ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Dacie konto do sf game na serwerze 10 plissss dacie ??????
Cash Advance genom Bearbetning konto
POMOCY! JAK USUNĄĆ KONTO Z ASK.FM?
Moje konto z poradnikami origami na Youtube
Nowe konto do wpłat czynszu
Oddam konto na Travianie.
konto oszczędnosciowe
Sprzedam konto
Zgubiony portfel
Szukam głośników bezprzewodowych
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • mateurik.opx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Najnowsza dzisiejsza wiadomość: SASZA MA KONTO NA TWITTERZE

    http://twitter.com/adomogarov

    Informacja pochodzi z oficjalnego forum i jest równie prawdziwa jak cenna.
    Sasza sam zabrał głos w tej sprawie. Cytuję:
    " Tak. Potwierdzam. Chociaż nadal nie rozumiem, dlaczego przez - delikatnie mówiąc - nieuczciwe i brudne stwory w ludzkiej postaci musimy udowadniać, że my to my. Wybaczcie, ale jestem wściekły. Jeszcze raz przepraszam za ton. "
    Może dało by się te stwory w ludzkiej postaci przetłumaczyć nie tak dosłownie, ale tak fajnie to brzmiało, że nie mogłam się powstrzymać.


    Ojej A myslicie,że pisze on sam,a moze to znowu jacyś moderatorzy ??On jest przecież bardzo zajęty,ale kto wie
    O jacie Znowu zacznę odwiedzać Twittera

    EDIT:
    Z tego co tam czytam (tzn tłumaczy mój translate ) to raczej napewno on sam osobiście pisze
    Oj to super Zakładam konto na Twitterze


    Załóż, załóż to sobie nie tylko poczytasz, ale i popatrzysz. Na zachętę:

    http://p.twimg.com/AzSymrlCYAQLDtU.jpg:large

    Panno Anno, tylko nie zaczynaj znowu ze spodniami
    Ja poprostu kupię mu te spodnie i wyślę pocztą... Amen
    Każdy się może potknąć i przewrócić, wyrywając dziurę. Tym bardziej na chybotliwej łódeczce, a Tobie się nigdy nie zdarzyło?
    Nie nie zdarzyło mi się. A pływam od wielu lat. Może mam więcej szczęścia...
    Może. A tak trochę bardziej poważnie to Sasza kreci tam dzisiaj zdjęcia. To jakiś zalew czy inny zbiornik wodny koło Moskwy. A co on sobie trzyma w łapkach? Jakiś czytnik ebooków?
    Ogólnie pomijając kazus spodni czy odzienia to ładnie wyszedł.
    Ładnie wyszedł na zdjęciu i ładnie na tym filmiku się zaprezentował, w którym opowiada o planach na jesień. Wygląda znacznie lepiej niż kiedy grał w "Krwi z krwi" A przecież to było parę miesięcy wcześniej. Mam podejrzenia, że sobie chlapnął jakiegoś eliksiru odmładzającego podczas kręcenia Sonnentau.
    może lepiej się odżywiał więcej spał dostawił używki. to robi swoje.
    Sprawdziłam na Twitterze. Są DWA Jego konta, a od wczoraj się skarży, że ktoś się pod niego podszywa. Tak sie wściekł, że opublikował list otwarty. Z rosyjskiego forum wynika, że prawdziwe jest to konto, które założył teraz, bo osobiście to potwierdził.
    Nie ma chłopak życia

    Może. A tak trochę bardziej poważnie to Sasza kreci tam dzisiaj zdjęcia. To jakiś zalew czy inny zbiornik wodny koło Moskwy. A co on sobie trzyma w łapkach? Jakiś czytnik ebooków?

    iPad

    Wiecie co? On chyba che mnie zabić...
    Dlaczego zabić ?


    Wiecie co? On chyba che mnie zabić...


    Czym? Urokiem osobistym, mądrością? Czy może ta dziura w spodniach tak Cię poraziła?
    Ale faktycznie, wygląda coraz lepiej. Skubany.
    Wiem, wiem jestem płytka.
    Może Saszka zabija wzrokiem. Ale stawiam na dziurę.
    Oj tam zaraz płytka,po prostu spostrzegawcza
    Ojej, ale się naczytałam na na tym twitterze.
    Po pierwsze dowiedziałam się, że Sasza jest człowiekiem z krwi i kości.
    Po drugie jest mężczyzną.
    Wiedziałyście o tym?
    Do tej pory był dla mnie jakąś odległą, bezcielesną postacią.
    Bohaterem z marzeń sennych i dziennych też.
    Ideałem z mojej świadomości i nieświadomości.
    Obrazem z mojej duszy.
    Eh!
    A teraz muszę to wszystko przebudować od nowa.
    On żyje naprawdę!
    Ubieram się i pędzę do psychoanalityka.

    Ojej, ale się naczytałam na na tym twitterze.
    Po pierwsze dowiedziałam się, że Sasza jest człowiekiem z krwi i kości.
    Po drugie jest mężczyzną.
    Wiedziałyście o tym?
    Do tej pory był dla mnie jakąś odległą, bezcielesną postacią.
    Bohaterem z marzeń sennych i dziennych też.
    Ideałem z mojej świadomości i nieświadomości.
    Obrazem z mojej duszy.
    Eh!
    A teraz muszę to wszystko przebudować od nowa.
    On żyje naprawdę!
    Ubieram się i pędzę do psychoanalityka.


    Dokładnie
    Właśnie ta świadomość, że on naprawdę JEST (kurcze, ten Twitter ) jakoś mnie przerasta. A już myśl, że tak po prostu mogłabym do niego napisać... to za dużo. Dziwne to pewnie brzmi.

    A żadnej dziury nie zauważyłam XD
    Wcale nie brzmi dziwnie.

    "Niebo jest tylko metr nad ziemią
    Tak blisko o jeden krok
    Niebo jest na wyciągnięcie ręki
    Tylko ciągle nie wiesz jak tam dojść."
    Chyba, że ktoś podstawi drabinę
    Super info.Twitter rzadko odwiedzam , teraz zacznę codziennie.Sasza do mnie odpisał na Twitterze , zapytałam się czy planuje w najbliszym czasie zagrać ponownie w polskim filmie .Odpisał ,że nie rozumie o co mi chodzi musiałam coś przekręcić bo napisałam po rosyjsku korzystając z translate.google więc napisałam teraz po angielsku i czekam na odpis.
    Małgorzata @Gosiaf 05 Aug
    @adomogarov добро пожаловать или в ближайшее время мы планируем подать заявку на получение польского производства?
    Александр Домогаров
    @adomogarov
    @Gosiaf Не очень понял?
    08:30 AM - 05 Aug 12 via Twitter for iPad
    Trochę pokręciłaś
    Wyszło, że Ty planujesz
    Ło, matko! Moim zdaniem z translatorów można korzystać w dwóch przypadkach tzn. tłumacząc obcy tekst na własny użytek (wtedy nie ma znaczenia jak to wyjdzie zawsze coś niecoś się dowiemy ) lub ewentualnie przy tłumaczeniu w drugą stronę posiłkować się słownictwem, ale wtedy trzeba już jakieś słabe podstawy rosyjskiego mieć. Konstrukcja zdania w języku rosyjskim odbiega nieco od polskiej, a translator tłumaczy dosłownie i wychodzą piramidalne bzdury. Jeżeli już coś przetłumaczysz to wrzuć w google, jeżeli na stronach rosyjskich ktoś gdzieś kiedyś użył identycznej frazy to jest ona poprawna. Oczywiście ma to zastosowanie jedynie do króciutkich tekstów.
    Poza tym zachęcam do czytania i oglądania twittera. Sasza co jakiś czas wrzuca nowe zdjęcia. Dzisiaj np. pojawiło kilka interesujących fotografii.
    W ogóle fajny gość ten "nasz" Sasza. Zabawny i kocha wygłupy. Pozytywnie zakręcony.
    Zgadzam się co do jednego i drugiego. Moja znajomość rosyjskiego jest raczej już tylko bierna więc napisać się nie odważę, ale za to naczytałam się, aż mi uszy zczerwieniały z radochy
    Ale zgadzasz się też , że Sasza to prywatnie fajny, uroczy i przezabawny gość?

    Trochę pokręciłaś
    Wyszło, że Ty planujesz

    Dzięki , teraz będę pisać po angielsku.I tak fajnie ,że Sasza się odezwał.
    Bo Sasza to zarąbisty facet TEż założyłam tam konto przed chwilkę ale nie bardzo wiem co i jak.. ;/

    Ale zgadzasz się też , że Sasza to prywatnie fajny, uroczy i przezabawny gość?

    Oczywiście!
    On tak rzadko i króciutko odzywał się na forum, że bardzo byłam ciekawa jak mu pójdzie w kontakcie bezpośrednim. Moim zdaniem wyraźnie się rozkręca.
    a fotki swoją drogą ma bardzo zabawne Ach.... on jest jak wino im starszy tym lepszy !!!



    Oczywiście!
    On tak rzadko i króciutko odzywał się na forum, że bardzo byłam ciekawa jak mu pójdzie w kontakcie bezpośrednim. Moim zdaniem wyraźnie się rozkręca.


    Zdecydowanie się rozkręca https://twitter.com/adomogarov/status/231966700998893569/photo/1

    A widziałyście te 2 zdjęcia z dzisiaj z końmi? Jezu, prawie ideał ^^
    Tez się z tego uśmiałam.
    Natomiast, co do obecnego wyglądu Saszy, to brakowało mi przejścia pomiędzy Saszą z "Miodowego miesiąca" , a Saszą grającego w " Krwi z krwi".
    I widzę , że teraz Sasza cofnął się w czasie żeby tę lukę uzupełnić.
    A jaki fajny i "niewinny" był komentarz do tej fotki, że to tylko o zrobienie porannej kawki chodziło
    Taaa.. a przed kawką wiadomo
    To raczej było w sensie " Kiedy będę brał prysznic, ty zrób swojemu miłemu/lubemu kawulę" - szowinista jeden

    Taaa.. a przed kawką wiadomo
    To raczej było w sensie " Kiedy będę brał prysznic, ty zrób swojemu miłemu/lubemu kawulę" - szowinista jeden

    Przysięgniesz, że nie zrobiłabyś Saszy kawy? ( tym razem bez podtekstów )
    Żartujesz oczywiście !
    Na tacuni z różyczką tanecznym krokiem bym wniosła
    To jesteśmy zgodne. Ja tylko może nie tanecznym krokiem, bo tańczyć nie umiem. I Sasza kawę mógłby mieć, ale na głowie.
    Nie jestem zalogowana na rosyjskiej stronie i linka nie chce mi się skopiować ale informuję, że w temacie o zdjęciach do filmu "Legenda o Krugu" są fotki z dzisiejszych zdjęć
    Spasiba. Już nie mogę się doczekać,on ma tyle tych nowych projektów...ciekawe tylko kiedy się ukarzą

    Nie jestem zalogowana na rosyjskiej stronie i linka nie chce mi się skopiować ale informuję, że w temacie o zdjęciach do filmu "Legenda o Krugu" są fotki z dzisiejszych zdjęć

    Zdjęcia są nie do skopiowania, ale możecie tam zajrzeć
    http://www.domogarov.com/forum/index.php/topic/2014-%D0%BB%D0%B5%D0%B3%D0%B5%D0%BD%D0%B4%D0%B0-%D0%BE-%D0%BA%D1%80%D1%83%D0%B3%D0%B5/page__st__40

    Natomiast o samym filmie napisałam małe co nieco w temacie TELEWIZJA w wątku LEGENDA O KRUGU.
    Czytałam. Zresztą dziś przez całe popołudnie przebijam się mozolnie przez różne stare i nowe ciekawostki na tamtym forum. Wciąż za cienka jednak się czuję, żeby się odezwać.[/code
    A ja się zastanawiam kiedy on w końcu trochę odpocznie.. Pracoholik jeden
    Odpocznie po śmierci... A na serio są ludzie którzy się męczą bezczynnością. Może on też tak ma.
    Przeciez na każdym kroku podkreśla, że praca wielokrotnie stawiała go do pionu. Myślę, że w odpowiednich warunkach osobistych potrafiłby zwolnić.

    Przeciez na każdym kroku podkreśla, że praca wielokrotnie stawiała go do pionu. Myślę, że w odpowiednich warunkach osobistych potrafiłby zwolnić.

    No właśnie dlatego wydaje mi się, że on tak tyra. Nie ma odpowiednich warunków osobistych
    A ja myślę, że On tak tyra żeby zagłuszyć ból. Nie wie co ma ze sobą zrobić, więc robi to co zna i umie najlepiej. Bez chwili przerwy. Żeby nie myśleć.
    Czy ktoś biegły, a nawet przebiegły w kwestii twittera może mi wytłumaczyć dlaczego pod tweetami Saszy widać tylko przeważnie 3 odpowiedzi,
    no góra cztery innych użytkowników? A gdzie się podziewa reszta i jak ją zobaczyć?
    Wiem, że na pewno jest ich więcej, tylko jak je odkryć?
    Ja Ci nie pomogę, ledwie to ogarniam.

    Ale z innej mańki.
    Macie jakieś zdanie o tym, że Sasza tak często wyjeżdża z pretensjami o oskarżanie go o alkoholizm? Jakby jakąs fobię miał
    Wszędzie węszy podstęp w tym temacie.

    To raczej było w sensie " Kiedy będę brał prysznic, ty zrób swojemu miłemu/lubemu kawulę" - szowinista jeden

    A w takim razie możesz mi wskazać gdzie znalazłaś ten wpis. Teoretycznie powinien być pod zdjęciem, które komentowałyśmy na naszym forum, ale ja go nie widzę. Może to rozjaśniło by mi nieco w głowie. Może to jest tak , że właściciel musi zezwolić na ukazanie się Twojego wpisu, bo inaczej traktowany jest jak spam. Help!!!!!!!!

    Co do kwestii rzekomego alkoholizmu Saszy. Trudno powiedzieć. Jak byłam jeszcze bardzo młodą osobą najbardziej zaperzałam i oburzałam się za prawdę. Nieprawdziwe informacje w ogóle mnie nie wzruszały. Teraz już nic mnie wzrusza. Prawdy generalnie nikt nie chce znać. Być może coś w tym jest. A może na skutek ciągłych ataków już nie wytrzymuje i wybucha. Czytałaś list otwarty, to wiesz ile ten człowiek musi znosić.
    Trochę zresztą sam mi przed chwila odpowiedział. Chodzi Mu o to, że czytaja te bzdety jego widzowie - w domyśle chyba chodzi o teatralnych, czyli tych, z którymi spotyka się twarzą w twarz. Gdzieś na tamtym forum był temat o odwołaniu spektaklu z powodu Jego ciężkiego przeziębienia i były przy kasie wśród zawiedzionych widzów komentarze "znowu zapił". Sasza był strasznie rozżalony i walnął mocny post w sensie "skąd tyle złości i nieżyczliwości".
    W młodości zdaje sie troszku pohulał i teraz to się mści mimo, że zrobił się chyba spokojniejszy.

    A z tym tekstem to jest chyba tak, że całość rozmowy przesuwa się do góry w miarę jak nadchodzą kolejne odpowiedzi. Tak jest np właśnie z tą rozmową o alkoholizmie. Czyli - do tematu na forum dopisujesz posty i one chronologicznie przesuwają cały temat na górę stawki a w twitterze jest tak samo, tylko gorzej z szukaniem bo nie ma tytułu rozmowy. Tak mi się przynajmniej wydaje

    A ja myślę, że On tak tyra żeby zagłuszyć ból. Nie wie co ma ze sobą zrobić, więc robi to co zna i umie najlepiej. Bez chwili przerwy. Żeby nie myśleć.



    A co do samego Twittera i tych odpowiedzieć dokładnie o co ci chodzi? Bo chyba nie za bardzo zrozumiałam.. Chodzi o zdjecia, czy wpisy? Jeśli o wpisy, klikasz 'podgląd rozmowy'

    A co do samego Twittera i tych odpowiedzieć dokładnie o co ci chodzi? Bo chyba nie za bardzo zrozumiałam.. Chodzi o zdjecia, czy wpisy? Jeśli o wpisy, klikasz 'podgląd rozmowy'

    Chodzi mi o to, że nie widać wszystkich tweetów. Np. Sasza pisze rano " Dzień dobry i udanego dnia"
    Duża ilość osób mu odpisuje, a pod zdjęciem tylko 3 pierwsze wpisy.
    Gdzie reszta? Teraz wchodzę na ten sam tweet i już tylko 2 wpisy widnieją. Nic nie kumam.
    HA!

    Zmieniłam w profilu język na rosyjski i przeszło mimo tego, że po polsku. Zobaczymy jak wyjdzie

    Trzymajcie kciuki, proszę...
    To desperacki rzut na taśmę w temacie zdjęcia Doriana, które jakaś sierotka zakwalifikowała jako "mistera Hyda"

    A

    Napisałam po polsku ale z rosyjską składnią
    Skasowałam sama sobie poprzedzający post

    Zauważyłam, że z tymi odpowiedziami jest tak jakbyś prowadziła rozmowę w dużym gronie i nie wszystkim w tym samym czasie i temacie odpowiadała. Czyli - jeśli Sasza odpowie na czyjeś pytanie w temacie sprzed 2 godzin, to to będzie widoczne jako nowy twitt
    Wypróbowałam na polskich profilach i za żadna chorobę nie mogę tego skumać. Albo tam się miesza wszystko gorzej niż w tobołku u cyganki, albo ja jestem wyjątkowo mocno ograniczona umysłowo. Dla mnie to w ogóle nie ma żadnego ładu i składu tzn. profile innych osób. Na swoim profilu widzę wpis na który odpowiadam i swoją odpowiedź. Na cudzym tylko wpis właściciela i kilka ( przeważnie 3 ) pierwszych odpowiedzi. Mojej nie ma, pomimo, że pojawiła się tuż po wpisaniu. Potem ją wymiotło. Wiem od innych osób, że również odpowiadały i ich odpowiedzi również nie widać. Na naszych profilach są. Pozostaje mieć tylko nadzieje, że właściciel profilu widzi wszystko. Rozmowy są dla mnie w miarę jasne, bardziej chodzi mi o komentarze do konkretnego wpisu.
    W takim razie spróbujmy tego na moim profilu. Wpisz mnie do obserwowanych i zacznijmy rozmawiać na tw. Nazwisko masz.

    A może po prostu należałoby przeczytać DOKŁADNIE regulamin tego portalu?Tak mi właśnie do głowy przyszło
    Ponieważ zadręczałam wszystkich pytaniami i nie spałam po nocach szukając odpowiedzi pragnę podzielić się z Wami wynikami mojego śledztwa.
    Jedyna, podkreślam jedyna odpowiedź jaką znalazłam w necie.

    "Pytanie: Dlaczego jak wysyłam tweeta do jakiejś osoby, nie pojawia się na jej stronie?
    Od innych osób są tweety na tej stronie. Wysłałam kilka, ale moich nie ma. Czy ta osoba gdzieś indziej je czyta, a potem wybrane publikuje, czy jak? ...

    Odpowiedź: Tweet pojawi się na jej stronie tylko jeśli ona zrobi 'retweet', jeśli tego nie zrobi, widzi go tylko w swojej zakładce 'mentions' i jest on niedostępny dla innych użytkowników."

    A co to takiego retweet? To już było dziecinnie łatwe, ale pisze , bo jak dostane alzheimera będzie gdzie sobie przypomnieć:

    RT to przekazania czyjejś wiadomości dalej – do swoich obserwujących. np. RT @ktośtam treść wiadomości. W przeciwieństwie do opcji „prześlij dalej” można tu dodać swój komentarz przed literkami RT.
    Sasza mi znów odpisał zapytałam się czy jest w domu czy w pracy.Odpowiedział ,że już w pracy.

    Margo ‏@MargoPoland
    @adomogarov привет Вы находитесь на работе или дома?

    48 s. Александр Домогаров ‏@adomogarov
    @MargoPoland Уже на работе...)!
    Powiedz proszę, jak znalazłaś ruskie czcionki?
    Kombinowałam wczoraj ale chyba za głupia jestem

    Czy czytanie tych twittów też wam sprawia taka radochę, jakbyście Go troszku przez dziurkę od klucza podgladały albo szparę w drzwiach? Dowcip ma wyostrzony i tak się fajnie wyobrażenie prawdziwym człowiekiem wypełnia
    Ja korzystam z http://translate.google.pl po prostu wpisuję po polsku a póżniej tłumaczy mi to na rosyjski.Zgadzam się kiedy Sasza mi odpisał bardzo mnie to ucieszyło.
    Вот здесь http://www.translit.ru/keyboard/ и здесь http://russian.keyboard.su/ есть виртуальная клавиатура.
    Serdeczne Bóg zapłać dobre kobiety
    Jeszcze jedno pytanko od matołka komputerowego
    OT jak słoń, ale nie wiem gdzie zapytać.
    Jak tu się robi podpisy i avatary?
    Chodzi Ci o nasze forum to w zakładce profil
    Co do podpisów to jest tam takie specjalne pole gdzie jest miejsce na podpis.
    Co do avatarów,to na samym dole jest taki pasek,gdzie wklejasz adres URL dowolnej grafiki,klikasz zapisz i gotowe
    Dzięki !

    Jako osoba z epoki Gutenberga niejakiego mam czasem kłopoty z pojmowaniem cyfrowych oczywistości
    Nie ma za co W razie dalszych wątpliwości, pisz
    Alleluja ! Mam podpis !
    Mam pytanie czy którejś z was Sasza odpisał ?.Mi odpisuje.
    Hmm.. powiedzmy Chociaż mamy barierę językową
    Co znaczy powiedzmy? co Ci odpisuje?
    Mój tłumacz tłumaczy tak, że wychodzi, że on pisze w ogóle na inny temat ;<
    zazdroszczę Wam Mnie w ogóle nie odpisuje
    To ja właśnie mam zamiar skorzystać z linków do cyrylicy i zadać pytanie o portret Doriana Graya. To trochę potrwa ale uzbroiłam się na dziś, a igraine powinna śledzić przebieg zdarzeń
    Trzy podejścia były, nie mogłam się zmieścić w ilości znaków. Tym niemniej - poszło
    Szkoda,że jest ograniczona ilość znaczków i trzeba pisać krótsze wiadomości.
    No i język jest barierą jednak
    Spokojnie bym sie dogadała, no pisanie mi idzie okrutnie

    DOCZEKAŁAM SIĘ
    Odpowiedział
    Fajnie.Mi też odpisał ,zapytałam się czy w najbliższym czasie przyjedzie do Polski.Odpisał jeszcze nie.
    Для того, чтобы "Победить" клонов в соцсетях, хотя отчасти понимаю, что это утопия, называю адрес моей группы Вконтакте http://vk.com/aleksandrdomogarov

    Co wy na to?
    Ja już sie wbiłam
    Fajnie macie, że znacie rosyjski - ja tłumaczę sobie tweety na piechotę, przez google, ale często nie mogę pojąć sensu, a napisac to już ni w ząb
    Chociaż... tak się zastanawiam czasami, czy... no wiecie... to naprawdę Sasza pisze, a nie jakiś PR-owiec czy inna agentka? Bardzo bym chciała, żeby to był on, ale w niektóre dni, kiedy teoretycznie pracuje, ma tyle tweetów, jakby nic innego nie robił (przynajmniej zaraz po obudzeniu, w każdej przerwie i od przyjścia do pracy do pójścia spać)... A przecież na pewno ma co robić, nawet poza pracą. Poza tym znajomy pracuje z polskimi aktorami i opowiadał, jak niby piszą, piszą, a naprawdę ledwo wiedzą, że mają fanpage, a co ich PR-owiec wypisuje - pojęcia nie maja...
    Jak myślicie? Możemy utwierdzać się w tej pięknej myśli, że to naprawdę on?
    Ja wnioskuję ze sposobu w jaki pisze i jak reaguje na pewne teksty i osoby, że to jednak on. A co do czasu, to nie raz czytałam takie wypowiedzi naszych, znanych aktorów, że raca na planie polega w dużej mierze na CZEKANIU - na swiatło, kable, poprzednie ujęcie itd.
    Poza tym specjalnie sie przyjrzałam, że na kilka godzin znikał z łącza i potem pojawiały się np. fotki z planu.
    PRowiec to Mu to wkontakcie założył moim zdaniem. Wnioskuję po linkach do oficjalnych stron i ogólnie formie tego. Natomiast zleciały się już fanki z forum i twittera i wstawiaja fotki na potęgę - sama radość
    Aktualnie od dwóch dni Sasza nic nie napisał na Twiterze ponieważ jak przetłumaczyłam sobie jego ostatni post wynika ,że problemy z łącznością netu.
    Uspokoiłyście mnie - zaczynam wierzyć, że to Sasza
    Faktycznie, to jest niesamowicie fajne, jak wyłania się obraz człowieka, a nie takiego senno-jawnego odrealnionego marzenia, które mamy w głowach... Jakoś tak nie wiedziałam, że on istnieje naprawdę
    Można już pisać do Saszy.Jest z powrotem na Twiterze.

    Po pierwsze dowiedziałam się, że Sasza jest człowiekiem z krwi i kości.
    Po drugie jest mężczyzną.
    Wiedziałyście o tym?
    Do tej pory był dla mnie jakąś odległą, bezcielesną postacią.
    Bohaterem z marzeń sennych i dziennych też.
    Ideałem z mojej świadomości i nieświadomości.
    Obrazem z mojej duszy.
    Eh!
    A teraz muszę to wszystko przebudować od nowa.
    On żyje naprawdę!
    Ubieram się i pędzę do psychoanalityka.


    Akurat właśnie w tej chwili mam tę samą fazę - do licha, Sasza istnieje, coś teraz robi, gdzieś jest, o czymś myśli, na coś patrzy, jest mu zimno albo ciepło itp! ŁAtwiej było o tym nie wiedzieć a teraz muszę sobie wykupić cały karnet u tego psychoanalityka...
    Dla mnie Saszka jest moim prywatnym bąbelkiem od szampana. Nie zamierzam zaprzeczać ani się leczyć. Lubię ten lekki rausz, na którym jest mój mózg. Bo te oczy...
    Ochhhh... miałam nadzieję, ze dzis juz nie będzie o oczach, bo musze jednak jakoś zasnąć, i tak mi tylko 6 godzin zostało...
    Juz kiedys mówiłam, jak mi sie podoba to okreslenie, ale nie pamiętam, co ustaliłysmy, ze zrobiłby Sasza, gdybysmy go tak skomplementowały No to ja tez nie będe leczyć, mój odwyk to pic na wodę, a rausz to świetne okreslenie - mój mózg naprawdę nie odróżnia juz rauszu alkoholowego od Saszowego
    Przynajmniej tańszy i nie szkodzi na wątrobę.



    Oczy Saszy zasługują na oddzielny wątek.
    I do tego przyjemniejszy
    Cos czuje, ze jesli tylko zdołam usnąć, bede miała piękne sny...
    Musisz tak jak ja nauczyć się wyłączać rzeczywistość i odlatywać w sobie tylko znane rejony.
    Już nawet sporo umiem - nigdy nie umiałam, a tu pojawił sie Saszka i nagle, z dnia na dzień, nie pozostawił mi wyboru, aż sie bałam, co się ze mną dzieje... ale cały czas sie doskonalę w tej sztuce
    Prawidłowo Sasza jako środek halucynogenny. Do tego legalny.
    No nie zdążyłam !
    Wszystko przez ten leśny, szemrany zasięg!!!
    No i mamy twitterowy dowód, ze Sasza czyta nasze forum (dowody rzeczowe przedstawiałam już na wątku Zdjęcia) - dziś napisał :
    Мечтать и хотеть- две совершенно разные вещи...
    czyli, jesli dobrze kombinuję "marzyć i chcieć to dwie rózne rzeczy" (a jeśli źle, to mnie poprawcie).
    Jest to ewidentne i naukowo potwierdzone odniesienie do naszych dyskusji o tym, co byśmy zrobiły, gdyby... - na świecie nie ma przypadków, więc sam tego nie wymyślił - jak nic czytał nasze refleksje i chciał dać wyraz, że się z nami zgadza (bo w sumie i my to wyraziłyśmy, ale oczywiscie Sasza, jak to artysta, ładniej ubrał w słowa), ale tu mu nie wypadało, więc musiał to zrobić na twitterze i czekać, aż zauważymy
    "To całkowicie odrębne sprawy"

    [to znaczy, ja bym tak przetłumaczyła - nie muszę miec racji..]

    Ale przesłanie takie samo
    Na pewno masz więcej ode mnie - ja słownikowo-intuicyjnie, intuicja mnie generalnie nie zawodzi, ale słowniki tak
    Czyli czyta
    Dio ale obciach...
    Ja tam sie pocieszam, że nasze gadki są tak bez sensu, ze połowy nie zrozumie, moze akurat ten temat mu wpadł w oko przy poszukiwaniach żony - sprawdzał, która chce na poważnie i własnie napisał mi, ze odpadam, bo pierwsza napisałam, ze jest tylko moją rozrywką na wieczór, a on tak nie chce (gdyby nie to, przymknąłby oko na to, ze nie mielibyśmy jak rozmawiać).
    Za to przeczytał też, ze dla panny anny jest bąbelkiem od szampana; spodobało mu sie to i zamierzał wysłac jej butelkę, ale stwierdził, ze to będzie za mało bąbelków, więc posyła to:


    Wzruszyłam się, aż rumieńców dostałam... Dobrze, że nie doczytał co zobowiązałam mu się gotować bo jeszcze by się upomniał.
    Miałabyś coś przeciwko, bo w razie czego ja się moge zamienić - gotowac nie umiem, ale dla Saszy wszystko, nauczę się nawet owoców morza! (jednak ostrygi sa tylko importowane, najlepsze z Francji - dokładniej z Bretanii, o czym dowiedziałam sie przypadkiem dzien po tym, jak o tym rozmawiałyśmy)
    Chciałam wkeić tu zdjecie jego kuchni, zeby cie zachęcić, ale nie znalazłam, choć jestem pewna, że gdzies widziałam...
    Możesz mi podrzucić linka do tej wspaniałej dedykacji i tej całej rozmowy, bo ja tego twttera całkowicie nie ogarniam.
    Z góry dzięki :*
    Jeśli masz na mysli rozmowę o poszukiwaniu żony, bąbelkach od szampana i dedykacji dla Ciebie, to niestety nie mogę, było to tajno-prywatno-poufne, ale na pewno jakoś cię znajdzie i sam napisze, albo zadzwoni, już on sobie swoimi dojściami numer znajdzie (bo juz przeczytał, ze strzelisz sobie setkę na odwagę, wiec się nie boi, że nie oddzwonisz).
    No i oczekuj prezentu ze zdjęcia A samo zdjęcie jest tutaj (chociaz bez dedykacji, wstydził sie publicznie i napisał mi na prv, zebym ci powtórzyła):
    http://twitter.com/#!/adomogarov/media/slideshow?url=pic.twitter.com%2FlHP2AZRD
    Powtórz niech dzwoni śmiało...

    Cóż jestem ciekawa jak ocenił pozostałe kandydatki na ślubną przyszłą niedoszłą.
    Poza tym widzę, że Bąbelek jest gentlemanem z poczuciem humoru. Lubimy takie bąbelki.
    Oj, lubimy, i to jak... Powtórzę, miej setkę w zasięgu ręki
    A ja spadam spać - tak jak pisałam, Saszka tak mnie wymęczył przez ostatnie noce, ze 6 godzin to będzie dla mnie luksus, bo kto wie, co zdarzy się w kolejną... A to na dobranoc:



    Bardzo ładny Bąbelek i ten uśmiech taki przewrotny...
    A ja znowu, w pyszczek, na pociąg nie zdążyłam

    Jakie bąbelki i szampan?
    I komu Sasza odpowiedział?

    Bo jak mnie odpowiedział, to w paputki mi poszło
    Saszka odpisał Scarllet, a bąbelki były dla mnie.
    Dopiero łącze odzyskałam - miejcie litość i dajcie linkę
    Sasza naprawdę czyta nasze forum .Oj naczytał się co my piszemy
    Tak myślicie że czyta nasze forum?
    No tak, ja tu spokojnie poszłam spać, a Was podle z domysłami zostawiłam
    Hanka, nie wkleję Ci linka, za to wkleję przypomnienie, że naszych postów po północy się NIE traktuje do końca poważnie A co takiego Ci odpisał, jesli możesz powiedzieć oczywiście? Bo mniej więcej to ogarniam i nie pamiętam zadnej szczególnie przykrej wypowiedzi (z wyjątkiem tego, jak sie wkurza i klnie, jak ktoś oskarża go o alkoholizm)
    Iga, oczywiście ze czyta, co z tego, ze naszymi literkami, po polsku i nie wiadomo o co chodzi, przecież nawet zdjęcia z tego czytania w odpowiednim wątku wkleiłam! (mimo, ze jest przed północą, ostrzeżenie jak wyzej obowiązuje )
    Czyta! Czyta! Inaczej nie byłby taki wesoły ostatnio.
    I wszędzie chodzi z laptopem, bo nie chce uronić ani jednego zdania.
    Też bym chodziła, jakby jakies dziwne osoby takie rzeczy o mnie wypisywały
    To która odważna wysle mu linka? Niech ma Saszka trochę radości z życia, najwyżej na google translator sobie wrzuci, a poczucie humoru ma, więc powinno mu się spodobać
    Odwaga też ma swoje granice. Jestem odważna, ale nie jestem samobójcą.
    Ja jestem odważna w spełnianiu swoich marzeń, ale to, by Saszka mnie znienawidził, do nich nie należy, więc również nie tym razem...
    No ja myślę. Tyle ciekawych rzeczy można się o sobie dowiedzieć przy tym czytaniu.
    Np. ze się jest bąbelkiem od szampana
    Spróbowałam sobie wyobrazić moją reakcje, gdybym odkryła takie forum na swoj temat, a tam zanalizowane do setnego dna każdy mój ruch, gest i słowo, a do tego psychoanaliza w 12 aktach. Niestety, moja wyobraźnia jest chyba za mała, zeby ogarnąć to, co chciałabym zrobić temu forum... A biedny Saszka ma tak na co dzień od tylu lat - jak ja go podziwiam, ze jeszcze jest normalny... (i wszyscy znani aktorzy)
    Od razu cię nie znienawidzi. Uniesie swoje brwi tak po swojemu i parsknie dzikim śmiechem...
    To jeszcze gorzej, bo od nienawisci do miłości ponoć tylko krok (choc ja sie z tym nie zgadzam), a pogarda i politowanie dla idiotki to inna bajka...
    Właśnie zauważyłam, ze igraine założyła nam wątek w offtopie, zebyśmy nie zaśmiecały uczciwych wątków niecnymi rozmowami nocą w stanie nieważkości Sama miałam to zrobic, ale nigdy mi sie nie chciało...
    To chyba tam przeniesiemy swoje wynurzenia pod wpływem halucynacji.
    Jestem za - tamten trudniej zauważyc, to może Sasza przeoczy idę tam.
    Co on teraz o nas myśli..
    Pewnie ma niezły ubaw z tego
    Scarlett, Twoja historia z upadającym komputerem Saszy po przeczytaniu naszych wspiów mogłabyć całkiem prawdziwa .
    Nie chwaląc się, faktycznie wiarygodnie to wyszło, nawet mnie sie podobało
    Taki wstyd
    Najgorzej żałuje jednej rzeczy którą tu napisałam szok..
    Chyba wiem której... ale myśle, ze dla Saszy ani nowość to nie będzie, a może mu to schlebi... i kto wie?
    Ja bym miała więcej do zalowania... bo nie tylko takie słodki, niewinne marzenia opisywałam... ale niech wie, a nuż które spełni?
    Schlebi no co Ty proszę Cię to wyglądało jak wyznanie szalonej nastolatki.W sumie pewnie nie ja jedna, myślę o tym i myślę
    Nasze scenariusze są po prostu genialne i Saszy zapewne włosy na głowie się jeżyły
    Odpowiedziałam Ci, ale zrobiłoby sie za gorąco, więc skasowałam tutaj, ale wkleiłam odpowiedź do offtopu
    JA!

    Jestem tym czubem, który gotów jest wysłać linka

    Tylko pytam szanowne grono saszoholiczek, z jakim tekstem z przodu/
    A miałam nadzieję, ze nikt sie nie odważy...
    Biorąc pod uwage nasze dzisiejsze wynurzenia na offtopie zakończone wybieraniem imienia dla córeczki, moze jednak sie wstrzymajmy do czasu, az nie znajdziemy sposobu, by zamknąć tamten wątek - w trosce o serce i psychikę Saszy...
    Oj tam oj tam. A może mu któraś wpadnie w oko. I przyleci z tej swojej Moskwy.
    Oj, cieniaski

    Nie, to nie
    To po prostu instynkt samozachowawczy
    Mnie tam już za jedno.
    Mogę się poświęcić.
    Może nawet być bolesne.


    Ja jednak cały czas jestem za wersją delikatniejsza, ale podobno po 40 to się zmienia

    JA!

    Jestem tym czubem, który gotów jest wysłać linka

    Tylko pytam szanowne grono saszoholiczek, z jakim tekstem z przodu/


    Oto lik do Siedliska rozpusty. Gdzie gromadzą się szalone Saszoholiczkiki. Czytasz na swoją odpowiedzialność. W razie wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.
    Siedlisko rozpusty to brzmi dumnie... i zachęcająco
    Saszka by na pewno nie pogardził. Ale myślisz, ze z nami już tak źle...?
    Ja nie myślę, ja to wiem z autopsji...
    Sasza ma też konto na facebooku http://www.facebook.com/profile.php?id=100003483779050
    Ciekawe czy to faktycznie jest Jego konto...
    Trzeba się temu lepiej przyjrzeć, bo moim zdaniem, jeżeli nie potwierdził tego na oficjalnym forum to to lipa jest. To znaczy może być konto założone przez fanów ale Sasza nigdy o fejsie nie wspominał
    Zapytam się bo wczoraj przyjął moje zaproszenie.
    No, tosmy się obydwie zapytały

    Które obstawiasz?
    Mnie się najbardziej "społeczność" podoba, jest świeżutka, z października, może dlatego nic nie powiedział?
    Bo te pozostałe, to jakieś takie drętwe

    EDIT:

    No i jesteś lepsza
    Ja szukałam - tuman jeden - po polsku i myślałam, że mi wszystkie wyskoczą
    Wygląda na to, że znalazłaś właściwą, naewt w znajomych jest stały zestaw fanek
    Jeszcze nie odpisał , może jednak to prawdziwe.
    A !

    I Sasza już w domeczku
    To dobrze .
    Przyjął mnie do znajomych

    Rozejrzałam się i potwierdzam - to prawdziwe konto Saszy na fejsie
    Fajnie mieć Saszą wsród znajomych , rodziny .
    A propos twittera jeszcze... zauważyłyście może osobniczkę o nicku Serafima? Laska jedzie po Saszy aż miło, już raz dostała bana, ale ją odblokowali. Macie pomysł, kto to jest? Na jej profilu są tylko tweety do AD, tak jakby założyła konto wyłącznie, żeby mu dowalać. Jakaś odrzucona ex?
    To dziennikarka z brukowca, a raczej kanału tego typu na necie. Padło tam swego czasu jej prawdziwe imię i nazwisko. Sasza doskonale wie kto to jest.
    A co ona do niego ma, że tak po nim jeździ?
    Trudno wyczuć.
    Trochę zachowuje się jak odpalona konkurentka, ktróa się teraz odgryza.
    To może mieć równiez jakiś związek z tym, że Sasza jeździ bez opamiętania po tej stacji i jej podobnych.
    Laska jest bezczelna, ale niektóre teksty ma obłędne... Nawet się ostatnio wzięła za Elenkę...
    Sasza jej włączył ignora po tym, jak się odradzała po kolejnym banie i chyba to najlepiej zadziała. Zawsze mnie zaskakiwało - juz abstrahując od tej sytuacji - skąd w ludziach tyle jadu
    Odrzucone kobiety są nieprzewidywalne...
    Oj to prawda, ale przyznajmy... My to mamy w genach... Co do konta ja już dawno na Twitterze , vk i fb szukam zaspokojenia śledząc ukradkiem poczynania Mężczyzny Mojego Serca Kilka komentarzy (oczywiście wyrażających mądrość komentującego, spowodowały, że od czasu do czasu Pan A. napisze jakiś komentarz pod moim komentem-tyle mi wystarczy przynajmniej wie, że istnieję)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.