dylemat iść czy nie iść na Walne, znajdujemy w zachowaniach Zarządu. Co bowiem robi Zarząd? Ze wszelkich sił stara się zachęcić do pójścia na kolejne części Walnego. Czyli, że zależy mu na quorum, ergo – na wyborze Rady Nadzorczej. Dlaczego? Bo w ten sposób będzie mógł próbować unieważnić decyzję Sądu o powołaniu Kuratora, bo przecież będzie już miał legalną Radę Nadzorczą i to w dodatku pewnie swoją. ale to może być za późno, bo ślązak powie, po co kurator, mamy radę dlatego nie należy mu robić frekwencji na tym walnym i niech ono się zakończy w styczniu brakiem kworum i wtedy niech kurator zwoła swoje walne w jednej części na którym wybierze się , albo nie wybierze nowej rady, ale w każdym razie będzie wiadomo, ze to walne było przeprowadzone prawidłowo, bo przez samego kuratora i liczenie głosów nastąpi od razu, a nie z przechowywaniem głosów z każdej części w sejfie prezesa i ostatecznym zliczaniem ich na VI grupie przez komisję skrutacyjną jedynie z tej grupy. W naszym przypadku kworum to ile osób musi przyjść na zebranie ? W naszym przypadku kworum to ile osób musi przyjść na zebranie ? Jest gdzieś około 3.500 członków w tym 1000 oczekujących ( na co?) ?! więc 20% to będzie 700. Nie udało się tego wyniku osiągnąć w 2012 ( walne w spr. odwołania RN) kiedy była najwyższa mobilizacja - zabrakło kilku procent. A tak naprawdę nie wiadomo ilu jest aktualnie członków, gdyż RN wykreśliła ostatnio, a także pozbawiała członkostwa wiele osób, tylko należy pamiętać, że to nie była legalnie wybrana RN więc i czynność wykreślenia jest nieważna. Już choćby z tego względu można by było zaskarżyć walne, dlatego myślę, ze jak organizacją walnego zajmie się kurator, to on wszystko przeprowadzi poprawnie, dlatego uważam, że to walne w grudniu nie ma sensu, tym bardziej, że zarząd się upiera, ze RN istnieje i mogła podejmować uchwały i żaden KRS im tego z głowy nie wybije, więc całkowita liczba członków na tym walnym będzie mniejsza i nie będzie się zgadzać. Nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że kurator sam z siebie nie może zwołać walnego a jedyne co może zrobić to przymusić do tego organy spółdzielni (zarząd) i właśnie to robi. Mamy zbyt dużo wątpliwości i niepewnych informacji. Kto jest tym kuratorem? Gdzie i jak można się z nim skontaktować? zabrakło, bo część osób wyszła, zaszantażowana przez ślązaka, że stracą swoje lokatorskie mieszkania; zresztą zarząd NIC nie zrobił w kwestii ich mieszkań do dziś, przez tyle lat; mogą jednak przy najgorszym scenariuszu utworzyć spółdzielnię i będą dalej mieć status lokatorski; teraz, im mniej osób przyjdzie na Walne, tym więcej będzie ślązakom brakowało do kworum; nie da rady ich nawieźć ciężarówkami w tej ilości na 6 grupę Nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że kurator sam z siebie nie może zwołać walnego a jedyne co może zrobić to przymusić do tego organy spółdzielni (zarząd) i właśnie to robi. Mamy zbyt dużo wątpliwości i niepewnych informacji. Kto jest tym kuratorem? Gdzie i jak można się z nim skontaktować? Z kuratorem ma kontakt Stowarzyszenie. Tylko, że to walne jest kontynuacją czerwcowego i raczej nie na wniosek kuratora, a termin wynikał z uchwały podjętej w czerwcu. Moim zdaniem jak to walne nie wyjdzie, to kurator przymusi spółdzielnię do zwołania kolejnego walnego w jednej części i z jednym punktem porządku obrad - wyborem rady nadzorczej i to by było najlepsze rozwiązanie. zabrakło, bo część osób wyszła, zaszantażowana przez ślązaka, że stracą swoje lokatorskie mieszkania; zresztą zarząd NIC nie zrobił w kwestii ich mieszkań do dziś, przez tyle lat; mogą jednak przy najgorszym scenariuszu utworzyć spółdzielnię i będą dalej mieć status lokatorski; teraz, im mniej osób przyjdzie na Walne, tym więcej będzie ślązakom brakowało do kworum; nie da rady ich nawieźć ciężarówkami w tej ilości na 6 grupę A co do zwożenia członków autobusami, to zawoła się policję i sprawdzą z dowodów. Nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że kurator sam z siebie nie może zwołać walnego a jedyne co może zrobić to przymusić do tego organy spółdzielni (zarząd) i właśnie to robi. Mamy zbyt dużo wątpliwości i niepewnych informacji. Kto jest tym kuratorem? Gdzie i jak można się z nim skontaktować? Wszelkie informacje na temat kuratora są dostępne publicznie w KRS-ie. Został powołany tylko w jednym celu tj. by wybrać organ spółdzielni jakim jest Rada Nadzorcza. Z tego co słyszałam to jest to osoba młoda, ale doświadczona i przeprowadzała już takie działania. To od nas zależy by te wybory się udały. Musimy zapewnić frekwencje oraz mądrze dokonać wyboru. Mogą to być pierwsze demokratyczne wybory w tej spółdzielni. Zachęcam do udziału i mądrego głosowania. Stowarzyszenie poinformuje Państwa w stosownym czasie o kandydatach których poprze. Po ogłoszeniu kandydatów postaramy się też nakreślić dokonania tych których nie będziemy popierali. mądrze, to znaczy jak jeśli łaska? mądrze, to przede wszystkim nieudzielenie absolutorium dla zarządu i od ręki odwołanie tego zarządu, po to jest Walne i do tego jest Walne i jest to jedyny mądry krok na tym Walnym - inaczej hydra w trochę zmodyfikowanej postaci przez niby to nowych a praktycznie starych członków RN dalej będzie drenować nasze kieszenie pod światłym przewodnictwem prezia, który już tyle czasu nam wyprowadza resztki z majątku, wpisuje nowe hipoteki i w żywe oczy klepie nam o swojej trosce o nas;[/i] mądrze, to znaczy jak jeśli łaska? mądrze, to przede wszystkim nieudzielenie absolutorium dla zarządu i od ręki odwołanie tego zarządu, po to jest Walne i do tego jest Walne i jest to jedyny mądry krok na tym Walnym - inaczej hydra w trochę zmodyfikowanej postaci przez niby to nowych a praktycznie starych członków RN dalej będzie drenować nasze kieszenie pod światłym przewodnictwem prezia, który już tyle czasu nam wyprowadza resztki z majątku, wpisuje nowe hipoteki i w żywe oczy klepie nam o swojej trosce o nas;[/i] A w jaki sposób chcesz odwołać prezia bez rady nadzorczej? Samo przegłosowanie absolutorium na "nie" nie powoduje automatycznego zwolnienia członków zarządu, tym zajmuje się rada nadzorcza. Nada Nadzorcza jest w zasadzie najważniejszym, decyzyjnym organem w spółdzielni i to ona zajmuje się kwestią ewentualnych podwyżek, bo zatwierdza plany finansowe i ich korektę, zajmuje się też tworzeniem regulaminów, dlatego ważne jest kto w tym organie zasiada i jakie prawo nam w tych regulaminach i statutach pisze oraz jak gospodaruje naszymi pieniędzmi. Dobrze by było wybrać taką radę, która w końcu prześwietli wszystkie papiery i ujawni jaka jest sytuacja i finanse spółdzielni, zadłużenie wobec dostawców mediów, miasta itd a przede wszystkim skontroluje spółkę administrującą CEE której powierzamy pieniądze. Sęk w tym, że nawet stowarzyszenie nie podało listy polecanych kandydatów, a na liście spółdzielni są wymieszani starzy wyjadacze z kandydatami mającymi - zdaniem stowarzyszenia - prześwietlić spółdzielnię i ujawnić nam dane co do działalności i stanu finansów, gdyż to co prezentuje sprawozdanie finansowe jest na tak wysokim poziomie ogólności, że najwyższy czas je uszczegółowić. Zadaniem nowej rady będzie również - jak rozumiem - co roczne ujawnianie wszystkich nadwyżek z przychodów i ich rozliczanie w naszych opłatach. Czy mam rozumieć, że Stowarzyszenie, składające się z mieszkańców wszystkich osiedli, poda swoich kandydatów dopiero przed walnym zwołanym przez kuratora? Walne Zgromadzenie może podjąć każdą decyzję w każdej sprawie dotyczącej - w naszym przypadku - SM Pax. nie, po nieudzieleniu absolutorium zarządowi, można zgłosić i w naszym przypadku należy zgłosić wniosek z sali o odwołaniu zarządu; jest to jedyny sens tego Walnego, zeby pójść i odwołać zarząd; Walne Zgromadzenie może podjąć każdą decyzję w każdej sprawie dotyczącej - w naszym przypadku - SM Pax. Co mówi statut: Rada Nadzorcza może odwołać członków Zarządu z ważnych przyczyn, a ponadto Walne Zgromadzenie może odwołać tych członków Zarządu, którym nie udzieliło absolutorium. W takim przypadku stosuje się postanowienia § 63 ust. 1 Statutu, który mówi: Walne Zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad, podanym do wiadomości członków w terminach i w sposób określony w § 61. Zasada ta nie dotyczy uchwały o odwołaniu członka Zarządu w związku z nie udzieleniem mu absolutorium. Tylko mam pytanie, kto na ich miejsce, bo odwołać zawsze można, ale co dalej. Uważam,że bezpieczniej jest wybrać nową Radę Nadzorczą z nowymi nazwiskami, czyli sprawdzić kto zacz i czy nie zasiadali w radzie przynajmniej przez ostatnie 20 lat. To muszą być nowi ludzie, znani ze swojej aktywności i chęci zmian, a przede wszystkim uczciwi. Ufam, że Stowarzyszenie poda jakieś sprawdzone nazwiska. Ufam, że Stowarzyszenie poda jakieś sprawdzone nazwiska. Jak już pisałam Stowarzyszenie poda listę 12 kandydatów do Rady Nadzorczej. Będą to osoby nieznane z działalności, nie będące w RN w przeszłości. Stowarzyszenie ustosunkuje się również do innych złożonych kandydatur. nie, po nieudzieleniu absolutorium zarządowi, można zgłosić i w naszym przypadku należy zgłosić wniosek z sali o odwołaniu zarządu; jest to jedyny sens tego Walnego, zeby pójść i odwołać zarząd; A nowy powoła nieistniejąca rada nadzorcza, albo wybrana z grona popleczników zarządu - tego chcecie? bo przecież statut wyraźnie mówi: "Prezesa i jego Zastępców wybiera Rada Nadzorcza w formie uchwały po przeprowadzeniu konkursu. W miejsce odwołanego członka Zarządu, Rada Nadzorcza może oddelegować do składu Zarządu swojego członka na okres nie dłuższy niż 3 miesiące. Z członkami Zarządu Rada Nadzorcza nawiązuje stosunek pracy na podstawie przepisów Kodeksu pracy." Poza tym nieudzielenie absolutorium nie pociąga za sobą automatycznie rozwiązania umowy o pracę z członkiem zarządu. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 7 września 2000 r., sygn. akt I PKN 101/00 Jeśli będziemy mieli większość na sali na tej parodii walnego Zgromadzenia to faktycznie należy przegłosować nieudzielenie absolutorium dla zarządu i jego odwołanie. Natomiast trzeba się zastanowić czy w ogóle glosować nad wyborem do Rady Nadzorczej , skoro mamy mieć takie wybory zorganizowane przez kuratora. Kurator może zapewnić nam większą uczciwość walnego Zgromadzenia niż panowie prezesi i prezydium 6 grupy złożone z członków oczekujących a jednocześnie podsumowujące Walne Zgromadzenie, Ponadto zastanawiam się czy nasza grupa w ogóle może obradować. Otworzył Walne Zgromadzenie zamiast członka RN jakiś spółdzielca. Nie wybrano prezydium. Oznacza to ze Walne Zgromadzenie nie ukonstytuowało się. A w gronie zebrania kilkudziesięciu członków podjęto uchwałę jako Walne Zgromadzenie o przeniesieniu obrad na inny termin. Kto napisał protokół?- znów jakiś członek spółdzielni. A kto stoi za ta farsą? - Zarząd. W innej spółdzielni prezesi zwozili na walne wynajętych Warto pamiętać, że istnieją dodatkowe sankcje dla nierzetelnych prezesów, jeżeli wybrana osoba zarządza spółdzielnią mieszkaniową w sposób szkodzący jej interesowi, właściwy organ (walne zgromadzenie lub rada nadzorcza – o tym decyduje Statut spółdzielni) może podjąć uchwałę o wykluczeniu takiej osoby ze spółdzielni. Może to być kolejna sankcja – po odwołaniu – dla osoby, która pełniąc funkcje zarządcze nie wykonywała należycie powierzonych jej obowiązków. Praktyka sądowa potwierdza, iż uzasadnieniem wykluczenia byłego prezesa ze spółdzielni może być np. akceptowanie przez niego nieprawidłowości w funkcjonowaniu spółdzielni. Jeśli będziemy mieli większość na sali na tej parodii walnego Zgromadzenia to faktycznie należy przegłosować nieudzielenie absolutorium dla zarządu i jego odwołanie. Dobrze to nie udzielaj absolutorium zarządowi, ale nie będzie RN, która go odwoła i powoła nowy, tak, że gratuluję pomysłów rodem jak z sejmików szlacheckich - byleby na swoim postawić mocium panie, a potem niech się wali i pali, niech dzieje co chce. A nawet jak wybierze się nową radę, to nie ma pewności na kogo ludzie zagłosują i być może wybiorą do niej popleczników zarządu, wtedy już zatroszczą się o odpowiednią obsadę prezesów. zawsze, mocium panie, nie wiadomo nic, dopóki Państwo przyjdziecie albo i nie przyjdziecie; szczególnie teraz , po wyroku o nieistniejącej RN, wszystkie usiłowania tego zarządu są niezgodne z prawem; to jest jak z tym płaszczem, nie oddamy go i co nam zrobisz; tylko proszę się zastanowić, co z nami będzie, jak sprytni prezesi wykupią czy Wójcicki przejmie za długi naszą działkę, tak, jak to zrobili w Pruszkowie; prawo nas nie chroni a czyj grunt, tego na gruncie i albo będziesz teraz płacił czynsz w wysokości jaką ci zaproponują, albo wynocha na bambus ze swojego mieszkania, zgodnie z prawem a jakże; prezesi zadbają, ale napewno o siebie; sm pax nie ma żadnych pieniędzy i wszystko ceduje na kolejne spółeczki, zadłużając nas w nich niemiłosiernie; na co zbierają, nietrudno się domyślić, więc nieodwoływanie ich to bat na własną szkodę; "Poza tym nieudzielenie absolutorium nie pociąga za sobą automatycznie rozwiązania umowy o pracę z członkiem zarządu. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 7 września 2000 r., sygn. akt I PKN 101/00" nikt nie mówi o nieudzieleniu absolutorium zarządowi, tylko o odwołaniu zarządu; najlepszy dowód, że nasz zarząd od 2011roku nie ma absolutorium i jest ważny, pełni funkcje bez absolutorium; ale nieudzielenie absolutorium zarządowi, to nie to samo co odwołanie zarządu; i mówimy o odwołaniu zarządu; "Poza tym nieudzielenie absolutorium nie pociąga za sobą automatycznie rozwiązania umowy o pracę z członkiem zarządu. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 7 września 2000 r., sygn. akt I PKN 101/00" nikt nie mówi o nieudzieleniu absolutorium zarządowi, tylko o odwołaniu zarządu; najlepszy dowód, że nasz zarząd od 2011roku nie ma absolutorium i jest ważny, pełni funkcje bez absolutorium; ale nieudzielenie absolutorium zarządowi, to nie to samo co odwołanie zarządu; i mówimy o odwołaniu zarządu; Please, czytaj ze zrozumieniem regulamin spółdzielni, który mówi, ze Walne Zgromadzenie może odwołać tych członków Zarządu, którym nie udzieliło absolutorium. więc nieodwoływanie ich to bat na własną szkodę; To proszę przyjść na walne we środę i zgłosić wniosek zgodnie zresztą ze Statutem mówiącym, że Walne Zgromadzenie może odwołać tych członków Zarządu, którym nie udzieliło absolutorium. W takim przypadku stosuje się postanowienia § 63 ust. 1 Statutu, który mówi: Walne Zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad, podanym do wiadomości członków w terminach i w sposób określony w § 61. Zasada ta nie dotyczy uchwały o odwołaniu członka Zarządu w związku z nie udzieleniem mu absolutorium. ale ostrzegam, że jak do rady wybierzecie starych popleczników zarządu, to oni mają kompetencje nadane przez § 74 Statutu takie: "Prezesa i jego Zastępców wybiera Rada Nadzorcza w formie uchwały po przeprowadzeniu konkursu. W miejsce odwołanego członka Zarządu, Rada Nadzorcza może oddelegować do składu Zarządu swojego członka na okres nie dłuższy niż 3 miesiące. Z członkami Zarządu Rada Nadzorcza nawiązuje stosunek pracy na podstawie przepisów Kodeksu pracy." Czy nie lepiej najpierw zadbać o wybory do nowej RN z zupełnie nowymi, ale sprawdzonymi ludźmi, niż zaczynać od odwołania zarządu? na to zawsze przyjdzie czas. "Walne Zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad, podanym do wiadomości członków w terminach i w sposób określony w § 61. Zasada ta nie dotyczy uchwały o odwołaniu członka Zarządu w związku z nie udzieleniem mu absolutorium. " Tylko jak by to odwołanie miało wyglądać? ![]() Najpierw trzeba by przegłosować uchwałę o nie udzieleniu absolutorium, potem dopiero należałoby przegłosować uchwałę o odwołaniu zarządu. Gdyby walne było przeprowadzane bez podziału na grupy, wtedy po nieudzieleniu absolutorium, zgłosiłoby się wniosek o odwołanie zarządu, ale szkopuł w tym, iż w naszym wypadku - podziału na grupy, wynik głosowania w spr. absolutorium jest podawany dopiero na VI grupie, więc, aby taki wniosek o odwołanie można było przegłosować potrzebne by było następne walne. tu na tym forum wszystko jest niemożliwe, co miałoby doprowadzić do uzdrowienia sytuacji i ochrony własnego domostwa przed zagrabianiem, do utworzenie wspólnoty, np.; szykuje się następne pół roku przeniesienia walnego na czerwiec 2015r., bo przecież te osoby które kandydują do RN a zostały wyrzucone przez nieistniejącą RN i odwołały się do sądu jeszcze nie mają decyzji sądu, a więc nasz praworządny zarząd musi odwlec Walne; że RN nieistniejąca to jakby nieistotny szczegół; tu na tym forum tylko obrona status quo jest perfekcyjna, nawet przez sprowadzanie do absurdu, jak pomysł tego kolejnego i kolejnego Walnego; jeszcze ci, co pożałowali na uwolnienie hipoteki, żeby nas było 51%, żeby się wreszcie odłączyć od SM Pax będą srodze rozczarowani kwotami, jakie z nas zedrą po przewaleniu się tej nawałnicy wyborczej; będą to kwoty napewno większe od tych 2-3 tysięcy (zresztą ta kaucja do odzyskania w sądzie, bo to dług spółdzielni, a nie Kowalskiego, który płaci długi do wysokości wpisowego); Jasne że za te kolejne wynajęcia sal, spory sądowe panów z Rady Nadzorczej przeciw spółdzielni, apelacje w KRS-ie będziemy musieli zapłacić w czynszu. I za nasze pieniądze Zarząd z poplecznikami nie daje się odspajając od stołków. Czas chyba to ukrócić! W innych spółdzielniach nawet gorzej - w telewizji były 2 reportaże - zgroza!! [quote="Anonymous"] szykuje się następne pół roku przeniesienia walnego na czerwiec 2015r., bo przecież te osoby które kandydują do RN a zostały wyrzucone przez nieistniejącą RN i odwołały się do sądu jeszcze nie mają decyzji sądu, a więc nasz praworządny zarząd musi odwlec Walne; że RN nieistniejąca to jakby nieistotny szczegół; /quote] To by było zwodzenie ludzi, którzy po pracy zmęczeni przychodzą na walne i się okazuje, że przeniesione jest na inny termin. Po co je zwoływać , płacić za sale żeby oznajmiać, że spotkamy się znów za pół roku. Uważam, że tylko kurator może w tym układzie zapewnić skuteczne i zgodne z prawem przeprowadzenie walnego, dlatego jak się zwalniac z pracy, to przynajmniej mieć gwarancję, że się bierze udział w czymś co zapewnia efekt końcowy i niepodważalny. Poczekajmy więc na kuratora, niech zwoła walne. To Walne, którego I grupa obradować będzie 11 grudnia b.r. nie jest walnym zwołanym na wniosek kuratora. I nie jest też to prawdziwe Walne ponieważ za dużo błędów Ślązaki narobiły dalej myśląc, że członkowie SM Pax to stado baranów. Czasy się zmieniły Ślązaku Marsjański jakbyś nie zauważył. A tak na marginesie, zauważyliście Pastwo, że od dłuższego czasu tu na forum nie ma już ujadania piesków zarządowych ? ![]() chyba mają coś ważniejszego do roboty... W ulotce zarząd napisał, iż "Osoby nie dostrzegły, że w porządku obrad Walnego 2014 r. zarząd zaproponował walnemu wybory do RN..." O pardon, faktycznie w 11 punkcie, kiedy już na sali nie ma zazwyczaj połowy osób. Chcę również zadać pytanie osobom, które w 2011 r. świadomie uznały siebie, wiedząc dobrze, że nie było kworum, za członków Rady Nadzorczej, czy to było uczciwe z ich strony? Nie rozumiem tych osób, że mają tupet aby znów kandydować i co z pieniędzmi, które pobierali przez ostatnie lata z tytułu tego ich "nadzoru". chyba mają coś ważniejszego do roboty... ewakuacja ? ... i co z pieniędzmi, które pobierali przez ostatnie lata z tytułu tego ich "nadzoru". Zwrócą do spółdzielni. W zębach przyniosą. Z odsetkami. Już niedługo. o naiwni, żadna ewakuacja, moim zdaniem; skoro Walne nie odwołuje "Zarządu" po nieudzieleniu im absolutorium to co im kto zrobi; Krajowa Rada spółdzielcza nie, bo ten stwór żeruje na ich składkach; p. Domagalski, prezes KRS powiedział w audycji państwo w państwie, że spółdzielnie mieszkaniowe to taka pozostałość PRL, ale za mało mu było 25 lat na uporządkowanie statusu spółdzielni mieszkaniowych; związek rewizyjny tez nie bo tak samo; minister już się popisał i dalej się nie kwapi; więc co im kto zrobi; wszystko mają w nosie postanowienia, wyroki, decyzje... Ja nie napisałem o systemie spółdzielczym w Polsce. Za wysokie progi. Pisząc "ewakuacja" miałem na myśli naszą spółdzielnię ![]() ...skoro Walne nie odwołuje "Zarządu" po nieudzieleniu im absolutorium to co im kto zrobi... Zobaczymy po prawdziwym Walnym zwołanym przez Kuratora. Już niedługo. Obawiam się, że dzisiaj może dojść do wyboru Rady Nadzorczej w składzie nie odpowiadającym Stowarzyszeniu. Weźcie pod uwagę uchwałę reaktywowanej R.N. ze stycznia b.r. w spr. uchwał pojętych od czerwca 2011 r. do 07.01.2014. W niej są wymienione i potwierdzone wszystkie uchwały a w nich ponad 60 uchwał dot. wykreślenia członków spółdzielni. Ilość osób potrzebna do kworum zmniejszyła się. Nie istnieje coś takiego jak "reaktywowana RN". Wybór nowej RN musi zostać zarejestrowany w KRS a w przypadku Ślązako Marsjańskiego zebrania okoliczności nie pozwolą na uznanie go za Walne. Potwierdzam, że tyle błędów przy organizacji tego Walnego ile popełnili Ślązak i Marjański uniemożliwi uznanie przez KRS poprawności jego przeprowadzenia. Od zwołania poprzez procedowanie przy niewybranym prezydium, liczenie głosów przez pracowników spółdzielni a nie przez komisję itd itp. W takiej sytuacji w jakiej są przegrali na własne życzenie. Nie istnieje coś takiego jak "reaktywowana RN". Wybór nowej RN musi zostać zarejestrowany w KRS a w przypadku Ślązako Marsjańskiego zebrania okoliczności nie pozwolą na uznanie go za Walne. Tylko, że zarząd nadal uważa, iż reaktywowana rada jest ważna i podejmuje ważne uchwały m.in. finansowe i wykreślające członków. Mogą wiec wykreślić wszystkie martwe dusze i kworum mają zapewnione, nawet jak na każdą grupę przyjdzie niewiele osób i w dodatku skoro ma nie być opozycji, to tym bardziej w dobrym nastroju, spokojnie i jednogłośnie na każdym takim cząstkowym zebraniu, zwolennicy status quo, wybiorą nową radę, potem podzielą się jeszcze opłatkiem, śledzikiem i pokolędują. ![]() A na koniec zadam pytanie, które pewnie nie padło na I gr. i nie przyszło do głowy opozycji, jaki jest obecnie stan członków spółdzielni od którego obliczane będzie kworum na VI gr. ? ![]() Wyroki/orzeczenia sądowe są póki co trochę ważniejsze od chciejstwa niewiadomojakiego prezesa. Wynika z nich, że rady nadzorczej nie ma i dlatego został powołany Kurator aby wybory do tego organu przeprowadzić. W tym celu kurator zwoła Walne Zgromadzenie w jednej części i dopiero jego wyniki będą prawnie wiążące. Ale nie psujmy dobrego nastroju tzw zarządowi, niech sobie jeszcze trochę pokolędują bo potem może nie być z kim. Wyroki/orzeczenia sądowe są póki co trochę ważniejsze od chciejstwa niewiadomojakiego prezesa. Wynika z nich, że rady nadzorczej nie ma i dlatego został powołany Kurator aby wybory do tego organu przeprowadzić. W tym celu kurator zwoła Walne Zgromadzenie w jednej części i dopiero jego wyniki będą prawnie wiążące. Ale nie psujmy dobrego nastroju tzw zarządowi, niech sobie jeszcze trochę pokolędują bo potem może nie być z kim. Chyba się nie zrozumieliśmy, no ale jak chcecie tak róbcie. ...ale swoją drogą co Wam zależy sprawdzić, zapytać na WZ ilu członków liczy obecnie spółdzielnia, bo powtarzam ponownie, że od tej liczby będzie naliczane kworum. Aktualnie prowadzone przez zarząd zebrania pod nazwą "walne zgromadzenie" nie spełniają wymogów dla uznania ich jako prawnie ważnego Walnego Zgromadzenia. Sprawę kworum można rozpatrywać w ten sposób, że z dotychczas deklarowanych ok 3500 członków spółdzielni (kworum 20% to 700 osób) kilkaset osób miałoby być członkami tzw oczekującymi. Załóżmy że jest to ok 1000 osób. Jeżeli zarząd nagle zmniejszyłby o tyle ilość członków to kworum od 2500 osób wyniosłoby 500 osób. Jak na SM Pax taka ilość ludzi na WZ mało prawdopodobna. Jednak zarząd nie może zmniejszyć (czytaj pozbawić członkostwa) nawet oczekujących, samowolnie, gdyż do tego potrzebna jest uchwała Rady Nadzorczej, której, jak wszyscy wiedzą od 4,5 roku NIE MA. Nie ma zatem możliwości (podkreślam) zgodnej z prawem kombinacji z ilością członków. Jeżeli powstanie jakieś podejrzenie mataczenia to wystarczy porównać ilość członków np w roku 2013 ze stanem obecnym. Wynika z tego, że oni mogą tylko kręcić, kłamać i mataczyć. Oczywiście bez żadnych wątpliwości będą to robić ponieważ nie umieją postępować uczciwie. Możliwości jest dużo i na większość nie mamy wpływu. Miejmy nadzieję że będą nieskutecznie. Przestępcy zawsze zostawiają ślady. Oni wcale nie są tacy inteligentni i cwani jak by się wydawało. Aktualnie prowadzone przez zarząd zebrania pod nazwą "walne zgromadzenie" nie spełniają wymogów dla uznania ich jako prawnie ważnego Walnego Zgromadzenia. Sprawę kworum można rozpatrywać w ten sposób, że z dotychczas deklarowanych ok 3500 członków spółdzielni (kworum 20% to 700 osób) kilkaset osób miałoby być członkami tzw oczekującymi. Załóżmy że jest to ok 1000 osób. Jeżeli zarząd nagle zmniejszyłby o tyle ilość członków to kworum od 2500 osób wyniosłoby 500 osób. Jak na SM Pax taka ilość ludzi na WZ mało prawdopodobna. Jednak zarząd nie może zmniejszyć (czytaj pozbawić członkostwa) nawet oczekujących, samowolnie, gdyż do tego potrzebna jest uchwała Rady Nadzorczej, której, jak wszyscy wiedzą od 4,5 roku NIE MA. Nie ma zatem możliwości (podkreślam) zgodnej z prawem kombinacji z ilością członków. Jeżeli powstanie jakieś podejrzenie mataczenia to wystarczy porównać ilość członków np w roku 2013 ze stanem obecnym. Wynika z tego, że oni mogą tylko kręcić, kłamać i mataczyć. Oczywiście bez żadnych wątpliwości będą to robić ponieważ nie umieją postępować uczciwie. Możliwości jest dużo i na większość nie mamy wpływu. Miejmy nadzieję że będą nieskutecznie. Przestępcy zawsze zostawiają ślady. Oni wcale nie są tacy inteligentni i cwani jak by się wydawało. Oj legaliści, legaliści, uczciwi z Was ludzie, ale co z tego, trzeba być też trochę cwanym, bo skoro zarząd uważa, że RN istnieje i w związku z tym może podejmować uchwały to znaczy, że może zweryfikować członków i co im zrobicie? Do sądu - powiedzą, jak zwykle. I żebyście się potem nie obudzili z przysłowiową ręką w nocniku kiedy wybrana zostanie rada, zgodnie z nazwiskami z ulotki( bez Waszych kandydatów) którą ktoś rozdał wczoraj na WZ I cz. Oczywiście zaskarżycie te wybory i o to właśnie chodzi, bo zarząd ma na następne trzy lata spokój i zapewnione rządzenie, a nowa rada ze starymi nazwiskami i panem Sobierajem jako przewodniczącym, zrobi nam od stycznia niezwykle serdeczną, legalną, noworoczną podwyżkę w podzience za pozostanie w domu. Pan kurator więc się wycofa, bo przecież doszło do wybrania organu i pojedzie na ferie. On nie będzie wnikał i oceniał zgodności z prawem przeprowadzonych właśnie wyborów - to należy do kompetencji sądu, więc uruchomiona zostanie na nowo lawina z sądami, odwołaniami, apelacjami i następny rok, dwa z głowy. Oczywiście sądy przyznają Wam w końcu rację, ale czy Wam o to chodzi, żeby sąd rację przyznawał po trzech latach, czy żeby wybrać szybko nową radę, z nowymi ludźmi, którzy zbadają, oraz ujawnią co się w spółdzielni dzieje i jak stoją jej finanse, jak są rozliczane nadwyżki kosztów itd Dobrze radzę, żądajcie na WZ podania i zaprotokołowania jaka jest całkowita liczba członków spółdzielni, bo przecież od ostatniej uchwały o podziale na grupy upłynęły 3 lata, w tym czasie wydzieliło się kilka osiedli oraz nie wiadomo też ilu członków zostało wykreślonych przez reaktywowaną RN w ostatnim czasie, bo to co Wam się wydaje nieprawdopodobne, może się okazać bardziej prawdopodobne niż Wam się wydaje. To jest podstawowa sprawa, której nie sprawdziliście, to duży błąd. Drodzy Spółdzielcy, statut spółdzielni z 2010 roku mówi o możliwości odwołania członków zarządu z powodu nie udzielenia przez Walne absolutorium(art. 63 ust.1) - dlatego przyjdźmy na te części Walnego i w taki sposób odwołajmy zarząd, przy okazji omawiając trzy lata podczas których zarząd funkcjonował bez absolutorium a rada uzurpatorów im w tym pomagała,chcą bezprawnego walnego to my ich zgodnie z prawem możemy "wywieźć na taczkach" i oddać działanie w ręce kuratora.... Odwołanie prezesa spółdzielni lub jego zastępców może być także dalszą konsekwencją nieudzielenia zarządowi absolutorium. Przypomnijmy, że udzielanie absolutorium to wyłączna kompetencja walnego zgromadzenia spółdzielni lub zebrania przedstawicieli. W związku z tym może podnieść swoje zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości funkcjonowania zarządu. Następnie, nawet na tym samym zebraniu, może odwołać z tego powodu zarząd. ciekawa informacja: biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/323086,czlonkowie_moga_sami_odwolac_zarzad_spoldzielni.html Prowokacja. Cyniczna prowokacja. Diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni. Ten wpis ma na celu tylko zachęcenie do przyjścia na zebranie, które zarząd nazywa walnym i zrobienia frekwencji. Kto przeczytał uważnie artykuł z linku to zauważy, że aby WZ podjęło uchwałę to trzeba ją zgłosić przed rozpoczęciem WZ czyli w naszym przypadku gdzieś na początku maja 2014. Czas przeszły niedokonany. W tej chwili można sobie pogwizdać na takie teksty. No i ci "Drodzy Spółdzielcy" - język aparatczyków. Czytajcie ulotki Stowarzyszenia a nie kłamstwa kliki Śląsko Marsjańskiej. Od prowokacji są faktycznie Ci którzy nie znając prawa próbują cynicznie wbić do głowy ludziom,że wszystko to klika - tak zgadzam się z tym,że cały zarząd jest do usunięcia,a że jestem "normalnym" członkiem i myślę, to wiem,że i Ci co są i Ci co próbują być nie mają do końca racji w swoich sądach. Proszę to uważnie przeczytać:ABSOLUTORIUM I ODWOŁANIE CZŁONKÓW ZARZĄDU NA SKUTEK NIE UDZIELENIA ABSOLUTORIUM NIE MUSI BYĆ WCZEŚNIEJ ZGŁOSZONE DO PROCEDOWANIA I WYNIKA TO WPROST Z PRAWA I ZE STATUTU SPÓŁDZIELNI. I jeżeli tak łatwo o inwektywy to musimy naprawdę wybrać do Rady przy pomocy kuratora zupełnie nowych ludzi.... Prowokacja. Cyniczna prowokacja. Kto przeczytał uważnie artykuł z linku to zauważy, że aby WZ podjęło uchwałę to trzeba ją zgłosić przed rozpoczęciem WZ czyli w naszym przypadku gdzieś na początku maja 2014. Czas przeszły niedokonany. W tej chwili można sobie pogwizdać na takie teksty. No i ci "Drodzy Spółdzielcy" - język aparatczyków. Czytajcie ulotki Stowarzyszenia a nie kłamstwa kliki Śląsko Marsjańskiej. Może lepiej zamiast linku, przeczytać co mówi Statut naszej spółdzielni: "Walne Zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad, podanym do wiadomości członków w terminach i w sposób określony w § 61. Zasada ta nie dotyczy uchwały o odwołaniu członka Zarządu w związku z nie udzieleniem mu absolutorium." Jak widzisz wcale nie trzeba przed walnym zgłaszać wniosku o jego odwołanie, ale widocznie wszedłeś na forum dopiero teraz i przeoczyłeś poprzednie wpisy, gdzie była o tym mowa. To tak w kwestii formalnej. Już nic nie rozumiem kto z was ma rację. Czy w takim razie, w przypadku podziału WZ na VI części jak u nas, jeżeli np III część przegłosuje odwołanie członka/ów zarządu to jest/są odwołany? Czy muszą to potwierdzić wszystkie części i co w takim razie z I i II częścią, które się już odbyły ? Już nic nie rozumiem kto z was ma rację. Czy w takim razie, w przypadku podziału WZ na VI części jak u nas, jeżeli np III część przegłosuje odwołanie członka/ów zarządu to jest/są odwołany? Czy muszą to potwierdzić wszystkie części i co w takim razie z I i II częścią, które się już odbyły ? Naprawdę polecam przeczytanie poprzednich postów, tam jest wytłumaczone, ale napiszę jeszcze raz. Najpierw trzeba przegłosować absolutorium. Jeżeli wynik będzie na NIE, czyli nie dojdzie do udzielenia absolutorium, wtedy dopiero można wnieść uchwałę o odwołaniu zarządu. Przy podziale na grupy i podawaniu wyników głosowania dopiero na VI części, nie sposób wnioskować uchwałę o odwołaniu zarządu na każdej z części walnego. Można by to zrobić dopiero na następnym walnym. Gdyby wyniki były podawane po każdym głosowaniu absolutorium, czyli na każdej grupie cząstkowej, wtedy zgłoszenie wniosku o odwołanie byłoby możliwe na każdej cześci walnego. Proceduralnie u nas takie odwołanie na jednym walnym jest niewykonalne. Prowokacja. Cyniczna prowokacja. Diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni. Ten wpis ma na celu tylko zachęcenie do przyjścia na zebranie, które zarząd nazywa walnym i zrobienia frekwencji. Kto przeczytał uważnie artykuł z linku to zauważy, że aby WZ podjęło uchwałę to trzeba ją zgłosić przed rozpoczęciem WZ czyli w naszym przypadku gdzieś na początku maja 2014. Czas przeszły niedokonany. W tej chwili można sobie pogwizdać na takie teksty. No i ci "Drodzy Spółdzielcy" - język aparatczyków. Czytajcie ulotki Stowarzyszenia a nie kłamstwa kliki Śląsko Marsjańskiej. Jakie tam kłamliwe kłamstwa kliki, zdaje się, że do odwołania zarzadu, ostatnio nawoływała gromowładnie... pani Marta, no tak, hmmm, jak widać w Stowarzyszeniu pluralizm poglądów. ![]() Drodzy Spółdzielcy, statut spółdzielni z 2010 roku mówi o możliwości odwołania członków zarządu z powodu nie udzielenia przez Walne absolutorium(art. 63 ust.1) - dlatego przyjdźmy na te części Walnego i w taki sposób odwołajmy zarząd, przy okazji omawiając trzy lata podczas których zarząd funkcjonował bez absolutorium a rada uzurpatorów im w tym pomagała,chcą bezprawnego walnego to my ich zgodnie z prawem możemy "wywieźć na taczkach" i oddać działanie w ręce kuratora.... Odwołanie prezesa spółdzielni lub jego zastępców może być także dalszą konsekwencją nieudzielenia zarządowi absolutorium. Przypomnijmy, że udzielanie absolutorium to wyłączna kompetencja walnego zgromadzenia spółdzielni lub zebrania przedstawicieli. W związku z tym może podnieść swoje zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości funkcjonowania zarządu. Następnie, nawet na tym samym zebraniu, może odwołać z tego powodu zarząd. ciekawa informacja: biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/323086,czlonkowie_moga_sami_odwolac_zarzad_spoldzielni.html To głupi pomysł. Dlaczego? Gdyż: 1. Obowiązuje 20% kworum. 2. Przy okazji możemy niechcący wybrać Radę Nadzorczą z listy Prezesa ( tylko oni zdyscyplinowanie przyjdą a na walne 3.Na walnym w częściach nie da się tego przeprowadzić. 4. Tylko Zarządowi zależy na zwołanym przez nich walnym gdyż boją się kuratora. Jak zmienić Zarząd? Przyjść tłumnie na Walne które zorganizuje kurator i zmienić Radę Nadzorczą. Jak zmienimy Rade Nadzorczą to ona zmieni zarząd. Klucz do spółdzielni to Rada Nadzorcza a nie zabawa w odwoływanie Zarządu. rady swojej nie wybierzemy, a jeśli nawet, to zanim ona wyrzuci zarząd, zarząd ją skutecznie zniszczy; a po wtóre, zadłużonej tak spółdzielni nie opłaca się przejmować - wniosek : nie przychodzić na żadne Walne ani z kuratorem ani bez i nikogo nie wybierać; "Drodzy Spółdzielcy, statut spółdzielni z 2010 roku mówi o możliwości odwołania członków zarządu z powodu nie udzielenia przez Walne absolutorium(art. 63 ust.1) - dlatego przyjdźmy..." reszta. która ma przed sobą Walne : wyślijcie obserwatorów i nigdzie nie idźcie!!! Najpierw trzeba przegłosować absolutorium. Jeżeli wynik będzie na NIE, czyli nie dojdzie do udzielenia absolutorium, wtedy dopiero można wnieść uchwałę o odwołaniu zarządu. Przy podziale na grupy i podawaniu wyników głosowania dopiero na VI części, nie sposób wnioskować uchwałę o odwołaniu zarządu na każdej z części walnego. Można by to zrobić dopiero na następnym walnym. Gdyby wyniki były podawane po każdym głosowaniu absolutorium, czyli na każdej grupie cząstkowej, wtedy zgłoszenie wniosku o odwołanie byłoby możliwe na każdej cześci walnego. Proceduralnie u nas takie odwołanie na jednym walnym jest niewykonalne. - tak napisał Gość z godz.15.00 i ma racje, chociaż ja zacząłem temat absolutorium i odwołania zarządu wycofuje ten pomysł z powodu podziału Walnego na części, tak że nie ma szans teraz tego przeprowadzić,ale jest to do rozważenia przy Walnym zarządzonym przez kuratora, bo wówczas mam nadzieję rozmowa byłaby i merytoryczna i konstruktywna, a wracając do kworum przy absolutorium i przy odwołaniu zarządu wystarczy zwykła większość głosujących, dlatego jest szansa..... rady swojej nie wybierzemy, a jeśli nawet, to zanim ona wyrzuci zarząd, zarząd ją skutecznie zniszczy; a po wtóre, zadłużonej tak spółdzielni nie opłaca się przejmować - wniosek : nie przychodzić na żadne Walne ani z kuratorem ani bez i nikogo nie wybierać; A potem likwiadacja, o to chodzi? Daj gwarancję, że jak w trakcie likwidacji sprzedany zostanie budynek a my - nieprzewłaszczeni, dostaniemy z mocy prawa odrębną własność, to otrzymamy ją bez obciążeń hipotecznych. Jeżeli dasz mi taką gwarancję, to nie przyjdę na żadne walne. Najpierw trzeba przegłosować absolutorium. Jeżeli wynik będzie na NIE, czyli nie dojdzie do udzielenia absolutorium, wtedy dopiero można wnieść uchwałę o odwołaniu zarządu. Przy podziale na grupy i podawaniu wyników głosowania dopiero na VI części, nie sposób wnioskować uchwałę o odwołaniu zarządu na każdej z części walnego. Można by to zrobić dopiero na następnym walnym. Gdyby wyniki były podawane po każdym głosowaniu absolutorium, czyli na każdej grupie cząstkowej, wtedy zgłoszenie wniosku o odwołanie byłoby możliwe na każdej cześci walnego. Proceduralnie u nas takie odwołanie na jednym walnym jest niewykonalne. - tak napisał Gość z godz.15.00 i ma racje, chociaż ja zacząłem temat absolutorium i odwołania zarządu wycofuje ten pomysł z powodu podziału Walnego na części, tak że nie ma szans teraz tego przeprowadzić,ale jest to do rozważenia przy Walnym zarządzonym przez kuratora, bo wówczas mam nadzieję rozmowa byłaby i merytoryczna i konstruktywna, a wracając do kworum przy absolutorium i przy odwołaniu zarządu wystarczy zwykła większość głosujących, dlatego jest szansa..... Ale zaraz, zaraz, dlaczego miałby nie być podany wynik na każdym zebraniu cząstkowym. Zgodnie z Regulaminem Walnego, nawet przy głosowaniach niejawnych jest to możliwe: § 15 W głosowaniu oblicza się ilość oddanych głosów za i przeciw oraz ilość wstrzymujących się od głosowania. Przy ustalaniu większości bierze się pod uwagę jedynie głosy oddane za i przeciw. Wyniki głosowania ogłasza Przewodniczący Zebrania lub Przewodniczący Komisji Skrutacyjnej. Ciekawe dlaczego do tej pory godziliśmy się na nieogłaszanie wyników na poszczególnych częściach. Zaraz po ogłoszeniu wyniku w sprawie absolutorium, jeżeli będzie negatywny, czyli dla odwołujących pozytywny, można złożyć wniosek o odwołanie zarządu. Kurator prawdopodobnie przeprowadzi walne w jednej lub dwóch częściach. Prawdopodobnie też przeprowadzi je tylko w celu wybrania RN. Można spróbować przed walnym złożyć wniosek o przegłosowanie absolutorium i odwołanie zarządu. Z odwołaniem zarządu - ostrożnie. W takich przypadkach pośpiech wynikający jak sądzę z chęci odwetu jest niewskazany. Najpierw trzeba sprawdzić czy zarząd nie ma podpisanego jakiegoś kontraktu z klauzulą nieodwoływalności pod rygorem zapłaty gigantycznego odszkodowania. Z odwołaniem zarządu - ostrożnie. W takich przypadkach pośpiech wynikający jak sądzę z chęci odwetu jest niewskazany. Najpierw trzeba sprawdzić czy zarząd nie ma podpisanego jakiegoś kontraktu z klauzulą nieodwoływalności pod rygorem zapłaty gigantycznego odszkodowania. Otóż to. Ta poprzednia klauzula z 2008 r. była na 5 lat i chyba już wygasła, ale czy nie pojawiły się nowe, tego nie wiemy, dlatego też jestem zdania, że najpierw wybór nowej rady, a później dopiero odwołanie zarządu jak będą znane wszystkie dokumenty. " Jeżeli dasz mi taką gwarancję, to nie przyjdę na żadne walne." LIKWIDACJA SPÓŁDZIELNI A PRAWA DO LOKALI W JEJ ZASOBACH Likwidacja spółdzielni – postępowanie to jest uregulowane przez prawo spółdzielcze. Zmierza do wykreślenia spółdzielni z Krajowego Rejestru Sądowego. Z chwilą wykreślenia spółdzielnia przestaje istnieć oraz wygasa członkostwo wszystkich członków w tej spółdzielni. Jednak przed wykreśleniem spółdzielni z rejestru musi nastąpić zaspokojenie wszystkich jej długów, powinno się ściągnąć wszystkie jej wierzytelności, a także spieniężyć majątek spółdzielni najlepiej poprzez sprzedaż. Kwestia co z prawami do lokali spółdzielni powstaje z chwilą, gdy w ramach likwidacji następuje sprzedaż budynku spółdzielni z lokalami, z których korzystają członkowie i inne osoby mające tytuł prawny do lokalu. Taki budynek może nabyć inna spółdzielnia mieszkaniowa albo inny podmiot niebędący taką spółdzielnią. W sytuacji pierwszej nic się nie zmienia i dotychczasowi posiadacze lokali zachowują bez zmian nabyte prawa do tych lokali, a ponadto mogą ubiegać się o przyjęcie do spółdzielni nabywającej budynek. Jeżeli budynek nabywa podmiot niebędący spółdzielnią mieszkaniową, to wówczas następują z mocy prawa przekształcenia prawne, które reguluje art. 17 ( 18 ) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, że z mocy prawa dotychczasowe spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej własności lokalu lub we własność domu jednorodzinnego. Jeżeli już była ustanowiona własność wyodrębnionego lokalu, to nic się nie zmienia i ta własność trwa dalej. Natomiast inaczej kształtuje się sytuacja prawna osób mających spółdzielcze lokatorskie prawa do lokalu. W przypadku nabycia budynku przez inną spółdzielnię mieszkaniową dotychczasowi posiadacze prawa lokatorskiego zachowują bez zmian to prawo i mają prawo ubiegać się o przyjęcie do tej spółdzielni, która nabyła budynek likwidowanej spółdzielni. Jeżeli nabywca nie jest spółdzielnią mieszkaniową, to wówczas spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu z mocy prawa przekształca się w prawo najmu podlegające przepisom ustawy o ochronie praw lokatorów. – art. 16 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Pozostaje jeszcze do omówienia sytuacja wyjątkowa, ale istniejąca w rzeczywistości SM PAX. Mianowicie co w sytuacji, kiedy spółdzielnia nie ma tytułu do gruntu, na którym wybudowała budynek mieszkalny, tzn. nie ma do niego prawa własności ani prawa użytkowania wieczystego? Sprawa ta nie jest w sposób jasny i jednoznaczny uregulowana w obowiązującym prawie, dlatego kwestię tę reguluje orzecznictwo sądów, w tym przede wszystkim Sąd Najwyższy, który 24 maja 2013 r. w składzie 7 sędziów rozstrzygnął zagadnienie prawne, dotyczące właśnie takiej sytuacji. Chodziło o to, czy można w takich sytuacjach braku tytułu spółdzielni do gruntu zakładać księgi wieczyste dla spółdzielczych własnościowych praw do lokali. Sąd odpowiedział na to pytanie negatywnie, że nie można a przy okazji określił, jaki charakter prawny mają takie spółdzielcze własnościowe prawa do lokali znajdujące się w budynkach posadowionych na gruncie nienależącym do spółdzielni. Mianowicie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu stwierdził, że takie spółdzielcze własnościowe prawa do lokali są tymczasowymi prawami podmiotowymi, tymczasowymi, ale przekształcą się w prawa definitywne dopiero po uzyskaniu przez spółdzielnię prawa własności, bądź użytkowania wieczystego gruntu, na którym stoi budynek. Z powyższego rozstrzygnięcia wynikają dwa wniosku: 1. SM PAX, ustanawiając spółdzielcze własnościowe prawo do lokali w budynkach, które nie są wzniesione na gruncie należącym do spółdzielni, naruszyła prawo, wprowadziła osoby, którym przydzieliła to prawo, w błąd, co więcej przez szereg lat nic nie robiła, aby uzyskać tytuł do gruntu, aby tymczasowe prawo przekształciło się w prawo definitywne, mimo że wzięła kwoty za przyznanie (ustanowienie) tego prawa, które było tylko z nazwy spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu, a w rzeczywistości stanowiło tymczasowość tego prawa. To Zarząd Spółdzielni PAX nie wykonał wszystkich formalności, aby posiadacze lokali mogli uzyskać definitywne własnościowe prawo do lokalu. 2. Kwestia ta musi być naprawiona w postępowaniu likwidacyjnym, albowiem zwykle trwa ono kilka lat i likwidator może, a nawet powinien w toku likwidacji uzyskać tytuły do gruntów tam, gdzie spółdzielnia takich tytułów nie posiada. Skoro nie zrobił tego Zarząd mimo upływu kilku. a może kilkunastu lat, (warto zapytać Zarząd, czy podjął w tym zakresie jakieś starania, i czy może je udokumentować), to obecnie zadanie to może wypełnić likwidator spółdzielni, ponieważ spółdzielnia postawiona w stan likwidacji nadal istnieje, ma osobowość prawną, tylko istnieje jako spółdzielnia w likwidacji. Likwidacja to ostateczność która niesie ze sobą wiele niewiadomych. Postarajmy się wybrać Radę Nadzorcza która pozbędzie się zarząd i zrobi porządek w SM PAX. Nie jest to nieosiągalne, wystarczy wysiłek by zachęcić sąsiadów do przyjścia na walne zorganizowane przez kuratora. Jak się uda to będziemy mogli podjąć świadoma decyzję co dalej na podstawie rzetelnych informacji o stanie spółdzielni. Poza tym odblokuje to możliwość przewłaszczeń, co za tym idzie pozwoli na powstawanie wspólnot. Kto będzie chciał ten odejdzie ze spółdzielni. Taki jest planowany kierunek zmian. To żadna gwarancja. Nic nie jest napisane o przejmowaniu lub nie hipotek. a to, że jeżeli budynek nabywa podmiot niebędący spółdzielnią mieszkaniową i wówczas następują z mocy prawa przekształcenia prawne, które reguluje art. 17 ( 18 ) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, że z mocy prawa dotychczasowe spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej własności lokalu, to ja wiem i na darmo te kilometrowe cytaty, a może po prostu trudno jest powiedzieć nie wiem, jak się nie wie, ale uważa się za speca, a ja wiem trochę więcej. Niestety nie mogę przesłać linku, a rejestrować nie chcę. Likwidacja to ostateczność która niesie ze sobą wiele niewiadomych. Postarajmy się wybrać Radę Nadzorcza która pozbędzie się zarząd i zrobi porządek w SM PAX. Nie jest to nieosiągalne, wystarczy wysiłek by zachęcić sąsiadów do przyjścia na walne zorganizowane przez kuratora. Jak się uda to będziemy mogli podjąć świadoma decyzję co dalej na podstawie rzetelnych informacji o stanie spółdzielni. Poza tym odblokuje to możliwość przewłaszczeń, co za tym idzie pozwoli na powstawanie wspólnot. Kto będzie chciał ten odejdzie ze spółdzielni. Taki jest planowany kierunek zmian. Bardzo mi się to podejście podoba, jestem takiego samego zdania. Nie róbmy rewolucji, upadłości, likwidacji, tylko wybierzmy sensowny organ kontrolny, na WZ zwołanym przez kuratora. Jeżeli takie jest stanowisko Stowarzyszenia, to ja je popieram. Rada Nadzorcza ma największą władzę w spółdzielni, podejmuje strategiczne decyzje w tym finansowe, dlatego właśnie od niej trzeba zacząć, a przede wszystkim trzeba po wyborach większej przejrzystości, prześwietlenia finansów itp. To jest umiarkowane stanowisko i takie uważam, jest w stanie poprzeć większa ilość osób. Po prostu zmiany są w tej spółdzielni niezbędne. Potrzebna jest też rzetelna informacja o jej finansach i działalności. uwłaszczenia odblokuje 19 milionów dla Wójcickiego; uwłaszczenia odblokuje 19 milionów dla Wójcickiego; A można jaśniej, bo nie chwytam? Kiedy następna II grupa ma termin walnego? Powinny być już zawiadomienia dla tej grupy, czy są? " i na darmo te kilometrowe cytaty, a może po prostu trudno jest powiedzieć nie wiem, jak się nie wie, ale uważa się za speca, a ja wiem trochę więcej. " z tą wiedzą trzeba robić doktorat na wydziale prawa i uczyć studentów, żeby potem nie zadawali głupich pytań, mieszkając w lokalu np. SM Pax " i na darmo te kilometrowe cytaty, a może po prostu trudno jest powiedzieć nie wiem, jak się nie wie, ale uważa się za speca, a ja wiem trochę więcej. " z tą wiedzą trzeba robić doktorat na wydziale prawa i uczyć studentów, żeby potem nie zadawali głupich pytań, mieszkając w lokalu np. SM Pax ale też nie odpowiadali formułkami czerpanymi prosto z neta. A poza tym to żadna odpowiedź, bo w niej nic nie ma na temat tego czy hipoteki przejmuje się czy nie w razie likwidacji. ...można złożyć wniosek o odwołanie zarządu. Rada Nadzorcza powinna wypie....ić Ślązaka natychmiast i dyscyplinarnie bez obawy naruszenia jakichkolwiek przepisów, umów lub kontraktów. Na podstawie par 80 pkt 1 ust 2,3,4 i pkt 3, ze względu na to, że Ślązak jako prezes CEE sp z o.o. prowadzi działalność konkurencyjną w stosunku do SM Pax. Ale najpierw musimy wybrać Rade Nadzorczą która to zrobi. Zachęcam więc do uczestnictwa w Walnym Zgromadzeniu które zwoła Kurator. Kiedy następna II grupa ma termin walnego? Powinny być już zawiadomienia dla tej grupy, czy są? Ponawiam pytanie jak powyżej Ślązak z Marjańskim (bo przecież nie walne) wyznaczyli ten termin na dziś tj 16.12.2014. O zawiadomieniach nic nie wiem. Ślązak z Marjańskim (bo przecież nie walne) wyznaczyli ten termin na dziś tj 16.12.2014. O zawiadomieniach nic nie wiem. A to ciekawe. W stowarzyszeniu jest przecież kilka osób z II grupy i oni nie wiedzą czy dostali zawiadomienie czy nie? czy na ich osiedlu wywieszono informację o walnym, czy nie? ![]() co ty w kółko o II grupie - tu jest grupa I i my już mieliśmy walne; nie wiem czy byłeś zainteresowany nim czy nie, ale było raczej z tych raczej zwalonych, ale zarząd opisze je pewnie piękną poezją, głównie jako życzenia pobożne na Święta; oby żyło nam sie w paksie i takie tam inne bambodżambo;[/b] Ślązak z Marjańskim (bo przecież nie walne) wyznaczyli ten termin na dziś tj 16.12.2014. O zawiadomieniach nic nie wiem. A to ciekawe. W stowarzyszeniu jest przecież kilka osób z II grupy i oni nie wiedzą czy dostali zawiadomienie czy nie? czy na ich osiedlu wywieszono informację o walnym, czy nie? ![]() Ponieważ na to forum zaglądają nie tylko mieszkańcy Stryjeńskich, to proszę o info. czy dziś, zgodnie z terminem wyznaczonym w czerwcu, odbędzie się zebranie II grupy WZ Chcę się zorientować czy spółdzielnia zamierza robić kolejne zebrania raz na miesiąc, aż do maja przyszłego roku. Dopóki to walne będzie trwać, żadne nowe walne nie może być przez kuratora zwołane. kto tak powiedział? w sródmiejskiej sm w tym samym dniu i o tej samej godzinie są walne i zarządu śsm i ich kuratora ![]() nie takie cuda jeszcze zobaczymy Ponieważ na to forum zaglądają nie tylko mieszkańcy Stryjeńskich, to proszę o info. Zdecydowanie lepiej poszukać informacji tu: http://www.smpax.fora.pl/ Ponieważ na to forum zaglądają nie tylko mieszkańcy Stryjeńskich, to proszę o info. czy dziś, zgodnie z terminem wyznaczonym w czerwcu, odbędzie się zebranie II grupy WZ Chcę się zorientować czy spółdzielnia zamierza robić kolejne zebrania raz na miesiąc, aż do maja przyszłego roku. Dopóki to walne będzie trwać, żadne nowe walne nie może być przez kuratora zwołane. Walne odbyło się, były dzis 33 osoby. Na jutro jest zwołane Wane IV grupy A V i VI kiedy ? Na jutro jest zwołane Wane IV grupy Rozumiem, ze III cz. nie będzie, bo uznano, że się odbyła w całości w czerwcu? Czy ktoś ma orientację o wczorajszej części WZ ? Przebiegał zgodnie z wytycznymi Komitetu Centralnego czy były jakieś jazdy indywidualne ? A może poraził frekfencjom ![]() Była wczoraj kolejna część Walnego ? Dużo ludzi przyszło ? Na wczorajszym "zgromadzeniu" było bardzo mało ludzi. Przyszło ok 60 osób i to prawie sami poplecznicy ślązaków. Widać był prikaz żeby przyjść to przyszli chociaż z ich min widać było, że nie bardzo ogarniają o co chodzi. N cóż jakie "zgromadzenie" taka publika. W dotychczas odbytych /dobre słowo/ "zgromadzeniach" w częściach od I do V wzięło udział ok 180 osób na ok 3500 członków spółdzielni. 20%-we kworum stanowi ok 700 osób. Przed VI grupą trochę zatem ślązakom do kworum brakuje. Te "trochę" to jakieś 500 członków spółdzielni. Nawet jeżeli jakimś cudem zmniejszyli by grupę oczekujących to będzie zawsze brakować kilkaset głosów. Można się zastanawiać czy zdecydują się na sfałszowanie obecności w grupie członków oczekujących. Wobec tych przestępstw których w stosunku do nas, do spółdzielni dokonali jedno mniej lub więcej nie ma w zasadzie dużego znaczenia ale takie byłoby bardzo jawne i łatwe do udokumentowania. Pomijam fakt, że całe to "walne" ma wady prawne pociągające jego nieważność. W tej sytuacji czekajmy na zwołanie przez Kuratora prawdziwego Walnego Zgromadzenia. Chociaż pojawiają się u mnie wątpliwości co do możliwości zgromadznia kworum ... Na wczorajszym "zgromadzeniu" było bardzo mało ludzi. Przyszło ok 60 osób i to prawie sami poplecznicy ślązaków. Widać był prikaz żeby przyjść to przyszli chociaż z ich min widać było, że nie bardzo ogarniają o co chodzi. N cóż jakie "zgromadzenie" taka publika. W dotychczas odbytych /dobre słowo/ "zgromadzeniach" w częściach od I do V wzięło udział ok 180 osób na ok 3500 członków spółdzielni. 20%-we kworum stanowi ok 700 osób. Przed VI grupą trochę zatem ślązakom do kworum brakuje. Te "trochę" to jakieś 500 członków spółdzielni. Nawet jeżeli jakimś cudem zmniejszyli by grupę oczekujących to będzie zawsze brakować kilkaset głosów. Można się zastanawiać czy zdecydują się na sfałszowanie obecności w grupie członków oczekujących. Wobec tych przestępstw których w stosunku do nas, do spółdzielni dokonali jedno mniej lub więcej nie ma w zasadzie dużego znaczenia ale takie byłoby bardzo jawne i łatwe do udokumentowania. Pomijam fakt, że całe to "walne" ma wady prawne pociągające jego nieważność. W tej sytuacji czekajmy na zwołanie przez Kuratora prawdziwego Walnego Zgromadzenia. Chociaż pojawiają się u mnie wątpliwości co do możliwości zgromadznia kworum ... Jak nie będzie kworum na WZ zwołanym przez kuratora, to w konsekwencji czyli likwidacji spółdzielni, nikt inny nie będzie temu winien jak tylko nieobecni. Nie będą mogli do nikogo mieć pretensji, jak tylko do siebie. Natomiast Ci, co nie zostali członkami, a optują za istnieniem spółdzielni, będą mogli w razie likwidacji jedynie biernie się przyglądać. W dotychczas odbytych /dobre słowo/ "zgromadzeniach" w częściach od I do V wzięło udział ok 180 osób na ok 3500 członków spółdzielni. 20%-we kworum stanowi ok 700 osób. Przed VI grupą trochę zatem ślązakom do kworum brakuje. Te "trochę" to jakieś 500 członków spółdzielni. Nawet jeżeli jakimś cudem zmniejszyli by grupę oczekujących to będzie zawsze brakować kilkaset głosów. Ha Ha Ha ![]() Ha Ha Ha ![]() No, ja nie wiem, czy jestem jeszcze normalna, będąc członkiem tej spółdzielni. ![]() dziś na VI grupie frekwencja ...20 osób ... 20 osób ... Co z tego wynika ? W tzw "walnym zgromadzeniu" rozciągniętym na ponad 9 miesięcy (! jakby coś się miało urodzić ![]() Z drugiej strony, tak mała obecność jest korzystna, bo ślązacka klika nie jest w stanie zainstalować swojej skorumpowanej i bezwolnej Rady Nadzorczej, która umie tylko posłusznie podnosić opłaty. Nie widząc jak ze spółdzielni wyprowadzane są poza jakąkolwiek kontrolą via CEE nasze pieniądze. Bo nawet gdyby ślązaki chciały policzyć obecność na wszystkich częściach tego tzw "walnego", czyli podwójnie, to wyszłoby im tylko ok 400 osób. A to i tak dużo za mało na kworum. Cieszmy się zatem i czekajmy (cierpliwie) na kuratora. ... 20 osób ... Co z tego wynika ? W tzw "walnym zgromadzeniu" rozciągniętym na ponad 9 miesięcy (! jakby coś się miało urodzić ![]() Z drugiej strony, tak mała obecność jest korzystna, bo ślązacka klika nie jest w stanie zainstalować swojej skorumpowanej i bezwolnej Rady Nadzorczej, która umie tylko posłusznie podnosić opłaty. Nie widząc jak ze spółdzielni wyprowadzane są poza jakąkolwiek kontrolą via CEE nasze pieniądze. Bo nawet gdyby ślązaki chciały policzyć obecność na wszystkich częściach tego tzw "walnego", czyli podwójnie, to wyszłoby im tylko ok 400 osób. A to i tak dużo za mało na kworum. Cieszmy się zatem i czekajmy (cierpliwie) na kuratora. I co to jest za informacja, że frekwencja wynosiła 20 osób? Sprawdzacie frekwencję na każdej grupie, a nie wiecie jaka jest aktualna liczba członków, od której oblicza się kworum. Skąd wiecie, czy w tej chwili, po wydzieleniu się kilku osiedli we wspólnoty, liczba członków nie spadła o 1000 osób i o drugie tyle członków oczekujących. Jakby nie patrzeć. 200 osób to 20% od 1000 osób. Ostatni podział członków spółdzielni na grupy dokonany przez istniejącą Radę Nadzorczą był na pewno przed Walnym z czerwca 2011. Wówczas było to ok. 3500 osób. Od tegoż czerwca NIE MA Rady Nadzorczej, a więc zebrania poszczególnych grup mogły się odbywać się tylko w oparciu o tamten podział. Jeżeliby zarząd coś pozmieniał tak jak napisałeś lub sytuacja z członkami spółdzielni uległaby jakieś istotnej zmianie (wyłączam sytuację gdzie ktoś zmarł był), to musiałby nastąpić nowy podział. Jeżeli nastąpił bez Rady Nadzorczej to Walne Zgromadzenie było po prostu nieważne. tworzenie wspólnoty nie pozbawia członkostwa ![]() tworzenie wspólnoty nie pozbawia członkostwa ![]() Rozumiem w takim razie, że członek przechodzący do wspólnoty, może być dalej członkiem oczekującym w spółdzielni. Tak mogłoby być gdyby spółdzielnia realizowała jakieś nowe inwestycje mieszkaniowe, a nasza nawet ich nie planuje, więc czego oczekują członkowie oczekujący w liczbie - licząc tych ze wspólnot - około 1500 albo i więcej? ![]() tego, żeby im na częściach wspólnych jakieś walne czegoś nie walnęło, a oni nawet nie będą wiedzieli i zostaną postawieni przed faktem dokonanym, bo nawet na pytanie zadane wprost do zarządu nie dostaną odpowiedzi - taka jest "równość" członków spółdzielni i właścicieli mieszkań; to jest teraz wałkowane w TK - 5 lutego następna runda, Lidia Staroń, prokuratura oraz Kalisz; ale to tylko teoria, bowiem na walnych widać, jak strasznie sprawy spółdzielni obchodzą spółdzielców (3-5%) i bardzo dobrze; po co wszystkim zawracać głowę sprawami wszystkich 3500 członków spółdzielni; wystarczy aż nadto spraw dotyczących nas, naszego osiedla czy bloku; tylko organizacja w ramach osiedla czy bloku ma sens i tylko wtedy skupi zainteresowanie mieszkańców, bo będzie dotyczyła ich konkretnie a nie spraw na żoliborzu czy w Pruszkowie Co proponujesz ? a na razie odsyłam do ciekawych informacji: temidacontrasm. info/ryba-psuje-sie-od-glowy/ temidacontrasm. info/sm-pax-cee-property-administrator-sp-z-o-o-krecenie-lodow/[/quote] "TK: osoby bez prawa do lokalu nie mogą być członkami spółdzielni" PAP 2015-02-05, ostatnia aktualizacja 2015-02-05 16:39:11 Osoby, które nie mają prawa do lokalu w danej spółdzielni mieszkaniowej, nie mogą być jej członkami - orzekł w czwartek Trybunał Konstytucyjny, który rozpatrzył wniosek dot. uznania za niezgodne z Konstytucją niektórych przepisów o spółdzielniach mieszkaniowych i Prawa spółdzielczego. Chodzi o tzw. członków oczekujących, czyli takich, którzy nie mają prawa do lokalu, lecz mają wpływ na działalność spółdzielni i np. na ustalanie opłat dla tych, którzy prawo do lokalu mają. Trybunał rozpatrywał wniosek o uznanie za niezgodne z konstytucją niektórych przepisów o spółdzielniach mieszkaniowych i Prawa spółdzielczego. Według TK część zaskarżonych przepisów wymaga ustawowego doprecyzowania. TK orzekł też, że brak prawa członków spółdzielni mieszkaniowych do środków zgromadzonych na funduszu remontowym w razie wystąpienia ze spółdzielni lub zawiązania wspólnoty mieszkaniowej jest niezgodny z konstytucją. Zobowiązał ponadto Sejm do nowelizacji i doprecyzowania przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych dot. sytuacji właścicieli lokali w budynkach administrowanych przez spółdzielnie, którzy nie są członkami spółdzielni. TK uznał te przepisy za niekorzystne dla tej grupy lokatorów. Według TK właściciele spółdzielczych mieszkań, którzy nie są członkami spółdzielni, powinni mieć dużo większe prawo do informacji, w tym m.in. możliwość wglądu do dokumentów związanych z zarządzaniem ich budynkiem. Zdaniem posłów obecnie właścicielom lokali w budynkach administrowanych przez spółdzielnie mieszkaniowe, którzy nie są ich członkami, nie przysługują żadne prawa do zarządzania swoją nieruchomością. Nie mają wpływu na wysokość opłat, nie mogą decydować o remontach i inwestycjach, które będą przeprowadzane w ich nieruchomości. Nie mając prawa wglądu do dokumentów związanych z zarządzaniem ich budynkiem, nie mogą sprawdzić, czy opłaty przez nich ponoszone są zasadne i czy wynikają z rzeczywistych kosztów. Nie mogą też uczestniczyć w Walnych Zgromadzeniach. Według wnioskodawców lokatorzy tacy mają natomiast szereg obowiązków, takich jak wnoszenie opłat, w tym także opłat na działalność gospodarczą spółdzielni, chociaż nie mają z tego tytułu żadnych pożytków. Nie będąc jej członkami, muszą przestrzegać aktów prawnych dotyczących działalności spółdzielni. Stwarza to problem nierówności wobec prawa. Wniosek złożyła grupa 60 posłów reprezentowana przez Lidię Staroń (PO). "Trybunał podzielił w części zarzuty wnioskodawców, ale skierował sygnalizację do ustawodawcy, aby ten uregulował to w nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, czyli wszystkie kwestie dotyczące właścicieli lokali" - mówiła w czwartek PAP Staroń po ogłoszeniu wyroku TK. Pytana, czy jest określony termin na uregulowanie tych kwestii, odparła, że nie. Jak dodała, "w tym zakresie spółdzielcy niekoniecznie będą podzielali wyrok Trybunału, szczególnie w sytuacji, kiedy właścicieli (lokali - PAP) w spółdzielniach jest coraz więcej". Sędzia sprawozdawca TK Leon Kieres zapewniał po ogłoszeniu wyroku, że "Trybunał Konstytucyjny jest sądem prawa", a to - jak podkreślił - oznacza, że "uwzględnia przede wszystkim obowiązujący i przedstawiony przez wnioskodawcę stan prawny". Zastrzegł jednak, że TK nie jest właściwy do rozpatrywania indywidualnych, konkretnych przypadków. Kieres odwołał się też do przytaczanych przez wnioskodawców informacji o niewłaściwych praktykach władz spółdzielni wobec ich członków. "Trybunał Konstytucyjny rejestruje tego rodzaju opinie. Nie może jednak kierować się w swoim orzeczeniu tymi przypadkami" - wyjaśnił. Sejm reprezentował Ryszard Kalisz (niezrzeszony). Nie podzielał on zarzutów sformułowanych we wniosku i wnosił o uznanie wszystkich podważanych regulacji zawartych w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy Prawo spółdzielcze za zgodnie z Konstytucją lub o częściowe umorzenie postępowania. Z tego orzeczenia TK wynika, że osoby, które nie mają prawa do lokalu w danej spółdzielni mieszkaniowej, nie mogą być jej członkami. O tym zdążyli juz napisać w mediach. Ciekawe ilu członków oczekujących będzie musiało zniknąć z listy naszej spółdzielni i czy tę kwestię weźmie pod uwagę kurator w razie gdyby miało dojść do wyborów na WZ. ok 1000 Nie - to wynika z treści orzeczenia i z uzasadnienia. Jeżeli orzeczenia TK zadziała wstecz ( ex tunc) to teoretyczie bedzie mozna podważyć wszystkie uchwały podjęte do tej pory przy udziale członków oczekujących. A na przyszłość, jeżeli spółdzielnia grupy członków oczekujących nie zweryfikuje, również będzie mozna podważać każdą uchwałę. |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |