ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Moja dwuletnia kotka zaczęła tak jakby się dławić i kichać
Czy kotka w początkowym okresie ciąży może mieć ruję?
Moja kotka-najrudsza kicia na świecie ze smutną historią
Rujka (?) po sterylizacji - ew. jak sobie radzić z kotką
Kotka wylizuje do ran tylne łapki, nie ma futerka.
jakiej rasy moze byc moja kotka
Kotka nie lize kotków po urodzeniu i zdychają :(((
Zaparcia i wymioty u małego kotka - pomocy!!!
ostra anemia kotka - leczenie EPO
kotka nie siusia w nowym miejscu
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • cheetah-girl.keep.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Mam nadzieję że jeśli powtarzam temat, to mi wybaczycie, ale najpierw napiszę a potem będę przeglądać tematy.

    Co może być przyczyną i co z tym zrobić. Moja 2 letnia wysterylizowana kotka, od 2 dni co kilka minut chodzi do kuwety, ale nie załatwia się za każdym razem. Załatwia się raczej tyle samo razy dziennie co normalnie, ale do kuwety wchodzi co kilka minut. Poza tym nie ma żadnych innych objawów, zachowuje się normalnie, nie jest jakaś osowiała ani nic z tych rzeczy, jedyne co czasami chodzi i sobie jakby popłakuje..

    Czy ktoś miał taki problem ? Czy wizyta u weta jest konieczna czy czekać, czy co zrobić.. tutajpoczkategori


    Złap mocz i zanieś do weta do analizy, bo może tworzą się kamienie, a być może ma zapalenie pęcherza-tak jak u ludzi wtedy często chodzimy do wc ale nie zawsze robimy siku.Ja bym wzięła kotke do weta do zbadania i koniecznie mocz od razu także aby miał pełny obraz sytuacji. tutajpoczkategori
    Zadzwoniłam właśnie do weta, zalecił właśnie badanie moczu. Tylko mam problem, jak to zrobić. Pani powiedziała żeby wyczyścić porządnie kuwetę i zostawić bez żwirku, i najlepiej zebrać poranny mocz. Z tym że obawiam się że moja kicia nie będzie chciała się wysikać do pustej kuwety bez żwirku.. tutajpoczkategori
    Pisałam juz tutaj na forum jak złapać mocz kotka, poszukaj w tematach o zdrowiu.Jak nie znajdziesz to napisz, postaram się napisać ponownie. tutajpoczkategori


    Czarnamambucho Twoj kotek ma problemy z ukladem moczowym.Vita radzi jak zlapac mocz w dziale Zdrowie,temat Grubasek.Powodzenia i naisz co wyszlo z tego badania.
    Dziękuję Wam bardzo za pomoc. Przy okazji ile czeka się na wyniki takich badań ? tutajpoczkategori
    Na drugi dzień wyniki już powinny być.Choć nie wiem czy zaraz też w niektórych lecznicach gdzie mają odowiedni sprzęt nie zrobią na miejscu zaraz.Ostatnio badałam krew kotkom, wyniki były za 15 minut, więc może z moczem jest to samo.
    Nie chce ci pisać co można podać kotkowi bo lekarz weterynarii powinien o tym zdecydować. dnia Wto 15:54, 22 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Ja do zbadania moczu dostalam specjalne granulki...nalezy wyczyscic porzadnie kiwete i wsypac granulki zamiast zwirku...potem pipeta zgarnac troche moczu...moze wet ma cos takiego?
    Jesli nie to moze podpowie jak to zrobic?
    Powodzenia tutajpoczkategori
    Będę próbować od samego rana bez żwirku, jak się nie uda będę kombinować dalej tutajpoczkategori
    Angelaw napisz co to za granulki -nazwa, firma, może i u nas one są a pomogą opiekunom kotków złapać mocz do badania jak kotki nie dają sobie podsunac pod pupę naczyńka. tutajpoczkategori
    I cholera jasna! ( wybaczcie) mam problem.. Jak jeszcze wczoraj moja Bella oddawała w miarę normalnie mocz, tak teraz przez cała noc nic i cały ranek dosłownie tylko po kropelce.. Więc zatrzymał się jej mocz. A zebrałam zaledwie kilka kropel.. Co chyba do badania nic nie da ? A poza tym, to chyba bardzo nie dobrze że się zatrzymał?
    Mojego sprawdzonego weta mam od 9 a liczę na to że do tego czasu może uzyskam jakieś info od Was. tutajpoczkategori
    Do weta, poda zastrzyki rozkurczowe i antybiotyk, czym prędzej do weta tym szybciej zacznie działać.Moja kotka też tak miała raz.Weź te kropelki a nuż coś z nich odczyta.Napisz potem po wizycie u weta.To może być tylko zapalenie pęcherza, dobrze że nie wyszła krew w moczu. tutajpoczkategori
    Dodzwoniłam się do weta. Najpierw powiedział żeby podjechać po 18 ale jako że jestem panikara to powiedziałam że chce już. Za chwilkę jadę, kicia ma dostać zastrzyk, a ewentualnie po 18 będę miała podjechać drugi raz, żeby zrobić USG bo dopiero od 18 jest Pani która wykonuje badanie USG. tutajpoczkategori
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia koteczce. tutajpoczkategori
    Wróciłam od weterynarza. Z odrobinki moczu udało się zrobić część badań, ale niestety nie udało się już zrobić badania na yy osad? Mam próbować nadal łapać mocz i jutro rano znowu pojawić się w lecznicy. Dostała zastrzyki, atybiotyk witaminę C bodajże nospę i coś jeszcze. Do wieczora powinna być jakaś poprawa. Jeśli nie jutro będzie robione badanie USG. Za chwilkę postaram się wkelić Wam tutaj wynik badań, może Wy coś jeszcze mi powiecie, bo ja z tej paniki to już nic z tego nie wiem. W każdym razie dowiedziałam że raczej nie powinno to być nic poważnego tylko zwykłe przeziębienie, ale krew w moczu jest. Teraz po powrocie do domu właśnie popuściła ze 3 kropelki moczu już zabarwionego..

    Zdjęcie wyniku:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/80f2fb1f62416cc0.html
    Z tym że mocz wcale nie był koloru czerwonego..

    I jeszcze jedno pytanie, czy to normalne że teraz po szczepieniach kicia mi się straaasznie drapie w okolicach karku tam gdzie było szczepienie, liże się i tak jakby ją rwały łapki..
    Nigdy w ten sposób na żadne szczepienia nie reagowała dlatego pytam. dnia Śro 12:56, 23 Sty 2013, w całości zmieniany 3 razy tutajpoczkategori
    Czarnamambucho, wydaje mi sie ze barwa moczu jest czerwona ,a to moze swiadczyc o chorobie ukladu moczowego.Te parametry ktore sa negatywne czyli np.glukoza,ciala ketanowe czyli nie ma ich w moczu.Jest to wynik wlasciwy.Reszty parametrow nie umie odczytac ponieaz nie znam norm dla kota,a od ludzkich napewno sie roznia.
    To rakacja na nos-pę moja też tak miała z tym że podkurczała tylnia łapkę(dostała zastrzyk w udko) Przy przeziębieniu pęcherza też może być krew w moczu, bo kotek cisnie i naczyńka krwionośne puszczają. tutajpoczkategori

    Angelaw napisz co to za granulki -nazwa, firma, może i u nas one są a pomogą opiekunom kotków złapać mocz do badania jak kotki nie dają sobie podsunac pod pupę naczyńka.

    Odszukalam
    Catrine pearl litter
    Ponizej link jak to wyglada
    http://www.google.pl/search?q=catrine+pearl+litter&hl=pl&tbo=u&tbm=isch&source=univ&sa=X&ei=wkgAUbvmB-WR0QWe3IDYDA&sqi=2&ved=0CEcQsAQ&biw=1024&bih=672

    Pisz co z kicia...
    Zdrowka zycze... tutajpoczkategori
    Właśnie wróciłam od weta i postanowiłam zwrócić się do Was znowu, bo mam wrażenie że weterynarz chce mnie naciągnąć nie potrzebnie na koszta, bo widzi że jestem przewrażliwiona na punkcie mojej kici.. Wczoraj mówili jedno dziś drugie..
    Ale od początku. Wczoraj po podaniu leków dostała dokładnie:
    enroxil, no-spa, vit c, polfire i celsel (tu nie jestem pewna czy dobrze rozczytuję.) kicia podsikiwała rzadziej ale w większych ilościach i już z krwią ale zachowywała się lepiej. Dzisiaj nadal sikała z krwią ale mniej zabarwioną, i nie w normalnych ilościach ale więcej niż przed podaniem leków i nie wchodziła do kuwety tak często. Dzisiaj znowu musiałam zanieść krew do badania, mam dzonić o wynik po 15. I dostała zastrzyki no-spa i enroxil. Pani wet (bardzo młodziutka przy okazji..) stwierdziła że jutro znowu mam przyjść na zastrzyk i dopiero jutro dostanę antybiotyki do domu ( które miałam dostać dzisiaj z tego co mówiła wczoraj.) a dodatkowo w poniedziałek zaleciła zrobić USG. Tylko po co teraz w takim razie skoro jest na tyle moczu by udało się zrobić pełne badanie. Może teraz ja przesadzam i wcale naciągnąć mnie nie chce, ale czy rzeczywiście to wszystko jest aż tak niezbędne ? Po 15 jak zadzwonię o wynik zobaczę co mi powie i tak zapytam czy nie mogłabym dziś podejść jeszcze raz bez kota o same leki do domu, bo wychodzenie z kicią na ten mróz też nie jest dla mnie najlepszym wyjściem.. Co myślicie ??

    Zastanawiam się tez dlatego że dziś byłam u weta z moją siostrą, która miała taki sam problem ze swoim kotem, z tym że nie leczony był w Polsce, więc to też może być inaczej.. Kot mojej siostry na miejscu dostał zastrzyki i od razu leki do domu + dieta z karmą z royal canin na układ moczowy, co prawda bez robienia żadnych badań, ale tam wet powiedział jej że najważniejszy jest że mocz nie zatrzymał się całkiem.. I jeśli leki nie pomogą a mocz się zatrzyma to wtedy badania..

    A tutaj Pani wet. powiedziała że dieta wcale nie na każde przeziębienie coś może pomóc.. dnia Czw 17:33, 24 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy tutajpoczkategori
    Napiszę jak było z moją kotką Psotką-dostała zapalenia pęcherza latem, chodziła często do kuwetki i ledwo parę kropelek robiła.Pojechałam do weta, badanie moczu zrobił, dostała 3 zastrzyki-antybiotyk Betamox,Metokan,Cyklonamine.I urosept 1/2 tabletki 2 razy doustnie dziennie. Nie wszystkie zastrzyki-leki mają odpowiedniki w tabletkach, może dlatego każe ci przyjeżdzać a niektóre antybiotyki mają działanie 2-3 dniowe inne trzeba codziennie podać.Gdzies mam zanotowana nazwę jeszcze jednego leku na "u" jest w saszetkach, dosypuje się do jedzenia kotkom.Jak tylko sobie przypomnę tą nazwę to napiszę.Aha usg nie miała robionego. tutajpoczkategori
    Jezeli krew dalej jest w moczu,to uwazam ze powinnas chodzic na te zastrzyki.Jezeli uwazasz,ze weterynasz Cie naciaga i jestes nie zadowolona z niej ,to zmien lekarza.Moim zdaniem pani doktor jest dokladna.Napisz co dalej u kotka bedzie sie dzialo
    Mój Irys miał kiedyś zapalenie przewodu moczowego. Często chodził do kuwety i mało sikał. Szybko zareagowałem i pojechałem z nim do weterynarza. Na szczęście skończyło się na badaniu moczu i zastrzykach. Z polecenia weterynarza kupiłem w sklepie zoologicznym Fus test żeby sprawdzać czy zapalenie przewodu moczowego jest wyleczone i czy choroba nie wraca. Jeszcze została mi jedna saszetka. Potwierdzam że test działa. W okresie po wyleczeniu granulki zabarwiały się jeszcze na słaby czerwony kolor po zetknięciu z moczem kota. W miarę upływu czasu przestały się w kuwecie zabarwiać. Moja pierwsza zasado to jak najszybciej do dobrego weterynarza. Fus test tylko szybko informuje o rozpoczynającej się chorobie i nie daje się jej rozwinąć przez co koty miej cierpią i szybciej dochodzą do zdrowia.
    Niżej kilka fotek fotek preparatu. Może się komuś przyda.







    Powrót do góry
    Aktualnie moja kicia oddaje mocz w większych ilościach niż do tej pory, dodatkowo mocz jest czysty, nie jest już zabarwiony krwią.
    Niestety wyników badań moczu się nie dowiedziałam - utwierdzam się tylko w tym że więcej do tego weta chodzić nie będę!
    Jutro rano, pójde do weta ale sama bez kici. Odbiorę wyniki, zobaczę co powiedzą i poproszę już o antybiotyki do domu, nie chcę jej nosić już na ten mróz, a jutro musiałabym iść piechotą do weta..
    Do tej pory przez te 2 dni wizyty kosztowały mnie ponad 100zł.. Wiadomo że nie chcę, oszczędzać na zdrowiu kici, ale aktualnie jestem bez pracy więc to naprawdę dla mnie problem..
    Mam nadzieję że to będzie dobra decyzja. Powrót do góry
    Czarnamambucho zrób jak radzi Sissi i życzę zdrówka Kici.
    Szukam w notatkach tego leku na V w saszetkach, jak tylko znajdę napiszę nazwę.

    Znalazłam:
    UrinoVet dla kotków:
    http://animalia.pl/produkt,17649,vetexpert-urinovet-cat-dla-kotow-30-saszetek.html

    zapytaj weta o ten lek, powinna być możliwość kupienia pojedynczych saszetek czy też kilku(nie całego pudełka)

    Jeśli nie ten lek, to zapytaj o ludzki Urosept.
    Pamiętaj podawaj leki tylko po konsultacjach z lekarzem weterynarii, bo dużo leków ludzkich jest szkodliwych dla kotów, to samo z lekami psimi-wiele jest szkodliwych dla kotów. dnia Czw 20:37, 24 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy Powrót do góry
    Dziękuję Sissi zobaczymy co się jutro dowiem..

    Vita - zapytam o ten lek na pewno

    Ps. powinnam podawać typową karmę urinary ?? czy karmić tym czym do tej pory ? Suchą dawałam jej mix puriny dla sterylizowanych z puriną na układ moczowy. Powrót do góry
    Czarnamambucho.najwazniejsze sa teraz leki, karma i tak nic nie pomoze,dlatego zostan przy starej karmie,tak jak pisala Sissi,zeby kotka nie stresowac.Koty nie lubia wszelkich zmian.Czuja sie bespieczne przy tym co znaja.
    Witam. Wróciłam właśnie od weta. Dostałam antybiotyk do domu na 10 dni.
    Z badania moczu wyszło, mam nadzieję że rozczytam z sensem co napisano mi w książeczkę bo normalnego wyniku do ręki nie dostałam, tylko to co pisało w komputerze:
    erytrocyty liczne w p.w, leukocyty pojedyncze w.p.w, średnio liczne struwity, kom. nabłonka brak.

    Zalecono mi karmienie kotka karną urinary suchą, przez okres miesiąca czasu. Tak czy siak mam 150g karmy na próbę, i kupiłam dwie saszetki urinary mokrej. Powrót do góry
    Podwyzszone leukocyty i komorki nablonka siadcza o stanie zapalnym organizmu.Ale z tego co napisalas to zapalenie sie normuje ,ale strufity to sa kamienie.Spytaj sie lekarza co znaczy srednio liczne i czy kot powinien cos dostawac na obnizenie pH w moczu. Powrót do góry
    Ponoć jest ich na tyle mało że antybiotyk i karma urinary je wykluczą.
    Ale nie ufam temu wet..
    Czy na własną rękę próbować obniżać PH ? Powrót do góry
    Absolutnie nie bo mozna zakwasic mocz a to niesie za soba skutki uboczne.W tej sprawie lepiej sluchac sie weterynarza,Jezeli mu nie ufasz to poradz sie jeszcze drugiego.
    Tak przy okazji bo szukam ale może i słabo. Czy macie jakieś sposoby na podawanie leków kotkom ??
    Tabletka w jedzeniu raczej odpada, kilka razy próbowałam od razu wzyczuje po zapachu i nie tknie się.
    Jakiś smakołyków które bardzo chętnie zjada, nie ma..
    Próbowałam dziś rozpuścić tabletkę z wodą i wstrzyknąć do buzi, część sie udało ale nie całość.. A zadanie OMG! niemalże niewykonalne Powrót do góry
    Ja mam kilka sposobow,wzaleznosci od okolicznosci.Jak tabletka jest nieduza to wciskam ja w kawalek mieska albo w jakis smakolyk.Mozna rozkruszyc tabletke i podac w mokrej karmie.Mozesz tez wcisnac do pyszczka i przytrzymac zamkniety i masowac pod broda.To go sprowokuje do przelkniecia.Powodzenia Powrót do góry
    Ja podaję tak tabletkę:sadzam kotka między moimi nogami opartego tyłem o mnie, jedną ręką przytrzymuję pyszczek a druga otwieram i z boku za kłami daję tabletkę, potem zamykam pyszczek kotka unoszę do góry trochę jednocześnie masując, głaskając podbródek.Kotek ma odruch przełykania, puszczam pyszczek i patrzę czy mnie nie przechytrzył i nie wypluł z drugiej strony tabletki.Teraz mam już taką wprawę że głaskam kotka, drugą ręką otwieram pyszczek i dalej postępuje jak wyżej opisałam(nie usadawiam kotka między nogami) Kiedyś też rozpuszczałam w wodzie i podawałam strzykawką(z boku za kłem) Koleżanka umi robić zastrzyki i podawać kroplówki więc jakby co mam gdzie się też tego nauczyć.Tfu, tfu odpukać aby mi to nie było potrzebne. Powrót do góry
    Czarnamambucho, daj znac czy udaje Ci sie podawac tabletki.
    Tabletkę rozpuściłam w niecałym centymentrze wody i z pomocą siostry wstrzyknęłam kici do pyszczka Ona trzymała ją między nogami i chwytała za skórę na karku, Bella automatycznie otwiera wtedy pyszczek Wczoraj było ciężko, ale dziś już poszło całkiem sprawnie Także myślę że z każdym kolejnym dniem problem będzie mniejszy

    Generalnie Bella czuję się już lepiej Oddaje mocz w normalnych ilościach i w raczej normalnej częstotliwości, no i nie wylizuje się już po, więc chyba pieczenie ustąpiło Powrót do góry
    Dobre wiadomości, cieszę się że z Bella juz lepiej.Spróbój jutro podać tabletkę bez rozpuszczania w wodzie, na pewno się uda. Powrót do góry
    To bardzo dobre wiadomosci Zycze zdrowka koteczce.
    Podać tabletkę normalnie niestety no nie ma szans także nadal rozpuszczam w wodzie i strzykawka
    A Bella czuje się już bardzo dobrze jest już zupełnie normalna, siusia normalnie, je normalnie itd

    Ale mam jeszcze pytanie..
    Po zastrzykach wyszło Belli na karku coś takiego:

    Teraz jest to już strupek.
    Ona sama na to nie reaguje, sama to wypatrzyłam.. Czym to może być spowodowane ? Źle zrobiony zastrzyk ? Czy to że jak miała tyle zastrzyków w kark robionych to mogli trafić kilka razy w to samo miejsce czy co? dnia Wto 9:45, 29 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Tak jak pisze Sissi może być reakcja alergiczna na nośnik lekarstwa.Sprawdź jak strupek odpadnie sam, jak to wygląda. Powrót do góry
    Czarnamambucho to napewno jest wysiek ropny.One sie czesto robia po serii antybiotykow w zastrzykach.Weterynarz powinien Cie o tym uprzedzic.
    Być może panikuję ale już taka moja natura.. Czy możliwe że mimo iż Bella nadal bierze antybiotyk mogłoby się jej przeziębienie nawrócić ??
    Cały dzień dzisiaj mi nie siusia.. I znowu się tam wylizuje eh.. Powrót do góry
    Przeziębienie pęcherza może się nawrócić.Pilnuj żeby nie siadziała na zimnych płytkach i czyms co jest mokre.Ja mam na parapetach położone kocyki żeby kotkom nie było zimno w pupcie. Powrót do góry
    Uff całe szczęście Belli przeszło wieczorem wysiusiała się normalnie i już dziś też także chyba jestem przewrażliwiona hehe dnia Pią 15:30, 01 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Bardzo sie ciesze,ze z Bella jest juz wszysto dobrze.Zycze zdrowia koteczce. Powrót do góry
    Lepiej być przewrażliwionym niż potem leczyć z choroby. Powrót do góry
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.