ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
Choroba kota, gorączka, słaby apetyt, ospałośc POMOCY!!
POMOCY! Rany pod uszami, po bokach głowy, Skąd ?!
POMOCY!jak znależć przepis uchylający, kolizyjny w ustawie?
Poszukuję Dobrego Zespołu muzycznego na wesele Pomocy!!!
Nie wiem, co się dzieje z moim kociakiem, pomocy!
Zaparcia i wymioty u małego kotka - pomocy!!!
PRZESTĘPCZOŚĆ NIELETNICH/ ORGANY POMOCY PRAWNEJ
Edytor rejestru, keylogger jak usunąć pomocy...
pomocy , zadania administracja sieci komputerowych..........
Ciuchy na lewo od głównego wejścia
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • wasabi.xlx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Hej Jestem tu nowa , nie będę opowiadać całej historii mojego kota (przynajmniej nie teraz , ale z chęcią się podzielę zdaniem o 'hodowach' ), nie będę się też rozwijać o chorobach które przebyła , z góry proszę o zrozumienie - pierwszy raz mam kota i to przypadkiem , z dobrego serca - kotek ma w tej chwii ok. 3 miesięcy - wzięłam go jak miał miesiąc , od samego początku bardzo mu śmierdziało z pyszczka - myślałam że to norma , od jedzenia albo ma to coś wspólnego z "krótkim przewodem pokarmowym u persów" próbowałam jej patrzeć w pyszczek ale kończyło się to atakiem na moją rękę i spłoszeniem kota - mówię , nie będę jej stresować . dzisiaj mąż robił jej zdjęcia i na jednym z nich Metka akurat ziewa ... przeraziłam się jak zobaczyłam jej caaaaaałe dziąsła czerwone , zawołałam Metkę na 'rozmowę' naciągam jej ten faflun a ona całe dziąsła czerwone , i takie kółka jak z kamienia (ale białe jak ropa) na dziąśle , podważyłam to lekko paznokciem - nie oderwałam tego ale tak odchylałam do połowy ( tępe w dotyki i twarde ( płaskie ) do weta moge jechać dopiero za tydzień , kot nie miał jeszcze szczepień bo była leczona na świerzb , koci katar i wiele innych powiedzcie mi co to może być , ew. jak to się leczy ( zastrzyki , tabletki , kremy na dziąsła ) czy to się trudno leczy itd. dodaję zdjęcie poglądowe - dziąsełek Metki - z góry dziękuję o pomoc ... nie , nie dodam zdjęcia , bokada forum , może jutro mi się uda ...


    Bez wizyty u weta się nie obędzie, prawdopodobnie kotek ma Plazmocytarne zapalenie jamy ustnej u kotów.Potrzebna będzie wytrwałość, cierpliwość przy leczeniu. tutajpoczkategori
    moja kotka też to miała, co prawda stan nie tak zaawansowany, czerwone dziąsła, mocno powiększone węzły chłonne i więzadła
    Zastrzyki - inaczej się nie da. W przypadku mojej kotki trwa to 3 tygodnie (dzisiaj ostatni zastrzyk), zastrzyki 2 rodzaje - antybiotyki i sterydy. Życzę wytrwałości a dla koci szybkiego powrotu do zdrowia. Nie wiem czy czekanie cały tydzień to dobry pomysł

    moja kotka też to miała, co prawda stan nie tak zaawansowany, czerwone dziąsła, mocno powiększone węzły chłonne i więzadła
    Zastrzyki - inaczej się nie da. W przypadku mojej kotki trwa to 3 tygodnie (dzisiaj ostatni zastrzyk), zastrzyki 2 rodzaje - antybiotyki i sterydy. Życzę wytrwałości a dla koci szybkiego powrotu do zdrowia. Nie wiem czy czekanie cały tydzień to dobry pomysł


    czekanie tygodnia na pewno nie jest dobrym pomysłem ale niestety dopiero w piątek będzie możliwe najszybsze zabranie do weta , przysięgam że walczę o jej zdrowie od samego początku , miała świerz uszu taki że wyglądao jakby ktoś jej cementem uszka zalał , nie słyszała , miała koci katar , robaków tyle że nie jestem w stanie tego opisać do tego pełno pcheł , była oddana za szybko od matki bo wzięłam ją jak miała 7 tyg . była wychowywana i trzymana na dworze ... same wiecie jak wyglądają pseudohodowle - i nie mowie tu o hodowlach ktore sprzedaja koty bez rodowodów bo takie dbają o koty i ich zdrowie ....

    dziękuję za odpowiedz , możecie mi powiedzieć jak kosztowne jest leczenie ? ( tak plus minus )

    i jak trudno likwiduje się taką chorobę z kociego organizmu ?


    wiesz to pewnie zależy od zaawansowania choroby ja na pyszczek wydałam około 400 zł. Ale wiesz ja nie jestem lekarzem, więc nie mam pewności czy Twój maluch ma to samo. Moja po 3 tygodniach jest wyleczona:)
    Ja Cie nie oskarżam o zaniedbanie - naprawdę
    Metka ja na twoim miejscu zbierałabym od początku jak zabrałaś(kupiłasś?) kotkę dowody na złe traktowanie i warunki w jakich żyła i zapewnie żyją dalej rozmnażane kocie biedy.Obecnie obowiązuje ustawa zabraniająca sprzedaży i rozmnażania nierodowodowych kociąt i psów. tutajpoczkategori
    Zgadzam się z Vitą...moja kotka też jest z pseudo mimo,że rodowodowa a dostałam ją w opłakanym stanie i mam zamiar tą sprawę odpowiednio załatwić, bo tacy ludzie nie powinni być dopuszczani do zwierzaków.

    Metka ja na twoim miejscu zbierałabym od początku jak zabrałaś(kupiłasś?) kotkę dowody na złe traktowanie i warunki w jakich żyła i zapewnie żyją dalej rozmnażane kocie biedy.Obecnie obowiązuje ustawa zabraniająca sprzedaży i rozmnażania nierodowodowych kociąt i psów.

    Niestety to jest martwa ustawa. Sprzedaż kwitnie, mało tego wiele pseudohodowców wypisuje informacje ze należy do stowarzyszeń fikcyjnych, albo wręcz kłamie i podaje przynależność do renomowanych klubów wraz z przydomkiem hodowli często bardzo zbliżonym do naprawdę istniejącej w tym klubie hodowli. Polskie prawo pozwala tez na dowolne zakładanie stowarzyszeń czy klubów i już mozna sobie wydawać rodowody organizować "wystawy" przyznawać tytuły itd, a ludzie często nie maja pojęcia które organizacje są coś warte, a które to tylko sankconowane prawnie oszustwo.
    Jak nie ma umowy kupna to tez dużo nie zrobi. Mozna tylko zgłosić znęcanie sie nad zwierzętami. Natomiast jak umowa jest to mamy bardzo szerokie pole działania. dnia Śro 9:45, 26 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.