ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Kot ma szkliste oczy, wygląda jakby miał zeza rozbieżnego:( Dorosły rodowodowy kot szuka nowego domu. Koćka, Mruńciol, Micek, Kitka (1 kot ;p) Jak często zdrowy kot oddaje mocz? Leptynoopornosc-kot nie umie przestac jesc kot ciężko oddycha i nie wydaje dźwięków RAID, PERMETRYNA I KOT W JEDNYM POMIESZCZENIU "Jestem tym,co jem". Kot zwierzę mięsożerne. Jak często 2.5 miesięczny kot powinien się załatwiać? kot wyskubuje sierść. co zrobić? |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalNa forum zalogowałam się przed chwilką gdyż juz od jakiegos czasu szykujemy się na kociaka i trzeba wreszcie zacząć zdobywać wiedzę![]() Postaram się w miarę skrótowo opisać naszą sytuacje i proszę o wasze opinie,czy kotek będzie dobrym wyborem dla naszej rodziny. Do końca roku planujemy przeprowadzić się do swojego mieszkanka( 54 albo 62mk2)- ogólnie 3 pokoje. Wraz z nami będą mieszkać 2 psy(duże) i nasz 8 miesięczny Synek. Mój luby ma uczulenie na większość kotów(ale nie na wszystkie) więc czekają nas długie wojaże do DT ew. do hodowli,żeby sprawdzić na jakiego kotka moglibyśmy sobie pozwolić. Także mój m. nie ma żadnego doświadczenia z kotami. Ja w swoim życiu ,,przerobiłam'' dwa koty: 1. Kocurek,który był z nami ok. 2 lat,a później wyruszył w świat i już go nie znaleźliśmy ![]() 2. To kotka która przybłąkała się do ogrodu zimą dwa lata temu. Moi rodzice byli bardzo anty,ale mimo wszystko przygotowałam jest ciepłą miejscówkę i dokarmiałam. Kotka nie odchodziła na krok, ale niestety zupełnie nie bała się psów ![]() ![]() ![]() Właśnie o tej pory zakochałam się w kotach na amen. Szanta mimo dużych obrażeń wewnętrznych(z zewnątrz była nie draśnięta) i mimo tego że naokoło były psy wyszła do mnie z kryjówki. Tak bezgranicznego zaufania jeszcze nigdy nie doświadczyłam.... Pies który zaatakował nie przeprowadza sie z nami. Elmo, jeden z naszych psów kocha wszystko co sie rusza, koty również więc z nim nie będzie problemu. Niestety drugi- Sajek po tym zajsciu zaczał polować na zwierzaki. Spotkanie z kotem w domu wyglada tak,że mojego psa wręcz trzęsie,a oczami próbuje go zahipnotyzować. Pracuje z psami, Saj jest mi bezwzględnie posłuszny i wiem,że jestem w stanie to odpracować- przynajmniej w stosunku do naszego kota. Na początek kontakty byłyby ograniczone i w pełni kontrolowane. Zwierzaki nigdy nie zostawały by razem bez nadzoru( Sajek podczas naszej nieobecności siedział by w klatce kennelowej). I trzecia naszą obawą jest nasz Synek. Mały kocha zwierzaki, psy kochają jego. Tylko pytanie jak byłoby z adoptowanym kociakiem. Słyszałam o agresji kotów kiedy cos im się nie spodoba,no a dziecko to jednak dziecko różnie może być. Gdyby kociak trafił się charakterny dałoby się to wypracować przynajmniej do tego stopnia żeby w razie dyskomfortu( powiedzmy za długie głaskanie) uciekał zamiast atakować? Czy adoptowany np. kaleki kot byłby dobrym pomysłem? Czy może takie kociaki potrzebują jakoś specjalnie przystosowanego mieszkania? Ah, zapomniałam dodać,że kotek byłby niewychodzący. Ew. będzie miał możliwość wybiegania się w ogrodzie moich rodziców,ale będzie to w 100% kontrolowane. Mam nadzieję,że komuś będzie chciało się to przeczytać i wyrazić swoją opinię. Z góry dziękuje Udalo mi sie przeczytac wszystko... Gdybym to ja miala podjac decyzje to nie wzielabym kociaka do siebie w tym momencie... Trzy pokoje to moze i nie malo ale majac dwa duze psy z ktorych jeden jest nie do konca pewny i male dzieciatko to na dzien dzisiejszy pozostalabym przy tym stadzie ktore jest... Na posiadanie kociaka przyjdzie pora bo jesli sie tego chce to kiedys sie to stanie...ja od zawsze kochalam psy i wzielabym do domu kazda biede spotkana na drodze ale zdrowy rozsadek mi na to nie pozwolil bo przygarnac to nie wszystko, trzeba miec dla tego zwierzaka przede wszystkim czas potem miejsce itd.miejsca mi nie brakuje ale czasu niestety tak...bedac poza domem 10 godzin dziennie nie zdecydowalam sie na psa choc marzeniem moim jest miec goldena...mam jednak kotke syberyjska neve ale decyzja o jej zakupie byla podejmowana pol roku...i stalo sie...bo nadszedl na to dobry czas...kupno domu...brak dzieci...choc plany na dzieci juz byly...i wiem ze psa bede jeszcze kiedys miec ale rozsadek podpowiada mi ze dobry na to moment przyjdzie kiedy dzieci podrosna i stana sie bardziej odpowiedzialne, beda mogly przejac czesc obowiazkow jak chocby spacer z psem...takie moje zdanie...ale moze ktos podpowie inaczej? dnia Czw 20:19, 11 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori Moim zdaniem po tym co spotkało poprzednie koty najpierw powinnaś wytresować psy swoje i rodziców aby utęperować ich zapędy łowieckie wobec kotów i innych zwierząt. Nie czytałam, nie słyszałam o agresji kota wobec dziecka/ludzi, natomiast o psach co chwilę można przeczytać że pogryzły dzieci/ludzi.Co do dziecka-to ono stanowi zagrożenie dla kota, a nie kot dla dziecka. Dlaczego tylko w naszym kraju psy przejawiają agresję wobec kotów? W krajach śródziemnomorskich psy z kotami egzystują pokojowo. tutajpoczkategori Taka przeprowadzka- zmiana otoczenia czasem może spowodować jakieś nieprzewidziane reakcje zwierząt. Myślę, że powinnaś jeszcze trochę wstrzymać się z tą decyzją. Pozdrawiam:) tutajpoczkategori Po pierwsze bardzo dziękuje za odpowiedzi. Algelaw, zdaje sobie sprawę z tego,że prędzej czy później kociak stanie się członkiem naszej rodziny ![]() Vika - jeden kociak zginął z ,,paszczy'' psów,a w zasadzie psa. Drugi jak to standardowy wiejski,wychodzący kot po prostu gdzieś przepadł. Wiem,że psa moich rodziców nie uda się nigdy poskromić. To jest pies z którym pracowałam przez pewien moment na obroży elektrycznej,a mimo to nie udało się zwalczyć jego zapędów do zwierząt. Taki już jest i w tym wieku się tego nie zmieni. Nasze młodsze psy były bardzo mocno socjalizowane ze wszelkimi stworzeniami. Sajek owszem po tym ataku na kota zrobił sie niepewny w stosunku do zwierząt,ale myślę że to co miał wpojone w dzieciństwie(czyt. miłość do wszelkiego rodzaju stworzeń) nadal w nim siedzi i nie będzie najmniejszych problemów żeby to wyciągnąć. O agresywnych kotach czytałam i słyszałam. Mam też taki przykład w najbliższej rodzinie- stąd moje pytanie. Pies, dobrze wychowany nie ugryzie. Nie wiem na ile da się wychować kota. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy do kociaka warto jakoś wcześniej przystosować mieszkanie? Jakieś wyższe półki/miejsca noclegowe. Jeśli tak to w jakiej ,,lokalizacji'' w domu - centrum,czy raczej jakieś najcichsze i najspokojniejsze miejsce? Cziko - zgadzam sie z przedmowcami - daj sobie i wam wszystkim troche czasu. A co do ostatniego pytanina - kot sam sobie wybierze swoje ukochane miejsce. przynjamniej tak było w przypadku moich kociaków. pierwsza kotka miała inne upodobania niz obecna - jak z człowiekiem, a moze nawet gorzej ![]() Oni mają rację, aczkolwiek z własnego doświadczenia wiem, że czasem rozsądek mówi nie, ale miłość wygrywa .. oby w dobrym czasie. Życzę umiejętności podjęcia dobrej decyzji. tutajpoczkategori Trzy osoby i dwa duże psy w takim metrażu to sporo. Chcesz do tego jeszcze kota w sytuacji, w której jednego z psów musiałabyś na długo zamykać? Nie robiłbym tego. Ale jeśli tak się w kotach zakochałaś, że musisz koniecznie, to poczekaj, aż Twoje psy się przyzwyczają do nowego miejsca. A potem zorganizuj kotu jakieś wysokie, bezpieczne miejsce, do którego będzie się mógł szybko dostać i schować przed psami. Życzę (Wam wszystkim) powodzenia. ![]() To trudne pytanie, ponieważ koty jest trudniej utrzymywać niż psa oraz zdobyć ich zaufanie. Dodatkowo pielęgnacja takiego kota jest dosyć czasochłonna, ale myślę, że warto się pomęczyć ponieważ kot daje więcej pociechy niż pies. Miałem psa 10 lat, a teraz mam kota 3 i bardziej jestem szczęśliwszy jak mam kota niż jak miałem psa. tutajpoczkategori |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |