ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Sasza & fashion - czyli modowe wzloty i upadki
Program tv z Saszą z 18.05.2015r.
Problem z facebookiem - pomoże ktoś? Liczę na Waszą pomoc
100 rzeczy, które kojarzą mi się z Saszą...
Wywiad z Saszą 18.07.2013
8 Ways Facebook Destroyed My Witam Without Me Noticing
Kalendarz z Saszą na 2013 rok
Moskwa topi się a nasz Sasza?
Sasza i jego pobyt w Polsce
Antywirus licencja na 6 miesiecy dla użytkowników Facebooka
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • mateurik.opx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Hmm.. no właśnie Wiadomo, że ma wiele fanowskich podstron, ale takiego swojego?
    http://www.facebook.com/profile.php?id=1407473235

    Najdziwniejsze, że ma Larisę Chernikową w znajomych


    Napisz do niego,to się może przekonamy,czy to nie fałszywka
    Niestety,wg słów P.Skowrońskiej-oficjalnej agentki Saszy,to nie on nie jest autorem tego profilu
    No trudno,gdzieś,czytałam,czy słyszałam,że on nie bawi się w takie rzeczy,jak fb ,ale kto tam wie na 100%....
    Zawsze jest nadzieja,na "złapanie go" na oficjalnym forum,wczoraj tam się logował,może któraś będzie miała szczęście....
    Oj, cos mi sie wydaje, ze naprawde JEGO to mozna zlapac tylko pod Moccowietom. Reszta to podszywki. A propo`s Moccowieta, zadna z Was nie myslala o wyprawie na jakis spektakl Saszki?


    Oczywiście,że myślałam,kiedyś nawet codziennie zobaczymy może się spełni to moje największe marzenie...

    A może znowu przyjedzie do nas do teatru np. do Bagateli......wiem,naiwna jestem,haha
    Cholera! Ze tez realia sciagaja czlowieka na ziemie... Ja w kazdym badz razie do listy swoich celow dolaczam spektakl (na zywo) z Domogarovem w roli glownej
    Jakiś wymarzony,wybrany,masz jakiś jeden tytuł?
    "Wujaszek Wania" Juz przemaglowalam program teatralny ale aktualizacje maja tylko do konca sierpnia... to niestety dla mnie za krotkoterminowo.
    Fakt,mnie też nie pasuje mam nadzieję na coś nowego na co będę mogła w przyszłości pójść.Może powinnyśmy przenieść się z tym tematem do innego działu?Nie zmoderują nas,co myślisz??
    Zakładam, że wątek jest nieaktualny, ale może jeszcze nie wszystkie fanki się dowiedziały o realnym koncie Saszy. Skąd wnioskuję, że to jest jego prawdziwe konto? Domyślałam się z lektury wpisów, które udostępnia, a poza tym został oznaczony w jakimś wpisie/zdjęciu na fanpage'u teatru Mossoveta. https://www.facebook.com/profile.php?id=100003483779050&fref=ts
    Koteczki, ktoś może mi to przetłumaczyć? Mój rosyjski nie jest zbyt dobry i nie rozumiem ogółu. To wpis Saszy

    Мне очень жаль ВАС и себя ( отчасти )., ВСЮ СВОЮ ЖИЗНЬ - ... не умел ЛГАТЬ..((( Мне прискорбно, что я - НАУЧИЛСЯ ЭТО ДЕЛАТЬ., плакал - по заказу, смеялся - по заказу., и тд.., больше ЭТОГО НЕ БУДЕТ... По возможности Театр им Моссовета сыграет намеченные спектакл. Но после 17 сентября., с моим участием их больше не будет
    O, losie!
    A cóż to się stało Sasza ma problemy z teatrem? Nie będzie więcej grał?
    Jego wpis brzmi mniej więcej następująco:

    >Mi bardzo was żal i siebie (częściowo)., całe swoje życie - ... nie umiałem kłamać.. (((to dla mnie bolesne, że ja - nauczyłem się to robić., płakałem - na zamówienie, śmiałem się - na zamówienie., i td.., więcej tego nie będzie...W miarę możliwości Teatr nim Mossowieta zagra planowane spiektakle. Ale po 17 września., z moim udziałem ich więcej nie będzie <

    Na FB nie bywam, ale już lecę na twittera.

    Na twitterze jest jedynie wpis tej tresci > Czytajcie FB i inne media<
    Czyli pewnie miał na myśli VK.
    Właśnie to oglądam na fejsie i na vk tez widzę - twittera niestety ja nie panimaju wiec, Leć Igraine, leć, korespondencie.

    Tak sobie tez po swojemu podobnie przetłumaczyłam i ogólnie wnioskuje, ze być może to takie emocjonalne pod wpływem chwili (ktoś mu coś powiedział?), bo przecież teatru nie rzuci chyba... JAK TO? ON..?!
    No chyba, że może na inny teatr zamieni...?
    A jak co niech przyjeżdża do nas, naszą polska kinematografię ratować, bo bohunów u nas jak na lekarstwo...
    Już byłam i dopisałam informację jeszcze do poprzedniego wpisu. Jest tylko jedno krótkie zdanie > Czytajcie FB i inne media<
    Dzięki! Chwilę człowiek nie śledzi nowych mediów, a tu takie afery.
    Oj, Sasza, Sasza, coś, Ty, chopie, nawywijał....
    Są jeszcze jakieś wpisy oprócz tego jednego na FB?
    Bo ja nie mam konta.
    Jest taki - dodany trochę wcześniej niż wyżej cytowany:

    Ну вот мы и закончили Итальянский фестиваль., сложно писать-плохое настроение., но все же.., ( мое мнение)., Дядя Ваня - был очень ХОРОШ., хотя были "липы"., но такого количества зрителей можно только ожидать в городе Неаполе., в таком ВЕЛИКОМ ТЕАТРЕ., первые "Три сестры" - пристрелка., вчерашние - ОЧЕНЬ ХОРОШО., не "полет", но ХОРОШО..., а дальше ТИШИНА..., ХОЧУ УЙТИ ИЗ ТЕАТРА((,,,,,,((((((

    i jakieś obrazki pododawał o tematyce około teatralnej (jak twarz kobiety pomalowana pól na pół biało-czarno), a wcześniej dziś to agitacje polityczne i pacyfistyczne.

    Coś mi się widać w słonecznej Italii nie poszczęściło, że takie decyzje chce podejmować...
    No, tak już ten wpis kończy się zdaniem > Chcę odejść z teatru<
    Na twitterze też jest wpis sprzed trzech godzin.
    >Это выстраданное РЕШЕНИЕ!(((( я устал., устал от "команды", устал от лжи, устал от "поклонничества".. От ВСЕГО УСТАЛ..., мне скоро 51 ((((<
    czyli mniej więcej:
    >To decyzja spowodowana cierpieniem! ((((zmęczyłem się., zmęczyłem"zespołem", zmęczyłem się kłamstwem, zmęczyłem się "pielgrzymkami".. Wszystkim się zmęczyłem.., wkrótce będę miał 51 (((( <
    Nie do końca jestem pewna czy поклонничества to pielgrzymki. Ja tak to tłumaczę zakładając, że Sasza miał na myśli występy gościnne.
    Eeeeee taką załamkę to mam średnio raz na miesiąc. Wypalenie zawodowe na to mówią fachowo.
    Mam nadzieję, że mu minie.
    Weszłam, żeby zdać relacje z fejsa.

    Z tym wypaleniem zawodowym to znam - sama po kątach już z tego powodu płakałam, choć zawodu jako tako nie mam jeszcze i nie wykonuje

    Ale co tam ja, SASZA NA FEJSIE:

    1. Najpierw Saszka zacytował komentarz, który pojawił się po innym wpisem:

    Вот что мне прислали в то
    - кто это я не знаю ., почему на ты - не знаю.. БРАТЫ- может поможете узнать, что за петух??? .....
    (???САНЯ, БРОСЬ, НЕ СДАВАЙСЯ... НЕ ХАНДРИ , ПОШЛИ ВСЁ И ВСЕХ В ЖОПУ, ИЛИ, ЕСЛИ ХОЧЕШЬ И ПО ДАЛЬШЕ... ВСПОМНИ ГИТИС , ОБЩАГУ... МОЛОДОСТЬ, ЗАДОР! ВСЁ КЛЁВО САНЯ, ЖИЗНЬ ПРОДОЛЖАЕТСЯ... А ОНА ПРЕКРАСНА И УДИВИТЕЛЬНА, В СВОЁМ РАЗНООБРАЗИИ ЭПИЗОДОВ И КАДРОВ. ОНА МАНИТ ТЕБЯ НОВЫМИ ПРИКЛЮЧЕНИЯМИ, НОВЫМИ ПОСТАНОВКАМИ ТВОЕЙ СУДЬБЫ, РАССЛАБЬСЯ И ПЛЫВИ ПО ТЕЧЕНИЮ... НЕ ЗАБЫВАЯ ПРИ ЭТОМ, СЛЕГКА ПОДГРЕБАТЬ РУКАМИ... ВСЁ ОК !!! С уважением,
    Заслуженный артист России,
    Советник по Культуре, депутатского корпус Госдумы РФ.
    Советник по Культуре председателя КС совета командующих пограничными войсками СНГ.
    Член координационного совета по культуре ПС ФСБ РФ.
    Руководитель концертных программ культурного центра –
    " Просвещение и Милосердие".
    Певец, конферансье, режиссёр, педагог, продюсер.
    Актёр театра и кино. Композитор. Поэт.
    Экс – солист гр. «Голубые гитары», «Бим-Бом», «Монте Кристо»
    «Русский Паваротти» - АЛЕКСАНДР САВИН.

    Dodatkowo w komentarzu rozważa czy to nie pedał ( пидор) - choć to trochę słabe, bo możliwe, ze ten człowiek to widzi... Ale widziałam ten cytowany komentarz wczoraj i przyszło mi do głowy, ze ten cały Sawin tak się podpisał, ze mu tylko jeszcze Ś.P. przed nazwiskiem brakuje


    2. I tu nowszy, ale bardziej niepokojący - dodał do tego 4 swoje zdjęcia. Ja słabo ruski znam, ale brzmi jak pożegnanie.... [?]

    я ухожу! И это не шутка... Устал от "лжи", от "коленопреклонения"., и если я был "неугоден"- ТЕАТР МОССОВЕТА- ВСЕГДА НАХОДИЛ СПОСОБ меня оправдать и "простить"., я ВСЕГДА буду ДОЛЖЕН В.ПАНФИЛОВОЙ- это мой АНГЕЛ ХРАНИТЕЛЬ.,П.ХОМСКОМУ- ОН мне бесталанному юноше ПОЗВОЛИЛ РАБОТУ НАД СИРАНО., АС КОНЧАЛОВСКИЙ.., позволил мне состояться... ВСЕГДА БУДУ ВАС ПОМНИТЬ!!!!!))))

    Oj, Sasza, Szasza, weź Ty się opanuj bo panikę międzynarodową siejesz
    Masz rację to brzmi jak pożegnanie. I to bynajmniej nie z teatrem
    Aż strach się bać co się Saszy ulęgło w głowie tym razem. Przez te trzy lata przeżyłam z nim już tyle awantur i różnych zadym, że nie jestem w stanie zliczyć. On po prostu musi inaczej się udusi. Facet żyje na ogromnym ciśnieniu i to jest może jego wentyl bezpieczeństwa.
    Mogę tylko powtórzyć za Tobą:
    Oj, Sasza, Szasza, Ty weź już lepiej przyjedź do tej Polski!
    Mam pomysł!

    W ramach sankcji wobec Rosji, niech oddadzą nam Aleksandra Domogarowa!

    ...i zapas trunków wyskokowych, bo jakoś te afery szaszowatego przeżyć trzeba będzie
    Nie rozumiem tych zacytowanych ostatnich wpisów, ni chu chu.

    Последние спектакли - 20.06Джекилл, 5,6 07 Дядя Ваня и Три сестры., 16,17., Три сестры и Дядя Ваня.... И ВСЕ!!!!!

    To dodał, t zrozumiałam
    On po prostu dłuższego urlopu potrzebuje. Teatr M. tak łatwo z niego nie zrezygnuje, Konczałowski z niego tak łatwo nie zrezygnuje.
    Pamietajmy, jak on żyje.
    Nie ma juz prywatnego życia od lat. Na rok udaje mu sie po kilka dni wyrwać.
    Potzrebuje przerwy.
    Przecież ciągle kręci Marinę w tym czasie.
    Od dawna cierpi na bezsenność.
    Jesli prawdą jest, że nie pije, a na to wygląda, to wszystkie wentyle bezpieczeństwa mu sie pokończyły.

    No i kobiety mu trzeba.
    Sam niedawno powiedział, że przy trybie życia, jaki prowadzi, jest po prostu nie do wytrzymania i chyba nie ma takiej kobiety, która by to zniosła.
    Takiej mądrej kobiety mu trzeba, po 30, bliżej 40, żeby za uszkiem podrapała, zniosła napady furii czy odwrotnie - depresji[ a pewna jestem, że je ma] albo szwędanie się po nocach po domu itd itp.
    Irina, przy całym swoim poświęceniu nie jest już młódką, a była mowa o tym, że marzy o dziecku jeszcze.
    Dlatego piszę 30-40, bo wtedy jeszcze wszystko można.

    On wróci.
    Świeży post z twittera Saszy:

    "Мне нужно время для одного проекта.,так что это временный отпуск!Я ХОЧУ И БУДУ СЛУЖИТЬ В ТЕАТРЕ МОССОВЕТА!!!"

    Czyli jednak to było chwilowe załamanie
    W pierwszym odruchu powiedziałam coś niecenzuralnego
    I absolutnie nie dlatego, że będzie nadal grał w teatrze, bo to było do przewidzenia.
    W przestrzeni publicznej mogę tylko, westchnąć skromnie > Ot i cały Sasza <
    igraine, dokładnie tak
    Igraine, dokładnie, dokładnie!

    Domogarow, jesteś pan baba i tyle, o!

    Taką czarną rozpacz urządzać i to chyba tylko dla sportu, bo wszyscy wiedzieli, że i tak się to nie skończy trwaniem w tej decyzji.
    Ciekawe czy sam się ogarnął, czy ktoś mu przemówił do rozumu?

    Ale też pod skórą czuję, że diagnoza Hanki jest więcej niż trafna.
    Anielko - ja sama niezły czubaszkin po przejściach jestem i w tym wieku, co nasza gwiazda.
    Ja czuję to skórą

    Gnom zły i złośliwy
    Świat widzę ponuro
    Bom czarno odziany,
    Wzrost pożal się Bożę
    Ja czytać nie muszę,
    Ja czuję to skórą-
    Co dziś źle się toczy,
    potoczy się gorzej

    Gintrol nieodżałowany
    Który na ostatniej prostej, właśnie w tym wieku, zwolnił, związał z młodszą kobietą, która go wyciszyła i mieli dzieciaczka
    Też rzygał duszą jak śpiewał...
    Dziękuję, że przypomniałaś mi Gintrowskiego - najbardziej on mi się kojarzy z utworem na końcu filmu Tato - Tylko kołysanka.

    [Nie]najlepiej o mnie świadczy fakt, że dwukrotnie udało mi się przeczytać:
    "GROM zły i złośliwy
    Świat widzę ponuro"


    Ale żeby było w temacie, to wspomnę tylko, że na Saszowym fejsiku względy spokój ostatnio panował...
    Sama pod sobą, no ale trudno.

    Jakby tu ktoś miał WIELOPOKOLENIOWĄ obsesję i nerwicę na tle rosyjskich obywateli o imieniu na A i nazwisku na D, to:
    https://www.facebook.com/SaniaDomogarov?fref=ts

    Ciekawostka jest taka, że zweryfikować prawdziwość tego konta może fakt, że Panowie mają się nawzajem w znajomych

    Ileż to można w tych internetach znaleźć...


    A któraś z Was ma Saszę w znajomych na fejsie? Zastanawiam się czy przyjmuje zaproszenia:)
    Ja chciałam Go zaprosić ale się boje Jeszcze by zaczął ze mną pisać i co ??
    Jak to i co? Taka wiadomość od Saszy uskrzydla, bardziej niż Red Bull
    Po prostu byś sobie latała wokół żyrandola po pokoju z błogim uśmiechem na twarzy.
    Młodszy widzę w mundurku studenta. To pewnie zdjęcie z planu, bo gra w kolejnej odsłonie komedii Jołki tym razem Jołki 1914. Twórcy kreatywnie cofnęli się sto lat w czasie. 25 grudnia br. odbędzie się premiera. Może być nawet zabawnie.

    A któraś z Was ma Saszę w znajomych na fejsie? Zastanawiam się czy przyjmuje zaproszenia:)
    Ja mam.Przyjmuje zaproszenia.
    Serio? marzę sobie ze po zalogowaniu będzie nieprzeczytana wiadomość od Saszy..
    ja to nie mam w znajomych ze względów okolicznościowo - społecznych,
    a poza tym lepiej żebym ograniczała moje obsesje, bo mnie jeszcze za cyber prześladowanie by skazali... :p

    ale w sumie to trochę mi żal, że nie mam
    Ja mam.
    To nic trudnego i nie biją.
    Gorzej sie przebić vk, bo cię weryfikują, a Sasza ostatnio zrobił sie bardzo restrykcyjny, ale też się dało i teraz przytomnie jestem zalogowana cały czas, żeby nie próbowali mnie przypadkiem sprawdzać przy ponownej próbie wejścia
    Dziewczyny, brawa za odwagę. Ja bym się nie zdecydowała wysłać Aleksandrowi zaproszenia nawet gdybym znała język rosyjski.
    Ps. Hanno, a w czym się przejawia ta restrykcyjność?
    Dziewczyny, przecież to też człowiek Tylko zawód ma taki, że się przy nim czujemy malutcy
    Też miałam go w znajomych, ale niestety usunęłam z tych samych powodów co anielka

    Tosca, pewnie musisz mieć swoje zdjęcie, a nie pejzaż, psa czy oczy
    Pincix, nie chodzi o to, że czuję się przy nim malutka tylko ( pomijając już wspomnianą barierę językową) bałabym się przed nim skompromitować, bo niby co miałabym napisać: że uważam go za genialnego aktora, że urzekły mnie jego cudne oczy? Przecież to są banały, które on zapewne słyszał już miliony razy.
    A już końcowa scena OiM mnie dobiła ( za pierwszym razem rozpłakałam się, widząc Bohuna prowadzonego na powrozie jak psa
    Oj tam, zawsze jest translator Ja jedno zdanie piszę z tłumaczeniem pół godziny, ale jakoś idzie.
    Oczywiście, masz rację - to jakim genialnym jest aktorem, przystojnym mężczyzną słyszał już wiele razy i wątpię, żeby robiło to na nim wrażenie. Nie mogę ci poradzić co napisać, jedyna rzecz to na pewno to, żebyś nie słodziła, a przynajmniej nie za dużo Poza tym do pisania to bardziej Twitter. Facebook to raczej tylko po to, żeby mieć szczęście z posiadania Saszy w znajomych
    Szczerze mówiąc, nie mam zaufania do translatorów ( z tego co się orientuję one często tłumaczą na zasadzie " Kali być") a według mnie tak napisana wiadomość kwalifikuje się jako kompromitacja.
    Dlatego piszę pół godziny Poza tym bez przesady, nie każdy musi znać rosyjski i się nim płynnie posługiwać. Zaburzona gramatyka nie wywoła aż takiej kompromitacji. Liczy się fakt, że jesteś prawdziwą fanką i chcesz jakoś to okazać.
    Ja z pisanym rosyjskim daję sobie rady do momentu jednakowoż, kiedy sama mam coś napisać. I tu mamy jakby problem. HE.

    Tosca - TU jest właściwe konto Saszy na fejsie
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100003483779050&fref=pb&hc_location=friends_tab

    I poniżej link do vkontaktie

    http://vk.com/aleksandrdomogarov

    Mając Go na F. w znajomych, możesz się "boczkiem" dostać na vk.


    Zaproszenie poszło Raz się żyje. Maaaatko, jak ja dawno tu nie byłam. Tysiąc zajęć, prób do przedstawienia i innych pierdół, a forum u mnie stoi odłogiem. Trza to zmienić, więc przybywam dziewczynki
    I mnie tu dawno nie było. Widzę, że niestety forum umiera
    Co się dzieje ze Scarlett????
    Oj, jest na co patrzeć...
    Wiadomo może jak dostać się na VK Aleksandra? On chyba czasami robi takie akcje, że na jakiś czas otwiera dostęp.. ja tak dostałam się na jego Twittera..
    Wyślij wiadomość z prośbą o przyjęcie. Koniecznie napisz, że jesteś z Polski - my mamy tam u niego fory:-) Coś o tym wiem, że nasz Dziubek nas uwielbia i czeka na każdą podkreślam każdą fankę z Polski. Swego czasu balszoje spasiba mi złożył, że napisałam, bo myślał, że Polacy zapomnieli. Oj troszeczkę się z nim porozmawiało. Pytał dlaczego tak późno na vk do niego dotarłam?

    P.S.Niestety - trzeba było ukrywać swoje uczucia, bo pewnie by się przeraził
    Kochane, wysyłajcie zaproszenia! On czeka też na polskie fanki!
    Kate, a czy można pisać do niego po polsku?Ja niestety w ogóle nie znam rosyjskiego. A uczucia jak najbardziej trzeba ukrywać, żeby się nasz Skarb nie zestresował.
    Edycja: Zapomnieć o boskim Aleksandrze?! Niemożliwe.
    Nie wiem. Ja pisałam po rosyjsku... Przywitałam się tylko po polsku:-) Spróbuj może zrozumie...
    Ale coście mu napisały w ogóle?

    Bo ja nawet przeskakując względy społeczne i obyczajowe to za bardzo nie wiedziałabym co mu tam naskrobać,
    że miejmy się w znajomych, bo ja pana tak lubię i tak mi będzie łatwiej i wygodniej pana podglądać ?

    Nie no, ja Was podziwiam za odwagę, bo się jednak trochę wstydzę

    Poza tym jeszcze by coś napisał do mnie (choć nie wiem co), a ja taka w kontaktach z obcymi niegramotna, oj... oj.. Żyłabym w stresie
    Mnie dręczą te same rozterki, co Anelkę
    Ja tam jestem bezwstydna jeśli chodzi o sławnych ludzi :p 20 sekund szalonej odwagi a potem piękne wspomnienia na całe życie

    Dzięki za podpowiedź, Kate! Napiszę do niego, ale moze po angielsku?

    Edit: czy na VK da się napisać wiadomość, czy mam się dobijać na fejsbuniu?
    Piszcie na fb! A co można napisać do najwspanialszego aktora na świecie?
    Że się oglądało jakiś film z jego udziałem, który wpłynął na Wasze życie i postępowanie. Podziwiam wspaniałą grę aktorską. Widać, że zawód aktora wykonuje Pan pasją i dodatkowo rozwija Pan misję tego pięknego, aczkolwiek niewątpliwie trudnego zawodu.

    Dziewczyny... Ja mam to Wam tłumaczyć? Nie wiecie jak się podbija do chlopa? Wiem, wiem, że Saszka to wyjątkowy mężczyzna.

    Oj, jak napiszecie ciekawie to odezwie się na 100%. tylko tekst musi być naprawdę bardzo ciekawy - wiem coś na ten temat, bo Bóg niewątpliwie obdarzył mnie talentem pisarskim i moje umiejętności przydały się. Pan AD uciął sobie ze mną krótką pogawędkę, zaznaczając że wreszcie ktoś normalny się trafił z kim można MĄDRZE porozmawiać

    Oj, gdyby on znał moje drugie ja to na pewno by uciekł...

    P.S. Tak mnie teraz naszło... A może by tak mu link do naszego forum podesłać? To by była niezła zabawa... wtedy już by na pewno wiedział o haremie, hehe he (żart)
    No ja wiem jak chłopa wyrwać :p tylko w jakim języku to podbić?
    Napisz bo rosyjsku (zwróć uwagę, ze Sasza w Polsce ostatni raz bynajmniej oficjalnie był w 2010r./2011r. Kiedy nagrywał Krew z krwi. 5 lat minęło jak jeden dzień....)
    Oj gdybym znała rosyjski to bym napisała... waham się więc właśnie między angielskim a polskim
    Napisałam do niego po angielsku. Teraz tylko przygotuję się na rozległy zawał przy jakiekolwiek notyfikacji na fejsie i potem przechodzę w fazę oczekiwania :p

    Edit: Jezus, błagam powiedzcie, że to nie przeze mnie o.O

    Twitt Aleksandra:
    "Пишу ВСЕМ! ХВАТИТ меня ПРЕСЛЕДОВАТЬ В ФЕЙСБУКЕ, здесь в Вк., всё равно НИЧЕГО НЕ НАЙДЕТЕ, если Я ЭТОГО НЕ ЗАХОЧУ!!!)"

    Tak czy siak, poczułam się zestrofowana ...
    Nie przez Ciebie
    Ten napis jest obok zdjęcia, prawda?
    To jest po prostu informacja dla tych, którzy powiedzmy kolokwialnie "znęcają się nad nim" obrzucają go błotem itp.

    Ty tego nie spowodowałaś. W końcu - my go ubóstwiamy!
    Uff, dzięki, uspokoiłaś mnie bo wpis pojawił się parę godzin po tym jak wysyłałam wiadomość i się zlękłam :p
    Intrygujące, a co mu napisałaś?
    No właśnie mnie też to ciekawi Kurczę, Vertheer, zazdroszczę Ci. Ja pomimo moich, jak niektórzy twierdzą, nieograniczonych pokładów odwagi chyba za nic nie odważyłabym się napisać do Saszy. Za brdzo stresujące. I to obgryzanie paznokci z pytaniem "Co odpisze, jeśli w ogóle?"
    Kate,
    Napisałam "dzień dobry, I hope you don't mind me saying hello to you" i potem już poleciałam, że widziałam prawie wszystkie jego filmy i że jest "amazing actor " itp i na koniec "pozdrawiam serdecznie" i już

    Paula,
    Ja dostaję zawału na myśl, że odpisze i na myśl, że nie odpisze po postu pomyślałam sobie "Fuck it" i napisałam
    A, czyli pieściłaś jego dumę mam rozumieć? Tak, tak się właśnie postępuje z mężczyznami. Dobrze Jeśli mu nie napisałaś, że go ubóstwiasz, kochasz itp. to znaczy, że powinien Ci odpisać (jeśli zrozumie, co napisałaś ).

    W każdym razie mnie odpisał, ale o tym już kiedyś chyba opowiadałam...
    Zgadzam się z Kate, podeszłaś go z dobrej strony Wiesz jak postępować z facetami. Ale jak Ci odpisze, to mam nadzieję, że podzielisz się z nami tą radosną informacją?
    No przy takich mężczyznach bez pochlebstw ani rusz ;D
    Oczywiście, że się podzielę! Jak tylko się ocknę, bo na bank zemdleję ;P

    Kate, a po jakim czasie ci odpisał?
    To było na początku jego przygody z fb, czyli chyba rok 2011 bodajże i odpisał mi po 2 dniach. Nie omieszkam zaznaczyć, że on bardzo się ucieszył, a ja z tej odpowiedzi jeszcze bardziej, bo chodziłam po ścianach ze szczęścia

    Oczywiście, rzecz jasna jako kobieta mądra i przebiegła wiedząca jak postępować z mężczyznami, musiałam udawać, że mnie to nie specjalnie dotknęło, czyli, że ogólnie dałam mu lekko do zrozumienia, że nie jest dla mnie ważny - tak jakby każdy facet chciał, zaznaczyłam kilka uwag, co chyba rozbudziło jego dumę i zaczął ze mną przez kilka dni pisać na róże tematy-nie powiem mądry człowiek, ale co zrobiła Kate? Nie odpisywała od razu po pierwszym dniu tylko odczekała tydzień, aby biedaczek zatęsknił, poczuł się odrzucony i urażony-zadziałało (mieliśmy ciekawą korespondencje, ale to już pisałam w innym poście). Pamiętaj! Nie odpisuj od razu kiedy napisze - on i tak będzie zachwycony, że Ty-Polka do niego napisałaś, ze pamiętasz!

    Bądź co bądź z facetem trzeba umieć postępować, prawda Paulo?
    [quote="vertheer"]
    Oczywiście, że się podzielę! Jak tylko się ocknę, bo na bank zemdleję ;P
    [/quote]
    Verteer, błagam, nie zniżaj się do poziomu Helci K.
    Tosca co to za Helcia?!
    spokojnie to omdlenie, tylko dla efektu komicznego zdrowego rozsądku mi nie brakuje, wiem że koniec końców to tylko facet

    Kate, jeszcze nie odpisał, więc nie wiem czy aż tak zabalował po urodzinach czy nie kuma po angielsku
    Kate, zgadzam się w 100% Ale jednak zazdrość mnie wzięła jak przeczytałam Twój post W życiu bym się nie odważyła, by do Niego napisać... A Ty pisałaś z Nim jakiś czas! Bosz, ja też bym chciała, ale na takie rzeczy brak mi odwagi...
    Vertheer, owszem to tylko facet, ale za to jaki facet
    Kate rozbiła bank

    Paula, wiem wiem ale lepiej się zbytnio nie nakręcać, bo Aleksandr sobie, a życie sobie ale miło jest poekscytować się od czasu do czasu
    Helcia K. to jak przypuszczam Helena Kurcewiczówna, a kto inny zemdlał w ramionach naszego ukochanego, wspaniałego, jedynego ekhm ekhem od czasów Marlona Brando niezastąpionego Aleksandra Domogarova (to scena z OiM). Czyż mam rację, Tosca?

    Bo Wy pewnie nie wiecie, ale Tosca do chodząca encyklopedia powieści OiM i podobnie jak ja czyta ją minimum raz w roku (ja zawsze na Boże Narodzenie, a Ty Tosca?)

    Paula, ale on i tak Ciebie nie znajdzie. Nie martw się najwyżej nie odpisze
    Pamiętaj on w Polsce bywa raz na jakieś średnio 5 lat (Boże, jak ten czas szybko przeleciał? Przecież w 2010r. zagrał u Hoffmana, a na przełomie 2010/2011 wrócił do nas Jako Anton! Czyli można by liczyć, że może jakiś reżyser się ulituje nad nami i albo w tym, albo w przyszłym roku Saszka się u nas pojawi ). No chyba, że tak bardzo go zauroczysz, że poczuje "komunie dusz" i przyleci do Polski, aby Ciebie jedyną odszukać
    Bez odwagi nie ma życia. Jak to się mówi: "Kto nie ryzykuje nie pije szampana" albo moje ulubione: "Kto nie ryzykuje ten nie żyje naprawdę"
    Ja wolę zaryzykować niż całe życie myśleć, co by było gdyby... I co i a voule: Sasza odpisał, a nasza korespondencja trwała trochę czasu, bo jak już powiedziałam - ja od razu nie odpisywałam,żeby chłopina nie myślał, że jest Słońcem w moim Układzie Słonecznym (choć tak naprawdę jest).
    Dziewczyny, zresztą, nie martwcie się, przecież jak któraś z nas go posiądzie na własność to się podzieli... Solidarność jajników i harem gotowy...

    A i tak z innej beczki, Vertheer może nie odpisuje, bo nie zrozumiał? Skrobinij po rosyjsku! Wujaszek Google powinien pomóc
    Masz rację, Kate. Chodziło mi o pannę Helenę- zadzieram nosa, bom kniaziówna- Kurcewiczównę.
    Co do encyklopedycznej wiedzy na temat „Ogniem i mieczem” to faktycznie „O i M” to moja ulubiona część Trylogii,jednak nie czytam jej co roku od deski do deski, ale bardzo często wracam do ulubionych fragmentów. Dziękuję za komplement.
    Kate, chyba mnie przekonałaś Nazbieram w sobie możliwie najwięcej odwagi i do niego napiszę. A co! (ale jeszcze nie dziś ) Najwyżej mi nie odpisze. Problem w tym, że po rosyjsku umiem tylko czytać, a i tak nie kumam co czytam, ale wujek Google i wszelkiego rodzaju słowniki powinny pomóc
    Ale jeśli chodzi o to zauroczenie, po którym miałby przylecieć tylko po to by mnie znaleźć... duuuużo bym za to dała (spoko podzieliłabym się )
    Tosca, ja czytam co roku zawsze w Święta Bożego Narodzenia:-)

    Paulo, nie martw się wsio budziet charaszo:-) Popatrz na te cudowne oczka z awataru, ile byś oddała za to aby Nasz Pan i Władca tak na Ciebie spojrzał, albo chociaż odpisał?

    Trzymam kciuki dla mnie rosyjski to istna poezja, ale szczerze mówiąc łatwiej mi idzie mówienie niż pisanie, dlatego nie podejmę się tłumaczenia Twojego tekstu do Saszki. Myślę, że jak napiszesz prosto z z serducha to On i tak zrozumie. Pamięta, przywitaj się po polsku - on to bardzo lubi...
    Jak odpisze, to spalisz raka, ale pamiętaj, że my czekamy na szczegółowe relacje:-)
    Był taki czas,że pisałam do Saszy prawie codziennie na twitterze i odpisywał.Teraz piszę okazjonalnie święta i urodziny.Oczywiście korzystałam z tłumaczenia.Polecam http://translatica.pl/. Na stronie można tłumaczyć z polskiego na rosyjski i odwrotnie.
    Dzięki za link do translatora. Może teraz w końcu zbiorę się na odwagę i napiszę do Aleksandra. Czy do niego można się dobijać tyko przez portale społecznościowe?
    Dzięki wielkie Teraz to ja już na pewno do Niego napiszę I dziękuję za linka, na pewno się przyda. Kurczę teraz żałuję, że w szkole wybrałam podstawowy niemiecki, a nie rosyjski... Ale jeżeli mi odpisze to najpierw dostanę zawału, potem wpadnę w dziką radość i krzycząc będę biegać po pokoju, a potem (czyli po tygodniu, dwóch mu odpiszę)
    Nie ma za co.Sasza odpisuje raczej odpisuje tylko poprzez portale.Nigdy nie pisałam na e-maila.
    Troche z innej beczki.
    Jak patrze na to co Sasza pisze na FB, twitterze itp. to mam wrażenie, że nikt mu nie powiedział co to jest hejt i trolowanie i, że jedynym sposobem na to jest brak reakcji...
    Moje Drogie, a więc czas na podbój Moskwianina!

    Jak widać - nie tylko mnie odpisywał...

    Saszka to mądry facet. Nie musimy się o to martwić.

    Dziewczynki do boju!
    Oj, kurczę, gdyby mój internet tak się nie zacinał, to już dziś bym do Niego napisała... Szlag by trafił limitowany internet... Ale po 26 sierpnia na pewno to zrobię O ile mój młodszy braciszek znów neta zbyt szybko nie zamęczy.
    Hehe.... czekamy na raport:-)
    Nie orientujecie się może po jakim czasie od wysłania zaproszenia na fb Sasza je przyjmuje? Bo wysłałam do niego zaproszenie a teraz siedzę i obgryzam paznokcie kiedy nastąpi ten moment
    (za dużo się ostatnio stresuję... )
    Mnie dodał po tygodniu albo 2 Nie pamiętam, ale z tego co wtedy wywnioskowałam to to były jego początki na fb:-)
    Więc jak mniemam teraz jest już bardziej wprawiony Więc grzecznie poczekam
    Czekaj, a cierpliwość Twoja zostanie nagrodzona:-))
    Dlaczego Sasza ma zablokowane konto na twiterze ?
    [quote="Analuz"]Dlaczego Sasza ma zablokowane konto na twiterze ?[/quote]

    Może poniósł go temperament?
    To bardzo prawdopodobne. Cięty języczek (i opuszki palców ) to On ma.
    [quote="Paula"]To bardzo prawdopodobne. Cięty języczek (i opuszki palców ) to On ma.[/quote]
    Oj, ma, ale przecież my i tak go uwielbiamy.
    Tosca, ależ naturalnie Przecież prawdziwa miłość polega na tym, aby kochać pomimo wszelkich wad
    Oj tak, tylko czasem to bywa trudne... Saszol na pewno wkurzył się na brukowce, bo znowu o nim plotki wypisują, że po śmierci Larissy chodzi pijany po ulicach...
    W kwestii picia u Saszy i nie tylko wypowiedziałam się już w temacie "Nowy look" więc nie będę powielać.
    Ale tak szczerze to wcale się Saszy nie dziwię, że się wkurzył. Tym pismakom to się należało (Bosz, ile jadu dzisiaj we mnie...). Nawet jeżeli w grę wchodzi (tylko) zablokowanie konta na twitterze.
    Nawet nie potrafią uszanować Larrisy po śmierci.
    Niestety, odnoszę wrażenie, że dzisiejsze media nie są w stanie uszanować absolutnie nikogo, nieważne czy jest żywy, czy martwy. Zastanawiam się gdzie jest granica moralności i czy czy takowa w ogóle jeszcze istnieje...
    Paula, wydaję mi się, że dla mediów coś takiego już nie istnieje...
    [quote="Kate"]Paula, wydaję mi się, że dla mediów coś takiego już nie istnieje... [/quote]

    Też tak sądzę. Dla mediów najważniejsze to "show must go on" i żadnych świętości.
    I to jest właśnie najsmutniejsze. Można zrobić komuś zdjęcie w powiedzmy intymnej sytuacji w sypialni i nikt nie ponosi za to odpowiedzialności...
    Sasza przed chwilę umieścił na fejsie zdjęcie Larissy.
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=773067262819392&set=a.409006489225473.1073741826.100003483779050&type=3&theater
    A mnie najbardziej zastanawia to zdjęcie:

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=751031215022997&set=p.751031215022997&type=3

    Dziewczynki, chyba miałyśmy rację
    Co to za kobieta ?
    [quote="Kate"]A mnie najbardziej zastanawia to zdjęcie:

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=751031215022997&set=p.751031215022997&type=3

    Dziewczynki, chyba miałyśmy rację [/quote]

    A nad czym się tu zastanawiać? Ot, dwoje szczęśliwych ludzi i Aleksander uśmiechnięty. Gorzej by było, gdyby: "uśmiech już nigdy nie postał na ustach tego szczególnego człowieka"
    Jeżeli to coś poważnego to z całego serca życzę Im powodzenia
    [quote="Paula"]Jeżeli to coś poważnego to z całego serca życzę Im powodzenia [/quote]
    Ja też . Aleksander zasługuje na wszystko, co w życiu najlepsze.
    Jeżeli chodzi o to zdjęcie, to jest to kadr z filmu "Inna twarz", który mamy w folderze Telewizja.
    [quote="igraine"]Jeżeli chodzi o to zdjęcie, to jest to kadr z filmu "Inna twarz", który mamy w folderze Telewizja.[/quote]

    Szkoda A już myślałam, że coś jednak jest na rzeczy.
    Filmu jeszcze nie oglądałam, więc nie miałam o tym pojęcia. No szkoda...
    Uff, kamień spadł mi z serca. Chociaż po dłuższym zastanowieniu - no szkoda, że to nie ktoś, kto dla Sasz byłby ważny....
    Przyznam szczerze, że jak zobaczyłam to zdjęcie to poczułam uklucie zazdrości... Teraz ulgę, bo to tylko film, ale jednak, kurcze, chciałabym, żeby wreszcie kogoś sobie znalazł.
    No byłoby fajnie... A nasz Sąd sprawdziłby czy panienka dla Saszki to idealna czy nie... Ale to też dobry sygnał -tzn., że wraca do świata żywych i choć pewnie tęskni za Larissą to jednak jest z nami...
    Kate, mnie to niezmiernie cieszy.
    A jesli chodzi o ten Sad, to ktora z nas bedzie sedzia, a ktore lawnikami??
    Jakoś się podzielimy. Pamiętaj, że każdy sędzia ma takich sędziów pomocników, którzy mają za zadanie dostrzec to, czego nie widzi główny prowadzący.

    Ja zgłaszam swoją skromną kandydaturę na stanowisko głównego sędziego...
    Kate, w porzadku, ale pamietaj, ze rezerwuje sobie stanowisko Twojego GLOWNEGO pomocnika
    Oczywiście:-)))
    Zdziwiłam się, że Sasza ma w znajomych na facebooku Nataszę. Myślałam, że nie przepadają za sobą i unikają swojego towarzystwa w jakiejkolwiek formie. Poza tym ciekawi mnie czy jak Sasza widzi posty Nataszy z jakimś facetem i odwrotnie jak ona ogląda jego posty i zdjęcia, to czy nie są zazdrośni i w głębi duszy żałują tego co się z nimi stało. Wiem, że Gromuszkina nie zasługiwała na Aleksandra, ale ciekawi mnie czy mają jakikolwiek kontakt teraz. https://www.facebook.com/profile.php?id=100008295411048&fref=ts
    Mieć może, ale z tego, co Sasz mówił to stara się jej unikać jak może. Uważa ją za zło, które wkradło się do jego domu i życia i jak tornado wszystko powywracało. On, na mój gust, już jej nie kocha.

    Sam powiedział kiedyś, że skreślił z listy swoich znajomych tych, z którymi Grom się nadal przyjaźni.

    Mieć może, ale z tego, co Sasz mówił to stara się jej unikać jak może. Uważa ją za zło, które wkradło się do jego domu i życia i jak tornado wszystko powywracało. On, na mój gust, już jej nie kocha.

    Sam powiedział kiedyś, że skreślił z listy swoich znajomych tych, z którymi Grom się nadal przyjaźni.


    Ale Sasza to powiedział czy tabloid sobie zdjęcia tak podpisał... Bo to różnica. Gazety potrafią ludziom wsadzić różne słowa w usta... Po drugie minęło trochę czasu, a więc emocje też mocno ostygły. Po trzecie takie skreślanie znajomych jest naprawdę idiotyczne i dziecinne. Nie gadam z tobą, bo ty gadasz z nią. Zwłaszcza w środowisku artystycznym, które jest dość hermetyczne.
    Mówił w jednym wywiadzie dla ruskiej tv:-) Kope lat temu

    To prawda - emocje opadły, ale podejrzewam, ze Pan Wk*rw nadal jest aktywny.

    Przykład: Pamiętacie co pisał na fb, jak miał koncert w Kaktusie z okzaji 50. urodzin? Pojawiła się Grom na nim i stwierdził, że rzuciła jakiś urok, że cała impreza nie wypaliła. Na fb wtedy gorąco było. Prawie pokłócił się nawet z fanami...
    Znowu o urokach. Myślałam, że Aleksander jest na tyle rozsądny, że nie wierzy w takie bzdury. A swoją drogą, ciekawe kto ją tam wpuścił? Po tym, co zrobiła Aleksandrowi powinna mieć zakaz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 km.
    Tak coś mi się wydaje, że Sasza w jakimś wywiadzie mówił, że jest bardzo przesądny. Albo mi się przyśniło...

    Proponuję sądowy zakaz zbliżania się (wiecie, co papier, to papier ) na co najmniej 10000 km. W przypadku złamania zakazu można by jej na przykład... No nie wiem, trzeba by było wymyślić jakąś karę odpowiednią do przewinienia.
    Paula ma rację. W jednym z wywiadów Sasz podkreślał, że jest przesądny - nie lubi czarnych kotów, siada na krzesło zanim wyjdzie z domu itp.

    Paula, dajcie mi ją - cytując Rzędziana z małą zmianką - "ja pierwej jej odpłacę".

    Oj, pożałowałaby dziewka, że się urodziła, oj pożałowała...
    Kate, nie powiem, co bym jej zrobiła, ale byłoby to coś baaardzo okrutnego
    [quote="Paula"]Kate, nie powiem, co bym jej zrobiła, ale byłoby to coś baaardzo okrutnego [/quote]
    Tylko co to zmieni? Faktem jest, że zrujnowała Aleksandrowi życie i psychikę, ale co się stało już się nie odstanie, niestety. Gdyby to ode mnie zależało postarałabym się, żeby nigdy jej na swojej drodze nie spotkał.
    Dziewczyny, ja bym jej pokazała, a później w takim stanie odstawiła pod oblicze boskiego Aleksandra, żeby dokończył dzieła wyniszczenia

    Tosca, złość i frustrację trzeba wyładować - gdyby ona była jego workiem treningowym od razu poczułby się lepiej:-)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.