ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Dwie malutkie kotki z Łodzi szukają domu
Jaka metoda sterylizacji lepsza dla kotki ?
Dziwne objawy u kotki - trzęsienie głową
Kotki z tenisa :) -kolejne zdjęcia-mama
Jak powinien wyglądać brzuszek kotki po sterylizacji?
ZIELONY NALOT na języku kotki
Nieprzyjemny zapach z pyszczka kotki
pierwsza ruja u kotki-objawy
Dwie kotki szukają domu
Małe dzikie kotki
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • aikidobyd.xlx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Jest połowa maja 2010 roku niedzielne popołudnie na działce pojawiają się dwa czarno białe kotki. Jednym z nich jest Miecia, bardzo proludzka, na nic nie zważając wskakuje na kolana i pięknie mruczy. Dostała za to kawałki kiełbaski. Chętnie zjadła.Z oczka leje się ropa. Odprowadziła nas do samochodu i pojechaliśmy do domu. I tak się zaczęło. Co tydzień Miecia pojawiała się na działce, okazując nam wielkie przywiązanie. A ropa z oka dalej się leje. Zasięgnąłem porady weta ale co to zaleczenie na odległość kupiłem jakiś antybiotyk i podawałem przez 4 dni czerwcowego długiego weekendu. Trochę było lepiej. W ostatnią czerwcową sobotę rano Miecia jak zwykle przyszła na śniadanie. Zjadła i poszła, za kilka minut wróciła niosąc w pyszczku czarne kocię. następnie drugie trzecie i czwarte i tak z jednego kota zrobiło się 5. Kocia rodzinka mieszkała do połowy lipca kiedy to na wakacje przyjechała Sara nasz pies. Sara szybko zrobiła porządek i Miecia musiała się wyprowadziła. Widywaliśmy ją często bowiem podchodziła do płotu ale na działkę nie weszła. I tak minęło lato. Nadeszła jesień. Ropa z oczu się leje, brzuszek się zaokrąglił. Nastały pierwsze przymrozki. W pierwszą sobotę października na działce znaleźliśmy trzy martwe kocie noworodki, sądzę że były to dzieci Mieci. Jak w każdy weekend Miecia dostała śniadanko obiad i kolację ale na stołówkę przychodziło coraz więcej chętnych max 16. Miecia zawsze czekała na swoją kolej a była w kolejce ostatnia, nie potrafiła zawalczyć o swoje, poza tym coraz bardziej słabła. Pod koniec października przyszła, wskoczyła na kolana, przytuliła się do szyji, chyba chciała powiedzieć a raczej zasygnalizować jak bardzo jest chora, na mojej kurtce pojawiły się wodniste kupale. Zrodził się pomysł aby jej pomóc tylko nie wiedzieliśmy jak no bo Sara kotów nie toleruje. Sytuacja bez wyjścia. Trzeba było zorganizować transporterek, pojechać do lasu, zabrać Miecię, do weta i szukać informacji na temat opieki nad kotem. Miecia miała zostać na DT ale czy mogliśmy ją oddać w nieznane ręce?. Bardzo szybko nasz DT zamienił się w DS. Leczenie łącznie ze sterylką trwało dwa miesiące. Dzisiaj Miecia jest zdrowym kotkiem, ma wszystko co potrzeba kotu włącznie z osiatkowanym balkonem.
    Podobna historia przytrafiła się nam jesienią ubiegłego roku. Na naszą działkę zawitała trójka rodzeństwa w wieku około 1,5-2 miesięcy. I znowu pytanie co robić/, zimy nie przetrwają?. Jedyne wyjście ogłaszać gdzie się da. Pod koniec października pierwsze zgłoszenie. Pojechaliśmy po rodzeństwo, niestety dwójki już nie było, nie znamy ich dalszego losu, została najodważniejsza, najgłośniejsza czarnulka. Zabraliśmy ja i zawieźliśmy do nowego domu. Jednak po 24 godzinach stwierdziliśmy że ten dom to nie dla niej. Po 48 godzinach była już w naszym domu. tutajpoczkategori


    Piękna i wzruszająca opowieść. Dobrze, że zaopiekowaliście się kotkami, oby więcej było takich ludzi. Szkoda tylko, że pozostałych nie udało się uratować.
    A jak zareagowała Sara ? Żyje w zgodzie z kotami ? tutajpoczkategori
    Sary już nie ma z nami od ponad 2 lat, przeżyła z nami 16 lat. Teraz mamy małą chi, ktorej wydaje się że jest kotem tutajpoczkategori
    Cudowna historia,Jestescie wspanialymi ludzmi.Wymiziaj wszystkie zwerzaki ode mnie.Czekamy na zdjecia.Pieska tez chetnie poznamy.


    za krótko jestem na forum - nie mogę wstawiać zdjęc tutajpoczkategori
    Poczekamy cierpliwie, do jutra.
    Jak to dobrze że zaopiekowałaś się Miecią. Jak ma na imię druga koteczka-czarnulka? Na zdjęcia poczekamy. tutajpoczkategori
    druga kotka ma na imię Tosia, w piatek czeka ją sterylka
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a8e7a67363c90d37.html
    Emi i Tosia
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6c0ea9d11fd2be11.html
    Miecia dnia Pon 14:33, 27 Sty 2014, w całości zmieniany 4 razy tutajpoczkategori
    Piękne koteczki Tosia i Emi Emi ma unikatowe umaszczenie na pysiu
    Wygłaskaj Emii Tosię ode mnie tutajpoczkategori

    Piękne koteczki Tosia i Emi Emi ma unikatowe umaszczenie na pysiu
    Wygłaskaj Emii Tosię ode mnie

    Emi to piesek , Kotki Tosia - czrna a raczej brązowa i Miecia krówka tutajpoczkategori
    Ale mi się pomieszało
    Miecia ma fajny pyszczek
    Jeszcze raz głaski dla Mieci,Tosi i pieska Emi tutajpoczkategori
    Ojej,jaka wzruszająca historia...
    Wspaniale,że przygarnęliście 2 koteczki..a tak mało brakowało,a Miecia by pewnie umarła.
    A teraz obie koteczki piękne,zdrowe i szczęśliwe:)
    Oby więcej takich ludzi:) tutajpoczkategori
    To dzięki Mieci zrodziła się w nas miłość do kotów. Nigdy nie przypuszczałem że aż tak można rozkochać się w kotach. Od zawsze byłem psiarzem i nie wiedziałem że koty to takie wspaniałe zwierzęta tutajpoczkategori
    Dzisja sterylizujemy Tosię tutajpoczkategori
    Wygłaskaj mocno koteczki!
    Brawa dla Ciebie za przygarnięcie ich! Wspaniale się czyta o takich rzeczach tutajpoczkategori
    Trzymam kciuki za Tosię. tutajpoczkategori
    Cudowne zwierzaki.Przyjazn kocio psia jest wzruszajaca.
    Trzymam kciuki za koteczke.
    Daj pozniej znac jak poszlo.
    Tosia już po... wybudziła się, byłem ją odwiedzić, jak mnie zobaczyła popłakała się, odbieram ją wieczorem tutajpoczkategori
    Dzielna Tosia, dalej trzymam kciuki. tutajpoczkategori
    Bedzie wszystko dobrze.Trzymam za Tosie kciuki.Daj znac jak juz bedziecie w domu.
    jest już w domu, ale bardzo obolała, z Miecią tak nie było Powrót do góry
    Dzięki twojej troskliwej opiece Tosia szybko wydobrzeje Powrót do góry
    próbuje chodzić, 1 krok do przodu i dwa do tyłu, z Miecią tak nie było Powrót do góry

    Ktos ,nie nie chodzi wloz ja do transportera niech jeszcze odpocznie ,widocznie nie jest jecze calkiem z narkozy wybudzona miej ja na oku .
    ok Powrót do góry
    Tak jak pisze Sissi, pilnuj aby miała cieplutko.Wodę możesz postawić blisko koteczki.Tosi może zrobić siku pod siebie, tym się nie martw bo jeszcze działają środki znieczulające i może nie czuć że sika. Powrót do góry
    tak dostała leki przeciwbólowe, dzisiaj jest zdecydowanie lepiej, pojadła popiła skorzystała z kuwety i już chciałaby rozrabiać. Nasze małe maleństwo Powrót do góry

    Ktos ,to sie ciesze ze juz malutkiej lepiej ,wyglaskaj Tosienke ode mnie
    załatwione Powrót do góry
    Miziaczki dla dzielnej Tosi Powrót do góry
    Ktos dobra wiadomosc,ze koteczka sie juz lepiej czuje.Czy ona ma kaftanik i nie ma mozliwosci wylizywania ran?
    Nie pozwalaj jej tez wskakiwac i zeskakiwac z wysokosci.
    Duzo miziakow i glaskow dla Tosi. :

    Ktos jest bardzo podobny temat do tego ktory chciales zalozyc.Mozesz tez zalozyc swoj temat,ale lepiej w dziale Koty.Serdecznie zapraszam do pisania.
    http://www.strkoty.fora.pl/koty,1/jak-bardzo-zeswirowaliscie-na-punkcie-swego-kota,4108.html Powrót do góry
    dzisiaj już jest bardzo dobrze Powrót do góry
    Super wiadomosc.
    Bardzo się cieszę że Tosia zdrowieje Powrót do góry
    Tosia ma się bardzo dobrze, zachowuje się tak jakby nić sie niestało, nie interesuje ją raną, więc nie zakładałem kaftanu, dzisiaj idziemy na kontrolę. Nawet nie widać szwów. Mój wet zrobił to bardzo profesjonalnie. Domaga się noszenia na rękach. Kochany Tosiaczek. A na działkach nie ma kotów, Podobno wiele z nich [***], Na pewno wszystkie młode. W sobotę widziałem 3 ale też w kiepskim stanie. Gdyby Tosia tam została najprawdopodobniej już by nie żyła. A przecież takich wielkich mrozów nie było Powrót do góry
    Ktosiu ciesze sie,ze Tosia,praktycznie najgorsze ma za soba.Jednak obserwuj rane,iakby pokazalo sie jakies zaczerwienienie,to od razu do weta.
    To bardzo smutne co piszesz o tych kotkach na dzialce.Tosia miala na prawde szczescie,ze trafila do ciebie.
    Dzisiaj idziemy na kolejną kontrolę, na chwilę obecną jest ok Powrót do góry
    Napisz po wizycie u weta. Powrót do góry
    Czekamy na wiadomosci.
    po wizycie jest ok i niech tak zostanie Powrót do góry
    Dobra wiadomość dnia Czw 17:05, 06 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
    w końcu zabieg miała u dobrego weta Powrót do góry
    Ciesze sie,super wiadomosc.
    zdjęcia będą jak uporamy sie z problemami zdrowotnymi Powrót do góry
    Trzymam kciuki za zdrowie koteczki. Powrót do góry

    Trzymam kciuki za zdrowie koteczki.

    Emi to piesek - to ona jest chora Powrót do góry
    Za zdrowie pieseczka,tez trzymamy mocno kciuki.
    Trzymam kciuki za Emi i przesyłam ciepłe myśli aby choróbsko poszło precz. Powrót do góry
    dziękuję za miłe słowa Powrót do góry
    z okazji dzisiejszego święta wszystkiego naj....... dla wszystkich forumowiczów Powrót do góry
    Dziękujemy i życzymy wszystkiego co najlepsze dla kotków i pieska także Powrót do góry
    Dawno nie pisałem, przez cały czas borykaliśmy się z problemami zdrowotnymi ale myślę że wszystko za nami Powrót do góry
    Piękne Mój Łatek też czarno biały Powrót do góry
    Cieszę się że problemy zdrowotne za wami. Powrót do góry

    Piękne Mój Łatek też czarno biały
    wiem, wiem już od kilku dni dnia Czw 6:55, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.