ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Nie wiem, co się dzieje z moim kociakiem, pomocy!
znaleziony kociak, biegunka, wzdęcie, pchełki
Kociaki rosyjskie niebieskie - możliwość rezerwacji!
Nagły brak apetytu u kociaka.
obróżka dla kociaka przeciw kleszczom
kociak ssie nadal- pomocy
czy on może umrzeć? kociak chory :(
Pomoc w rozpoznaniu płci kociaka
Kondycja kociaka ze schroniska
You Want Witam?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • sloneczny.htw.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Hej Za dwa dni dostajemy naszego kotka ma 8 tyg.No i mam jeszcze pare watpliwosci W domu juz mam prawie wszystko tj drapak,legowisko kuwetke,a raczej monster kuwete z przykryciem-zamöwilam w Zooplus-jest wieksza niz sie spodziewalam(ale chyba lepiej troche za duza niz za mala )Ta kuweta stoi w przedpokoju,no i sie zastanawiam czy maly tak zaraz zajarzy jak ja znalezc(oczywiscie po pokazaniu mu tego miejsca)albo mam jeszcze dodatkowo wlozyc do drugiej -mniejszej(mam taki döl z klatki po chomiku)zwirek i dawac tam gdzie jest maly??-mieszkanie ze schodami 2 pietra..no i u göry ma spac u cörki w pokoju.No i czy ten poköj na noc zamknac,bo mam stracha ze spadnie w nocy ze schodöw.. No ijeszcze pytanie co do jedzenia? W drogeri DM nie wiem czy uwas tez jest taka..widzialam mokre jedzonko"Das bete"50% mieska i 7 tluszczu-jest takie ok?Slyszalam ze wiskas nie jest dobry,ale czy suchy pokarm tez??Sorry ze sie tak rospisalam ale to pierwszy kotek i chce zrobic wszystko dobrze...


    Hej dziekuje za odpowiedz!Moja cörka juz nie jest mala..ma 13 lat i chcemy zeby kotek spal w jej pokoju,dlatego pytalam czy tam na noc tez wstawic taka mniejsza kuwetke i zamknac drzwi zeby niemögl wyjsc-na poczatek-bo nie wiem czy tak w nocy po schodach na döl zdazy schody sa drweniane i mam na nich takie dywaniki przylepione-ale nie sa pelne(schody z lukami..)
    prawie w zupełności zgadzam się z Sissi ale po co dawać kotkowi pastę witaminową i do tego serową?
    jeśli karmiony będzie dobrą jakościowo karmą suchą a nie domowym jedzeniem to nie ma potrzeby podawania dodatkowych witamin...
    co do schodów to też proponuje na noc zamykać drzwi w pokoju córki i wstawić tam jakąś kuwetkę i miskę z woda oraz jedzenie...
    nasza kociata w pokoju przygotowanym tylko dla niej spedziła 1 tydzień dla uspokojenia...oczywiście codziennie z nia siedzieliśmy na zmianę, bawilismy sie tam itd.po tygodniu otworzylismy drzwi i poznawała pierwsze piętro, dalej sie nie wypuszczała ale nadal na noc zamykana była w swoim pokoju...jak skończyła około 14 tygodni to miała opanowane pierwsze piętro i poddasze, schody są również niezabudowane ale tylko na poddasze...potem juz poznała parter i zaczęła zostawac w domu sama mając do dyspozycji cały dom (nigdy nie zrobiła sobie krzywdy).
    trzeba szczególnie uważać kiedy będzie już po całym domu biegać kiedy zamykacie drzwi czy do pokoju czy do łazienki, nasza potrafiła niepostrzeżenie między nogami sie przeslizgnąć i raz albo dwa mogło sie to skończyc przytrzaśnięciem... tutajpoczkategori
    Dzieki dzieki To kotek moze przychodzic


    to wszystko zależy też od kociaka bo może być bardzo ciekawski i chętnie będzie zwiedzał od razu nowe miejsca a może posiedzi dzień lub dwa u córki i dopiero póżniej zachce mu się wycieczek...
    powodzenia... tutajpoczkategori
    No i kotek u nas. Od przyjscie przed 3 godz.nie wychodzi z Boxsu trasportowego,jest w przedpokoju na przeciwko swojej kuwety-wyciagnelam go ne chwile i wlozylam do kuwety-nic nie zrobil... troche pomialczal i wröcil do boxsu...Czekamy
    cierpliwości...
    jest zdezorientowany, nowe otoczenie, nowi ludzie...
    może warto by go było z tym transporterkiem postawić w jakimś pokoju z kuweta, miska z woda i jedzeniem?
    zamknąć drzwi i poczekać?
    transporter jest w przedpokoju a gdzie wy w tym czasie?
    przedpokój masz na myśli zaraz za drzwiami wejściowymi do domu czy bardzie korytarz miedzy piętrami? dnia Pią 18:09, 17 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Byl w przedpokoju kolo drzwi wejsciowych,ale przed pöl godz.wlasnie tez tak pomyslalam i przenioslam go do pokoju cörki z kuweta(ta duza ktöra mu przedtem pokazalam-bo niewim czy do tej innej malej pokapuje...)jedzonko suche i woda tez stoja przed nim..No a teraz przeczytalam twojego posta-tj.dobrze zrobilam Nadal siedzi w boxsie i przysypia,a cörka czyta mu ksiazke Ps.Czy on nie musi siku??
    Taki maluch powinien byc jeszcze z matką , Przed tobą trudna socjalizacja , jako że nie miał tego kto zrobić , Moje kociaki uczą sie suchego od 4 tyg , mieso wolowe od 5 . Odpusci sobie te wszystkie wynalazki , pasty , witaminy itd . Kup dobra karmę no. RC kitten i mięso . To maluch uwazaj na niestrawność , biegunki . Kup zamiast bajerów , kocie feromony , to stres i zagubienie , a stres jest najlepszym przyjacielem chorób. Co ze szczepieniami ? Eh , kto wydaje 8 tyg kociaka , zal , malucha dnia Pią 20:29, 17 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    niestety wiele osób oddaje już 8 tygodniowe kociaki a nawet mniejsze...
    nasza miała nieco ponad 9 tygodni i wg mnie była bardzo dobrze zsocjalizowana...
    nie miała najmniejszego problemu z przystosowaniem się do nowego otoczenia...
    oczywiście kontynuowaliśmy socjalizacje na ile potrafiliśmy...
    kociata ma ponad rok nie jest przytulasta do każdego...
    ja jestem numerem jeden potem mąż...
    znajomych w domu ma w nosie, kładzie się gdzie popadnie nawet kiedy chodzą koło niej...
    pannica wyrosła nam na prawdziwego kota...kiedy ma ochotę przychodzi się poprzytulać...to ona ma ostatnie słowo...
    jeśli komuś zależało na socjalizowaniu malucha to na pewno w jakimś stopniu jest...
    co do samego kociaka to istnieje szansa że kiedy zrobi się ciemno i pójdziecie spać, zrobi się cicho to może nabierze odwagi i wyjdzie...może znajdziesz rano siuski w kuwecie a może i kupcie czego życzę...
    wiem jak to jest bo sama jak nie sprzątnę kociej kupy raz dziennie i jej nie obejrzę czy wszystko w porządku to zaczynam się martwić czy mała ma się dobrze...(taka już wariatka jestem)
    karmę podawaj na razie tą co podawał poprzedni właściciel, potem jeśli uznasz za słuszne stopniowo wprowadź nową... dnia Pią 21:08, 17 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    ja również mam 13 lat i kot na początku mieszkał tylko w moim pokoju, bo po pierwsze- panicznie bał się psa, po drugie mamy właśnie bardzo strome schody, a nasz kot był nie lada fajtłapką. dopiero później wychodził z pokoju, ale nie schodził na dół. później powoli zaczął zaprzyjaźniać się z psem. teraz chodzi po całym domu, a kuwetę ma w piwnicy (mieszkamy w domu). najpierw dawaliśmy to co dostawał u pani, od której go wzięliśmy, czyli karmę RC dla kociąt i mokrą karmę również RC, później zaczęliśmy mu wprowadzać purinę pro plan, teraz zmieniliśmy na ariona premium. mokrą to zje każdą i żadnych rewolucji żołądkowych nie ma, więc o to się już nie martwimy. ogólnie z moim kotem 'znamy sie' już od jego 3 tygodnia życia. chodziłam do sąsiadki karmić koty (ma dwie kotki) i 'odkryłam', że młodsza ma kociaki. i jak sąsiadka wróciła z urlopu, to okazało się, że kotek, którego sobie upatrzyłam został jedyny 'wolny' i tak o to 5 tygodni po powrocie odebrałam kotka. od małego spał ze mną, jak byłam w szkole, to spał u mnie pod kołderką lub na swoim kocyku. nie jest ani dziki, ani nie mamy z nim problemów.
    No wlasnie od niecalej godzinki chodzi sobie po pokoju i zjadl juz troche suchego jedzonka Na toaletke jeszcze nie poszedl...ale mysle ze to tez niedlugo...I tez wydaje mi sie ze jest zsocjalizowany,matka juz nie karmila..wyuczyla kociaki chodzic do kuwety itd.moze to i troche wczesnie,ale kotek jest z takiej jakby wioski i jego mama juz byla wiecej na dworze niz w domu,a kotek ma byc domowy,i nie musi uczyc sie polowania i takich innych rzeczy.A my mu bedziemy poswiecac duzo czasu i prawie na okraglo ktos jest w domu,takze mysle ze taki biedny nie jest!
    Hej,hej Oscarek(nasz kotek)juz zjadl napil sie i byl w toaletce(siusiu i kupka)Chodzil w nocy po cörce i sie bawi pileczkami No i spal w legowisku dla niego przygotowanego!!!Wszystko supi Pozdrawiam!!
    ciesze się razem z Wami
    miło się czyta takie wieści...
    a ta kupka to juz wogóle extra

    czy kociak ma książeczkę?
    jest odrobaczony i zaszczepiony?

    mówiłam że jak w nocy będzie cisza i brak potencjalnych "wrogów" to na ciekawośc kota nie ma mocnych dnia Sob 16:11, 18 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Dzieki Dostalismy go juz odrobaczonego.Jeszcze musze do sczepienia.Kiedy najlepiej?
    podaje Ci link artykułu lecznicy weterynaryjnej
    http://lecznica-as.lodz.pl/art1.html
    napisane tam jest że po między 6-8 tygodniem można już iść na 1 szczepienie
    potem należy wykonać jeszcze jedno lub dwa to zależy od weterynarza bo co weterynarz to inne zalecenia
    ale to napewno powie Ci przy wizycie tutajpoczkategori
    Ok dzieki!To bede dzwonic w poniedz.do weta Oscarek juz sie calkiem zadomowil!Dzis tylko,zrobil w swoim luzeczku-ktöre bierzemy na dol jak sie bawi na drapaku-kupalka...ale to chyba dlatego ze nie zajarzyl ze ta duza kuweta jest w przedpokoju...bo jak potem zesmy ja mu przyniesli,to zaraz zrobil tam siusiu Teraz powoli zapoznaje sie z kröliczkiem,ktörego mamy od roku-krölik ma przed nim stracha ..ale podchodzi juz coraz blizej
    myślę że taki wypadek zdarzyć się może...
    nasza dwa razy nasikała na swoje legowisko...ale miała wtedy 3 miesiące...
    od tego czasu nigdy nie zdarzyło jej się zrobić gdzie indziej niż do kuwety, nawet będąc w gościach... tutajpoczkategori
    Hej!Möj kotek mial dzisiaj luzna kupke..tj rano zrobil normalna...a tak po 11.00 taka luzna...musze sie tym martwic czy odczekac??
    a bardzo luźna była?
    mojej tez zdarza się zrobić czasem luźniejszą kupkę...
    nie dostał czegoś nowego do jedzenia?
    jakiś smakołyk? mleko do picia? tutajpoczkategori
    Nie byla to taka calkiem biegunka,ale luzniejsza niz zawsze..wytarl sobie tez pupcie na dywaniku..przez to zauwazylam Dzis zrobil juz normalna kupke,dawalam mu przez dwa dni wieczorem troche tego kociego mleczka-wczoraj nie(po tej kupce),ale cörka tez möwila ze wylizal kubek po jogurcie naturalnym...moze to po tym.Jak to wlasciwie jest,bo czytalam ze kotek moze jesc jogurcik naturalny,ale musi to byc tez jakis specjalny bez laktozy...???Acha i jeszcze w niedziela wieczorem wyciagnelismy mu kleszcza(calego z glöwka)mial na karczku..juz byl wiekszy,moze dostal od matki,ona wychodzi..mysle ze to nie ma nic wspölnego z ta kupka.. Powrót do góry
    skoro dzisiaj już jest normalna to nie ma co panikować...
    z tym jogurtem to jak zje to mu nie zaszkodzi ale może wtedy być lużniejsza kupka...
    z tym wytarciem tyłka to jeśli będzie się często to powtarzać to mogą być robaki, ale o ile pamiętam nasza jak była mała to tez zdarzyło jej sie pojeżdzić tyłkiem po dywanie mimo iż robaków nie było...
    może po zrobieniu kupki zaswędziało albo zapiekło...
    mozna też przypuszczać że to przez to mleko, bo zanim je dałaś było ok, po podaniu lużna kupa, a teraz po odstawieniu znowu ok...
    nasza kociata od małego pije tylko wodę, nie zna smaku mleka, tylko to od mamy... Powrót do góry
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.