ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Nazwa karmy. REGULAMIN WEWNĘTRZNY OSIEDLA STRYJEŃSKICH 19 Nr księgi wieczystej Stryjeńskich 19 niemiecka chemia w okolicy stryjeńskich Ile jest warta hipoteka na stryjeńskich? Internet na Stryjeńskich 19 ZAKŁADAMY WSPÓLNOTĘ NA STRYJEŃSKICH Stryjeńskich 19 gotuje... Głosujemy na projekty: "Stryjeńskich" WALNE NA STRYJEŃSKICH 19 |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalDostaliście Państwo ulotki Supermarketu START przy Stryjeńskich 15a? Otóż na ulotce jest byk, z którym walczę kiedy mogę i z kim mogę - BRACI Stryjeńskich!!!! Kurcze! Nasza ulica nie czci żadnych BRACI, tylko m.in. Zofię Stryjeńską (malarkę) i jej męża (architekta) i jeszcze wuja czy stryja o tym samym nazwisku, a więc w sensie klanu Stryjeńskich. To jest tak częsty błąd w adresie, że ręce opadają (ludzie mylą chyba z Braci Wagów0. Czy ktoś wybiera sie do tego marketu lub ma do niego telefon (na ulotce brak), bo trzeba usuwać błedy wynikające z lenistwa (gdzieś ktoś coś komus powiedział, a facet ma wrażenie, że jesgo sklep stoi przy Braci S. Ciekawe, czy tak wystawia faktury).Ojjj ![]() Ja też słyszałam, że mieszkam na Braci Stryjeńskich Nie, no błagam! Ulica BRACI Stryjeńskich NIE ISTNIEJE, tak jak nie istnieli tacyy bracia (w sensie przyczyny nazwy naszej ulicy). W razie wątpliwości (skąd one się biorą???), proszę zajrzeć do wszystkich dokunmentów, jakie pan ma w związku z zamieszkaniem tu i/lub przejść sie do Urzędu Dzielnicy na KEN, tam przy wejściu wisi ogromna tablica ze spisem wszystkich ursynowskich ulic. Można też spojrzec na tabliczkę z nawą ulicy na naszym bloku, przy jezdni itp. Czy ktoś wybiera sie do tego marketu lub ma do niego telefon (na ulotce brak), bo trzeba usuwać błedy wynikające z lenistwa (gdzieś ktoś coś komus powiedział, a facet ma wrażenie, że jesgo sklep stoi przy Braci S. Ciekawe, czy tak wystawia faktury).[/quote] Rzeczywiście, bardzo cenna uwaga w dyskusji na temat obsługi i cen w sklepach w naszej okolicy. Jak to naprawdę dużo czasu a mało zmartwień trzeba mieć żeby zajmować się kwestią czy nasza ulica jest od braci, braci i siostry, czy też jeszcze wujka... Jak to naprawdę dużo czasu a mało zmartwień trzeba mieć żeby zajmować się kwestią czy nasza ulica jest od braci, braci i siostry, czy też jeszcze wujka... Własnie tacy ludzie mnie zasmucają, jak autor tej uwagi - głosiciele tezy, że na wszystko, co nei jest związane z czubkiem własnego nosa, szkoda czasu. Miłośnicy bylejakości totalnej i niezajmowania się niczym, na czym np. nie można zarobić. Albo mieć z tego jakiejś innej korzyści. TAk sie składa, że obchodzi mnie, przy jakiej ulicy mieszkam, i to, żeby używać tej nazwy poprawnie. I psie kupy na trawniku mnie wkurzają, choc na uwagi do właścicieli też sie słyszy "nie twoja sprawa". Ale ludzie są rózni, tacy jak Ty (Pan? PanI?) i tacy jak ja, i jeszcze śmacy. Niektórym sie chce - taka jest różnica podstawowa. Jak to naprawdę dużo czasu a mało zmartwień trzeba mieć żeby zajmować się kwestią czy nasza ulica jest od braci, braci i siostry, czy też jeszcze wujka... Własnie tacy ludzie mnie zasmucają, jak autor tej uwagi - głosiciele tezy, że na wszystko, co nei jest związane z czubkiem własnego nosa, szkoda czasu. Miłośnicy bylejakości totalnej i niezajmowania się niczym, na czym np. nie można zarobić. Albo mieć z tego jakiejś innej korzyści. TAk sie składa, że obchodzi mnie, przy jakiej ulicy mieszkam, i to, żeby używać tej nazwy poprawnie. I psie kupy na trawniku mnie wkurzają, choc na uwagi do właścicieli też sie słyszy "nie twoja sprawa". Ale ludzie są rózni, tacy jak Ty (Pan? PanI?) i tacy jak ja, i jeszcze śmacy. Niektórym sie chce - taka jest różnica podstawowa. naprawde trzeba miec porypane pod dekielkiem zeby czepiac sie tak nieistotnych spraw. z bylejakoscia i psim lajnem tu niewyjezdzaj bo nie ma to absolutnie nic wspolnego z nazwa ulicy ktora powinna byc prosta, jednoznaczna i niekomplikujaca zycia jej mieszkancom. jak zafundujesz z wlasnej kieszeni koszty wymiany dokumentow wszystkim mieszkancom ulicy to wtedy bedziesz mogl rzucac takie pomysly, nadgorliwy upierdliwcu. Jak to naprawdę dużo czasu a mało zmartwień trzeba mieć żeby zajmować się kwestią czy nasza ulica jest od braci, braci i siostry, czy też jeszcze wujka... Własnie tacy ludzie mnie zasmucają, jak autor tej uwagi - głosiciele tezy, że na wszystko, co nei jest związane z czubkiem własnego nosa, szkoda czasu. Miłośnicy bylejakości totalnej i niezajmowania się niczym, na czym np. nie można zarobić. Albo mieć z tego jakiejś innej korzyści. TAk sie składa, że obchodzi mnie, przy jakiej ulicy mieszkam, i to, żeby używać tej nazwy poprawnie. I psie kupy na trawniku mnie wkurzają, choc na uwagi do właścicieli też sie słyszy "nie twoja sprawa". Ale ludzie są rózni, tacy jak Ty (Pan? PanI?) i tacy jak ja, i jeszcze śmacy. Niektórym sie chce - taka jest różnica podstawowa. naprawde trzeba miec porypane pod dekielkiem zeby czepiac sie tak nieistotnych spraw. z bylejakoscia i psim lajnem tu niewyjezdzaj bo nie ma to absolutnie nic wspolnego z nazwa ulicy ktora powinna byc prosta, jednoznaczna i niekomplikujaca zycia jej mieszkancom. jak zafundujesz z wlasnej kieszeni koszty wymiany dokumentow wszystkim mieszkancom ulicy to wtedy bedziesz mogl rzucac takie pomysly, nadgorliwy upierdliwcu. Jakie koszty wymiany?? Przecież ulica nazywa się Stryjeńskich i tak jest we wszystkich dokumentach. Przedpiśca chce tylko, żeby używać poprawnej, prostej i jednoznacznej nazwy. I tak, niezwracanie uwagi na to, gdzie się mieszka ma wiele wspólnego z bylejakością. Jak to naprawdę dużo czasu a mało zmartwień trzeba mieć żeby zajmować się kwestią czy nasza ulica jest od braci, braci i siostry, czy też jeszcze wujka... Własnie tacy ludzie mnie zasmucają, jak autor tej uwagi - głosiciele tezy, że na wszystko, co nei jest związane z czubkiem własnego nosa, szkoda czasu. Miłośnicy bylejakości totalnej i niezajmowania się niczym, na czym np. nie można zarobić. Albo mieć z tego jakiejś innej korzyści. TAk sie składa, że obchodzi mnie, przy jakiej ulicy mieszkam, i to, żeby używać tej nazwy poprawnie. I psie kupy na trawniku mnie wkurzają, choc na uwagi do właścicieli też sie słyszy "nie twoja sprawa". Ale ludzie są rózni, tacy jak Ty (Pan? PanI?) i tacy jak ja, i jeszcze śmacy. Niektórym sie chce - taka jest różnica podstawowa. naprawde trzeba miec porypane pod dekielkiem zeby czepiac sie tak nieistotnych spraw. z bylejakoscia i psim lajnem tu niewyjezdzaj bo nie ma to absolutnie nic wspolnego z nazwa ulicy ktora powinna byc prosta, jednoznaczna i niekomplikujaca zycia jej mieszkancom. jak zafundujesz z wlasnej kieszeni koszty wymiany dokumentow wszystkim mieszkancom ulicy to wtedy bedziesz mogl rzucac takie pomysly, nadgorliwy upierdliwcu. Ale o co ci chodzi, człowieku? Zanim sie wypowiesz, najpierw CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM. Chodziło o to, że ulica nie nosi nazwy BRACI Stryjeńskich, tylko Stryjeńskich. Tak jest na wszystkich tablicach z nazwa ulicy i NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAĆ (w którym miejscu to przeczytałeś?), oprócz zmiany wiedzy niektórych osób, które sa pewne, że mieszkaja na BRACI Stryjeńskich. Więc, zanim spróbuujesz swoją wściekłośc zskierowac na kogokolwiek w jakiejkolwiek sprawie, spróbuj sie zorientować, o co chodzi rozmówcy. A po drugie spróbuj pisac po polsku. Właśnie o takim podejściu jak twoje jest mowa - BYLEJAKOŚĆ, która u ciebie przejawia sie w podejściu do języka polskiego - BYLE JAK napiasać, byle wyrazić swoją nienawiść. Bo kogo obchodzi takie gów**, jakpoprawna polsczzyzna, prawda? Szkoda na nią czasu, zgadza się? I przepraszam za literówki. Pośpiech. Pośpiech albo BYLEJAKOŚĆ ![]() Wszystkim się myli, bo niedaleko jest Braci Wagów... Nawet na poczcie na Belgradzkiej się mylą... I Kredyt Bank, który miał do niedawna filię w naszym bloku, podawał wszędzie, że ma filię na Braci Stryjeńskich... napisałam do nich maila w tej sprawie, to poprawili ![]() Pozdrawiam, Monika Wszystkim się myli, bo niedaleko jest Braci Wagów... Nawet na poczcie na Belgradzkiej się mylą... I Kredyt Bank, który miał do niedawna filię w naszym bloku, podawał wszędzie, że ma filię na Braci Stryjeńskich... napisałam do nich maila w tej sprawie, to poprawili ![]() Pozdrawiam, Monika O, i to jest super. Więcej takich reakcji mieszkańców ul. Stryjeńskich by sie przydało. Gdziekolwiek zobaczymy/usłyszymy błedną nazwę ulicy, warto to skorygować. Myślę, że np. mieszkańcom Marszałkowskiej nie byłoby wszystko jedno, gdyby mylono ją z ul. Marszałkowskiego na przykład ![]() |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |