![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal KL G 3 P. O referendum ziemia Ktoś chętny na prowadzenie tego forum?? Rolety do mieszkania Problem z monitorem smartimage on/off Valentina Apartamenty Poradnia Centrum Odchudzania i Odżywiania Białystok sex randka z sympatii Mój facet= gej? |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalWitam,Moja mama regularnie kupuje kotu saszetki whiskas. Kot dostaje raz dziennie 1/3 porcji (czyli 1 saszetka starcza na 3 dni). Je¶li chodzi o to jaki whiskas jest niezdrowy srata tata to ja wszystko wiem i rozumiem i t³umacze mamie i powtarzam, ale na to zawsze jest odpowied¼ "niech te¿ ma co¶ z ¿ycia" -.- Pewnego dnia bylam z mam± na zakupach "jeszcze saszetka dla kitki" i doczyta³am siê, ¿e whiskas junior ma ok. 60% miêsa, powiedzia³am to mamie i stwierdzi³am ¿eby kupowa³a chocia¿ takie. Teraz zastanawiam siê czy to nie by³ b³±d bo jednak dla ma³ych koci±t sk³ad jest taki ¿eby dobrze ros³y(!), a po sterylizacji kotki w³a¶nie pojawi³ siê problem taki ¿e zaczê³a rosn±æ.. Teraz moje pytanie: Zak³adaj±c, ¿e kot jest zdrowy, szczup³y, szczê¶liwy i nie tyje od whiskasa.. to z dwojga z³ego lepszy jest adult (ok. 4%) czy junior (ok. 60%) ???? tutajpoczkategori Z tego co napisalas to napewno zdrowsze sa te saszetki, ktore maja 60% miesa,cokolwiek jest na nich napisane,czyli niech beda dla juniorow.Kot jest stworzeniem miesozernym i rozne wypelniacze sa dla niego niezdrowe.Czy moglabys napisac dokladny sklad tego jedzena dla juniorow. Kiciu ja troche poszukalam i nie znalazlam,karmy tej marki zawierajacej 60% miesa,nawet dla juniorow. tutajpoczkategori Junior z pewno¶ci± lepszy... ale ja podobnie jak Kociara nie znalaz³am whiskasa z 60 % miêsa. Dok³adam siê do pro¶by o dok³adny sk³ad... a tak w ogóle, dla Twojej mamy, mo¿esz daæ do przeczytania ten temat: http://www.strkoty.fora.pl/zywienie,11/najlepsza-karma-dla-kotow,33-560.html Tam na 29 stronie jest przez kilka osób wyja¶nione dlaczego whiskasy kit katy i karmy tych "lotów" s± niezdrowe. Przeczytaj sama, pó¼niej daj mamie ![]() Nie dam g³owy,ale kiedy¶ jak da³am Frankowi whiskasa,na czteropaku juniora by³o info,¿e 40% miêsa w tym 4% kurczaka itd. Nie wiem ile w tym prawdy.Swoj± drog± jedna saszetka na 3 dni? ![]() Mog³am pomyliæ 40% na 60% (z pamiêci pisa³am), teraz chyba nie mam w domu saszetki, ale jak znajde to przepisze sk³ad. Zastanawia³am siê nad tym poniewa¿ po sterylce zaczê³a tyæ i tak na logikê rzecz bior±c to je¿eli junior ma 40% miêsa (czy tam 60%) to znaczy ¿e ma mniej tych uzupe³niaczy o 36% (lub 56%) od adult który ma 4%, ALE je¿eli juniory s± produkowane z my¶l± o tym ¿e kociêta rosn± to mój doros³y w dodatku po sterylce mo¿e ten nadmiar energii gromadziæ w boczkach ![]() KociaraNaStoDwa dziêkujê za link ale mam twierdzi ¿e ma³o dostaje i nic jej nie bêdzie. G³ówny powód kupowania saszetek whiskasa przez mamê jest taki, ¿e kupuje je przy okazji zakupów.. nie chce jej sie je¼dziæ oddzielnie do zoologa. Chcia³a kupowaæ te dro¿sze ale powiedzia³am jej ¿e szkoda kasy na jak±¶ sheba która jest ¶licznie zapakowana i w reklamie bia³y piêkny kot je ze z³otego talerzyka, je¿eli równie¿ ma 4% miêsa. Drugim powodem jest to, ¿e moja kotka szaleje za whiskasem. By¶cie musieli j± zobaczyæ kiedy mama jej pokazuje, ¿e kupi³a. Wasze koty nie spojrza³y na whiskasa jak spróbowa³y lepsz±.. Ja zamówi³am kilka puszek animondy (tania ale niemal¿e 100% miêsa) i jad³a ale bez rewelacji. Woli whiskasa. tutajpoczkategori Kciu za³ó¿ kocikowi temat w dziale Nasze Koty i wklej zdjêcia, chêtnie poznamy twojego kotka. tutajpoczkategori Kiciu,koty tyja od weglowodanow,a tej informaci w whiskasie nie ma.Moze ja nie widze ile% weglowodanow ma ta karma.Kotek tez tyje od smakolykow kocich i od braku ruchu.Powiinnas duzo sie z nim bawic ![]() Wyjasnie,dlaczego twoj kot tak lubi Whiskas.Karma to posiada wzmacniacze smaku,co z kolei uzaleznia koty. ![]() Wiecie co uwa¿am ¿e lepiej dawaæ nawet 4% miêsnego whiskasa niz odpadki z obiadu, albo jak co niektórzy nalej± mleka, wrzuc± bu³kê i kot ma siê naje¶æ, albo twierdza ¿e kot sam siê wy¿ywi myszami, ptakami,owadami. Kiedy¶ w markecie idê i widzê rodzinkê , ojciec rodzinki do dziecka i matki które wk³ada³y do wózka najtañsz± karmê z pólki dla kotka: "co jeszcze na tego kota wydajecie pieni±dze" Pewnie sobie nie ¿a³uje na u¿ywki-alkohol i papierosy ![]() Vita, by³o powtarzane i jest prawd± - Niektórzy ludzie zwierz±t mieæ NIE POWINNI. Ciê¿ko patrzeæ jak zwierzêta cierpi±. tutajpoczkategori Nie rozumie po co trzymaja takiego zwierzaka.Jak wezmiesz zwierzaka,to odpowiadasz juz za niego i spoczywa na Tobie obowiazek opieki nad nim.Musisz sie z niego wywiazac ![]() Kiciu ja nie pisalam tego do Ciebie,tylko ogolnie. ![]() Dok³adnie Kciu,za³ó¿ w±tek kotkowi w dziale Nasze koty:) Twój kotek bardzo ma³o je tego Whiskasa,tak¿e mi siê wydaje,¿e lepiej faktycznie niech to bêdzie Whiskas ni¿ resztki z obiadu,konserwy,parówki itd. W koñcu whiskas choæ w±tpliwy jako¶ciowo to jednak jest to karma dla kota.Na pewno lepsza ni¿ wêdliny,ludzkie mleko czy ziemniaki..albo nie daj Bo¿e resztki ko¶ci..Twój kotek poza whiskasem je normalnie such± karmê? Vito,te¿ niejednokrotnie by³am ¶wiadkiem rozmów "w³a¶cicieli kotów" w supermarketach i w³os siê je¿y na g³owie.Raz widzia³am rodzinkê,która mia³a wypakowany wózek puszkami dla kotów.By³y to puszki 400g za 1 z³ z hakiem.Do tego pan domu stwierdzi³,¿e to i tak za du¿e rarytasy dla kota.Mieli te¿ chyba psa,bo pies równie¿ dosta³ zapas puszek nie wiadomo jakiej firmy za 0.99 z³.Ja rozumiem,¿e nie ka¿dy ma pieni±dze,ale je¶li ju¿ kto¶ bierze na utrzymanie kota,to musi liczyæ siê z tym,¿e kot kosztuje i ¿e wypada³oby siê zainteresowaæ jego ¿ywieniem..ciut lepszym ni¿ najgorsza z najgorszych karm.Do tego znam takich,co nigdy z kotem nie byli u weterynarza,na ¿adnym przegl±dzie czy profilaktycznym badaniu,¿e ju¿ nie wspomnê o tym,¿e kiedy kot chory,to ma siê sam wylizaæ. ![]() Mog³am pomyliæ 40% na 60% (z pamiêci pisa³am), teraz chyba nie mam w domu saszetki, ale jak znajde to przepisze sk³ad. Zastanawia³am siê nad tym poniewa¿ po sterylce zaczê³a tyæ i tak na logikê rzecz bior±c to je¿eli junior ma 40% miêsa (czy tam 60%) to znaczy ¿e ma mniej tych uzupe³niaczy o 36% (lub 56%) od adult który ma 4%, ALE je¿eli juniory s± produkowane z my¶l± o tym ¿e kociêta rosn± to mój doros³y w dodatku po sterylce mo¿e ten nadmiar energii gromadziæ w boczkach ![]() KociaraNaStoDwa dziêkujê za link ale mam twierdzi ¿e ma³o dostaje i nic jej nie bêdzie. G³ówny powód kupowania saszetek whiskasa przez mamê jest taki, ¿e kupuje je przy okazji zakupów.. nie chce jej sie je¼dziæ oddzielnie do zoologa. Chcia³a kupowaæ te dro¿sze ale powiedzia³am jej ¿e szkoda kasy na jak±¶ sheba która jest ¶licznie zapakowana i w reklamie bia³y piêkny kot je ze z³otego talerzyka, je¿eli równie¿ ma 4% miêsa. Drugim powodem jest to, ¿e moja kotka szaleje za whiskasem. By¶cie musieli j± zobaczyæ kiedy mama jej pokazuje, ¿e kupi³a. Wasze koty nie spojrza³y na whiskasa jak spróbowa³y lepsz±.. Ja zamówi³am kilka puszek animondy (tania ale niemal¿e 100% miêsa) i jad³a ale bez rewelacji. Woli whiskasa. Whiskas'a koty bardzo lubi± bo ma du¿o substancji wabi±cych, nie spotka³em whiskas z zawarto¶ci± nawet 15% miêsa, ale moze jest jaka¶ nowo¶æ. Nie ma znaczenia, ¿e jest napisane junior, je¶li maja tyle miêsa to zdecydowania podawaj te. Rozumiem, ze whiskas jest tylko dodatkowo? To taki fastfood i je¶li od czasu do czasu zje to nic sie z³ego nie stanie. Co dostaje oprócz whiskas ? Pozdrawiam tutajpoczkategori Do tego znam takich,co nigdy z kotem nie byli u weterynarza,na ¿adnym przegl±dzie czy profilaktycznym badaniu,¿e ju¿ nie wspomnê o tym,¿e kiedy kot chory,to ma siê sam wylizaæ. ![]() Wiem co¶ o tym... Niedawno przy jakiej¶ rozmowie o kotach ja by³am zdania ¿e z kotem nale¿y co jaki¶ czas jak jest zdrowy, zrobiæ profilaktyczny "przegl±d" u weta. Za¶ mój tata by³ innego zdania i poda³ przyk³ad z kosmosu. Nie wiem co on w ogóle wymy¶lil... Powiedzia³ ¿e "Jego znajomi kiedy¶ zastali swojego (nie wykastrowanego, a jak¿e!) kocura, ca³ego po³amanego, po prostu wrak kota. Stwierdzili ¿e nie bêd± jechaæ do weterynarza ( ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Napisa³am to ¿eby siê mo¿na by³o... po¶miaæ? Raczej zobaczyæ co ludzie s± w stanie wymy¶lic ¿eby udowodniæ ¿e maj± racjê, Wy te¿ komentowaæ nie musicie ![]() No tak KociarkoNaStoDwa,wielu ludzi my¶li w ten sposób,¿e skoro oni nie chodz± do lekarza,to bêd± z kotem profilaktycznie odwiedzaæ weterynarza? Ja bardzo nie lubiê,jak mnie kto¶ próbuje u¶wiadomiæ albo wmówiæ,¿e on wie lepiej. Pó³ biedy je¶li faktycznie mia³by racjê. Nie cierpiê tekstów pt: Kot i szczepionka?Có¿ to za fanaberia,przecie¿ kot s±siadów nie by³ szczepiony i ¿yje. Albo uparcie co niektórzy twierdz±,¿e kotu nie przeszkadza mróz,¿e to tylko widzi mi siê cz³owieka,który trzyma kota na poduszkach w domu podczas gdy jego przeznaczeniem jest mieszkanie w piwnicy,³apanie myszy,ptaków i owadów. To samo tyczy siê resztek z obiadu.Przecie¿ skoro kot s±siadów je ziemniaki ze schabowym i nic mu nie jest,to po co wydziwiaæ z jak±¶ karm± dla kotów? Niestety wci±¿ pokutuje wiele stereotypów. W Polsce jedyne dzikie koty ¿yj±ce na wolno¶ci to ¿biki.I te koty s± przystosowane do ¿ycia w lesie,do polowañ na zwierzêta.Zapewne mróz te¿ im nie straszny.Co innego nasze domowe mruczki,które mieszkaj± na ulicy tylko i wy³±cznie dlatego,¿e cz³owiek mia³ w tym swój niecny udzia³. Mój tata te¿ czasem mi opowiada³ ró¿ne historie,jak to kot s±siadów sam sobie wyliza³ rany itd. A teraz na ka¿dym kroku siê pyta co u Francia,czy zdrowy,nawet ostatnio dzwoni³ z zapytaniem jak by³o u weterynarza:D tutajpoczkategori Karolino Julio perfekcyjnie to opisa³a¶ ![]() Czêsto jest tak ¿e przed kupnem zwierzaka rodzina jest oporna, nie wspó³pracuje, na pocz±tku siê zwierzakiem nie opiekuje, nie interesuje, z czasem - przywi±zuje sie jak do cz³owieka. Ale jest te¿ tak ja kto napisa³a¶. Kot sam siê wyli¿e. Sam siê wy¿ywi. Sam sobie poradzi. Ludzie ¿yj± wed³ug tego co mieli wpojone dawniej. Nie przyjmuj± do wiadomo¶ci ¿e mo¿e byæ inaczej... W³a¶ciwie przeze mnie ![]() ![]() ![]() Dok³adnie.Temat dotyczy³ whiskasa i niech tak pozostanie:) tutajpoczkategori Wiecie co uwa¿am ¿e lepiej dawaæ nawet 4% miêsnego whiskasa niz odpadki z obiadu, albo jak co niektórzy nalej± mleka, wrzuc± bu³kê i kot ma siê naje¶æ, albo twierdza ¿e kot sam siê wy¿ywi myszami, ptakami,owadami. Vita, nie wiem czy to odno¶nie do mojej sytuacji, ale w razie czego siê obroniê, ¿e te whiskasy to tylko dla przyjemno¶ci kota, gdyby a¿ tak nie lubila to by pewnie mama nie kupowa³a. Je¶li jednak nie jest to odno¶nie to mnie to pozwolê sie te¿ wypowiedzieæ ![]() ![]() Pisali¶cie te¿ o ludzkich zakupach dla zwierz±t. Uwa¿am, ¿e mo¿e i jest to niezdrowa i najgorsza karma dla zwierz±t, ALE mimo wszystko kotek ma kochaj±cy i ciep³y dom, czyli nie siedzi w schronisku prawda? Niektórych po prostu nie staæ na kupno porz±dnej karmy, a my¶lê, ¿e lepszy los kota jest na ¶mieciowych karmach z o 5 lat krótszym ¿yciem w kochaj±cym i ciep³ym domu ni¿ samotno¶æ w schronisku nawet je¿eli by³by tam karmiony idealnie. Ba! w³a¶nie to, ¿e ¿y³by d³u¿ej tylko przed³u¿a³oby to jego cierpienie w samotno¶ci. Jeszcze chcia³am dopisaæ co¶ na temat "us³yszanych" dialogów w supermarketach. Nie powinno siê tak z góry os±dzaæ ludzi po us³yszeniu fragmentu wypowiedzi urwanego z kontekstu. Mój tata te¿ czêsto mówi zdania typu "tyle wydaæ na kota", ale i tak i tak kupuje t± karmê. W sumie to nawet w jednej chwili przyznaje mu racjê bo karma rzeczywi¶cie jest strasznie droga, ale odbija siê to potem bardzo d³ugim spokojem i nie wydawaniem na kota ani z³otówki (tzn je¶li mama nie kupowa³aby tych przeklêtych saszetek ![]() Przepraszam, ¿e tak okropnie siê rozpisa³am i przeci±gnê³am temat który ju¿ zamknêli¶cie, ale chcia³am zwróciæ uwagê, ¿e te¿ czasami przesadzacie z os±dami. Równie dobrze mogliby¶cie teraz pisaæ tu o moim tacie bo gdzie¶ tam by kto¶ us³ysza³ jak mówi to zdanie i nie wa¿ne by by³o to, ¿e nie macie racji (co do tego konkretnego cz³owieka). Oczywi¶cie zdajê sobiê sprawê, ¿e jest du¿o domów ¼le ¿ywi±cych koty uwa¿aj±c, ¿e sam sobie z³apie mysz, ale trzeba te¿ spojrzeæ w³a¶nie ze strony samego kota. To co on dosta³ kiedy taki cz³owiek go przygarn±³ czyli dom, ciep³o, zawsze (lub przewa¿nie) pe³n± miskê (nie wa¿ne czy w 100% zdrowe.. wa¿ne ¿e jest!). Jeszcze raz wybaczcie, ¿e siê strasznie rozpisa³am, ale te¿ nie spodziewa³am siê, ¿e tyle bêdzie odpowiedzi na mój post, a kultura wymaga, ¿eby odpowiedzieæ mo¿liwie na wszystko ![]() Kciu co do resztek z obiadu to nie by³o to do ciebie, a chodzi³o mi o resztki z obiadu takie jak:ko¶ci, ziemniaki, kasza, ry¿.Bo co innego jak np kto¶ nie zje ca³ego miêska a potem obierze te miêsko z ko¶ci i da kotu albo psu.Jest ró¿nica. tutajpoczkategori Kiciu,Applaws jest bardzo dobrym pokarmem.Prawda jest taka,ze jak sie wyda troche wiecej na dobry pokarm,to pozniej wyda sie mniej na weta ![]() Mniej na weta, ale i mniej w ogóle. Wielokrotnie wiele osób powtarza, i ja siê pod tym podpisujê, ¿e karmi±c tañszymi karmami wydamy wiêcej, bo kot potrzebuje wiêcej ich zje¶æ ¿eby byæ pojedzonym, wiêc logicznie trzeba kupowaæ wiêksze ilo¶ci i wiêcej oczywi¶cie p³aciæ. A kupuj±c te trochê lepsze kot poje sobie szybciej i mniejsz± ilo¶ci±, wiêc wydamy mniej bo opakowanie starczy na d³u¿ej. tutajpoczkategori Dok³adnie, a tak poza tym to w³a¶nie niedawno dopiero 'odkry³am' tutaj na forum, ¿e istniej± strony z karmami dla zwierz±t. I to ile tych stron jest! Kupili¶my 7,5kg Applaws za ok. 130z³ czyli wychodzi ok. 17z³/kg. Wcze¶niej jak kupowa³am RC to chyba ok. 27z³/kg wychodzi³o (bo brali¶my 400g+400g/22z³), a na stronie widzia³am 10kg (lub czasami nawet 10+2 gratis) i kosztowa³o jako¶ nie ca³e 180z³ (te 12kg nie ca³e 190z³), czyli znowu troche ponad 17z³/kg (przy 12kg 16z³/kg). Wniosek taki, ¿e zamawiaj±c ogromne ilo¶ci siê zap³aci jednorazowo (wydawa³oby siê) kosmiczne pieni±dze i masz spokój przez pó³ roku jak nie d³u¿ej. I dodatkowo masz najlepsz± karmê ![]() Kiciu musisz tylko uwazac,zeby pokarm nie wywietrzal,bo traci wartosci odzywcze. ![]() a to nie wiedzia³am, ale ten Applaws ma tak intensywny zapach, ¿e i tak go szczelnie zamykami ![]() Kciu,mój wywód na temat resztek z obiadu czy nieodpowiedzialnych w³a¶cicieli nie by³ w ¿adnym wypadku skierowany do Ciebie.Ot,tylko ogólnie napisa³am.Jak ju¿ siê wkrêcê w dany temat,to czêsto wybiegam poza jego granice:) A mój tekst w kwestii oceniania w³a¶ciciela w supermarkecie tyczy siê tylko i wy³±cznie tego jedynego przypadku,kiedy ewidentnie by³o widaæ,¿e ów pan po prostu robi³ negatywne wra¿enie i sposób w jaki siê odzywa³,sugerowa³,¿e jedzenie dla kota kupuje tylko i wy³±cznie dlatego,¿e ¿ona kaza³a.Absolutnie nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Moi rodzice,jak jeszcze ich nie u¶wiadomi³am w kwestii ¿ywienia kota,te¿ uwa¿ali,¿e wydziwiam,¿e kot spokojnie mo¿e ca³y czas je¶æ whiskas i wiele razy siê nas³ucha³am opowie¶ci pt.Co to za fanaberia,¿eby szczepiæ kota.Ale po jakim¶ czasie rodzice sami przyznali mi racjê,¿e lepiej karmiæ zwierzê ciut lepiej ni¿ potem wydawaæ na weterynarza.Poza tym jakby podliczyæ miesiêczny wydatek na saszetki whiskas a te bezzbo¿owe trochê lepsze,to nie wyjdzie du¿o dro¿ej,a i kot zje ich mniej.Zreszt± sama napisa³a¶,¿e 7.5kg Applaws wychodzi taniej za kilogram ni¿ inne,gorsze karmy. ![]() Przypuszczam,¿e je¶li mój kot mieszka³by z rodzicami,to pewnie by³by karmiony zwyk³ymi karmami,bo rodzice nie mieliby nawet czasu ani te¿ nie wiedzieliby gdzie szukaæ ewentualnych lepszych karm.Musia³abym sama interesowaæ siê ¿ywieniem Franka.A tak,kot mieszka u mnie i jedynie czasem rodzina mo¿e co¶ zasugerowaæ,ale na szczê¶cie to ja karmiê mojego ma³ego urwisa ![]() Spokojnie, nie odebra³am tego jako atak na mnie ![]() Swoj± wypowied¼ skierowa³am g³ównie do zdañ typu "po co bior± zwierzaka skoro co¶ tam" bo takie siê na tym w±tku pojawi³y i nadal twierdzê, ¿e lepiej ¿eby kot (np. na wsi) nie by³ karmiony w ogóle i ¿eby sam sobie ³apa³ myszy i by³ dokarmiany np. tylko w zimê kiedy kot nie jest w stanie sam sobie poradziæ ni¿ ¿eby nie mia³ domu. Pan, którego karolina.julia us³ysza³a¶ prawdopodobnie móg³ nawet nie chcieæ, nie lubiæ kota którego ma w domu, ale wa¿ne, ¿e reszta rodziny kotka kocha i pilnuje g³owê rodziny aby kotu jedzenie te¿ kupowa³ ![]() Dziewczynki ja nie wiem,o czym tu rozmawiac.Wziecie zwierzaka to odpowiedzalnosc, i obowiazek z ktorego trzeba sie wywiazac.Jezeli ktos nie jest do konca przekonany do zwierzaka,to niech go nie bierze,bo nie bedzie sie dobrze nim opiekowal.Jezeli kogos nie stac,to tez niech nie bierze zwierzaka,bo opieka nad nim to nie tylko karma,to tez opieka medyczna,ktora jest bardzo droga.Moj Cezar mial zapchane jelita i musial byc operowany,co kosztowalo mnostwo pieniedzy.Gdyby nie ta operacja,to juz by nie zyl.Jezeli ktos sie zastanawia nad kupnem troche drozszej karmy to on by nie wydal tyle pieniedzy na operacje. Nie wyda³by, ale w schronisku i na ¶mietniku te¿ by raczej nikt mu nie zafundowa³ operacji. Ka¿dy opiekuje siê zwierzakiem tak jak mo¿e i taki kotek je¶li zachoruje ze skutkiem ¶miertelnym to przynajmniej bêdzie kochany od pocz±tku do koñca i dla tego kota najwa¿niejsze bêdzie, ¿e cz³owiek przy nim jest w zdrowiu i chorobie. Taki kotek umrze szczê¶liwy. Jest tyle niechcianych kotów.. dlaczego kto¶, kogo nie staæ na ewentualne leczenie, nie ma mieæ prawa zaadoptowaæ zwierzaka? Owszem s± tacy "ludzie" którzy wyrzucaj± zwierzêta, które "siê zepsuj±", ale je¿eli kto¶ naprawdê kocha zaadoptowanego zwierzaka i chce zaoferowaæ mu dom to takiemu zwierzêciu nic wiêcej to szczê¶cia nie potrzeba. Powrót do góry Kiciu,tu gdzie mieszkam opieka w schronisku jest bardzo dobra i nie ma bezdomnych kotow.Dalej obstaje przy swoim,ze zwierzaki powinni brac ludzie,ktorzy sa wstanie zapewnic im nalezyta opieke. ![]() Co do jedzenia to sie jeszcze zgodze,ze nie musi byc z najwyzszej polki,ale co do opieki medycznej to sie nie zgodze.Jezeli Cie na nia nie stac to nie bierz zwierzaka,bo jak zachoruje to taki wlasciciel z reguly sie go pozbywa. ![]() Uwa¿am ¿e ka¿dy opiekun kotka, zwierz±tka powinien odk³adaæ sobie pieni±¿ki na "czarna godzinê" czyli jak bêdzie potrzeba operacja kotu to wtedy ma fundusze. Powrót do góry Vita jestem dok³adnie tego samego zdania. Nie ma co opieka weterynaryjna kosztuje. Powrót do góry Musi byc,tez zapewniona i nie zmienie zdania.Mnie ta operacja tez dosyc pociagnela,ale wiedzialam,ze musze ratowac zwierzaka,bo on mi zaufal. Znajoma znalaz³a kiedy¶ swojego wychodz±cego mruczka w op³akanym stanie - praktycznie bez ³apki, no, z kilkucentymetrowym kikutem... Winne oczywi¶cie by³o jakie¶ auto. Gdyby nie jej b³yskawiczna interwencja, kilka kosztownych operacji, leków, nie wiadomo co dzia³o by siê z tym kotem. A teraz cieszy siê ¿yciem (co prawda na 3 ³apkach ale radzi sobie wzorowo), ma dom, mi³o¶æ, i kilku zwierzêcych towarzyszy. Powrót do góry No,ale dostal opieke medyczna w pore. ![]() Kciu,wcale nie twierdzê,¿e kot tego pana z supermarketu nie jest kochany:) Poda³am tylko przyk³ad na to,¿e ludzie ró¿ny stosunek do zwierz±t maj±. Bo znam takich,co to w³a¶nie trzymaj± zwierzêta,uwa¿aj± siê za porz±dnych ludzi,a kln± pod nosem,¿e trzeba karmê kupiæ,podczas gdy najchêtniej nakarmiliby pomyjami.To,¿e kto¶ trzyma psa czy kota,nie od razu oznacza,¿e go kocha i o niego dba,bo niestety wielu jest takich rodzin,gdzie pies na ³añcuchu 24 h na dobê a i znam z opowie¶ci nawet pana,który w bloku trzyma 2 dobermany i te psy non stop siedz± same w zamkniêciu i ujadaj±. Te¿ uwa¿am,¿e zwierzê to obowi±zek.Trzeba liczyæ siê z tym,¿e kot mo¿e zachorowaæ,a niestety byle jakie badanie u weta trochê kosztuje. Ja na mojego kota ju¿ sporo wyda³am,szczepionka,ró¿ne preparaty do pielêgnacji,a nied³ugo bêdzie kastracja.Moim zdaniem jak kto¶ bierze zwierzê,± potem narzeka,¿e nie ma pieniêdzy na ¿ywienie czy opiekê weterynaryjn±,to najzwyczajniej w ¶wiecie nie powinien mieæ zwierz±t. Bo nie wyobra¿am sobie,¿e mój kot jest chory,a ja nie idê z nim do weta tylko liczê na to,¿e siê sam wyli¿e. Kiedy¶ ogl±da³am przejmuj±cy brytyjski reporta¿ o pani,która za wszelk± cenê próbowa³a uratowaæ swojego kota.Kotek straci³ 2 tylne ³apki w wypadku i kobieta wyda³a kilka tysiêcy funtów,¿eby sprawiæ mu protezy.Zwierzê ¿yje i ma siê dobrze. Najlepiej chyba faktycznie odk³adaæ pieni±¿ki na czarn± godzinê,bo nie daj bo¿e przypa³êta siê jakie¶ choróbsko..a same badania krwi,moczu,ró¿nego rodzaju prze¶wietlenia czy antybiotyki sporo kosztuj±. Powrót do góry Trzeba te¿ zauwa¿yæ, ¿e weterynarze (nawet ci mili i kochaj±cy zwierzêta) strasznie wy³udzaj± pieni±dze od ludzi.. Trudno siê dziwiæ, w koñcu z tego ¿yj±, ale czasami na prawdê przeginaj±. Dzisiaj mia³am bardzo ciekaw± sytuacjê. Wysz³am z królikiem na ¶nieg ¿eby sobie pokica³ i zainteresowa³ siê jemio³±. Zanim pomy¶la³am, ¿e jemio³a mo¿e byæ gro¼na dla jego zdrowia, zd±¿y³ ju¿ pare listków zje¶æ. W domu od razu sprawdzi³am i okaza³o siê, ¿e jest toksyczna dla królików. Napisa³am o tym na forum i w miêdzyczasie, zanim kto¶ odpisa³ zadzwoni³am do weterynarza, który stwierdzi³, ¿e teraz go ju¿ nie ma w mie¶cie (w soboty do 12:00 maj± otwarte) i najszybciej w poniedzia³ek bêdzie wiêc gdzie indziej muszê zapytaæ. Na co ja odpar³am, ¿e chcia³am tylko zapytaæ czy konieczna jest wizyta i czy jest to niebezpieczne. Powiedzia³a, ¿e powinien jakie¶ tam leki dostaæ srata tata. Chwilê pó¼niej na forum dosta³am odpowied¼, ¿e wystarczy wêgiel leczniczy podaæ i wszystko bêdzie w porz±dku... Tak¿e gdybym pojecha³a do weta zap³aci³abym pewnie co najmniej 50z³, królik by³by nafaszerowany jakim¶ niepotrzebnym gównem i dodatkowo stresowa³by siê sam± wizyt±. Tak¿e zdzierstwo w bia³y dzieñ.. operacje pewnie rzeczywi¶cie s± drogie, ale jak pójdziesz z pierdo³± to niekiedy nafaszeruj± zwierzaka byle by tylko wiêcej zap³aciæ, a jak nie zapytasz "na co ten zastrzyk" to nie zawsze sami powiedz±. Powrót do góry Kciu to prawada ¿e wiêkszo¶æ wetów zdziera, nie udziela informacji, nie wpisuje do ksi±¿eczki zdrowia co podaje, na co szczepi, ale to my musimy tego wymagaæ i egzekwowaæ od nich.Ale s± i tacy co potrafia skierowaæ do specjalisty, przyzaæ siê ¿e czego¶ nie wiedz±, ratowac zadarmo bezdomniaczki i szukaæ im domków. Powrót do góry Kiciu masz racje,oni wykorzystuja czesto nasza milosc do zwierzat.Jednak na forun nikt Ci nie da fachowej porady ,mozemy tylko zasugerowac cos,ale wizyta u Weta i tak jest konieczna.Zdarzaja sie tez uczciwi weterynarze ![]() Ja generalnie jestem uprzedzona do weterynarzy. I odnoszê te¿ wra¿enie,¿e wiêkszo¶æ nie zna siê zwyczajnie na leczeniu gryzoni. Kiedy¶ te¿ mia³am królika i kiedy posz³am z nim do weterynarza,to na dzieñ dobry wet chcia³ królika szczepiæ,nie pytaj±c nawet ile ma³y ma,nie chcia³ nawet króliczka zwa¿yæ. I wizyta przez wiêkszo¶æ czasu wygl±da³a tak,¿e weterynarz na necie sprawdza³,co to trzeba królikowi podaæ lub te¿ nie.Bardzo siê wówczas do tego lekarza zniechêci³am i od tamtego czasu nigdy wiêcej tam nie posz³am.Teraz chodzê z kotem do pani weterynarz,która jest naprawdê bardzo kompetentna,pomocna i nie zdziera kasy.Ostatnio by³am u weta po porady,spêdzi³am w gabinecie 1.5 godziny i wet nawet nie chcia³ bym mu co¶ p³aci³a,podczas gdy regularnie za ka¿da wizytê liczy sobie okre¶lon± kwotê.Nigdy te¿ nie wciska³a mi specjalnych,drogich preparatów,które ma u siebie w gabinecie,a wrêcz nawet dawa³a info o tañszych zamiennikach,które mo¿na kupiæ w aptece. dnia Nie 12:30, 24 Lut 2013, w ca³o¶ci zmieniany 3 razy Powrót do góry Karolino Julio naprawde uczciwego weterynarza znalazlas. Karolina Julia trafi³a¶ na bardzo dobrego weterynarza. Przy kastracji Misi weterynarz ze stoickim spokojem kilkukrotnie wszystko t³umaczy³, ¿eby jej prawdziwa w³a¶cicielka - babcia ![]() ![]() Karolina Julia podaj namiary na tego dobrego lekarza, jest temat-polecane lecznice weterynaryjne, mo¿e siê komu¶ z twojego miasta przyda . Powrót do góry Oby takich weterynarzy by³o jak najwiêcej:) Jeszcze mi siê przypomnia³o,jak swego czasu moja mam posz³a do weterynarza,bo chcia³a wysterylizowaæ i odrobaczyæ bezdomn± kotkê,któr± potem chcia³a zawie¼æ do rodziny na wsi,to wet w ciemno da³ jak±¶ jedn± po¿al siê Bo¿e tabletkê na robaki( nie widz±c kota) a o samym zabiegu sterylizacji mówi³,¿e to nic takiego,a jedyna porada by³a taka,¿e 12 h przed zabiegiem kot nic ma nie je¶æ. Tak¿e ja siê cieszê,¿e trafi³am na fajna pani± doktor,która kompetentnie wszystko t³umaczy,nie zerkaj±c przy tym do internetu.W dodatku przygarnê³a bezdomne kotki,wykastrowa³a,zajmowa³a siê nimi w swoim gabinecie przez kilka miesiêcy,a teraz przygarnê³a je do swojego domu. ![]() karolina.julia króliki to zajêczaki, które nie nale¿± do rodziny gryzoni ![]() ![]() Weterynarze przy nauce pewnie bardziej zwracaj± uwagê w³a¶nie na psy i koty dlatego ja zanim pójdê gdziekolwiek z królikiem zawsze pytam czy nimi te¿ siê zajmuj±, ¿eby nie nosiæ go bez sensu. No w³a¶nie, a kastrowa³am królika u polecanego na tym forum weterynarza ![]() Ja w³a¶nie nie rozumiem tych "z³ych" weterynarzy Oo Co jak co, ale ten zawód ju¿ siê wybiera z w³asnej woli i my¶lê, ¿e trzeba kochaæ zwierzêta i rzeczywi¶cie chcieæ im pomagaæ, a nie odklepaæ studia i ¿yæ z czego¶ czego siê nie lubi. Mo¿e to jakie¶ zast±pienie niespe³nionych marzeñ bycia prawdziwym lekarzem...? Powrót do góry Te¿ mnie to zastanawia..Ale to chyba jest tak jak z prawdziwymi lekarzami.Jeden jest oddany dla pacjentów a inny bêdzie tylko czekaæ,a¿ wysêpi pieni±dze w prywatnym gabinecie. Hmm..faktycznie królik to zajêczak.Jako¶ tak zawsze wrzuca³am go do jednego worka razem z chomikami,¶winkami morskimi itd. ![]() ![]() A niektórzy weci powarzaja bajki ¿e kotka, suczka powinna mieæ raz m³ode ![]() Nie poda³am mu wêgla.. niestety nie uda³o mi siê go wczoraj zdobyæ bo ju¿ pó¼no by³o, ale króliczek mia³ wy¶mienity humor do koñca dnia i za³atwia³ siê normalnie. Rano te¿ wskoczy³ mi do ³ó¿ka i mnie przywita³ jak to ma w zwyczaju ![]() Co do tych gryzoni to ja my¶la³am, ¿e jest rodzina gryzoni i podrodziny myszowate, zajêczaki itp. Okaza³o siê, ¿e zajêczaki maj± wiêcej wspólnego ze ssakami parzystokopytnymi ni¿ gryzoniami ![]() a tak swoj± drog± to muszê pochwaliæ to forum ![]() ![]() ![]() Kciu,my¶lê,¿e Twój króliczek zaledwie skubn±³ tê jemio³ê,skoro nic mu nie dolega. Ro¶lina truj±ca zazwyczaj dzia³a natychmiastowo tym bardziej w przypadku królika,który jest ma³ym zwierz±tkiem.Inaczej na tê sam± ro¶linê zareaguje organizm zwierzêcia o du¿ych gabarytach a inaczej w przypadku gryzonia czy królika. Niektóre truj±ce ro¶liny maj± te¿ takie dzia³anie,¿e systematyczne podgryzanie przez zwierzê danej ro¶liny truj±cej sprawia,¿e po jakim¶ czasie dochodzi do niewydolno¶ci którego¶ z narz±dów wewnêtrznych. Twój króliczek skubn±³ raz jemio³ê i je¶li do tej pory nic mu siê nie sta³o,to prawdopodobnie nic mu ju¿ nie bêdzie. Jemio³a wywo³uje dolegliwo¶ci ¿o³±dkowo-jelitowe, zapa¶æ, duszno¶ci, bradykardiê.Tak czy inaczej obserwuj króliczka. Ja pozby³am siê wszystkich kwiatów z domu.Wolê nie ryzykowaæ,¿e kot wskoczy na jak±¶ pó³kê,która dla mnie wydaje siê bezpieczna. Ostatnio mia³am jedynie 3 ró¿e w wazonie i Franek dostawa³ sza³u,¿e nie mo¿e wskoczyæ i gry¼æ li¶ci.W efekcie musia³am ró¿ê zamkn±æ w innym pokoju:D Powrót do góry Ju¿ siê pozby³am jemio³y, a mój kot te¿ strasznie lubi ró¿e i ba³aganu zawsze narobi Powrót do góry Ponoæ li¶cie ró¿y nie s± truj±ce.Gdzie¶ obi³o mi siê o uszy,¿e kot obgryz³ ró¿ê z li¶ci i nic mu siê nie sta³o. Powrót do góry Koty podgryzajac kwiatki, chca sobie przeczyscic uklad pokarmowy np. z klakow. ![]() Roze nie sa trujace,posiadaja duzo witaminy C Trujaca jest:azalia,dracena, lilia,konwalia,gwiazda betlejemska,napewno jeszcze inne kwiaty.Ja wiem o tych. ![]() Moj nie je tylko w±cha i ociera pyszczkiem ![]() ![]() To wtedy masz sprzatanie ![]() |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |