ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Lan 2day- handskas med med ekonomiskt problem problem z grą angry birds star wars , wyskakuje mi appcrash Problem z facebookiem - pomoże ktoś? Liczę na Waszą pomoc Karta dźwiękowa laptop i kino domowe problem z wejściami Masz problemy w związku? Szukasz miłości? Pracy? Mam problem z pinem do gry battlefield bad company 2 Banalny wydawało by się problem windows 8.1 "wybierz pl POWAŻNY PROBLEM Z WINDOWS 7 ULTIMATE (BŁAGAM POMÓŻCIE) Maine Coon - problem z sierścią (ogon) Problem z żywieniem kota pod nieobecność właściciela |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalMoże mój temat nie zginie wśród wątków o komornikach, długach, itp. Jakiś czas temu w klatce C - VII piętro wprowadzili się nowi sąsiedzi. I pojawił się problem. O ile remont, walenie młotami, wiercenie wiertarkami udarowymi jestem w stanie zrozumieć, to już koszmarnego smrodu dymu papierosowego już nie. Nie wiem, czy to pracownicy robiący remont palą na potęgę i kiedyś to się skończy, czy to już nowi sąsiedzi... Dym wdziera się do mieszkania, śmierdzi niemiłosiernie na klatce. Nie chcę się truć, a tym bardziej swoich dzieci. Nie bardzo wiem co z tym zrobić (do sąsiada nie bardzo mam jak uderzyć - chyba jednak jeszcze się nie wprowadził), zakazu palenia we własnym mieszkaniu nie ma, ale to jest naprawdę uciążliwe dla nas. Ktoś mógłby coś doradzić? Będę wdzięczna.U nas na klatce palą w 2 mieszkaniach i też mi się to nie podoba, ale powiedziałbym, że to bardziej mój problem natury psychicznej niż zdrowotnej. No bo przecież taki "przetrawiony" zapach już nie szkodzi, ale nie podoba mi się, że ktoś śmie zakłócać zapachem petów moje wypachnione M3 urządzone w stylu glamour. I cierpię, bo przecież nie mam prawnych możliwości zabronić komuś w mieszkaniu własnym palić. Cierpienie jest tym większe, że czasem bujam się wieczorami na krześle jak sierota w przedpokoju rozdarty myślą, czy zbiorę się na odwagę i pójdę nawrzeszczeć na sąsiada. Z reguły zwycięża strach przed konfrontacją i bolesne poczucie niezrozumienia przez palących sąsiadów mojej potrzeby estetyki powietrza. Proponuję więc Pani kropelki walerianowe lub herbatkę z melisy na ukojenie nerwów, a drzwi uszczelnić uszczelkami. Wtedy nie tylko papierosy, ale i smażalnia nie będzie wchodziła do mieszkania. NO IMAMY WRESZCIE SPOKUI NA TYM 7 POZDRAWIAM KL C. 7 P. MUZYKA WALI TU OD SAMEGO RANA No to trzeba wezwać policję i uspokoić! ![]() Studenty przyjechali? KL C. 7 P. MUZYKA WALI TU OD SAMEGO RANA Który to numer mieszkania? 7 piętro w rogu Muza rano niezle daje potwierdzam, a gdzie nasza szanowna rada osiedla ![]() Muza rano niezle daje potwierdzam, a gdzie nasza szanowna rada osiedla ![]() A wybrałeś ją, że pytasz? Rada osiedla to raptem trzy osoby, w tym dwie są po to żeby TS - zwolennik zarządu, nie forsował niekorzystnych dla nas uchwał. To jest b.ważne i warto to docenić. Co więcej można zrobić raptem we trójkę??? Żeby wszystkim dogodzić i to tym, którym się nie chciało wejść samemu do rady, członkowie rady osiedla musieliby całymi dniami niczym innych się nie zajmować jak wypełnianiem życzeń, skarg itd...a przecież muszą pracować zawodowo i mają swoje życie i sprawy. Poza tym mają obowiązek spotykać jest raz na kwartał. Muza rano niezle daje potwierdzam, a gdzie nasza szanowna rada osiedla ![]() Rada Osiedla nie jest policją ani Strażą Miejską, żeby uspokajać hałasujących sąsiadów. W ub. roku na IVp studenci zrobili nocną imprezkę z głośną muzyką, wrzaskami na balkonie i rzucaniem butelek na patio. Interwencja ochrony nie pomogła, więc o godz. 00:30 wezwałam policję (przyjechali po godzinie). Następnego dnia rano (niedziela) o godz. 8:10 obudził mnie łomot "muzyki" - młodzież kontynuowała zabawę, sądząc że teraz to już wszystko wolno, bo jest dzień. Ponownie wezwałam policję (przyjechali bardzo szybko) i zakończyli imprezę. Od tego czasu jest spokój. Myślę, że nowi lokatorzy próbują, ile wytrzymają sąsiedzi i brak zdecydowanej reakcji jest dla nich zachętą do głośnego zachowania i lekceważenia innych ludzi. Często wystarcza samo zwrócenie uwagi przez panów z ochrony, żeby zdali sobie sprawę z akustyki naszego budynku. TO po co jest ta rada z czym można sie do niej zwrucic z tym nie z tamtym też nie TO po co jest ta rada z czym można sie do niej zwrucic z tym nie z tamtym też nie Nie ma już żadnej rady, został już chyba sam Sobieraj. Ciekawe, że na innym osiedlu, to podobnież rada dostała wynagrodzenie i pewnie teraz będzie prężnie działać. U nas za darmo to nie ma komu palcem kiwnąć. jeeezu, rynce opadają A propos rady osiedla. Czy ona ma działać również w interesie tych, którzy do spółdzielni nie należą, czy oni mają prawo prosić radę o cokolwiek? Może niech oni sobie założą własny samorząd. Dlaczego nie chcą się zorganizować? Ha ha o co się poprosi rade to nie to po co oni są Ha ha o co się poprosi rade to nie to po co oni są Niedawno były w radzie trzy osoby, teraz są dwie, a niedługo zostanie sam Sobieraj. Tak wygląda nasz samorząd i o to możemy mieć pretensję tylko do samych siebie, bo przecież chętnych do rady prawie nie było... a jak byli to się wykruszyli i trudno się dziwić. i znowu ktoś wali stuka i puka.....kartkę należy powiesić jak w klatce robi się remont i znowu ktoś wali stuka i puka.....kartkę należy powiesić jak w klatce robi się remont I wtedy już nie przeszkadza hałas? ![]() kurcze to nie tylko studenci i przyjezdni bo wielu tutaj mieszkających już w swoimmieszkaniu również są przyjezdni lub inaczej "słoikami" lub byli nimi kiedyś. Fakt to uciązliwe ale nie znaczy że mieszkający na stałe ktoś nie pali bo nałóg to nałóg....byle nie palił tak by innym przeszkadzalo Wczoraj na klatce C (IV piętro) wprowadzili się nowi lokatorzy... Niestety już "na dzień dobry" dali się we znaki sąsiadom, hałasując do 3. w nocy (głosne rozmowy, stukanie, przesuwanie mebli itp.) jakby mieszkali sami po środku lasu... Gdyby nie ochrona pewnie działaliby tak do rana... Zaraz po 7. zabrali się znowu do pracy... Rozumiem, że po przeprowadzce jest dużo do zrobienia, ale w dzień, nie w nocy, kiedy dookoła spią ludzie... Zobaczymy co będzie dalej, ale pierwsze wrażenie nowi sąsiedzi zrobili niezbyt dobre... Dalej będzie pewnie podobnie, bo już widać, że kultura nie jest ich mocną stroną... Dalej będzie pewnie podobnie, bo już widać, że kultura nie jest ich mocną stroną... Kultura w ogóle nie jest mocną stroną tutejszych mieszkańców. Cały dzień gwizdek jakiegoś dziecka nie przeszkadzał zwłaszcza jego rodzicom, teraz jakiś niewychowany dzieciak wali piłką na patio. Rodzice pozwalają? Gdzie kultura" gdzie empatia" i jak taki ktoś ma liczyć sie z innymi? Dalej będzie pewnie podobnie, bo już widać, że kultura nie jest ich mocną stroną... Kultura w ogóle nie jest mocną stroną tutejszych mieszkańców. Cały dzień gwizdek jakiegoś dziecka nie przeszkadzał zwłaszcza jego rodzicom, teraz jakiś niewychowany dzieciak wali piłką na patio. Rodzice pozwalają? Gdzie kultura" gdzie empatia" i jak taki ktoś ma liczyć sie z innymi? Ja też mam już zszargane nerwy przez sąsiadów, mieszkamy wszyscy w takim syfiastym zagęszczeniu i w dodatku przy takiej akustyce ( bardziej się ona nadaje do filharmonii niż do mieszkania) że nie sposób spokojnie odpocząć. Dalej będzie pewnie podobnie, bo już widać, że kultura nie jest ich mocną stroną... Kultura w ogóle nie jest mocną stroną tutejszych mieszkańców. Cały dzień gwizdek jakiegoś dziecka nie przeszkadzał zwłaszcza jego rodzicom, teraz jakiś niewychowany dzieciak wali piłką na patio. Rodzice pozwalają? Gdzie kultura" gdzie empatia" i jak taki ktoś ma liczyć sie z innymi? Ja też mam już zszargane nerwy przez sąsiadów, mieszkamy wszyscy w takim syfiastym zagęszczeniu i w dodatku przy takiej akustyce ( bardziej się ona nadaje do filharmonii niż do mieszkania) że nie sposób spokojnie odpocząć. ![]() ![]() nie rozumiem Państwa marudzenia. Mieszkam w klatce D i w około sami mili ludzie, żadnych hałasów, szczekających psów itp...a to że dzieci bawią się na patio to chyba nie powinno nikomu przeszkadzać bo gdzieś się bawić muszą i po to chyba zostały też postawione te wszystkie zabawki? No ale jak ktoś jest sfrustrowany swoim życiem to mu wszystko przeszkadza, nieprawdaż? ![]() Dalej będzie pewnie podobnie, bo już widać, że kultura nie jest ich mocną stroną... Kultura w ogóle nie jest mocną stroną tutejszych mieszkańców. Cały dzień gwizdek jakiegoś dziecka nie przeszkadzał zwłaszcza jego rodzicom, teraz jakiś niewychowany dzieciak wali piłką na patio. Rodzice pozwalają? Gdzie kultura" gdzie empatia" i jak taki ktoś ma liczyć sie z innymi? Ja też mam już zszargane nerwy przez sąsiadów, mieszkamy wszyscy w takim syfiastym zagęszczeniu i w dodatku przy takiej akustyce ( bardziej się ona nadaje do filharmonii niż do mieszkania) że nie sposób spokojnie odpocząć. ![]() ![]() Marzę o tym, ale nie mam gdzie i do kogo wracać. Wychowałam się w śródmieściu Warszawy, ale tam sąsiedzi w kamienicy nigdy mi nie przeszkadzali. Mury solidne - przedwojenne. Zazdroszczę zaś tym, którzy mogą sobie pojechać do rodziny na wieś. nie rozumiem Państwa marudzenia. Mieszkam w klatce D i w około sami mili ludzie, żadnych hałasów, szczekających psów itp...a to że dzieci bawią się na patio to chyba nie powinno nikomu przeszkadzać bo gdzieś się bawić muszą i po to chyba zostały też postawione te wszystkie zabawki? No ale jak ktoś jest sfrustrowany swoim życiem to mu wszystko przeszkadza, nieprawdaż? ![]() Ja mieszkam w klatce C i też jakichś szczególnych hałasów nie zauważam. nie rozumiem Państwa marudzenia. Mieszkam w klatce D i w około sami mili ludzie, żadnych hałasów, szczekających psów itp...a to że dzieci bawią się na patio to chyba nie powinno nikomu przeszkadzać bo gdzieś się bawić muszą i po to chyba zostały też postawione te wszystkie zabawki? No ale jak ktoś jest sfrustrowany swoim życiem to mu wszystko przeszkadza, nieprawdaż? ![]() Rotacja na naszym osiedlu jest tak duża, że tylko kwestią czasu jest kiedy "mili sąsiedzi" z kl. D się wyprowadzą, a wprowadzą nowi z upodobaniem do całonocnych imprez, wyjącymi psami oraz dziećmi grającymi w piłkę i jeżdżącymi po mieszkaniu na hulajnodze... Wtedy Pan/i zrozumie innych ludzi, którym akustyka + zachowanie niektórych mieszkańców osiedla daje się mocno we znaki... Dziś w Wyborczej podobno jest artykuł o tym jak sobie radzić z hałaśliwym sąsiadem. Dziś w Wyborczej podobno jest artykuł o tym jak sobie radzić z hałaśliwym sąsiadem. Artykuł "Jak rozwiązać problemy z uciążliwym sąsiadem" w GW z 4 listopada polecam wszystkim udręczonym przez sąsiadów... Warto wiedzieć jak się bronić, bo wcale nie jesteśmy bezsilni w walce o ciszę i spokój we własnych czterech ścianach. Rada radą, a co z zarządcą? Poprzednio mieszkalem na osiedlu, gdzie zarządzał status, pojawił się problem o podobnej tematyce, nie było lekko, ale razem z radą udało się uspokoić niezwykle problemowego sąsiada. W koncu to tylko jeden człowiek, nie moze byc tak, by terroryzował cały blok czy kamienicę! ![]() Rada radą, a co z zarządcą? Poprzednio mieszkalem na osiedlu, gdzie zarządzał status, pojawił się problem o podobnej tematyce, nie było lekko, ale razem z radą udało się uspokoić niezwykle problemowego sąsiada. W koncu to tylko jeden człowiek, nie moze byc tak, by terroryzował cały blok czy kamienicę! ![]() Na osiedlu może rządzić wspólnota lub spółdzielnia, kto więc uspokoił tego "problemowego sąsiada"? Jaka rada? Nadzorcza, osiedla??? Rada radą, a co z zarządcą? Poprzednio mieszkalem na osiedlu, gdzie zarządzał status, pojawił się problem o podobnej tematyce, nie było lekko, ale razem z radą udało się uspokoić niezwykle problemowego sąsiada. W koncu to tylko jeden człowiek, nie moze byc tak, by terroryzował cały blok czy kamienicę! ![]() Na osiedlu może rządzić wspólnota lub spółdzielnia, kto więc uspokoił tego "problemowego sąsiada"? Jaka rada? Nadzorcza, osiedla??? Szczegółow nie znam, wiem, że wszyscy pisali w tej sprawie do zarzadcy i dało to efekty. u Nas na osiedlu takimi klopotliwymi sprawami zajmuje się zarządca, wybraliśmy firmę Status i jesteśmy znich bardzo zadowoleni ponieważ działają w interesie mieszkańców, żeby wszystkim mieszkało się dobrze. Polecam wsyztskim dobrego zarządcę bo to naprawdę wszystkim ułatwia sprawę. |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |