ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Choroba kota, gorączka, słaby apetyt, ospałośc POMOCY!! Wszystko zaczęło się od gekona, czyli historia pewnego kota Oddam w dobre ręce kotkę norweską leśną i kota syberyjskiego ZNALAZŁAM DZIŚ MALUTKIEGO KOTA PROSZĘ O POMOC!!! Potrzebny dobry hotel / opiekun dla mojego kota (SZCZECIN) Wypadek kota - pogryzienie przez psa. Zaburzenia równowagi kota - prosze o pomoc BULWA U KOTA SFINKSA NA GRZBIECIE PO SZCZEPIENIU interpretacja wyników posiewu moczu u kota Problem z żywieniem kota pod nieobecność właściciela |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalCzy kotek,który ma już powiedzmy ok 15 lat,wymaga innej,specjalnej opieki,żywienia?Wiele się słyszy o tym,że starsze kotki zazwyczaj chorują na mocznicę.Jestem ciekawa dlaczego.Czy jeśli kot jest całe życie dobrze karmiony,to jest mniejsza szansa,że nie zachoruje na tę chorobę,czy po prostu tak to już jest,że jak coś w organizmie ze starości nawala,to są to zazwyczaj nerki? Chyba jednak ludzie nie robią za bardzo profilaktycznych badań kotom,nawet tym w sędziwym wieku. Bo kiedy kot zaczyna się źle czuć,dopiero wówczas idzie się do weta i zazwyczaj się okazuje,że mocznica w zaawansowanym stanie i już nic nie da rady zrobić. Wiem,że przewlekła niewydolność nerek to choroba nieuleczalna,czy można jej jakoś zapobiec,czy trzeba liczyć się z tym,że jak kot osiągnie dojrzały wiek,to prędzej czy później to choróbsko go dopadnie? dnia Czw 17:19, 23 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori Mam 16 letnią kotkę Marysię . Nie otrzymuje specjalnej karmy dla starszych kotów . W którymś poście opisałam co podaję moim kotom .Co miesiąc z jednym kotem idę co Weta na badania , robię morfologię i analizę moczu . Jak wyjdzie coś nie tak to Wet.proponuje potrzebne badania i ew.kurację ..Każdy mój kot jest raz na kwartał przebadany . Mam trzy koty więc jednorazowo byłby to duży wydatek , a na jedną wizytę w miesiącu mogę sobie pozwolić . Nigdy nie miałam kłopotów z nerkami u kotków . Marysia miała problem z popuszczaniem moczu , nie wynikający z choroby nerek raczej jak u kobiet po menopauzie w wyniku zwiotczenia mięśni . Mnie to nie przeszkadzało , ale jej bardzo , chowała się w kąciku i pomiaukiwała , przestała jeść , przytulać się . Wet nie wiedział co zrobić , obdzwoniłam wszystkie większe lecznice i z propozycji usłyszałam: uśpić , albo chore nerki , zła diagnoza , przyjechać i powtórzyć badania w klinice . Badania moczu były robione w dwóch miejscach wyniki bez większej różnicy . Poczytałam o nietrzymaniu moczu u kobiet po menopauzie ,i postanowiłam zaryzykować . Moja lekarka ginekolog przepisała mi lek w maści z estrogenami , rozpuściłam go w 50g oleju kokosowego / doskonała odżywka dla włosów , sierści i skóry / i smarowałam nim kotce pod ogonkiem ilością maści wielkości ziarna pęczaku , jednocześnie zwiększając jej ilość ruchu wbrew jej woli . Po tygodniu była widoczna poprawa . Po miesiącu zakończyłam kurację . Minęło 4-ry miesiące na razie spokój. Kotka zachowuje się normalnie . Poziomu hormonów w Polsce kotkom się nie robi - zobaczę co dalej . Jak będzie trzeba to powtórzę lub zastosuję hormonalną kurację zastępczą / oczywiście dla kobiet zmodyfikowaną na użytek kotki / dawno temu mama podawała swoim kotkom 1 raz w miesiącu lek o nazwie femigen - nie było hormonów dla kotek a kastracja często kończyła się tragicznie ze względu na prymitywne narkozy i brak odpowiedniego sprzętu w gabinetach weterynarzy - kotki żyły ok.16 lat bez pozamaciczna i nowotworów sutka - może ich nie wykryto z braku sprzętu diagnostycznego , trudno mi powiedzieć . Nie wyobrażam sobie uśpienia kotki tylko z takiego błahego powodu jak popuszczanie moczu , i nie chcę żeby sama się zadręczyła . Może znacie weterynarzy , którzy mają rozwiązanie dla tego problemu . tutajpoczkategori Moje koty maja 10 lat jedzą normalne karmy, badam mocz, krew.Miały zapalnie pęcherza ale po kuracji przechodziło.Raz były poważnie chore-na początku i raz miały biegunkę, tak to są okazami zdrowia.I mam nadzieje że tak będzie jeszcze bardzo długo. tutajpoczkategori Karolinko tutaj jest caly artykul na temat karmienia kota chorego na mocznice. http://www.koty.pl/porady/zywienie/art3.html Generalne założenia formuły opierają się na obniżeniu zawartości białka (ok. 10-13% w s.m., nie więcej niż 17% przy PNN). Pozwala to na ograniczenie ilości azotu powstającego podczas metabolizmu białek. Poziom mocznika zależy od diety i metabolizmu białka w organizmie, zatem zbyt duża ilość spożywanego białka mogłaby podnosić poziom mocznika (utrzymanie poziomu mocznika poniżej 60 mg/dl). Należy jednak pamiętać, że następstwem deficytu białka w diecie jest spadek stężenia albumin oraz wzrost aktywności fosfatazy zasadowej, możliwe jest wystąpienie niedokrwistości oraz zaniku mięśni (w przypadku zbyt drastycznego ograniczenia podaży aminokwasów w pokarmach może dojść do rozkładu endogennych białek mięśniowych). Białko musi być dobrej jakości, wysokostrawne, co gwarantuje dobrą przyswajalność i pozwala pokryć potrzeby żywieniowe organizmu (często w formie hydrolizatu). Ograniczenie zaś zawartości fosforu pozwala na zahamowanie rozwoju nadczynności przytarczyc. Uważa się, że psy z azotemią powinny otrzymywać karmy zawierające w suchej masie nie więcej niż 0,25%, a koty nie więcej niż 0,5% fosforu (ok. 0,3-05% s.m.). Karmy lecznicze wyrównują również poziom minerałów do wartości pożądanych. Nie należy stosować diet niskobiałkowych u pacjentów bez objawów azotemii, a także u zwierząt bardzo starych, wykazujących nasilony katabolizm. Przy średnio nasilonej azotemii poziom białka w diecie może się kształtować w granicach 15-20%. Producenci karm opracowali linie zarówno dla zwierząt z wczesnymi, jak i późnymi objawami niewydolności nerek. We wczesnej fazie niewydolności zwierzęta tracą dużo wody z organizmu, w związku z niemożnością prawidłowego zagęszczania moczu, stąd w karmie ogranicza się również zawartość soli. Zalecane jest ograniczenie ilości NaCl w s.m. do poziomu 0,3% . PNN dotyka zwierzęta starsze, stąd idea dodatku do karm wielu substancji aktywnych, wspomagających dodatkowo funkcjonowanie organizmu oraz ograniczające negatywne skutki schorzenia. I tak: kwasy omega-3 (EPA, DHA) działają przeciwzapalnie, wpływają na regulację ciśnienia krwi, spowalniają procesy starzenia się komórek; FOS usprawnia pracę jelit, hamuje biegunki tła zapalnego; polifenole (np. wyciąg z zielonej herbaty), wymiatają wolne rodniki, działają przeciwutleniająco i przeciwzapalnie, hamując syntezę prostaglandyn; chronią układ krążenia; flawonoidy usprawniają filtrację nerkową; kompleksy przeciwutleniaczy (jak. witamina C i E, luteina, tauryna) ograniczają uszkadzanie komórek, stymulują układ immunologiczny; aminokwasy egzogenne, L-lizyna, DLmetionina; niezbędne m.in. do syntezy białek mięśniowych. tutajpoczkategori Jeśli zdarzyło się nam zapomnieć , lub zlekceważyć odrobaczanie kotka w starszym wieku , nie wychodził na dwór np. zimą i zauważyliśmy objawy charakterystyczne dla robaczycy lub robaki - odrobaczanie może go zabić. Leki nie są obojętne również dla kotka .Nieżywe pasożyty zalegają w jelitach i zatruwają organizm , powodują alergie . Pasożyty również- zatkania mechaniczne, anemia, uszkodzenia błony śluzowej jelit, biegunki, zatrucia produktami przemiany , uszkodzenie płuc, obniżenie odporności. Zawsze w takiej sytuacji odrobaczamy maleńkimi dawkami pyrantelu, przez 3 kolejne dni, w osłonie parafinowej - 4-6 kropli parafiny do pyszczka 3x dziennie , podajemy przy tym witaminy z grupy B, catosal od 0,5-2,5ml podskórnie przez 7 dni . Jeżeli stosujemy dietę bez zbożową to do pokarmu dodajemy : zmielone płatki owsiane lub zmielone drobniutko siemię lniane - pomaga usunąć złogi z jelit . Pilnujemy picia kotka , w razie potrzeby poimy . Jeżeli kotek nie chce jeść / zalegają w jelitach robaki / zwiększamy ilość parafiny , kupujemy saszetki odżywcze , kocie mleko , podajemy malutkie porcje mielonego mięsa lub jakąkolwiek karmę którą będzie jadł . Jeżeli nie je dwie doby u Weta karmimy kroplówkami . Po zakończonej terapii stosujemy taką samą kurację jak po antybiotyku . Powtarzamy kurację za dwa tygodnie - nie powinno być kłopotów z zaleganiem robaków czy niejedzeniem . Ja nie pozwalam swojej kotce podawać antybiotyku o przedłużonym działaniu , bo w przypadku nietrafienia z lekiem zwykły antybiotyk jest w organizmie 72 godz. i można zmienić kurację ,ten o przedłużonym działaniu jest 7 dni + 72 godziny a podanie jeszcze innego w tym samym czasie może skończyć się dla kotka źle . Nie pozwalam podawać zespolonych szczepionek swoim kotkom . Profilaktycznie czyszczę kotce uszy co tydzień olejem z pestek dyni z kroplą wit.E / nat.srod.konserwujący i nawilżający / przeciwdziała grzybom i pasożytom . Ja zawsze stosuję taki sposób odrobaczania od 12 roku życia kotki . Małe kociaki zarobaczone też tak powinno się odrobaczać . tutajpoczkategori Chciała bym podać kilka informacji dotyczących pielęgnacji kotków w starszym wieku >8 roku życia,których dowiedziałam się od lekarza weterynarii Pana Grzegorz Domańskiego z przychodni w Łodzi przy ul. Nastrojowej 26 . Kotki bardzo długo zachowują z pozoru doskonałą sprawność fizyczną / to wiemy , bo doskonale ukrywają niedyspozycje/ , załamanie następuje gwałtownie. W jednym tygodniu mieliśmy kotka , który zachowaniem i wyglądem nie różnił się od czterolatka a w następnym staruszka , który z trudnością wchodzi na schody , chudnie ,linieje i siwieje . Do tego dochodzą kłopoty z układem pokarmowym – rozwolnienie , moczowym u kocurków zatrzymania moczu u kotek przeciwnie . Badanie nie wykazują konkretnego zespołu chorobowego . Z takiego stanu bardzo trudno kotka wyprowadzić . W Polsce stosuje się leczenie objawowe a najczęściej humanitarną eutanazję .Dlatego starszego kotka należy uważnie obserwować . Najczęściej występujące objawy to : jedzenie na stojąca, podczas gdy zazwyczaj kotek przysiadał – świadczy o bolesności stawów , spowodowanych np. zwyrodnieniami spowodowane złogami moczanowymi i brakiem dostatecznego dostępu krwi z powodu zwężenia lub zwapnień naczyń krwionośnych . Natomiast wyniki badań nie wskazują jednoznacznie na stan zapalny stawów . Można to leczyć naturalnymi lekami , są produkowane przez między innymi f-mę. Bayer i wiele innych . Niestety rzadko dostępne w Polskich klinikach weterynaryjnych . Można podawać również niesterydowe środki przeciwzapalne i przeciwbólowe do ustąpienia objawów . U kotki może zdarzać się że ma lekko wilgotną sierść na ogonie lub w okolicy odbytu , to pierwsze objawy nietrzymania moczu spowodowane brakiem estrogenów / sterylizacja /i zwiotczeniem mięśni pochwy . W klinikach np. Niemieckich w takim przypadku kotki się operuje lub miejscowo podaje maści z estrogenami . W Polsce nie leczy się i nie diagnozuje . W przypadku sterylizowanych kotek istnieje ogromne ryzyko osteoporozy , również z długotrwałego braku estrogenów . Z tego samego powodu kotki są narażone na choroby układu krążenia .W ogóle kotki z dobrze prowadzonej hodowli nie sterylizowane i rozmnażane dożywają późnego wieku w dużo lepszej kondycji , niż te sterylizowane w przeciwieństwie do kocurów , którym brak testosteronu wychodzi na zdrowie . Zawsze w przypadku zauważenia opuchlizny na kończynie , kłopotów z poruszaniem się należy zrobić starszemu kotkowi prześwietlenie . Może to być złamanie którejś z małych kości nie do zdiagnozowania bez prześwietlenia . Przy okazji wykrywa się osteoporozę .O objawach chorób układu moczowego i pokarmowego pisać nie będę bo na ten temat jest pół forum. Ważną sprawą jest to , że starszych kotków nie powinno stosować się wielu procedur medycznych , ze względu na zagrożenie życia . I tak nie można bezpiecznie podać narkozy i takie zabiegi jak : czyszczenie zębów odpadają . Leczenie zębów i wyrywanie wyłącznie w znieczuleniu miejscowym . Przy poważnych operacjach trzeba liczyć się z zejściem kotka , decyzję co do celowości przeprowadzenia zabiegu powinien podjąć lekarz operujący , nawet podanie środków na odrobaczanie może się skończyć tragicznie .Przed skorzystaniem z pomocy weterynarza posiadając wiekowego zwierzaka należy się upewnić czy weterynarz specjalizuje się w leczeniu chorób wieku starczego u zwierząt . Specjalizacja to weterynarz gerontolog . W Polsce weterynarze o tej specjalizacji pracują wyłącznie w ogrodach ZOO lub placówkach naukowych nikt nie prowadzi takiej ogólnodostępnej praktyki , ale wielu lekarzy interesuje się prywatnie tymi zagadnieniami i od wielu lat z powodzeniem leczy takie przypadki . Trzeba ich tylko znaleźć .Nawet jeżeli od lat leczymy nasze kotki u jednego weterynarza , to warto się upewnić czy podejmie się on leczenia chorób wieku starczego u kotków . Dlatego bardzo ważną sprawą jest profilaktyka . O profilaktyce i żywieniu kotków w starszym wieku napiszę w następnym poście . tutajpoczkategori |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |