ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
kradzież w garażu poziom
Poziom wypowiedzi na forum
Matura-na jakim poziomie.
Garaż poziom
BARDZO WAŻNE! MUSISZ TO ZOBACZYĆ!!!
Rabaty w skelpach moto. Części itp.
biĹźuteria Swarovskiego
Sprawa 1zł
FOTOGEAF JEZRY KOSMALA
Przed Walnym Zgromadzeniem
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • szarlotka.pev.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Jestem tegorocznym maturzysta i chcialbym sie dowiedziec jak wyglada poziom na wydziale prawa USu.
    Czy jest tak strasznie jak niektorzy mowia ze trzeba miec wiecej farta niz wiedzy zeby cos zaliczyc?


    zawsze trzeba mieć jakąś wiedzę i pojęcie. większe czy mniejsze. warto czytać wrażenia z ćwiczeń, egzaminów, to będziesz mieć jakieś pojęcie o tym, co łatwo zaliczyć a co nie. chociaż to kwestia subiektywna. dla jednego na przykład logika będzie banalna, a dla kogoś będzie katorgą.
    Bez podkowy i króliczej łapy ani rusz.
    W końcu żeby dojść na wydział, trzeba przejść co najmniej jedną dwupasmówkę.
    Zależy jak do tego podejdziesz, kiedy nie będziesz miał wiedzy, to jedyne na co możesz liczyć to fart, jednak ten szybko zawodzi, gdy przychodzi większa partia materiału. Krótko mówiąc- komuś z dużym fartem zamiast inwestować w studia sugerowałbym raczej lotto, bo tutaj (zwłaszcza przed sesją) trzeba jednak przysiąść.


    Poziom dość trudny. Zwłaszcza po wprowadzeniu nowego planu studiów. Szczęście czasem się przydaje ale licząc tylko na nie można szybko swoją przygodę z tym wydziałem zakończyć.
    a ja sie zgodze ze w wielu przypadkach przewaza fart, anizeli wiedza. wiekszosc egzaminow to loteria, czasem stres Cie zje, to ze na pytanie masz 4 minuty, pustka w glowie, a tego nikt nie wezmie pod uwage. wszyscy oceniani sa rowno, jednemu sie poszczesci drugiemu nie, idac na egzamin w pelni nauczonym czasem emocje moga splatac figla i wyjdziesz z ocena 2.

    a ja sie zgodze ze w wielu przypadkach przewaza fart, anizeli wiedza. wiekszosc egzaminow to loteria, czasem stres Cie zje, to ze na pytanie masz 4 minuty, pustka w glowie, a tego nikt nie wezmie pod uwage. wszyscy oceniani sa rowno, jednemu sie poszczesci drugiemu nie, idac na egzamin w pelni nauczonym czasem emocje moga splatac figla i wyjdziesz z ocena 2.

    Nie zgodzę się. Opisałaś jakiś definitywnie skrajny przypadek. A jeżeli ktoś ma tak słabe nerwy to tym bardziej odradzam ten wydział (w szczególności dla zdrowia psychicznego).

    A poziom... moim zdaniem jest całkiem przeciętny. Nigdy nie było jakoś nie wiadomo jak trudno. Wszystko zależy od ludzi... więc nie ma sensu pytać o poziom wydziału, tylko najpierw określić swój poziom Ten wydział kończą i jednostki bardzo dobre i bardzo, bardzo słabe. To w sumie chyba też świadczy o poziomie...

    Jeżeli jesteś w stanie poświęcić trochę (podkreślam: trochę, w granicach rozsądku, nie trzeba zarywać nocy) czasu na naukę to spokojnie można sobie poradzić.

    a ja sie zgodze ze w wielu przypadkach przewaza fart, anizeli wiedza. wiekszosc egzaminow to loteria, czasem stres Cie zje, to ze na pytanie masz 4 minuty, pustka w glowie, a tego nikt nie wezmie pod uwage. wszyscy oceniani sa rowno, jednemu sie poszczesci drugiemu nie, idac na egzamin w pelni nauczonym czasem emocje moga splatac figla i wyjdziesz z ocena 2.

    Nie zgodzę się. Opisałaś jakiś definitywnie skrajny przypadek. A jeżeli ktoś ma tak słabe nerwy to tym bardziej odradzam ten wydział (w szczególności dla zdrowia psychicznego).

    A poziom... moim zdaniem jest całkiem przeciętny. Nigdy nie było jakoś nie wiadomo jak trudno. Wszystko zależy od ludzi... więc nie ma sensu pytać o poziom wydziału, tylko najpierw określić swój poziom Ten wydział kończą i jednostki bardzo dobre i bardzo, bardzo słabe. To w sumie chyba też świadczy o poziomie...

    Jeżeli jesteś w stanie poświęcić trochę (podkreślam: trochę, w granicach rozsądku, nie trzeba zarywać nocy) czasu na naukę to spokojnie można sobie poradzić.

    kazdy inaczej odbiera te studia, mozesz sie nie zgadzac


    kazdy inaczej odbiera te studia, mozesz sie nie zgadzac

    Weź pod uwagę, że masz za sobą dopiero pierwszą sesję (jedną z łatwiejszych), na naszym wydziale, koleżankę natomiast zaliczyć już można do grona weteranów w tej kwestii, więc myślę, że ona ma pełniejszy obraz sytuacji od Ciebie.
    Pierwsza sesja, to wiadomo duży stres, idzie się na nieznane itd. ale już nie dramatyzuj, że większość egzaminów to loteria i olaboga.
    Pomijając fakt, że jeżeli kogoś zżera stres, to nie jest kwestia pecha - po prostu trzeba się nauczyć radzić sobie z nerwami w takich sytuacjach. Wiadomo, że zawsze można trafić prostsze czy trudniejsze pytania, ale jeżeli ktoś jest dobrze przygotowany, nie powinien mieć problemu ze zdaniem.

    Rzadko zdarza się, żeby nastrój egzaminującego wykładowcy odbijał się na ocenie studenta (chociaż i z takimi przypadkami się zetknąłem, to jednak była to zdecydowana mniejszość).

    Na pewno jako zaletę naszego wydziału można wymienić dużą liczbę przedmiotów obowiązkowych, co pozwala zdobyć naprawdę szeroki zakres wiedzy. Nie wiem wprawdzie, jak jest teraz na innych wydziałach prawa w Polsce, ale na pewno swego czasu można było skończyć te studia w Poznaniu bodajże i nie zdawać żadnej procedury. Wiadomo, że taki program wymusza włożenie większego wysiłku i poświęcenia większej ilości czasu na naukę, ale ostatecznie sądzę, że należy uznać to za duży plus ;)
    Mam pytanie czy na tym kierunku jest duzo nauki z historii??

    Mam pytanie czy na tym kierunku jest duzo nauki z historii??

    Troszkę, ale bez przesady. W obecnym planie studiów chyba mniej.

    Na I roku jeden przedmiot - historia powszechna prawa. Na II roku - historia prawa polskiego. Ten na II roku to tylko jeden semestr, więc można powiedzieć, że niewiele

    Chyba, że ktoś do "historycznych" zaliczyłby prawo rzymskie i doktryny
    Są 4 obowiązkowe przedmioty historyczne (rzym, historia prawa polskiego, historia powszechna prawa, historia doktryn), 2 na pierwszym roku i 2 na drugim.

    rzym, historia prawa polskiego, historia powszechna prawa, historia doktryn
    Przy czym, w obecnej formie historia powszechna prawa nie wymaga praktycznie wcale nauki (o wiedzy już nie wspominając).

    Rzym to nie tyle historia co prawo (tyle, że stare), bardzo niewiele tam tego czego większość osób nie lubi w historii czyli nauki jakiś faktów, czy dat.

    Pierwszym faktycznie historycznym przedmiotem jest historia prawa polskiego, jednak i tutaj doktor raczej nie robi krzywdy, szczególnie osobom, które współpracują z nim na ćwiczeniach.

    Co do doktryn, to pożyjemy zobaczymy, ale ludzie jakoś to zdają, więc jakoś strasznie być nie może.


    Co do doktryn, to pożyjemy zobaczymy, ale ludzie jakoś to zdają, więc jakoś strasznie być nie może.


    Jeżeli nic się nie zmieniło co do prowadzącej to na mój gust zbyt wiele historii w doktrynach też nie ma Nawet chyba to się nie nazywa historia doktryn tylko po prostu doktryny polityczno-prawne albo prawne, nie jestem pewna

    Więc z historycznych przedmiotów zostają tak na prawdę dwa, a z tego co wyżej piszą to praktycznie jeden

    Mam pytanie czy na tym kierunku jest duzo nauki z historii??

    Aż chciałoby się napisać "to prawo, nie historia"...

    Nawet jak się nie przepada za nauką historii w typowo szkolnym rozumieniu, to tutaj każdy da sobie z tym radę. Nie są to jakoś bardzo uciążliwe przedmioty.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.