ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Czy kotka w początkowym okresie ciąży może mieć ruję?
Rujka (?) po sterylizacji - ew. jak sobie radzić z kotką
Kotka wylizuje do ran tylne łapki, nie ma futerka.
Kotka nie lize kotków po urodzeniu i zdychają :(((
Zaparcia i wymioty u małego kotka - pomocy!!!
ostra anemia kotka - leczenie EPO
Kotka chodzi co kilka minut do kuwety..
kotka nie siusia w nowym miejscu
PILNE! Kotka zjadła pokrzywę
Yuki - kotka typu brytyjskiego
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • aikidobyd.xlx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Witam, jestem nowa na forum. Koty od zawsze towarzyszyły mojej rodzinie. Moim pierwszym kotem (miałam wtedy 5 albo 6 lat) był kot syjamski Koko. Potem biało-rudy dachowiec Tiger... no właśnie. W maju 2013 musiałam go uśpić-był stary i chory, miał 17 lat. Bardzo to przeżyłam, strata przyjaciela boli
    Jak co roku na wsi u wujka urodziły się kotki (szkoda hajsu na sterylkę ). Było ich pięć-trzy bure, dwa rude. Jeden z nich, ten, który urodził się ostatni, był najmniejszy i najmarniejszy. Tak mały że chyba LILIPUT! Ostatecznie kociaki rozdali jakimś ludziom, poszły w świat z niewiadomą przyszłością. Nikt tylko nie chciał tego liliputa. Była to tylko kula rudego futra. Co jadła na wsi? O, Boże, masakra!!! Spaghetti, resztki z obiadu, zupy, ziemniaki, sosy, PRAŻONKI (!!!) i to wszystko popijała...MLEKIEM!!!!
    Poprosiłam moją babcię byśmy wzięły na weekend te kulkę. Babcia się zgodziła ale tylko na weekend. Ostatecznie ruda kulka przynajmniej zjadłaby sobie coś dobrego No to przyjechała na weekend, ale była taka mała, że ja byłam przekonana że to kot 2, a nie 4 miesięczny! W dodatku miała sterczące żebra i chore oczy. Nie było serca jej oddawać z powrotem w ręce wujka i ciotki (pewnie też by jej nie wykastrowali ). Została, chociaż nie obyło się bez wojenki (wujek stwierdził, że ją przydusiliśmy, że ją opychamy whiskasami, Tigera też opychaliśmy i zdechł-sorry bardzo, ale Tiger miał 17 lat-i że...u nich była szczęśliwsza, bo "se biegała po ogródku"). Weterynarz stwierdził zapalenie spojówek. Latte-bo tak ją nazwałam z babcią-jest już po leczeniu antybiotykami. Oczy jednak uszkodzone na zawsze, bo w porę nie było leczone (wet na wsi przepisał coś, ale oni nawet tego nie używali!). W marcu Lattusia idzie na sterylizację, jest już dwa razy zaszczepiona, odrobaczona. W szufladzie leżą tabletki wyciszające od weta, bo raz miała rujkę i trochę gruchała w nocy (no wiecie tak "mrrru", "mrrrr") no i się też męczyła, więc wzięłam jej w razie czego. Bo u nas w marcu jest zniżka na zabieg, a na cały babci nie bardzo stać. Chyba 50% zniżki? Czy to możliwe by miała rujkę? Ma 8 miesięcy. Aha, no i na karmie nie oszczędzamy (podobnie ze szczepieniami-kastracja to wydatek ok.150zł-szczepienie 45 więc różnica).
    Czy dobrze ją karmię? Je animondę Carny i vom feinsten. Czasem dostaje Rafine kitten. Do tego je jeszcze mokrego Power Of Nature i Miamora milde mahlzeit i feite filets, no i rzadko moonlighta. Suchą je applawsa dla kociąt. Raz, dwa razy w tygodniu dostaje mięso-czasem to kurczak, czasem indyk, czasem kaczka, czasem przepiórka, czasem rybę-mintaja, lub kilka krewetek koktailowych. Czy mięso gotować, czy dawać surowe? Rybę surową? Bo ja raz daje sparzone a raz gotowane. Jak często czyści się kotu uszy? I jak przygotować kotkę do zabiegu? Przpraszam za posta, rozpisałam się [img][/img tutajpoczkategori


    Witaj Olu na forum. Uratowałaś kici życie zabierając ja do siebie.
    W marcu w Polsce jest akcja sterylizacji/kastracji po obniżonej cenie, warto zorientować się które lecznice twojego miasta biorą w niej udział(nie wszystkie) i już w lutym zarezerwować sobie termin na marzec.
    Zapraszam do założenia tematu koteczce w dziale-Nasze koty.
    O zabiegu sterylizacji poczytaj tutaj:
    http://www.strkoty.fora.pl/zdrowie,10/wazne-poradnik-dotyczacy-kastracji-sterylizacji,3881.html tutajpoczkategori
    Witam cie Olu,cieplutko na forum Jak ja lubie takie historie,ktore sie tak dobrze koncza.Ciesze sie bardzo,ze koteczka ma was i na pewno jest teraz szczesliwa.Czekam na zdjecia rudziaka.Zaloz watek w dziale Nasze koty.
    Karmisz koteczke bardzo dobrze.Czasami jako smakolyk mozna tez dac zoltko,troche twarozku.
    O, żółtko lubi. Bardzo smakuje jej miamor z tuńczykiem i jajkiem przepiórki
    Wiem jaka kastracja jest ważna. Weterynarz kazał zadzwonić w lutym i umówić się na termin, także spoko
    Ciotka głupio się pyta-po co ją kastrujecie jak ona nie wychodzi?
    Pan doktor powiedział że jakbyśmy jej nie wzięli to zimy by nie przeżyła
    Była bardzo chuda... a teraz jeszcze się wtrącają O mało nie wykończyli kota i jeszcze się odzywają! Nie to jest jednak ważne Możecie mi dokładniej wyjaśnić dlaczego whiskasy są takie złe? Wiem tylko że kot nie powinien ich jeść.
    Moja babcia mówi "Patrz, jak koty lubią ciepło a muszą bąblować na polu". I to niestety prawda Proszę jeszcze o instrukcję jak wklejać zdjęcia tutajpoczkategori


    Olu zdjęcia najpierw umieszczasz na jakimś serwerze np. www.fotosik.pl lub www.imageshack.com, oczywiście zaznaczasz tam opcję-zmniejszenia zdjęcia do max 500mpx, potem kopiujesz kod do zdjęcia na forum i wklejasz go w post.
    Co do whiskasa to ma tylko 4 % mięsa i uzależniacza a karma kocia powinna mieć jak najwięcej białka bo kot to mięsożerca. tutajpoczkategori
    Kastracja,jest wazna,bo jest to najlepszy srodek antykoncepcyjny.Bez niej koteczka bedzie sie meczyc podczas rujek.
    Whiskas to bardzo maly % miesa za to sama chemia. tutajpoczkategori
    Witaj Olu na forum.
    Super,że uratowałaś kotka.Dobrze go karmisz.Oby więcej było takich ludzi,którzy nie karmią Whiskasem.W zasadzie wszystkie karmy marketowe typu Sheba,Whiskas,Gourmet,Felix to są karmy śmieciowe.Ładnie zapakowane,mają dobrą reklamę i producenci nam wmawiają,że jest to jedyna wyjątkowa karma dla naszego kota,podczas gdy jest tam tylko 4% mięsa i sama chemia,wzmacniacze smaku, uzależniacze powodujące,że kot rzuca się na tę karmę,jakby jadł wykwintne mięso.Kot taką karmą nie naje się,w związku z czym będzie chciał jeść więcej,może chodzić ciągle głodny.A nawet jeśli się naje,to są tam puste węglowodany,od których będzie tyć. tutajpoczkategori
    Gourmet też? A ja byłam przekonana że jest dobry Może przez te złote puszki? A sheba taka jedna, chyba drobiowa ma 20% mięsa i jest ogólnie dobra ale tylko jedna. Ja tam wolę dać carny czy moonlighta, poza tym Latte raz jadła whiskasa i miała biegunkę, więc chyba jej nie służy. Jak często dawać kotu ryby?
    I jak nauczyć kota wychodzenia na smyczy? Bo już próbowałam-po domu Latte chodzi, bez problemu. Ale jak wyjdziemy na nalkon czy na klatkę, to zaczyna miauczeć i nie chce iść. Czy ona się boi że ją wygonię?
    No i jak podać kotu tabletkę? Bo ma te wyciszające żeby się nie męczyła i nie wiem jak dać. Z jedzenia może nie zjeść, a jak jej do pyska wsadzę to mnie nie ugryzie? Ząbki ma ostre, wiem, bo czyściłam jej (takim specjalnym naparstkiem do czyszczenia zębów kotom).To ona mnie hapsnie? Nie chcę mieć dziurek w palcach tutajpoczkategori
    Niektóre Sheby filetowe mają lepszy skład,ale jest to karma uzupełniająca.Zazwyczaj w marketach widuje się standardowe saszetki/tacki.Niestety polscy importerzy oszukują,bo już nie raz widziałam naklejkę polskiego importera na Shebie,gdzie było napisane,że jest tam 40,a nawet 60% mięsa,a wystarczyło odkleić i zobaczyć oryginalny niemiecki skład z 4% mięsa...Dlatego trzeba czytać składy i nie wierzyć w ładne opakowanie i hasła.

    Gourmet ma również 4% mięsa,do tego same białko roślinne,a kot powinien dostawać wysokiej jakości białko zwierzęce.O innych zapychaczach i chemii nie wspomnę.Z tego co kojarzę,to czerwona puszka Gourmeta ma dziwny zapach papieru..Saszetka Felix takiego jakby drewna.Gdy ta karma dłużej postoi na powietrzu,to robi się twarda jak kamień i ma dziwny,sztuczny zapach,czego nie ma w przypadku lepszych karm mięsnych.Jak mój kot zostawi jakieś skrawki w miseczce,a ja nie od razu umyję miskę,to karma przyschnie,ale nadal ma zapach mięsa.

    Olu,polecam Ci kupować w internecie.Jest dobry sklep,np.www zooplus.pl. Karmy tańsze niż w zoologach,zresztą w zoologach nie ma takiego wyboru.Dodatkowo zbierasz punkty,wymieniasz na nagrody,są fajne promocje.Paczka idzie 2-3 dni,można zamówić od razu na cały miesiąc,powyżej 99 zł dostawa gratis,można płacić przy odbiorze,a jak jest się stałym klientem,to robić przelew w ciągu 14stu dni po otrzymaniu paczki. dnia Pon 12:55, 06 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Olu ryby bez ości najlepiej morskie podawać 2 razy w tygodniu.
    Jak podawać tabletkę-sadzasz kicię między nogami(aby miała oparcie)otwierasz pyszczek jedną ręką a drugą ręką z boku-za kłem wkładasz tabletkę, zamykasz i trzymasz zamknięty pyszczek równocześnie podnosząc go trochę do góry i głaszczesz po gardle, kot ma wtedy odruch przełykania.Puszczasz pyszczek i patrzysz czy jednak nie wypluła tabletki. tutajpoczkategori
    Animoda jest dobra karma,nie zastanawiaj sie nad marketowkami.
    Kot jako miesozerca potrzebuje bialka i tluszczu zwierzecego,ktory jest zawarty w miesie.Takie karmy jak Wishskas i reszta marketowek nie posiadaja tego.Tam jest 4% miesa i to pewnie sa odpady,reszta to sa wypelniacze takie jak zboza.Jednak koty chetnie je jedza,tylko dlatego,ze sa tam wzmacniacze smaku,ktore niestety uzalezniajaJezeli chcesz miec zdrowego kotka to zostan przy Animodzie,albo podobnych karmach.
    Olu przeniosłabym temat o twojej koteczce do działu -Nasze Koty. Co ty na to? tutajpoczkategori
    A nie ma problemu, jak tu przeszkadza to przenoś tutajpoczkategori
    Olu nie przeszkadza ale w dziale-Nasze Koty każdy ma temat o swoich kotkach, więc przeniosę. tutajpoczkategori
    A no to dobra. Jeszcze chciałam zapytać o karmie lux z aldi, bo ja dokarmiam bezdomne kotki i whiskas drogo mi wychodzi a lux ma lepszy skład i tańszy. Co o tej karmie myślicie? Czy mogłabym polecić ją znajomej? Bo ma ona trzy koty które karmi whiskasem, a chciałaby dać im lepsze a nie stać jej na animondę czy power of nature, a lux tani i w miarę. tutajpoczkategori
    Olu,czekamy na zdjecia.
    Olu,nie znalazłam składu karmy Lux.

    Co do Animondy,to w zoologach stacjonarnych jest droga,puszka 200g nawet 6 zł kosztuje,ale na www.zooplus.pl w pakiecie 6ciu puszek,jedna puszka 200g kosztuje 2.90 zł bodajże,to nie jest drogo,tak mi się wydaje.

    Nie ma co porównywać do PON,bo jest to dużo droższa karma,nawet po 7 zł za puszkę 200g,dużo tańsze są 2 inne dobre karmy jak Catz Finefood i Granata Pet.
    Catz Finefood na zooplus.pl można kupić w pakiecie 6ciu puszek,puszkę 200g obecnie w promocji za 4.1 zł,puszkę Granata Pet za 4.8 zł.Jednak jeśli dla kogoś to za drogo,to spokojnie można dawać Animondę Carny.Z Animond jest to najlepsza karma,bo Rafine i vom Feinsten mają gorszy skład,ale też nie demonizujmy,taka karma i tak będzie lepsze niż badziewny Whiskas. dnia Pon 19:28, 06 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Animonda Carny na zooplusie wychodzi najtaniej w puszkach 400 g. Wówczas za kg. wychodzi 11 zł, a koszt jednej puszki to 4.40 zł. Jeśli dobrze pamiętam to jest też AC w puszkach 800 g. Przy większej ilości kotów warto kupować te największe, wtedy wychodzi już mega tanio. tutajpoczkategori
    Dzięki ale 400g puszek nie chcę, bo kici się znudza smak i nie chce potem jeść-wolę 200g. Lux ma ok 50% mięsa. Poszukam gdzieś w domu, miałam etykietęz tej karmy, bo bezdomnym kotom kiedyś ją dawałam, teraz suche jedzą bo czasu nie mam do aldi iść.
    PS. o znalazłam na internecie-Skład: mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (64%), oleje i tłuszcze, substancje mineralne. dnia Wto 17:37, 07 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Olu koty w potrzebie bezdomniaczki zjedzą każdą karmę. U nas wydział środowiska w urzędzie wydaje karmicielom bezdomniaczków whiskasa.
    Jak będę w Aldi to kupię tą karmę i zobaczę co to jest za karma. dnia Wto 17:40, 07 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    U nas nie chcą właśnie żeby dokarmiać koty. By je chcieli zlikwidować, a nie karmę rozdawać Jak zamawiam Latte na internecie to zamawiam też trochę karmy smilla czy jakoś tak (dla bezdomnych i ostatnio koleżance dla jej kota dałam jedną puszkę). Wydaje mi się w miarę karma, nie? Powrót do góry
    Olu,w skład karmy nie wchodzi tylko mięso,ale i podroby,odpowiednia ilość białka zwierzęcego i tłuszczu,witaminy,minerały.Tego nie ma w marketowych karmach.A sam napis ok 50% mięsa to ogólnik,dobry producent wyszczególnia po kolei ile % jakiego mięsa i jakich podrobów.Jeśli tego nie ma,to zazwyczaj jest to karma z jakimś tam mięsem i produktami poubojowymi...typu skóry,włosy,paznokcie,kopyta.. Powrót do góry
    Olu zapewnie lokatorzy domów, jeśli dokarmiacie koty to starajcie się o porządek żeby był aby nie dać im powodu przeciw dokarmianiu.Ja wiem że oni mogą specjalnie wam robić bałagan ,podrzucać jakieś resztki jedzenia żeby było na was-karmicielki.
    Zajrzyj do działu-Ważne kocie sprawy, jest tam wzór pisma w sprawie ochrony i dokarmiania zwierząt do spółdzielni. Powrót do góry
    Jakie karmicielki? Ja sam jedna na całym osiedlu koty karmię i nikt nie wie że to robię. U nas nie lubią kotów bo "są głupie i wredne" . Karmię koty za śmietnikiem i ZAWSZE sprzątam po sobie, żeby nikt nie zauważył. A czy Latte może jeść na okrągło Carny i co np. 3 puszki , vom feinsten czy PON? Bo czytałam że podroby szkodzą kotom, a carny ma ich dość trochę. Powrót do góry
    Olu,na pewno Carny z podrobami będzie 100 razy lepsza niż jakiś Whiskas czy inna marketówka.
    PON to wyższa półka,ale też nie każdy kot chce jeść tę karmę,nie każdy dobrze ją toleruje.
    Z tańszych,dobrych,polecam Catz Finefood i Granata Pet. Powrót do góry
    Finefood fajny, grany nie znam, ale sprawdzę dzięki Powrót do góry
    Witaj na forum i wrzuć fotki kici. Powrót do góry
    Podroby nie szkodza kotu.Jednak nie jest to pelnowartosciowe mieso.Jedynie watrobki,nie mozna podawac za duzo
    Olka witaj na forum ze swoim rudaskiem
    ja daję mojemu kotu Animondę Carny, ale tylko ta, bo te inne np. vom Feinsten itp, juz maja gorszy skład , a cenowo wychodzą drożej.
    Kot sie najlepiej naje ta Carny.
    Ja daję dwa razy dziennie i kotu starcza.
    Kupuje puszki 400g. Jednego dnia daje jedną, drugiego drugą, a ta pierwsza stoi w lodówce zamknieta wieczkiem. A więc daje na przemian, bo mojemu kotu tez się nudza smaki.
    Zamawiam w Zooplusie całą zgrzewke, bo wychodzi najtaniej. Smaki sa wymienieszane. Starcza mi przewaznie na miesiąc.
    W karmy z saszetek bym sie nie bawiła, skoro zalezy ci na jakości i na cenie jednocześnie. Sama Animonda Carnny w zupełnosci wystarczy.

    A z surowego, to ja daję ryby, bo mój mąz przynosi z pracy. Są to rózne ryby, ale najczęściej pstrąg, dorsz. Uważam tylko, żeby nie było ości, kroję na maluteńkie kawałeczki i daje jako posiłek. Ale ostatnio rambo przejadł sie juz ryba i kreci nosem, więc nie dostaje częściej niż raz w tygodniu.
    Za to uwielbia surowego kurczaka. Nie daję mu często, a tylko wtedy gdy przygotowuje kurczaka dla nas. Wycinam wtedy kawałki dla Rambo i daje jako przysmak.
    Żółtka nie cierpi. Za to skusi sie na twaróg, albo śmietanę.

    Pytałas tez o rujkę. Tak, nawet półroczne kotki mogą mieć. Miałam dwie koteczki i obie dostały w wieku 7 m-cy. Sterylizowałam je w marcu podczas akcji za 50%. dnia Wto 21:30, 14 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Dzięki za odp:) Chciałam jeszcze zapytać, bo zajmuję się kotkami bezdomnymi i nie chcę by ciągle rodziły małe no i przydałoby się je zaszczepić (raz tylko szczepiłam jednego, ze dwa lata temu na wściekliznę). Ale nie stać mnie by zapłacić po 80 za kocura i 170 za kotkę za kastrację Ze zniżką też jest drogo. Co mogę zrobić, by uzbierać kasę? Mogę coś sprzedać, np. na forum albo allegro (np. ładnie rysuję )?
    Bo szkoda mi kotków a może wet zgodziłby się za darmo obrobić kota albo dwa? Powrót do góry
    Vita pisala,ze w marcu kastracje,sterylizacje sa za darmo.Musisz sie tylko zorientowac,ktore kliniki to przeprowadzaja.
    Olka a w twoim mieście działają kocie fundacje? może warto z nimi zacząć współpracę? W niektórych miejscowościach gmina przeznacza na sterylki bezdomnych kotów fundusze, warto zapytać w wydziale środowiska w urzędzie. To samo z karma dla karmicieli-czasami też są na to fundusze i wydawana jest karma dla karmicieli. Powrót do góry
    Mieszkam w Kętach-taka dziura w małopolskim. Z tego co wiem u nas nikt nie interesuje się kotami, a nawet ze zniżką kastracja jest droga. Myślałam żeby zrobić kalendarze albo coś innego z Latte i tymi bezdomnymi kotkami i sprzedać a za dochody koty zaszczepić i wykastrować? Powrót do góry
    Dobry pomysł, zapytam, dzięki Sissi:) Czy tu na forum można coś sprzedać? Mam sporo kocich portretów i różne książki. Kotki złapałabym sama bo mam w tym doświadczenie, dwa razy łapałam kota. Raz jak wbił sobie ość (ktoś mądry CAŁĄ makrelę rzucił obok śmietnika) a 2 raz jak na osiedlu był taki ładny długowłosy dzikus (jadł TYLKO paszteciki Princess, Carny ocean, gourmeta z królikiem i świerze serca-chyba miał kiedyś dom).Był pokołtuniony, złapałam go, wet go ostrzygł, ale szybko znalazł dom u siostry znajomej:) Ich stać na takiego kota, haha. Nawet sobie takie rękawice kupiłam żeby nie drapały Powrót do góry
    Daj anons w dziale ogloszenia i koniecznie daj zdjecia.

    A to właśnie Latte dnia Pon 22:16, 20 Sty 2014, w całości zmieniany 2 razy Powrót do góry
    Olu trzeba wkleić cały kod zdjęcia. Powrót do góry
    no teraz już umiem Powrót do góry
    Olu twoja Latte wygląda jak mała puma i jeszcze ma swoją przytulanke-misia Dużo głasków i mizianek dla Latte Powrót do góry
    Olu,sliczna koteczka,mocno kocha swoja przytulanke.
    Ona lubi spać z tym miśkiem (całkiem jak Garfield!). Wystawiłam na sprzedaż parę starych książek, może coś bym uskrobała, chociaż na jednego kota.
    I jeszcze coś na poprawę humoru

    A to mój świętej pamięci Tiger

    Ale cóż...żyje się dalej, prawda? Powrót do góry
    Widać że Latte bardzo dobrze u Ciebie -pełny relaksik Piękna koteczka tak jak i Tigerek Powrót do góry
    Dzięki, ale wiedz że babcia ją budzi, bo Latte wyśpi sie w dzień, a w nocy rozrabia A Tiger biało-rudy był, Latte ruda...zawsze miałam słabość do rudych kotów. Takie...dyniowe? Powrót do góry
    Śliczna kicia rudzinka Powrót do góry
    A co myślicie o suchej Applaws z łososiem? Dobrze ją karmię? Dzisiaj przyszła mi paczka z zooplusa (zamówiłam dodatkowo sześć puszek Smilli, bo znajoma wzięła na próbę, teraz karmi whiskasem ale przeczytała skład i wzięła smillę na próbę) czy to dobra karma? wydaje mi się że tak. Powrót do góry
    Suchy Applaws jest bardzo dobra karma.
    Smilla w puszkach nie jest to karma godna rekomendacji przede wszystkim ze względu na swoj nieokreslony sklad. Czyli chodzi o to,ze producent nie podaje jakie produkty uboczne pochodzenia zwierzecego zawiera karma.Producent sie chwali,ze karma zawiera tauryne,ale nie wiadomo ile .Czyli sklad i analiza sa niejasne.Jednak o wiele lepsza od Whiskas.
    No chyba lepiej żeby kotki jadły Smille z 40% mięsa niż whiska z 4%, nie? Gratis dostała 1 puszkę Carny, a smilla cenowo nie najdroższa, chyba kosztuje tyle co kitekat, nie? Jakie polecacie karmy rybne? Z animondy? Miamor? Powrót do góry
    Moje lubią tuńczyka Gimpetu i shiny cat(jeśli dobrze pamiętam nazwę) Powrót do góry
    Z gimpetu? Jak ta pasta na kłaczki i tabletki na sierść? Nie widziałam takiej, ale sprawdzę. Czy po kastracji mogę jej dać vom feinsten select z kurczakiem i tuńczykiem, czy, jak radzi wet, ugotować wołowy rosołek? Powrót do góry
    Olu,suchy Applaws to dobra karma.Co do mokrej Smilli,to skład nie jest jakiś tam super hiper,ale na pewno lepsze to niż Whiskasy i Felixy razem wzięte.

    O co chodzi,że po kastracji wet zaleca wołowy rosołek,znaczy,że na dzień po zabiegu czy w ogóle? Powrót do góry
    Olu rosołek ale bez przypraw ludzkich, sam rosołek, możesz też zmiksować ugotowane mięsko a rosołek będzie pożywniejszy. Powrót do góry
    Rosołek jako pierwszy posiłek. Wiem, że bez ptrzypraw (zawsze jak gotuję kotu uciekam z kuchni, bo nie lubię zapachu rosołu bez przypraw-mdły zapach, haha) Powrót do góry
    Bardzo lubię rudziki. Wygłaskaj mocno piękną kicię ! Powrót do góry
    Dzięki, ale problem w tym że Latte jakoś nie lubi się głaskać...woli na ramieniu siedzieć Powrót do góry
    Hej dopiero teraz przeczytałam wątek, też mieszkałam w Ketach i z obrazkami tam wiele nie zdziałasz najlepiej chyba na allegro. Co do veta to nie wiem czy jeszcze jest przy koncepcjonie ( nie wiem jak to sie pisze) na os nad Sołą tam był weterynarz najpierw Pani Dorota Niedzilela ale potem chyba radna została tam moja kotka była sterylizowana a kocurki kastrowane obsługa jest super i zawsze pomagali i znają sie na pracy a z tego co pamiętam to w marcu mają promocje na kastracje. 2 lata temu było chyba 30 zł za kocurka i 50 za kotkę i w cenie były jeszcze 2-3 wizyty kontrolne potem. Możesz zapytać jak tam mieszkałam to byłam z nich bardzo zadowolona tylkonie wiem czy w dalszym ciągu mają tam gabinet ale chyba tak... powodzenia i wyściskaj ode mnie puchata ruda kulke Powrót do góry
    Mają gabinet, mają, Latte do nich należy. Miło mi spotkać ziomka w tak ogromnej sieci:) Gadałam dziś z panią Niedzielą, powiedziała że o raty trzeba pytać szefa, czyli pana Badę. 3 lutego moja kotka idzie na kstrację, więc go zapytam. Na jakim osiedlu mieszkasz? Powrót do góry
    No, bo ja Latte kastruję bez zniżki, to takie ceny są bez zniżek. A zniżka chyba w marcu jest, czy coś. Plakaty wiszą coroku, nie? Powrót do góry
    Olu musisz dowiedzieć się czy ta lecznica też przystąpi jak co roku do akcji sterylizacji po obniżonych cenach, akcja ta jest w marcu. Powrót do góry
    Raczej przystępuję, wszystkie chyba przystępują o ile się nie mylę...ale może sie mylę Powrót do góry
    Olu nie wszystkie lecznice do tego przystępują, u mnie w mieście w zeszłym roku tylko 2 miały tą akcję. Powrót do góry
    A u mnie są tylko trzy Powrót do góry
    ta lecznica raczej prystepuje bo moj ( rodzicow w sumie) ostatni kociak sie załapał na znizke ale cen nie znam bo go przygarnelam 2 latat temu wiec moze ceny sie zmienily, Zapytaj najpierw bo jak bedzie znizka i masz kotke to jest to wieksza opłata bo tu w gre wchodzi operacja a nie wiem czy w jej wieku miesiac zrobi dużą różnicę. Co do adresu to mieszkałam koło stadionu ale teraz sie preprowadzilam i mieszkam w Brukseli. Powrót do góry
    A ja dalej grzeję miejsce w Kętach. Dzwoniłam, cały luty i marzec jest zniżka-za kotkę 120zł, zamiast 170. Latte się załapie, bo ona idzie 3 lutego. A co dać kotu na pierwszy posiłek po operacji? Może to być np. vom feinsten select z kurczakiem i tuńczykiem, czy coś ugotować? Może jagnięcinę? I po ilu godzinach? Zawsze miałam kocury i nie mam pojęcia jak z kotką Powrót do góry
    Najlepiej coś lekko strawnego przygotować kotce, myślę że na drugi dzień po zabiegu dopiero podejdzie do miski.
    Zajrzyj do działu-zdrowie tam jest temat o sterylizacji/kastracji jak przygotować do zabiegu.
    U mnie najgorsze było to że kotki chciały jeść a przed zabiegiem nie można podawać 12 godzin. Powrót do góry
    No boję się tej głodówki...Latte chyba po ścianach zacznie chodzić... Powrót do góry
    To ważne aby żołądek był pusty , czasami koty reagują wymiotami na narkozę a mogą się nimi udusić. Powrót do góry
    Wiwm, wiem, chodzi tylko o to że ona jest żarłoczkiem i nie wiem co będzie wyprawiać Czyli mogę jej fileta z kurczaka ugotować? Albo cąber jagnięcy? Aha, kupiłam kotkom suchego kitekata-1,8 kg, w rossmanie był. Czy mogę im też dawać jakieś mięso, np. jak zostanie z obiadu Latte? Powrót do góry
    Mięsko ludzkie które jemy jest doprawione przyprawami, więc musiałoby to być mięsko bez przypraw.Jeśli Latte lubi mięsko z kurczaka i je chętnie to możesz przygotować, raczej nie podawaj czegoś co nigdy nie jadła jeszcze. Powrót do góry
    Cąber już jadła dwa razy;) Jak nie było śniegu, brałam plastikowe miseczki i jak gotowałam Latte kurczaka czy rybę to zanosiłam w tej miseczce kotom na polu, bo Latte nie lubi rosołów. Powrót do góry
    cóż za wspaniałe i piękne rudości !!!

    Czas pożegnać się z legendą, że rude kotki nie istnieją..
    Może znajdzie się też trzykolorowy kocur, bo takich ponoć też nie ma. Powrót do góry
    Weterynarz też był zdziwiony że mam rudą kotkę Nawet pod ogon dwa razy zaglądał, haha! Ja sama nie wierzyłam, bo jej eks właściciele (raczej oprawcy) nie wiedzieli nawet czy to kot czy kotka! Ja byłam święcie przekonana że kot, bo "rude kocice nie istnieją" no i miał być Iwan, Ruffus, albo Tiger II. A tu co? Patrze pod ogon-KOCICA!!! Nie ma jajek! Ruda kotka, ha!
    Tak, ja nigdy nie przyprawiam jak gotuje kotu swojskie jedzenie (raz, jak robiłam wołowinę to odrobinę tymianku dałam, ale nawet nie poznała że tam coś jest-ot, takie coś pływa po bulionie). Powrót do góry
    Rude kotki jak najbardziej istnieją. Tylko uzyskanie takiego kolory nie jest łatwe.
    Obydwoje rodzice muszą być rudzi ( lub kremowi). Z Rudej kotki i nie rudego kocura nie ma możliwości żeby urodziła się ruda kotka.

    Tu przykład miotu "Rudzików" :

    http://www.koty-nowaera.pl/mioty/miotr/index.php

    Bardzo podobają mi się rudziki, to moim zdaniem najładniejsze ubarwienie u kotów. Powrót do góry
    Ale mama mojej Latte jest szara... na tej ulicy gdzie oni mieszkają jest jeden rudy kocur, bezdomny, brzydki i chudy jak patyk-możliwe że to on jest tatą Latte? Babcia nazwała go Centymetr-że taki chudy Powrót do góry

    Ale mama mojej Latte jest szara... na tej ulicy gdzie oni mieszkają jest jeden rudy kocur, bezdomny, brzydki i chudy jak patyk-możliwe że to on jest tatą Latte? Babcia nazwała go Centymetr-że taki chudy

    Kotka ruda jest możliwa tylko z takich wariantów:

    kocur rudy - kotka szylkretowa

    kocur rudy - kotka ruda Powrót do góry
    Ale mama Latte jest bura pręgowana. Ma gdzieniegdzie prześwity rudego, ale jest szara:) Powrót do góry

    Ale mama Latte jest bura pręgowana. Ma gdzieniegdzie prześwity rudego, ale jest szara:)

    Jest szylkretką, w połączeniu z rudym kocurem mogą być rude kotki Powrót do góry
    No uszy ma rude i takie prześwity na brzuszku ale tak to jest bura, pychol ma tylko biały i piękne, zielone oczy. Szkoda jej:( Ale przynajmniej mogę opracować Latte "rodowód" bo znam jej mamę, ojca podejrzewam (tylko jeden rudy kot jest na Bukowcu), mamę jej mamy znam, tatę znają ci ludzie od których mój wujek mam mamę Latte, ale od strony dziadka Latte to już nikt nie zna:( No, może nie rodowód tylko drzewo genealogiczne:) dnia Pon 18:08, 27 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    na bukowcu znam 2 rude kocury ale to oba kastraty wiec nawet cienia szans nie ma... a co do sterylki to moja była kotka sie obudzila z narkozy w trakcie zabiegu... miala odpornosc na leki najwyrazniej Powrót do góry
    O rety Shulien z koteczką wszystko w porządku? Powrót do góry
    w sumie to zdechła jakies 5 lat temu bo nerki przestaly pracowac ale po operacji było ok nic sie jej nie stalo oprocz guzów które sobie nabiła jak jeszcze była na głupim jasiu po narkozie bo nie chciala siedziec a z rownowaga byly problemy. ale wet szybko zauwazyl co sie dzieje i dodal znieczulenie. ponoc to ciezko zauwazyc bo kotki jak sa uspione to dalej maja oczy otwarte Powrót do góry
    ale mi chodzi o bezdomnego kota rudego. jest chudy i ma jaja (ul. Beskidzka). możliwe że przyszedł z domów z dołu. Współczuję kici:( Musiała sie bać. Mam nadzieję że nic takiego mi się nigdy nie prZydarzy:( Powrót do góry
    ja watpie czy ta kotka sie kiedykolwiek czegokolwiek bala, wszystkie psy na naszej ulicy przed na uciekaly, dobermany pidbule nawet bernardyny taka byla waleczna. a jak byla mała miała powazne problemy ze zdrowiem w ostatniej chwili ja odratowalimy wiec moze po tych zabiegach sie na leki uodporniła. ale wetka powiedziala ze to sie jej zdarzylo pierwszy raz wiec nie ma sie czego obawiac bo to bardzo zadki przypadek. Twojemu malenstwu na pewno sie to nie przytrafi nie ma obaw Powrót do góry
    Uffff.... Już i tak się wycierpiała w swoim poprzednim domu, więc... martwię się po prostu jak każdy normalny właściciel Powrót do góry
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.