ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Kupię notatki(zwlaszcza z cw)/ książki I rok politologia
Szukam książki "Powstanie prokury" Jarosław Grykie
Sprzedam książki- stan idealny do p.konstytucyjnego i logiki
Sprzedam książkę do Prawa pracy, red. Z. Niedbała
Przeróżne książki-zbieram na kastrację bezdomniaków
Sprzedam książkę do HPP - dla studetów 1 roku
Kupię książki na IV rok
Samotna ;P
Mocny komp a rzycina gry
Poradnia Centrum Odchudzania i Odżywiania Białystok
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • mateurik.opx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Pojawiła się idea, czas ją zrealizować...


    Dziękuję Panno Anno
    Ależ proszę.
    Jestem
    Od czego zaczniemy?


    A gdzie kot?
    Fatalnie mi łącze chodzi ale jutro będę przez chwilę na lepszym to się coś wymysli. Gdzie go umieścimy?
    Jakies sugestie co do klimatu obrazka?
    Może przy pierwszym poście jako szyld. Jestem fanką twojego kota.
    Dziękuję w imieniu Księciunia
    Też tak myślałam, ale w pierwszym poście możesz wstawić tylko ty, więc wyslę Ci jutro na priva kilka propozycji
    spoko. podrap go za uszkiem w moim imieniu. ( tzn. koszmarnie uczulonej na kocią sierść).

    Przejdźmy może do sedna... Jakaś propozycja książkowa?
    Jedna z najukochańszych książek - Gormenghast, Mervyn Peake. Mogłabym czytać ją bez końca..
    To jakaś trylogia. Dziwnie tak czytać od środka...
    Nic mi to nie mówi - ktoś rozwinie?
    Też nie kojarzę tyle co ciocia Wiki. Z fantastyki to ja nie bardzo... Ew. Achaja, Wiedźmin no i P.K Dick.

    Może początek weźmiemy coś rosyjskiego, coby miejscu i nazwie stała się zadość. Aczkolwiek nie koniecznie "Wojnę i pokój"
    A wiecie, że przebrnęłam przez to?
    Całkiem niedawno,w ramach fazy na XIX wieczną powieść jako taką.
    Okrutnie ciężkie, chociaż jak wyłuskać treść właściwą, rysunki postaci i epoki, to bardzo ciekawe.
    Oczywiście to kwestia gustu ale ja powieści kostiumowe - nie wszystkie - bardzo lubię.
    Właśnie zamówiłam sobie I tom w bibliotece, jutro odbieram.
    To dam Ci jedną radę - nie zrażaj się dygresjami. Patrz na obraz epoki i to jak pięknie buduje postaci.
    Lubię grube książki. Lalkę np. kocham miłością szaloną aczkolwiek od lat twierdzę że Izka suką była...

    To co bierzemy na warsztat pierwsze. Może "Eugeniusz Oniegin" albo "Dama pikowa"?
    OOOCHCHH ....
    Lalkę praktycznie na pamięć umiem, a Izka niezaprzeczalnie suką i to tępą była.

    Może być jedno i drugie - potrzebuję ciut czasu, bo nie czytałam
    Pośpiechu nie ma tu nie ogólniak, matury nie ma. Też muszę sobie przypomnieć, bo czytałam obie jak miałam ze 13-14 lat. Zbrodnię i karę zresztą też...

    Nic mi to nie mówi - ktoś rozwinie?

    Mervyn Peake sworzył trylogię którą umownie nazywa się Gormenghast, składa się z trzech książek, 1. Tytus Groan, 2. Gormenghast, 3. Tytus Sam

    Nie wiem nawet jak mam to opisać.. może dlatego że tak bardzo kocham te książki, to bedzie zawsze subiektywna opinia

    Proszę, poczytajcie tutaj. To nie jest po prostu kolejna pozycja z nurtu fantastyki.. tak myślę
    Niektórzy uważają że nastrój Gormenghast nawiązuje do atmosfery panującej z Zjednoczonym Królestwie tuż po wojnie i jest pewnym komentarzem do niej.. hmm
    http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=14034
    http://impressje.blogspot.com/2010/01/gormenghast.html
    No to lecimy popaczać
    Średnio minie bierze, po tych opisach.
    Nie mam zdania, musiałabym przynajmniej przejrzeć.
    Z drugiej strony Tolkien wciągnął mnie zupełnie przypadkiem, nigdy nie byłam fanką fantazy.
    Mam bardzo podobnie... Jak już mówiłam Wiedźmin i Achaja mi podpasowali.
    Jeszcze pewien cytat dot. Gormenghast

    "nie ma tu elementów typowych dla tego gatunku - wszelkie dziwy są pochodzenia naturalnego. To ludzie zamieszkujący zamek sami prowokują mrożące krew w żyłach sytuacje, przestrzegając absurdalnych obyczajów. "

    A od jutra zaczynam całą Trylogię Sienkiewiczowską, od początku do końca
    Chusteczki przygotuj.
    W paru miejscach się przydadzą
    Z panem Sienkiewiczem to my jakoś nigdy się nie rozumieliśmy.
    Czemu,rozwiniesz ?
    Nie lubię jego stylu, jego książki mnie nudzą, bohaterowie irytują. Nie moja baja.
    Ja, chociaż dostrzegam pewną komiksowość jego książek, nieodmiennie się nimi wzruszam, a Trylogię kocham po prostu. Wiem, nie jestem oryginalna
    To ja, żeby należeć do klubu, chyba powinnam zacząć od Mistrza i Małgorzaty
    Co do Sienkiewicza, od dziecka uwielbiam Quo Vadis, choć z wiekiem powody się zmieniały, W pustyni i w puszczy tez dobrze z podstawówki wspominam. Reszta ani mnie grzeje, ani ziebi (z wyjątkiem oczywiscie paru fragmentów wiadomo skąd ). W szkole miałam Potop - przelecialam wzrokiem, ale z Ogniem i Mieczem sprawy mają sie zupełnie inaczej, bo przeczytałam po filmie na fali Saszoholizmu z zaburzonym odbiorem rzeczywistosci i nawet nie pamiętam, czy było tam coś poza Bohunem Dlatego na wieki bedzie mi sie kojarzyc tylko z Saszą i kiedys moje dzieci będą sie zastanawiac, dlaczego mama tak się rumieni na widok jakies starej ksiązki
    Ale trzeba oddać panu Sienkiewiczowi sprawiedliwość - gdyby nie on, nie byłoby nas tutaj...
    Mnie Trylogię pierwszy raz Babcia przeczytała 10 latce, a potem już był Pan Wołodyjowski w telewizji. Potem już sama przeczytałam jak Hoffman zaczął Potop kręcić. Tak mi zostało, że jeszcze od czasu do czasu zaglądam. Lepiej znam tylko Lalkę.


    Mervyn Peake sworzył trylogię którą umownie nazywa się Gormenghast, składa się z trzech książek, 1. Tytus Groan, 2. Gormenghast, 3. Tytus Sam


    Cured -wielkie dzięki za tę książkę. Moje klimaty. Książki wprawdzie jeszcze nie mam, ale już obejrzeliśmy całą rodziną serial na YT. Genialne!!!!
    Uwielbiam takie tematy. Jak ja mogłam jej sama nie odkryć.


    Mervyn Peake sworzył trylogię którą umownie nazywa się Gormenghast, składa się z trzech książek, 1. Tytus Groan, 2. Gormenghast, 3. Tytus Sam


    Cured -wielkie dzięki za tę książkę. Moje klimaty. Książki wprawdzie jeszcze nie mam, ale już obejrzeliśmy całą rodziną serial na YT. Genialne!!!!
    Uwielbiam takie tematy. Jak ja mogłam jej sama nie odkryć.

    Proszę bardzo Jak bardzo się cieszę, że Ci się podobało! Nie oglądałam jeszcze serialu, choć go mam, ale powiem Ci jedno - jeśli tylko chcesz i będziesz miała czas, przeczytaj książkę, bo jest cudowna! Nie oglądałam serialu bo nie chciałam żeby mi zburzył obraz który stworzyła książka... Ale może warto, skoro Ci się tak podobał, spróbuję
    Na fali dzisiejszego tematu o kobietach rosyjskich, a szczególnie zainspirowana linkami Scarlett do opowieści o kobietach zza Buga zaczęłam szukać w necie i znalazłam książkę Swietłany Aleksijewicz "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety".
    Jest to poruszający zapis opowieści kobiet, które brały udział w wojnie. Jako żołnierki, lekarki, sanitariuszki, praczki.

    Tutaj jest link do informacji o książce, ale proszę was przeczytajcie opinie Kingi, to pierwsza pozycja od góry. Szok

    Ja ściągnęłam sobie tę książkę, ale to jest naprawdę ciężki materiał do przerobienia. I choć sporo wiem na temat okrucieństw wojny, szczególnie powstania warszawskiego, to na pewne rzeczy nie byłam przygotowana.

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/72954/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety
    Dzięki za linka. Sprawdzę.

    O okrucieństwach wojny, dopiero niedawno, opowiedziała mi kilka sytuacji moja Mam, wywieziona jako dziecko oficera do PÓŁNOCNEGO KAZACHSTANU, razem z siostrą, matką i babcią, po łaskawym przyzwoleniu na godzinę pakowania się.

    Była dzieciakiem 6 letnim, kiedy wyładowano je wszystkie z bydlęcych wagonów na małej stacyjce na końcu świata.
    Wśród nich była żona generała, w wieku ok. 50 lat, z córką, żoną oficera, w wieku ok. 20-25 lat. Obie te panie, zobaczywszy, dokąd je dowieziono, synchronicznie wypiły po flaszce jodyny, wskutek czego wiły się w konwulsjach na piachu przez dobrą godzinę, otoczone wianuszkiem ciekawych przedstawienia i jednocześnie całkowicie obojętnych na cierpienie tubylców...

    W tym kontekście sugerowałabym "Anus mundi" Herlinga-Grudzińskiego.

    SZLUS.
    Uwaga Dziewczęta

    Przeczytałam ostatnio książkę Jerzego Stuhra "Tak sobie myślę...".
    Genialna rzecz!!

    To nie jest duże objętościowo, bardzo ładnie wydane i zawiera jego refleksje i przemyślenia z czasu choroby. Początkowo to miał być całkiem prywatny dziennik, pisany w pięknie oprawionym kajecie, który dostał od córki "na drogę", że się tak wyrażę, czyli czas kuracji. Potem jego wydawczyni dowiedziała się o tym dzienniku i zaproponowała, że go opublikuje, a on się zgodził i tak powstała ta książka.

    Polecam z głębi mej duszy ponurej z dwóch powodów.

    Po pierwsze, to głeboko mądry, jednocześnie dowcipny, a momentami wręcz śmieszny tekst, pełen dystansu do wszechogarniającego świat pierdolca.

    Po drugie, to tekst genialnego aktora, który dużo pisze o swoim zawodzie, pracy, która wypruwa ze wszystkiego, emocjach, które sprzedaje się na scenie i tak dalej. Brzmi znajomo? Otóż to właśnie
    Tylko Stuhr pisze o tym piękną polszczyzną i spokojniusio rozkłada na części.
    A nawet powiem wam, że używa tych samych sformułowań, co Sasza, jak zacznie nawijać o budowaniu roli, martwych lub żywych spektaklach i tak dalej. SERIO.
    Dzięki Hanka, skąd Ty wiesz, jak człowieka (znaczy się saszoholiczkę) zachęcić
    Znalazłam nawet pdf na chomikuj, więc może się nawet dziś zabiorę.
    Nic z Saszą niezwiązane, ale polecam Wam książkę Barbary Włodarczyk "Nie ma jednej Rosji". Książka naprawdę świetna, nie mogłam się oderwać. Opowiada o Rosji jaka jest teraz. I chyba nie będę oryginalna, jeśli powiem, że moją ulubioną książką jest "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa:)
    A, tak, slyszalam o niej, tylko nigdzie nie moglam pozyczyc, a kupowac na razie nie chcialam. Musze pogrzebac...
    Na watku o Rosji ja polecalam jeszcze jedna, tytulu juz nie pamietam, ale tez o wspolczesnej Rosji.
    Teraz poluje na "Ruski ekstrem" i "Matrioszka Rosja i jastrząb". Może masz na myśli jedną z nich?
    Juz sprawdzilam - pisalam o niej w tym watku: http://www.stronaad.fora.pl/zainteresowania,20/umyslem-rosji-nie-zrozumiesz-czyli-o-ojczyznie-saszy,253.html
    A tytul to "Gogol w czasach Google'a".
    Zapowiada się interesująco, a znając mnie to na pewno przeczytam.
    A tutaj fragment "Matrioszki Rosji i jastrząb" - o Marinie Roszczy, metrze oraz coś specjalnie dla Saszy - jak w tym metrze znaleźć żonę
    http://podroze.onet.pl/ciekawe/podziemne-miasto-fragment-ksiazki-macieja-jastrzebskiego-matrioszka-rosja-i-jastrzab/s9bys
    Śliczne.
    Po prostu śliczne. Takie ciepłe, troszki wzruszające, troszki tajemnicze.
    Jestem w połowie tej książki i uważam ją za dobrą. Autor nie zajmuje się głupstwami. Opisuje w niej Rosję od końca ZSRR do teraz. Widać, że Maciej Jastrzębski skupił się głównie na polityce.
    Nie bardzo wiedziałam, gdzie zamieścić ten wpis, ale doszłam do wniosku, że to będzie najlepsze miejsce.
    Przeszukując Internet w poszukiwaniu informacji o odtwórcy roli kniazia Afanasija Iwanowicza Wiaziemskiego - Andrieju Sokołowie natknęłam się na opowiadanie M. Szołochowa „ Los człowieka.” Dawno temu przeczytałam czterotomowe dzieje kozackiej rodziny Mellechowów ( mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam nazwisko) i przyznam, że bardzo mi się „ Cichy Don” podobał. Sięgnęłam po opowiadanie, którego główny bohater nazywa się tak samo, jak wspomniany wyżej aktor. Do lektury podeszłam z mieszanymi uczuciami, bo opinie internautów na temat tego opowiadania były skrajne ( jedni twierdzili, że jest przepiękne, a drudzy uważali, że to tandetna radziecka propaganda). Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, bo może któraś z Was będzie chciała przeczytać to opowiadanie więc powiem tylko, że bardzo mi zaimponowały hart ducha i odwaga Andrija, ale jest również coś, co mnie bardzo zaniepokoiło, mianowicie jego poglądy na temat charakteru i zachowania dobrej żony, zwłaszcza jej pobłażliwego podejścia do pijaństwa męża. Ciekawa jestem, co Wy o tym myślicie.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.