ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Maine Coon - problem z sierścią (ogon)
Maine Coon poszukiwany :) [POZNAŃ]
delikatny problem z maine coonem
Wiecznie głodny kocurek
Wynajmę miejsce postojowe
buty na ślub...?
Jak pomóc przetrwać zimę kotom bezdomnym ?
Interstellar 2014 Lektor PL!! Cały film online cda
Co robicie w Swięta?
Nowelizacja Ustawy o Spółdzielniach Mieszkaniowych
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • sloneczny.htw.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Witam Serdecznie!
    Mam do Państwa pytanie dotyczące strzyżenia kotów rasy maine coon. Konkretnie interesuje mnie jak długo może odrastać sierść i czy kotek nie będzie miał problemów ze zdrowiem, skórą, itd.?
    Oczywiście moje pytanie nie jest przypadkowe, gdyż dziś rano mój mąż wybrał się z kicią do salonu w celu jej wykąpania, natomiast gdy wrócił doznałam szoku... kot na całym ciałku(oprócz ogonka, główki i łapek) ma sierść nie przekraczającą pół centymetra....wygląda koszmarnie!!! Miałam ochotę wystawić go za drzwi i zmienić zamki!(nie, nie kotka....męża!) Pani w salonie doradziła, że będzie kici wygodniej i chłodniej szczególnie w lecie, ale dla mnie jest to zbyt duże ingerowanie w jej naturę! Niestety czasu już nie cofnę, wiec zostało mi jedynie poradzenie się specjalistów w tej sprawie.
    Bardzo proszę chociaż o krótki komentarz za co z góry dziękuję!!!!
    [/b][/quote][/code][/list


    Lepiej nie pytaj o komentarz... bo jedyne słowo które przychodzi mi na mysl nie jest ładne . Jak mozna prowadzic " salon i mieć gów...e pojęcie o zwierzętach ? Pani nie sobie łep ogoli , wtedy może przewietrzy mózg , jeżeli wogóle go ma , będzie jej chłodniej . MCO to koty półdługowłose , takie maja byc , co ma lato do tego . Spokojnie 8 mc zanim sierść wróci do choćby do poprzedniej długości. Mam nadzieje ze nie ruszała ogona bo jezeli go mocno wyczesywała to może sie juz nie odbudować . Kup Vita wet i podawaj codziennie 2 tab. albo WetSkin to kapsułki , koty to lubią , codziennie po jednej przez 2-3 mc . Po drugie po co kapać kota , skoro można jeżeli juz radzić sobie inaczej??? tutajpoczkategori
    niestety to tylko próżnośc właścicieli nasuwa mi się jako komentarz tego tematu...
    pies który wymaga strzyżenia, trymowania ze względu na rasę rozumiem że można skorzystać z salonu...
    ale kapać kota w salonie a co gorsza strzyc to rany pierwszy raz słyszę...
    taki był umorusany żeby go kąpać trzeba było?
    nie można tego było zrobić w domu?
    na pewno byłby to dla niego mniejszy stres niż kapanie w obcym miejscu przez obce osoby...
    dobrze że nie umie mówić bo pewnie miałby co do powiedzenia zobaczywszy się w lusterku...
    jak przedmówca napisał trochę potrwa odrastanie włosów...
    ja swojej czasem muszę troszkę portki przystrzyc co jest widoczne bo wtedy włosy są równiutkie i kilka miesięcy trwa zanim się to zagubi...
    a ogon prawda czesanie go niewskazane ale ja doczytałam się troszkę za późno i nasza kociata straciła trochę na jego objętości...
    mam nadzieje że się pozbiera i włosy odrosną...
    i oczywiście nigdy więcej nie rób tego swojemu kotu!!! dnia Pon 15:50, 11 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Ale do jakiego salonu go wziął ?! Fryzjerskiego dla ludzi jak już. Żaden specjalista nie zrobiłby tego.


    Droga Pani Angelaw,
    Chcę zwrócić szczególną uwagę na to, iż kąpiel kota w salonie polega na wtarciu w futerko odpowiednich specyfików i trwa to kilka minut, a kot nawet przez chwilę nie ma kontaktu z wodą, natomiast w domu mogłabym jedynie wsadzić kotka pod prysznic....ale to już tyrania i żadna wystawa tego też nie tłumaczy. No nic człowiek uczy się przez całe życie i miała Pani prawo tego nie wiedzieć, ale czasami naprawdę warto zadać pytanie/a zanim się kogoś oceni!
    P.S. A to, że kotek nie miał kontaktu ze specjalistą zauważyłam zaraz po przyjściu do domu!

    Pozdrawiam.
    Suche szampony dla psów, kotów również można bezproblemowa nabyć w sklepach zoologicznych - od cały specjalny specyfik...

    Co do wkładania kota pod prysznic - niektóre same się do tego garną, kwestia przyzwyczajenia i upodobań.

    Radziłabym na przyszłość szerokim łukiem omijać takich specjalistów! Bo to co zrobiła niby w dobrej wierze było jedynie dyktowane chęcią zysku - przecież więcej skasuje jeśli zrobi jakiś dodatkowy zabieg...a skoro już kogoś stać na takie coś jak salon "urody" dla zwierząt i ma rosowe zwierze, to czemu go nie obskubać??
    Tym bardziej w takim mieście jak wawa, gdzie wszystko jest znacznie droższe.

    Kotu miało być niby chłodniej? Nie wiem czy kobieta pomyślała o czymś takim jak izolacja? Sierść zimą grzeje a latem izoluje - jak kołdra z pierza.

    Uważajcie na kota - pilnujcie żeby nie dostał jakiegoś poparzenia słonecznego itp rzeczy.
    Ludzie myślą, że koty nie mające sierści wymagają mniej pielęgnacji a to nie prawda, wymagają pielęgnacji innego typu po prostu.

    Współczuje Ci również męża, który nie wykazał się zdrowym rozsądkiem, tylko dał się naciągnąć...cóż, my kobiety musimy czasem mocno kierować Naszymi facetami, szczególnie jeśli robią coś o czym nie mają pojęcia.

    Pozdrawiam Was cieplutko.

    Droga Pani Angelaw,
    Chcę zwrócić szczególną uwagę na to, iż kąpiel kota w salonie polega na wtarciu w futerko odpowiednich specyfików i trwa to kilka minut, a kot nawet przez chwilę nie ma kontaktu z wodą, natomiast w domu mogłabym jedynie wsadzić kotka pod prysznic....ale to już tyrania i żadna wystawa tego też nie tłumaczy. No nic człowiek uczy się przez całe życie i miała Pani prawo tego nie wiedzieć, ale czasami naprawdę warto zadać pytanie/a zanim się kogoś oceni!
    P.S. A to, że kotek nie miał kontaktu ze specjalistą zauważyłam zaraz po przyjściu do domu!

    Pozdrawiam.


    to tym bardziej prózność skoro tyle dostepnych specyfików w formie suchych szamponów które po prostu wciera sie w kota...
    więc wcale nie trzeba kota wsadzać pod prysznic od razu...
    trzeba do tego "specjalisty"?
    i nie jest prawdą że kapanie kota w wannie to tyrania jesli tylko od małego przyzwyczaja sie do tego kota oczywiście malutkimi kroczkami...
    pozatym prosiła Pani o komentarz więc napisałam swój taki jak uważam...
    chyba o to chodziło? dnia Wto 17:30, 12 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy tutajpoczkategori

    żadna wystawa tego też nie tłumaczy.
    No to tym bardziej nic juz nie rozumiem... Jeżeli kot jest wystawiany to dlaczego mąż zgodził się na oszpecenie kota ? Po drugie mam 3 kotki i tez wystawiam ale przygotowania robię sam . Ale nie mnie oceniac . jezeli planujecie wystawę to spoko macie z głowy co najmniej rok . Futro musi się odbudować i naturalnie uformować . tutajpoczkategori
    Nie wiem gdzie wyczytaliście, że kobieta wystawia kota?

    Ja zrozumiałam, że jest przeciwniczką tego typu "zabaw", bo przygotowania do tego itp są męczarnią dla zwierzaka.
    Druga kwestia czy nie sądzicie, że gdyby była wystawcą nieco bardziej by się znała na tego typu zabiegach i jasnym byloby że takich rzeczy się nie robi?

    Ci ludzie pewnie mają zwykłego, domowego pupila, chcieli dobrze dla niego ale ich naciagnieto, oszpecono im zwierze, ktore i tak kochają. Na prawdę zdarzają się gorsze rzeczy. Przyszła zapytać jak długo będzie to odrastać i tyle ... mają teraz więcej doświadczenia i wiedzy, drugi raz tego nie zrobią. A kot będzie żył
    Ale po Tobie, zaraz ktoś powtórzył, że nie rozumie tego, jak można wystawoweg kota zgolić...

    Jasno jest napisane, że to kot rasy maine coona więc samo przez się sie rozumie, ze dlugowoly. To, że ktoś korzysta z pomocy specjalistów przez wystawą nie jest niczym dziwnym, ale jednak ktoś kto wystawa kota wie czego się z nim robić nie powninno, chyba nikomu kto siedzi w rasie i wystawach nie przyszłoby na myśl nawet ogolić długowłosego kota? To takie gdybanie, dla gdybania.

    Mówię, to pewnie zwykli ludzie ktorzy maja kota i wsjo. Zdarzają się gorsze nieszczęścia. Nic mu nie będzie.
    Chodzi o to, że czyjeś domniemania i gdybania naprowadzają resztę na zupelnie inny tor. Tak sie dzieje w wielu dyskusjach na wielu forach i jest to wielce denerwujące. Zamiast dać dopowiedzieć coś samemu zainteresowanemu zakłada się od razu coś, bo tak.

    Nie robie halo, bynajmniej. Też napisałam co myślę.
    I owszem uważam że są gorsze tragedie niż wygolenie kota, psa itp stworzeń. Sierść odrośnie, co innego gdyby stwierdzili, że wymienia kota na innego bo się przestał podobać.

    Bynajmniej nie drwię z wystawców i ich pracy. Sama wystawiam zwierzaki i wiem ile to jest pracy i jakie koszty się ponosi, fizyczne, psychiczne i finansowe. Ale dla mnie to w dalszym ciągu zabawa i coś co przynosi mi frajdę, nie chora konkurencja
    Szanuje? To za dużo powiedziane. Mogę kogoś tolerować, znosić czy być uprzejma. Ale na szacunek trzeba zasłużyć, nie dostaje się go od tak.

    Zawsze mnie denerwowało stwierdzenie, mówienie czy pouczenie o szacunku dla starszych osób. A z jakiej racji ja mam szanować kogoś kogo nie znam? Mam szanować dziadka o kryce, bo ma 90 lat? Pf! A może jest złym człowiekiem? Może zabijal, gwałcił, mordował? Nie wiem tego. Owszem ustąpię takiemu miejsca w autobusie czy pociągu, pomogę wnieść zakupy, ale nie wynika to z szacunku. Ale to tak na marginesie

    Wystawiam głównie psy, hodowcą nie jestem a wszelkie koty jakie przewinęły sie przez dom zawsze byłby przygarnięte, adoptowane itp i to się raczej nie zmieni.
    To odnosisz złe wrażenie, zapytałaś o coś więc Ci odpowiadam. Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi...
    Fakt zeszłam trochę na temat swojego sposobu myślenia a propo szacunku, ale jakoby nie było wolałam uściślić tą kwestię.
    Bynajmniej nie zachowuje się jakbym wszystko wiedziała, bo niby jakie moje zdanie ma o tym świadczyć?

    A to, że nie piszę rozentuzjazmowana, tylko spokojnie jest zaprzeczeniem bycia agresywnym...
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.