ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
studencki wyjazd do Pragii
Niepłacący czynszu
Dawid Kokot oszust ZNANY OSZUST NIBY PRAWNIK
obrona u prof Ziemianina
Cześć!
Tania glazura
golf listwy GT i HB
Naturhouse Toruń ul. Kościuszki
KUPIĘ KSIĄŻKI
praca magisterska
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • mateurik.opx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Spektakl w wykonaniu artystów Teatru im. Mossowieta.

    Obsada: Marat - Alexander Domogarov,
    Leonidik - Andrey Ilyin,
    Lika - Larisa Kuznetsova.

    Zapis pochodzi z 2006 roku.

    część I
    http://www.youtube.com/watch?v=3Qj3hEuKtSo&feature=plcp

    część II
    http://www.youtube.com/watch?v=ppZPQ8aaA4I&feature=plcp


    Spektakl “ Mój biedny Marat " grany jest w małej sali przeznaczonej dla 120 widzów. Miejsca rozmieszczone są w kształcie litery U w 3 rzędach na niewielkim wywyższeniu. Scena jest nieobecna. Aktorzy grają wszystko w odległości kilku metrów od widza, co posiada niemałe znaczenie w postrzeganiu ich działania.
    Kanwą tematu jest niebanalny trójkąt miłosny.
    Staje się on podstawą do przedstawiania głębokich duchowych przeżyć, zmian, walki o życie i o szczęście.
    Sztuka Aleksieja Arbuzowa rozpoczyna się 30 marca 1942 roku podczas blokady Leningradu.
    Troje młodych ludzi znalazło schronienie w na wpół zniszczonym domu.
    W obliczu potworności wojny, głodu nie znające życia dzieci zdołały zachować swoje najlepsze cechy ludzkie.
    Na początku spektaklu widzowie widzą na wpół zniszczony pokój zwykłego leningradzkiego mieszkania: metalowa łóżko z prawej strony, prostą serwantką z naczyniami, wieszak na ubrania. Z lewej strony stoi ogromny podświetlany globus. Na ścianach widoczne ślady częstych ostrzałów. Wchodząc do pokoju Marat zapala ogarek w szklanej butelce. Wszystko: meble, ściany, ubranie bohaterów jest w kolorze białym. Tak powstaje atmosfera zimnej zimy 1942 roku. Oprócz tego, biały kolor - symbol czystej beztroskiej młodości bohaterów: Marata, Liki i Leonidika, którą tak bez litości schwytała i zabiła wojna. Zamarznięty, obłąkany od choroby i zimna Leonidik wnosi niezrozumiały drewniany szczegół, przypominający część mechanizmu. On nie posiada określonego znaczenia, w czasie sporu z Maratem Lika potyka się o szczegół, podekscytowany Marat, siedząc na podłodze toczy go, jak dziecko zabawkowy bąk. Czujemy nieodpartą chęć bohaterów do dziecięcej zabawy, radości i miłości. W ciężkiej codzienności oni próbują znaleźć chociaż kroplę szczęścia. Leonidik daje Lilce małego papierowego gołąbka, który wisi nad łóżkiem w ciągu trwania całej historii, czyli przez siedemnaście lat. Szlachetnie opuszczając Marata i Lilkę w 1959 roku, Leonidik zdejmuje ze ściany gołąbka z słowami: “ Nadal część mnie pozostanie z wami ".
    W centrum ściany umieszczone są drzwi z półprzeźroczystymi oknami, w ostatnim akcie za nimi chowa się Marat. Stąd zjawiają się bohaterzy. Przed rozpoczęciem spektaklu w sali gaśnie światło, dlatego możemy widzieć ruch sylwetek aktorów za drzwiami. Technika taka poszerza obszar, wynosząc temat poza granice sceny - daje nam możliwość zobaczenia świata, otaczający mały, ale trwały światek bohaterów.
    W czasie trwania spektaklu podstawowe dekoracje nie zamieniają się. Wydarzenia trzeciej części odbywają się 31 grudnia 1959 roku. Przed nami ten sam pokój, ale on stał się przytulniejszy, tu teraz mieszkają Leonidik i Lika, oni wzięli ślub. W prawym kącie - miejsce pracy literata Leonidika: miękki fotel, lampa stojąca. Zamiast białego prześcieradła na łóżka teraz czerwony kraciasty pled. Lika mówi przez telefon - mówi o przyzwoitym dobrobycie niegdysiejszych głodnych, zamarzniętych dzieci.
    Mała scena pozwala widzieć nam precyzyjnie mimikę aktorów, spojrzenia, uśmiechy. Każdy z widzów czuje się rozmówcą bohatera spektaklu, ustala się kontakt aktor-widz i widzowie z większą wrażliwością reagują na stan duchowy bohaterów. Ale wymiary obszaru gry nie pozwalają aktorom wyrażać emocji przez ostre ruchy i przemieszczenia.
    W pierwszej części spektaklu ubranie wszystkich bohaterów są podobna, i nie możemy wychwycić charakteru każdego z ich przez szczegóły ubrania. W drugi części bohaterzy znów zjawiają się w białym ubraniu, ale na Maracie już nie płaszcz i czapka lecz bluza, z czerwoną gwiazdą bohatera Związku Radzieckiego. A w wyglądzie Leonidika wybija się czarna rękawiczka na lewej dłoni -proteza. Wojna nie odbyła się bez śladu, pozostawiła ślady nie tylko w duszach, ale też na ciele.
    W trzeciej części Domogarow-Marat pojawia się w jaskrawym ubraniu, karmazynowym płaszczu i kapeluszu z szerokim rondem. Ciężki czas wojny zmienił się na wesołe beztroskie życie końca lat 50 - ch. Lika skromnie ubrana w sukienki, które podkreślają jej kruchości.
    Ponieważ pokój jest małych rozmiarów oświetloną częścią sceny stają się łóżko i ściana. Tu odgrywa się zasadnicza część akcji. Ostatni akt spektaklu rozgrywa się w centrum sceny, prawie przy fotelach widzów. Aktorzy są oświetleni od tyłu, co tworzy atmosferę tajemniczości nadchodzącego nowego roku, a z nim nadchodzących zmian w życiu bohaterów. Tu ważna i rola muzyki. Ciche melodyjne motywy jak gdyby grają nie w sali, a w duchu każdego z nas, wywołując uczucie nostalgii.
    Szacuneczek kochana
    Piękne opracowanie


    Po długiej przerwie i w atmosferze rozsiewanych przez brukowce plotek o tym, że nasz ulubiony rosyjski aktor stracił słuch i załamuje się jego kariera, odbyło się wczoraj przedstawienie "Marata".

    Z pierwszych sygnałów wynika, ze był to - oczywista oczywistość - wielki sukces i taka jakby demonstracja Saszy w stylu "pogłoski o mojej śmierci są mocno przesadzone"
    Cały wczorajszy wieczór twitter się grzał, halabardnice szczerzyły kły, a te które były na spektaklu, pisały wielkie posty o wrażeniach.

    Александр Домогаров @adomogarov

    Я,ПРАВДА ,БЛАГОДАРЕН ВСЕМ,КТО ПОДДЕРЖАЛ МЕНЯ!!!!СПАСИБО!!!!Это мало,НО ОТДАМ!!!!СВОИМИ НЕРВАМИ,СВОЕЙ ЖИЗНЬЮ НА СЦЕНЕ!!! С П А С И Б О!!!))))
    12:47 AM - 14 May 2013

    Teraz pani Hanka czai się na fotki i filmy z pokłonów, bo podobno ilości kwiatów były ponadnormatywne, no i - oczywista oczywistość - była owacja na stojąco
    Poniżej tryumfujący Sasza na pokłonach. Fotek jakoś nie ma, ale nie omieszkam wstawić, jak tylko się pojawią

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=j06sdD7Kulc
    Swietne to jest, jak musial zbierac kwiaty w 3 turach, i jeszcze prezenty byly...
    Ale tym razem nie tylko czerwone roze, sporo bialych, a nie zawsze bywaja.
    A mozecie mnie oswiecic, co tam Sasza mowi podczas tego zbierania i potem krzyczy pod koniec?
    Muszę się jeszcze dobrze wsłuchać. Ale dla mnie to brzmiało jak >Z powrotem< , czyli po ichniemu witamy z powrotem i >Z dniem zwycięstwa< Pisze z pamięci bo teraz nie mogę odsłuchać ponownie.

    Już przesłuchałam i tak jak napisałam powyżej, ja słyszę > Z wozwraszczienijem< i > Z Dniom Pobiedy<
    Ale może ja mam coś z uszami?
    Zaje**sty spektakl. Siedzieć tak blisko Saszy? Moje serce by chyba tego nie wytrzymało i dostałabym zawału i kto by wystąpił w roli głównej zamiast niego? Biedak by się obraził jeszcze, a tego bym chyba nie zniosła.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.