ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Moja dwuletnia kotka zaczęła tak jakby się dławić i kichać
Czy kotka w początkowym okresie ciąży może mieć ruję?
Moja kotka-najrudsza kicia na świecie ze smutną historią
Rujka (?) po sterylizacji - ew. jak sobie radzić z kotką
Kotka wylizuje do ran tylne łapki, nie ma futerka.
jakiej rasy moze byc moja kotka
Kotka nie lize kotków po urodzeniu i zdychają :(((
Zaparcia i wymioty u małego kotka - pomocy!!!
ostra anemia kotka - leczenie EPO
Kotka chodzi co kilka minut do kuwety..
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • cheetah-girl.keep.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Witam wszystkich. Jestem tutaj nowy na forum i mam na imię Krzysiek. Na początku tego roku postanowiliśmy z żoną że przygarniemy jakiegoś kociaka do domu. Wybór padł na rosyjskiego niebieskiego. Znaleźliśmy kociaka pod koniec lutego i pojechałem obejrzeć jak miały 5 dni. Po 9 tygodniach pani powiedziała że już można odebrać kociaka. Kot nie ma rodowodu bo rodzice go nie posiadają.
    Kotka ma teraz już 13 tygodni i oczy nie zmieniają się na kolor zielony a na bardziej żółty lub pomarańczowy. I tutaj zaczynają się pojawiać u nas wątpliwości czy rzeczywiście jest to kotka rasy rosyjskiej niebieskiej.
    Czy mógłby ktoś nam podpowiedzieć czy to jest czysta rasa czy skrzyżowana?
    Z góry dziękuję

    Chciałem wrzucić link do zdjęcia, ale widzę że forum ma zabezpieczenia więc trzeba będzie poczekać do jutra tutajpoczkategori


    Poczekajmy do jutra na zdjęcia.
    Oczy kociąt wybarwiają się troszke dłużej niż ma twój kotek-Mili.
    Tymczasem przesyłam głaski dla maluszka. tutajpoczkategori
    Witaj na forum Mam nadzieję, że będziesz stałym gościem. Głaski dla kotki.

    Nie ma kotów rasowych bez rodowodu. Taki kot będzie mniej lub bardziej w typie rasy. Rodowód jest gwarancją, że kot ma rodziców i przodków w danej rasie a nie jest krzyżówką. U rosyjskich niebieskich oczy powinny byc zielone, u kociąt maja jednak kolor żóltawy. Nie wiem kiedy w przypadku tej rasy kolor oczu ostatecznie się wybarwia. Jednak jesli rodzice nie mają rodowodów to ich pochodzenie jest nieznane i mogą niestety miec mało wspólnego z rosyjskimi niebieskimi, stad kolor oczu czy inne cechy bedą niewiadomą. Kota rasowego mozna kupić tylko w hodowli, sprzedaż zwierzat bez rodowodu jest w Polsce zabroniona, ale dobrze, że takie kotki są przygarniane. Nie to czy jest rasowy czy nie decyduje o pięknie kota Rasowe nie sa lepsze od nierasowych . tutajpoczkategori
    Czekam niecierpliwie na zdjecia.Glaski dla koteczki


    Ja uwielbiam wszystkie koty łącznie z tymi wielkimi co żyją na wolności, a największy mój podziw wzbudzają Gepardy
    Dodam jeszcze że mieszkamy w Anglii i tu właśnie kupiliśmy Mili. Tutaj z tego co wiem nie ma zakazu sprzedaży zwierząt bez rodowodu. tutajpoczkategori
    Wszystkie koty są piękne i zasługuja na super domki z super opiekunami.uż się nie mogę doczekać zdjęcia koteczki. tutajpoczkategori
    Witaj na forum.
    Czekamy na zdjęcia kotki:) tutajpoczkategori
    Witaj na forum , pewnie ten kotek jest dla Ciebie przeznaczony .Głaski dla kociaka . tutajpoczkategori
    Mili jak miała 9 tygodni

    A tutaj 12
    tutajpoczkategori
    Śliczny , delikatny kotek . Głaski dla niej i pozdrowienia dla Ciebie . tutajpoczkategori
    Sliczna kotusia,duzo glaskow dla niej.
    Śliczniutka mała Mili, a oczka się wybarwiają u rosyjskich niebieskich, nawet do roku.Mizianki dla pięknej niebiskiej rusałki(Rusałkami sa nazywane kotki rosyjskie niebieskie) tutajpoczkategori
    Dziękujemy bardzo
    Czyli nie ma co się martwić na zapas, trzeba poczekać. Dziękuje za podpowiedzi tutajpoczkategori
    Nie ma się co martwić, nawet niektóre Rosyjskie Niebieskie z rodowodem nie mają całkiem zielonych oczu, dlatego hodowcy dażą i rozmnażają takich rodziców aby zielone oczy dominowały. tutajpoczkategori
    Piękna kotka , jeszcze bardzo młoda
    Co do oczu to się na zapas nie martw. U kotów rosyjskich niebieskich oczy czasami wybarwiaja sie długo nawet ok. 2 lat.
    Wyglada to tak, że z niebieskiego przechodzą na żółte potem żółto zielone i na końcu bardziej lub mniej szmaragdowe. U Twojej kotki widać już ze przy źrenicy kolor się zmienia, powinien przechodzić w zieleń Moim zdaniem jest duża szansa, ze bedą zielone - nie jakieś mocno szmaragdowe ale zielone powinny być . Czy teraz oczy sa barwy żółtej czy tez pomarańczowej? Bo na zdjęciach często kolory sa przekłamane. tutajpoczkategori
    Barwa jak na moje jest pomarańczowa ale nie jest to jakiś rażący pomarańcz, ja bym to nazwał nawet lekko przygnitym pomarańczem. tutajpoczkategori

    Barwa jak na moje jest pomarańczowa ale nie jest to jakiś rażący pomarańcz, ja bym to nazwał nawet lekko przygnitym pomarańczem.

    Pomarańcz moze świadczyć o tym, ze wybarwiaja sie z niebieskich właśnie na pomarczowe, ale nie musi. Tym bardziej, ze widać jasne obwódki przy źrenicy które wyglądają jak właściwe wybarwianie sie. Obserwuj je powinny przechodzić stopniowo w zieleń. Ale proces nie jest szybki
    Futerko ma ładne typowo szare z widocznymi srebrzeniami takie jak powinno być u tej rasy, jest więc szansa, że oczy tez bedą zielone. tutajpoczkategori
    Śliczna koteczka.
    Taka malutka jeszcze...
    Dużo głasków przesyłam:) tutajpoczkategori
    Wczoraj dzieci nam zasnęły w dzień, a Mili wtuliła się do nich też na drzemkę

    tutajpoczkategori
    Piękna scenka , śliczne dziecko i kotek . To miłe , że Mili stała się częścią Twojej rodziny .
    W sprawie pochodzenia kotka . Czy masz jakikolwiek dokument , np. książeczkę zdrowia kotka , lub umowę na kupno kotka gdzie hodowcy wpisali rasę ? To pytanie nie ma nic wspólnego z wątpliwościami co do Mili . Wygląda na zdjęciach jak rasowy Rosyjski / ale to tylko zdjęcia / , na zmianę koloru oczu i tak trzeba poczekać . Było by to istotne gdybyś chciał wystawiać kotkę i od niej rozpocząć hodowlę / potrzebna by była jeszcze lista jej przodków , ale nie koniecznie / , lub w przypadku niewybarwienia oczu Twoich roszczeń wobec hodowców , od których kopiłeś kotka / oszustwo podstawę prawną roszczenia na terenie GB podam we wtorek . tutajpoczkategori
    Slodki dzieciaczek i slodka koteczka.
    Z tym może być problem, bo jedyne co dostałem to było kawałek papieru potwierdzający o wpłaceniu zaliczki. Jak pojechaliśmy odebrać kicię to już nie myśleliśmy o jakimkolwiek potwierdzeniu czy umowie. No nasza wina jest, ale byliśmy tak szczęśliwi że w końcu ten dzień przyszedł, że wszystko inne się nie liczyło Powrót do góry
    Jezeli masz takie podejscie to mysle,ze i bez papierow bedziesz ja bardzo kochal.
    Śliczna kicia, dobrze że trafiła do Ciebie. Powrót do góry
    Bo to kotek dla Was , już na Ciebie czekał . Mnie to nie dziwi jak przeczytasz mój post jak ja wzięłam swoją kotkę to poczujesz się jak osoba bardzo opanowana i przewidująca . Powrót do góry

    Z tym może być problem, bo jedyne co dostałem to było kawałek papieru potwierdzający o wpłaceniu zaliczki. Jak pojechaliśmy odebrać kicię to już nie myśleliśmy o jakimkolwiek potwierdzeniu czy umowie. No nasza wina jest, ale byliśmy tak szczęśliwi że w końcu ten dzień przyszedł, że wszystko inne się nie liczyło

    Kotka jest śliczna, dobrze jej u Was tylko to ma znaczenie, czy rasowa czy nie to rzecz najmniej ważna.

    Ale na przyszłość dobrze wiedzieć co powinno się dostać w momencie zakupu kota. Czy kotka była odrobaczana i szczepiona? Dostałeś książeczkę zdrowia? Powrót do góry
    Wszystkie szczepienia i odrobaczanie robimy sami, znaczy się chodzimy z Mili do weterynarza. Pani co sprzedawała nam kotka mówiła że była odrobaczana tylko raz, no a teraz już jest po jednym szczepieniu i odrobaczeniu. W poniedziałek następne szczepienie a odrobaczanie ma być do 6 miesiąca co miesiąc. dnia Pią 6:55, 07 Cze 2013, w całości zmieniany 2 razy Powrót do góry
    Podstawowe szczepienia , odrobaczenie powinien zrobic hodowca i powinien Ci dac ksiazeczke zdrowia.

    Wszystkie szczepienia i odrobaczanie robimy sami, znaczy się chodzimy z Mili do weterynarza. Pani co sprzedawała nam kotka mówiła że była odrobaczana tylko raz, no a teraz już jest po jednym szczepieniu i odrobaczeniu. W poniedziałek następne szczepienie a odrobaczanie ma być do 6 miesiąca co miesiąc.

    Tak jak Ci napisała Beata. Hodowca bezwzględnie przed wydaniem kota powinien go dwa razy odrobaczyć i dwa razy zaszczepić. Jak również przekazać książeczkę zdrowia to potwierdzającą. Dobrze, że się tym zajęliście. Glaski dla Mili! dnia Pią 10:46, 07 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    A może angole nie mają takich książeczek? To miejsce gdzie kupiliśmy Mili hodowlą raczej nazwać nie można, z resztą jak się pytałem kobiety czemu nie chce rejestrować swoich kotów to odpowiedziała że nie lubi jak ktoś jej mówi jak ma wychowywać koty. Coś gadała że jeżeli ma małe kotki i w domu jest tata i mama tych kotków to wszyscy powinni na noc być trzymani w oddzielnych klatkach, czyli osobno mama, osobno tata i osobno małe. Dziwne co nie Powrót do góry
    W klatkach nie można trzymać kotów, raczej w osobnych pokojach.
    Ale masz rację w Angli jest chyba jeszcze większa samowolka niż w Polsce jeśli chodzi o hodowle.Nie jesteś pierwszy -inna użytkowniczka mieszkająca w Angli kupiła MC z hodowli a kotek był bardzo zaniedbany. Powrót do góry

    A może angole nie mają takich książeczek? To miejsce gdzie kupiliśmy Mili hodowlą raczej nazwać nie można, z resztą jak się pytałem kobiety czemu nie chce rejestrować swoich kotów to odpowiedziała że nie lubi jak ktoś jej mówi jak ma wychowywać koty. Coś gadała że jeżeli ma małe kotki i w domu jest tata i mama tych kotków to wszyscy powinni na noc być trzymani w oddzielnych klatkach, czyli osobno mama, osobno tata i osobno małe. Dziwne co nie

    To napewno nie jest hodowla ale pseudohodowla. Bardzo sie cieszę, że jedna kotka znalazła u Was dobry domek
    W UK sa jednak dość rygorystyczne przepisy, i po zgłoszeniu czegoś takiego do straży zwierzat miała by kłopoty. Dobre hodowle są zrzeszone w United Kingdom, and Southern African Cat Council - SACC. Niestety w Polsce tez sa takie "hodowle" i słyszymy te same argumenty. A zasada jest prosta jesli hodowla to tylko zrzeszona w organizacji będącej w WCC ( world cat congress).
    Trzymanie kotów w klatkach jest zabronione w UK prawem. dnia Nie 20:00, 09 Cze 2013, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    A gdzie dalsza część opowieści o kotku , jego nowe zdjęcia i udział męskiej strony widzenia w dyskusjach na Forum. Powrót do góry
    No trochę nie miałem czasu żeby tu zajrzeć, ale już nadrabiam zaległości
    Mili rośnie zdrowa i szczęśliwa, czasami coś narozrabia np. zrzuci jakiegoś kwiatka z parapetu lub inne rzeczy. Potrafi się wspinać po zasłonach do samej góry, żona trochę się wkurza bo wszystkie są po haczone Jako że mamy w domu też akwarium a w sumie dwa lubi na nich sobie leżeć i próbuje łapać rybki przez szybę. Mamy też świnkę morską i Mili próbuje ją zaczepiać przez klatkę. Nie wiem dlaczego ale upodobała sobie krany jak leci z nich woda, myślałem że koty nie ciągną do wody, ale ona potrafi wejść do zlewu nawet jak jest w nim trochę wody. Mamy też mały problem, a może to nie problem, ale jak próbujemy wziąć ją na kolana i głaskać długo nie wytrzymuje i ucieka. Jak ją przytrzymamy to zaczyna miauczeć i chce uciekać. Nie wiem czy kotki tej rasy tak mają czy może my popełniliśmy błąd i za mało ją braliśmy na ręce jak była mała. Myślicie że jest jeszcze szansa to zmienić czy już się nie da? Mili skończy na koniec miesiąca pół roku.
    Dorzucę jeszcze parę zdjęć.

    Tutaj wspomniana zabawa przy kranie

    Powrót do góry
    Jak Mili urosła, duża z niej panienka Co do wody -to dobrze że nie boi się wody i dużo pije, to jej tylko wyjdzie na zdrowie.A co do uciekania z kolan- to ona jest jeszcze kocim podrostkiem a to małe torpedy ciągle w ruchu.Jak skończy rok i ją wysterylizujesz to zrobi się bardziej miziasta i przytulasta, bo zamiast buzujących hormonów gnających ją do kocurów będzie wolała spędzać czas na waszych kolanach.Mizianki dla ślicznej niebieskiej Mili Powrót do góry
    Najpiękniejsza niebieska kotka na świecie! Cudna jest Powrót do góry
    Dziękuję

    A tutaj jest filmik jak Mili próbuje dorwać muchę za szybą
    http://www.youtube.com/watch?v=3lM3XIh3ZTQ dnia Wto 22:36, 20 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Ale fajnie podskakuje, zgrabna i zwinna Mili. Powrót do góry
    Prześliczna panienka. Te pomarańczowe ślepia nawet jej pasują. Mnie wydaje się, że rekacje na pieszczoty są w pewnym sensie zależą od charakteru, ale z wiekiem kot staje się spokojniejszy i bardziej do nich skłonny. Lepiej na siłe nie zmuszać jej do przytulanek, bo to może odnieść odwrotny skutek. Powrót do góry
    Piekna koteczka.Duzo glaskow dla niej.
    Przepiękna koteczka:)
    Jak słodko pije wodę.
    To przy kuchennym zlewie z kotkami to jakaś deska do krojenia,tacka? Fajnie wygląda:) Powrót do góry
    To chyba jest jakaś tacka, w sumie to nawet nie wiem jaką spełnia rolę, ale kotki na niej są fajne Powrót do góry
    [quote="Raider8207"]No trochę nie miałem czasu żeby tu zajrzeć, ale już nadrabiam zaległości
    Mili rośnie zdrowa i szczęśliwa, czasami coś narozrabia np. zrzuci jakiegoś kwiatka z parapetu lub inne rzeczy. Potrafi się wspinać po zasłonach do samej góry, żona trochę się wkurza bo wszystkie są po haczone Jako że mamy w domu też akwarium a w sumie dwa lubi na nich sobie leżeć i próbuje łapać rybki przez szybę. Mamy też świnkę morską i Mili próbuje ją zaczepiać przez klatkę. Nie wiem dlaczego ale upodobała sobie krany jak leci z nich woda, myślałem że koty nie ciągną do wody, ale ona potrafi wejść do zlewu nawet jak jest w nim trochę wody. Mamy też mały problem, a może to nie problem, ale jak próbujemy wziąć ją na kolana i głaskać długo nie wytrzymuje i ucieka. Jak ją przytrzymamy to zaczyna miauczeć i chce uciekać. Nie wiem czy kotki tej rasy tak mają czy może my popełniliśmy błąd i za mało ją braliśmy na ręce jak była mała. Myślicie że jest jeszcze szansa to zmienić czy już się nie da? Mili skończy na koniec miesiąca pół roku."
    Dorzucę jeszcze parę zdjęć.

    Pięknie rośnie! Śliczna jest - mocno ją wygłaskaj.
    Co do kranu to normalne, koty lubią świeżą wodę i dlatego chętnie piją z kranu.
    Kot powinien mieć często zmienianą wodę, można jej otwierać dodatkowo co jakiś czas kran. Ale najlepszym sposobem jest zakup poidełka fontanny - kot będzie szczęśliwy i co najważniejsze chętniej i więcej będzie pił co mu tylko wyjdzie na zdrowie

    ja mam teraz takie poidełko:
    http://www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/poidelko_fontanna/80973

    wcześniej miałem takie:
    http://www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/poidelko_fontanna/32383

    U kota jest wspaniała również ta nie zależność. Jak zaczyna miauczeć to na siłę jej w żadnym wypadku nie trzymajcie. Nie wszystkie koty lubią leżeć na kolanach a wszystkie robią to bez protestów tylko jak mają ochotę i same przyjdą. Dużo się z kotką bawcie i po zabawie można ją na chwilę brać na kolana, żeby to kojarzyło się z czymś przyjemnym. Spróbujcie się też bawić z nią siedząc obok i przy tym głaskać. Moje też wchodzą na kolana niezbyt często, chętnie natomiast się przytulają.
    Nic się nie przejmuj to normalne zachowanie. Możesz też mocno wybawić kotkę i jak jest śpiąca to próbować ja usypiać na kolanach, może wtedy się przyzwyczaić do spania na kolanach. Ale najważniejsze: NIC NA SIŁE.

    Pozrawiam Powrót do góry
    Stała się rzecz bardzo smutna dla nas, Mili uciekła nam z domu w zeszła sobotę i do tej pory nie wróciła ani nikt nie dał nam znać że ją widział lub ma.
    Na chwilę obecną Mili ma 8 miesięcy, nie jest wysterylizowana i oprócz naszego ogrodu nie była nigdzie na dworze. Jest możliwe że hormony ją poniosły? Powrót do góry
    Kotka najprawdopodobniej uciekła w poszukiwaniu kocura bo dostała rujki, szukajcie jej wieczorem na zwabienie jej ulubionego jedzenia.Powodzenia i napisz czy kicia się odnalazła. Powrót do góry
    Może rzeczywiście dostała rujki bo to ta pora , po rui pora na sterylizację . Szukajcie jej wieczorami , jak trafi do domu to wróci na posiłek . Jest przyzwyczajona do dobrej karmy to nawet jak upoluje to nie zje . Głód powinien ją przyprowadzić do domu . . Powrót do góry
    Właśnie nie zdążyliśmy jej czipa założyć, ogłoszenia już porozwieszałem w poniedziałek oczywiście z nagrodą. Weterynarzy poinformowałem dwóch w okolicy, dałem znać organizacji która przyjmuje takie zgłoszenia o kotach no i oczywiście fejsbuk. Powrót do góry
    Zawiadomcie również schronisko , bo ktoś mógł tam oddać kotkę i zatelefonuj do fundacji . Szkoda , że nie spacerowaliście z nią po okolicy w szeleczkach , wtedy by znała drogę do domu . Sąsiadów też warto zapytać , może ktoś ją zatrzymał . Powrót do góry
    Trzymam kciuki żeby sie znalazła! Powrót do góry
    wiadomo coś w temacie? dajcie znać jak zakończyła się ta historia, mam nadzieję, że pozytywnie! Powrót do góry
    Ojejku,przykre..,mam nadzieję,że mimo wszystko kicia się znajdzie.
    Trzymam kciuki. Powrót do góry
    Bardzo smutna wiadomosc.Popytajcie sasiadow z okolicznych domkow,sprawdzajcie schroniska.Trzymam mocno kciuki,zeby sie znalazla
    Czekamy na wiadomosci.
    Nadal nic, sąsiadów pytaliśmy i poinformowaliśmy. Nasza córka zrobiła jej kilka spacerków w szelkach koło domu, w ogrodzie też, tyle że później pozwalaliśmy Mili biegać wolno po ogrodzie i nie wykazywała żadnych skłonności żeby uciekać poza ogród. Nie wiem może to było właśnie błędem.Już sami nie wiemy co myśleć i co możemy zrobić więcej Powrót do góry
    jesli nie stalo sie najgorsze to kotka wroci z przychowkiem - nie nalezy tracic nadziei Powrót do góry
    Też uważam, że jest jeszcze duża szansa na powrót kotki.
    Jeśli przyczyną ucieczki była rujka to powinna wrócić.
    Mocno trzymam kciuki za jej powrót. Powrót do góry
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.