ďťż
![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal ~Pomoc Windows 7 -Brak Hasła\Instalacja mało seksu a czasami nawet brak Nagły brak apetytu u kociaka. brak dźwięku w dołączanych głośnikach. 6 XII 2012 przerwa w dostawie wody brak parkingu rowerowego skoki ciśnienia zimnej wody niskie ciśnienie ciepłej wody brak prądu Brak ciepła!!! |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalZgodnie z regulaminem SM PAX2.4.2.Koszty dostawy wody i odprowadzania ścieków są ustalane odrębnie dla każdego budynku i rozliczane indywidualnie co pół roku na każdy lokal odrębnie w terminach na dzień 30 kwietnia i 31 października. Mija już listopad, a woda nie została rozliczona. Prezes zapytany o to na walnym dał do zrozumienia, że w obecnym stanie rzeczy zwrot jest nie możliwy, a chodzi o deficyt w kasie sp-ni. A co mnie to obchodzi, że jakiś wierzyciel, na domiar złego administrujący spółdzielnią ( co za nonsens) zabrał z konta pieniądze??!! To że tak się stało jest winą zarządu, a nie moją, on na to pozwolił i on do tego dopuścił, choć nawet dzieci w piaskownicy wiedziały, że do tego dojdzie. Wygląda na to, że to jest kolejna wymuszona darowizna po tej 1zł./m2 Czy Państwo zamierzacie to tolerować, że należne Wam pieniądze nie są Wam zwracane. Ostatnie 3 rozliczenia wody były z datami 10.07.2011 23.01.2012 10.07.2012. Wynika z tego, że najbliższe powinno być w styczniu 2013... 30 kwietnia i 31 października nijak się w ten harmonogram nie wpisuje... Zdaje się, że jak zwykle regulamin sobie a życie sobie. Ostatnie 3 rozliczenia wody były z datami 10.07.2011 23.01.2012 10.07.2012. Wynika z tego, że najbliższe powinno być w styczniu 2013... 30 kwietnia i 31 października nijak się w ten harmonogram nie wpisuje... Zdaje się, że jak zwykle regulamin sobie a życie sobie. Tak to prawda, że w lipcu było ostatnie rozliczenie wody, ale prezes powiedział,że i tak nie mają z czego zwrócić, wiec jak by było rozliczenie nawet w styczniu, to i tak nie zwrócą nadpłat.. Ostatnie 3 rozliczenia wody były z datami 10.07.2011 23.01.2012 10.07.2012. Wynika z tego, że najbliższe powinno być w styczniu 2013... 30 kwietnia i 31 października nijak się w ten harmonogram nie wpisuje... Zdaje się, że jak zwykle regulamin sobie a życie sobie. Tak to prawda, że w lipcu było ostatnie rozliczenie wody, ale prezes powiedział,że i tak nie mają z czego zwrócić, wiec jak by było rozliczenie nawet w styczniu, to i tak nie zwrócą nadpłat.. Phi, niech tylko zrobią rozliczenie. Sami sobie zwrócimy odliczając od najbliższego czynszu.. Nie rozliczenie przez spółdzielnię zaliczek na wodę świadczy o samowolnym, bezprawnym rozporządzaniu obcą wierzytelnością, mającą charakter cywilnoprawny, przy czym w roli gestora wystąpił dłużnik. Zasoby finansowe będące własnością członka pozostają wyłącznie w jego gestii. Proszę więc zwrócić jak najszybciej te pieniądze mieszkańcom, bo nie obronicie się w sądzie, a odsetki staną się kosztem jaki spółdzielnia przy okazji poniesie. Czyli sami sobie te odsetki zapłacimy... I to jest strasznie wkurzające... Jeżeli nie rozliczą wody w styczniu, to można wnieść pozew o nakaz takiego rozliczenia. Nie wyobrażam sobie żeby mieli nam tych pieniędzy nie zwrócić. A zwrócili Ci złotówkę, za rozliczenie CO 2011/2012 ... Masz bardzo małą wyobraźnię. to moze Pan Tomasz Sobieraj, sie dowie kiedy zostana zwrocone nam pieniadze i napisze, jest on jak widac najlepiej poinformowana osoba, nawet informuje co jest napisane na drzwiach i czego ochrona nie zerwie , wiec kazdy sobie przeczyta Narazie to nie ma jeszcze co zwracać, bo woda jest rozliczana na koniec roku, czyli rozliczenie za drugie półrocze powinno być w styczniu. Wtedy jeśli będzie nadwyżka, to sobie ją sama odliczę z czynszu za luty i tyle myślę, żę rozliczenia wody musimy przypilnować sami; sami musimy zapisać stan licznika na koniec roku, bo pewnie rozliczenia spółdzielnia, jeśli nawet zrobi, to nam nie da, a poza tym chyba musi wymienić liczniki, to od 1 stycznia nie będzie ciągłości wskazań myślę, żę rozliczenia wody musimy przypilnować sami; sami musimy zapisać stan licznika na koniec roku, bo pewnie rozliczenia spółdzielnia, jeśli nawet zrobi, to nam nie da, a poza tym chyba musi wymienić liczniki, to od 1 stycznia nie będzie ciągłości wskazań Dokładnie. Spiszmy swoje stany liczników. Poproszę panią Kalinowską z RO żeby wystąpiła pisemnie do spółdzielni o rozliczenie wody, a jeżeli nie to można wystąpić do sądu o dokonanie takiego rozliczenia. Zresztą poczekajmy do końca stycznia i zobaczymy, jak nie rozliczą to wojna, podobna jak wtedy ze złotówką. Nie można pozwalać dawać się oskubywać, podczas gdy oni prowadzą swoją rabunkową restrukturyzację długu, zamiast ogłosić upadłość, lub likwidację, która by nas uwolniła od tej katastrofalnej sytuacji. Przecież i tak nie wygrają tej sprawy w sadzie z wierzycielem i komornik znów zajmie nasze opłaty. Dług istniej i niech nam nie mydlą oczu, że nie. Mnie z rozliczeniem wody tak bardzo się nie spieszy. Zawsze muszę dopłacać wiec czym później tym lepiej ![]() Mnie z rozliczeniem wody tak bardzo się nie spieszy. Zawsze muszę dopłacać wiec czym później tym lepiej ![]() To pewnie nie masz zgłoszonej pełnej liczby osób zamieszkujących w Twoim lokalu i inni płacą za ciebie, bo przecież zaliczki są zawyżone i nigdy jedna osoba tyle nie zużywa co oni naliczają. Ja mam po pół roku zwrot około 600 zł. To pewnie nie masz zgłoszonej pełnej liczby osób zamieszkujących w Twoim lokalu i inni płacą za ciebie, bo przecież zaliczki są zawyżone i nigdy jedna osoba tyle nie zużywa co oni naliczają. Ja mam po pół roku zwrot około 600 zł. Ale jak inni płaca za niego skoro to zaliczka? Dość dziwne rozumowanie. Po rozliczeniu dopłaca się różnicę , lu dostaje zwrot. Gdzie tu płacenie przez innych? To pewnie nie masz zgłoszonej pełnej liczby osób zamieszkujących w Twoim lokalu i inni płacą za ciebie, bo przecież zaliczki są zawyżone i nigdy jedna osoba tyle nie zużywa co oni naliczają. Ja mam po pół roku zwrot około 600 zł. Ale jak inni płaca za niego skoro to zaliczka? Dość dziwne rozumowanie. Po rozliczeniu dopłaca się różnicę , lu dostaje zwrot. Gdzie tu płacenie przez innych? Inni kredytują koszty zużycia wody nie zgłoszonych osób w jego lokalu. To proste. To pewnie nie masz zgłoszonej pełnej liczby osób zamieszkujących w Twoim lokalu i inni płacą za ciebie, bo przecież zaliczki są zawyżone i nigdy jedna osoba tyle nie zużywa co oni naliczają. Ja mam po pół roku zwrot około 600 zł. Ale jak inni płaca za niego skoro to zaliczka? Dość dziwne rozumowanie. Po rozliczeniu dopłaca się różnicę , lu dostaje zwrot. Gdzie tu płacenie przez innych? Są jeszcze inne rzeczy płacone od osoby i tu już inni płacą za tych, którzy nie zgłosili wszytkich mieszkających w lokalu... Na przykład za wywóz śmieci, windę i ochronę - to już nie jest zaliczka... Płaci się się od liczby osób zgłoszonych w lokalu Na przykład za wywóz śmieci, windę i ochronę - to już nie jest zaliczka... Płaci się się od liczby osób zgłoszonych w lokalu Dokładnie. A ileż to cwaniakujących osób żyje na koszt innych. Być może ci wynajmujący właściciele figurują jako jedna osoba, a wynajmują np. od 2 - 5 osobom, czy tabunom studentów, którzy nam jeszcze bale po nocach uskuteczniają. Trudno się dziwić, że potem nie starcza spółdzielni na zapłacenie faktur, wiec sp- nia zawyża stawki zużycia na osobę i wtedy inni kredytują tych cwaniaków jeżeli chodzi o wodę i płacą więcej za wywóz śmieci i windę. Spółdzielnia nie powinna tak robić, tylko powinna robić prognozy zużycia wody tak jak to robi RWE za energię. Wtedy rozliczałoby się zużycie wody na konkretne mieszkanie a nie na osoby. Dlaczego spółdzielnia tego nie robi??? Wystarczy przejrzeć mieszkania ze znacznymi niedopłatami i widać na pierwszy rzut oka kto nie zgłosił ilości mieszkańców. Mnie z rozliczeniem wody tak bardzo się nie spieszy. Zawsze muszę dopłacać wiec czym później tym lepiej ![]() To pewnie nie masz zgłoszonej pełnej liczby osób zamieszkujących w Twoim lokalu i inni płacą za ciebie, bo przecież zaliczki są zawyżone i nigdy jedna osoba tyle nie zużywa co oni naliczają. Ja mam po pół roku zwrot około 600 zł. Inni nie płacą za mnie bo jesteśmy zameldowani we dwie osoby i takie zaliczki płacę. Pewnie bardziej dbamy o higienę niż ty.... Wynika iż tego że system rozliczania oparty na osobie jest systemem złym. I należy go zmienić. W ustawie jest napisane żę trzeba ponosić koszty utrzymania nieruchomości wspólnej przypadające na lokal. wiec wywóz śmieci powinien być liczony ilość zakontraktowanych pojemników dzielona przez ilość mieszkań. Tak samo koszty windy, czy ochrony ( ostatniego w ogóle nie rozumiem czemu jest liczone od osoby). A to czy spółdzielni starcza czy nie to zależy od sposobu przyjętych rozliczeń. Można przecież rozliczać wodę raz na kwartał zamiast 2 razy w roku. Tak samo niezrozumiałe jest płacenia za sprzątanie powierzchni wspólnych od metra mieszkania. A już kuriozum to fundusz socjalno-kulturalny płacony przez członków SM z metra (który jest pobierany bezprawnie, a Zarząd tłumaczy że jest płacony dobrowolnie przez spółdzielców. Tylko czemu ta pozycja znajduje się na rozliczeniu opłat?) Ale taki system rozliczeń nie jest na rękę spółdzielni. Bo nadwyżki opłat idą na spłatę długów i inne koszty utrzymania spółdzielni. O tym można poczytać w ostatnim (nie uznanym prze zarząd) raporcie lustracyjnym. Ale komu by się chciało to czytać! Łatwiej ponarzekać i wytknąć innym że nie płacą. Mój kolega miał zgorszone 2 osoby, urodziły mu się bliźnięta, zgłosił że jest ich 4 osoby. I myślicie że opłaty za rzeczy zależne od osób jakkolwiek się zmieniły? Jedyne co się zmieniło to zę maił gigantyczne nadpłaty za wodę, i mimo że to zgłaszał i żądał innej kalkulacji zaliczek, nic się nie zmieniło. a to ze spółdzielni nie starcza to zupełnie inna bajka, nawet jak dostawali by dwukrotnie więcej tez by nie starczało. Inni nie płacą za mnie bo jesteśmy zameldowani we dwie osoby i takie zaliczki płacę. Pewnie bardziej dbamy o higienę niż ty.... Może o higienę dbasz lepiej, ale nie poprawia to Twoich zdolności do myślenia. Zużycie wody zależne jest nie tylko od zamiłowania do kąpieli, ale również ze zdolności do oszczędzania poprzez m/innymi sensowne urządzenia. Też mam zgłoszoną rzeczywistą ilość zamieszkujacych osób i zawsze mam spore nadpłaty. Inni nie płacą za mnie bo jesteśmy zameldowani we dwie osoby i takie zaliczki płacę. Pewnie bardziej dbamy o higienę niż ty.... Może o higienę dbasz lepiej, ale nie poprawia to Twoich zdolności do myślenia. Zużycie wody zależne jest nie tylko od zamiłowania do kąpieli, ale również ze zdolności do oszczędzania poprzez m/innymi sensowne urządzenia. Też mam zgłoszoną rzeczywistą ilość zamieszkujacych osób i zawsze mam spore nadpłaty. Jak już pisałem wyżej nie ma to znaczenia. System rozliczeń jest zły. A spółdzielni jest to na rękę. Dlatego trzeba powołać wspólnotę i będzie dobry. Ze spółdzielnią to jak obuchem o ścianę, niczego nie zmienisz i niczego nie poprawisz, chyba, że ich pensje, ale w ten sposób to sami siebie eliminują. Wspólnoty też rozliczają wodę co pół roku... a niepłacenie czynszu czy zaniżanie liczby osób w lokalu (czyli żerowanie na innych) szybko doprowadza wspólnotę do utraty płynności finansowej i podwyżek opłat Ale czemu upierać się przy liczbie osób, skoro znane są średnie zużycia dla każdego lokalu? Czemu cofamy się do sposobów rozliczeń ryczałtowych mimo zamontowanych wodomierzy. Gdy zmieni się sposób rozliczania ( każde mieszkanie może mieć inną prognozę zużycia w zależności od tego ile rocznie zużywa wody) przestanie być konieczne zgłaszanie osób które jest anachronizmem rodem z poprzedniej epoki. Mamy coraz bardziej mobilne społeczeństwo, ludzi wynajmują mieszkania i egzekwowanie liczby osób jest bez sensu. Tak, ludzie wynajmują mieszkania, ale to właściciel płaci czynsz i powinien zgłosić ile osób u niego mieszka... To akurat się nie zmieni no i dobrze, bo np. samotna osoba płaciłaby za śmieci czy windę tyle samo co duża rodzina, a to chyba nie jest w porządku? Natomiast prognozę zużycia wody można obniżyć, wystarczy o to wystąpić Wspólnoty też rozliczają wodę co pół roku... a niepłacenie czynszu czy zaniżanie liczby osób w lokalu (czyli żerowanie na innych) szybko doprowadza wspólnotę do utraty płynności finansowej i podwyżek opłat Ale czemu upierać się przy liczbie osób, skoro znane są średnie zużycia dla każdego lokalu? Czemu cofamy się do sposobów rozliczeń ryczałtowych mimo zamontowanych wodomierzy. Gdy zmieni się sposób rozliczania ( każde mieszkanie może mieć inną prognozę zużycia w zależności od tego ile rocznie zużywa wody) przestanie być konieczne zgłaszanie osób które jest anachronizmem rodem z poprzedniej epoki. Mamy coraz bardziej mobilne społeczeństwo, ludzi wynajmują mieszkania i egzekwowanie liczby osób jest bez sensu. Bardzo słuszna uwaga. Popieram. Takie właśnie prognozy praktykują niektóre wspólnoty. Ktoś tu na forum z Kakowskiego właśnie pisał na ten temat. Tak, ludzie wynajmują mieszkania, ale to właściciel płaci czynsz i powinien zgłosić ile osób u niego mieszka... To akurat się nie zmieni no i dobrze, bo np. samotna osoba płaciłaby za śmieci czy windę tyle samo co duża rodzina, a to chyba nie jest w porządku? Natomiast prognozę zużycia wody można obniżyć, wystarczy o to wystąpić Pani Izo to są mrzonki. Właścicielowi zależy na tym, aby jego wynajmujący płacił jak najmniej, więc nie zgłosi rzeczywistej ilości osób na pewno. W żaden sposób nie wyegzekwuje Pani aby ludzie zgłaszali prawdziwą liczbę osób, więc to zawsze będzie powodować frustrację. We wspólnotach zamiast na osoby rozlicza się często od wielkości mieszkania czyli z m2. Jeżeli ktoś samotnie mieszka na 100 m2 to jego strata, ale sądzę, że go wtedy stać na taki wydatek. Pani Izo to są mrzonki. Właścicielowi zależy na tym, aby jego wynajmujący płacił jak najmniej, więc nie zgłosi rzeczywistej ilości osób na pewno. W żaden sposób nie wyegzekwuje Pani aby ludzie zgłaszali prawdziwą liczbę osób, więc to zawsze będzie powodować frustrację. We wspólnotach zamiast na osoby rozlicza się często od wielkości mieszkania czyli z m2. Jeżeli ktoś samotnie mieszka na 100 m2 to jego strata, ale sądzę, że go wtedy stać na taki wydatek. Ale czemu nie iść we właściwym kierunku tylko ciągle jakieś wydumane ryczałty wprowadzać? Czy tak trudno wyliczyć średnie miesięczne zużycie wody i pomnożyć przez liczbę miesięcy? Pani Izo to są mrzonki. Właścicielowi zależy na tym, aby jego wynajmujący płacił jak najmniej, więc nie zgłosi rzeczywistej ilości osób na pewno. W żaden sposób nie wyegzekwuje Pani aby ludzie zgłaszali prawdziwą liczbę osób, więc to zawsze będzie powodować frustrację. We wspólnotach zamiast na osoby rozlicza się często od wielkości mieszkania czyli z m2. Jeżeli ktoś samotnie mieszka na 100 m2 to jego strata, ale sądzę, że go wtedy stać na taki wydatek. Ale czemu nie iść we właściwym kierunku tylko ciągle jakieś wydumane ryczałty wprowadzać? Czy tak trudno wyliczyć średnie miesięczne zużycie wody i pomnożyć przez liczbę miesięcy? Od wielkości mieszkania nie miałam na myśli rozliczania wody. Woda oczywiście w/d zużycia. Tu jest chyba uzyskaliśmy consensus. Osobiście nie jestem zwolenniczką rozliczania od metra za windę, czy wywóz śmieci, a raczej od mieszkania, ale we wspólnocie można sobie wszytko racjonalnie i sensownie ustalić. Osobiście nie jestem zwolenniczką rozliczania od metra za windę, czy wywóz śmieci, a raczej od mieszkania, ale we wspólnocie można sobie wszytko racjonalnie i sensownie ustalić. I tu się zgadzam. ![]() Pani Izo to są mrzonki. Właścicielowi zależy na tym, aby jego wynajmujący płacił jak najmniej, więc nie zgłosi rzeczywistej ilości osób na pewno. W żaden sposób nie wyegzekwuje Pani aby ludzie zgłaszali prawdziwą liczbę osób, więc to zawsze będzie powodować frustrację. We wspólnotach zamiast na osoby rozlicza się często od wielkości mieszkania czyli z m2. Jeżeli ktoś samotnie mieszka na 100 m2 to jego strata, ale sądzę, że go wtedy stać na taki wydatek. Ale czemu nie iść we właściwym kierunku tylko ciągle jakieś wydumane ryczałty wprowadzać? Czy tak trudno wyliczyć średnie miesięczne zużycie wody i pomnożyć przez liczbę miesięcy? Od wielkości mieszkania nie miałam na myśli rozliczania wody. Woda oczywiście w/d zużycia. Tu jest chyba uzyskaliśmy consensus. Osobiście nie jestem zwolenniczką rozliczania od metra za windę, czy wywóz śmieci, a raczej od mieszkania, ale we wspólnocie można sobie wszytko racjonalnie i sensownie ustalić. Przepraszam, żeby było jasno chodziło mi o rozliczenie w/d prognozy zużycia wody w konkretnym mieszkaniu. Ja myślę, że bardzo dobrze, że dyskutujemy. Powołując wspólnotę też będziemy przedstawiać różne możliwości i będzie można zrobić pewne symulacje, konkretne rozliczenia i wtedy dopiero wybrać optymalne rozwiązanie. Zainteresowanych informuję, że rozliczenia wody pojawiły się w skrzynkach. Zainteresowanych informuję, że rozliczenia wody pojawiły się w skrzynkach. Super. Mam nadpłatę. Sądzę jednak, że postanowili w końcu rozliczyć wodę, bo wyszło im, że jest więcej mieszkań z niedopłatą, niż z nadpłatą, he,he, ale przynajmniej uczciwie zgłaszający ilość zamieszkałych nie zostali z tego powodu ukarani, zaanektowaniem ich ewentualnych nadpłat, tylko im zwrócono pieniądze. Czym przychodzi rozliczenie poleconym czy luzem w skrzynce od dozorcy? u mnie nic nie bylo Dobre ucziwosc i spóldzielnia PAX te słowa sie nie łączą Czym przychodzi rozliczenie poleconym czy luzem w skrzynce od dozorcy? u mnie nic nie bylo Dobre ucziwosc i spóldzielnia PAX te słowa sie nie łączą Pisma z rozliczeniem były wrzucone do skrzynek. Słowo uczciwość dotyczyła mieszkańców, którzy zgłosili rzeczywistą ilość zamieszkujących osób. Proszę jeszcze raz przeczytać: "...ale przynajmniej uczciwie zgłaszający ilość zamieszkałych nie zostali z tego powodu ukarani, zaanektowaniem ich ewentualnych nadpłat, tylko im zwrócono pieniądze." Sądzę jednak, że postanowili w końcu rozliczyć wodę, bo wyszło im, że jest więcej mieszkań z niedopłatą, niż z nadpłatą, he,he, Jakie to typowo polskie ![]() Nie było rozliczenia było źle Jest rozliczenie to też żle bo złodzieje, oszuści, kłamcy mieli pewnie więcej ludzi z nadpłatą. Człowieku puknij się w ........ ![]() Sądzę jednak, że postanowili w końcu rozliczyć wodę, bo wyszło im, że jest więcej mieszkań z niedopłatą, niż z nadpłatą, he,he, Jakie to typowo polskie ![]() Nie było rozliczenia było źle Jest rozliczenie to też żle bo złodzieje, oszuści, kłamcy mieli pewnie więcej ludzi z nadpłatą. Człowieku puknij się w ........ ![]() Nie było rozliczenia wody było źle. Jest rozliczenie wody jest dobrze - nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Rozliczą w końcu centralne ogrzewanie za zeszły rok będzie jeszcze lepiej. woda jest rozliczana na podstawie odczytu z licznikow wiec ilosc osob w danym mieszkaniu nie ma zadnego znaczenia, a to ze otzrymalismy rozliczenie za wode nie jest niczym nazdwyczajnym tylko czyms tak normalnym i bezwarunkowym jak oddychanie woda jest rozliczana na podstawie odczytu z licznikow wiec ilosc osob w danym mieszkaniu nie ma zadnego znaczenia, a to ze otzrymalismy rozliczenie za wode nie jest niczym nazdwyczajnym tylko czyms tak normalnym i bezwarunkowym jak oddychanie Ma znaczenie, bo płacimy co miesiąc zaliczki na podstawie zgłoszonej ilości osób, a rozliczenie jest robione raz na pół roku na podstawie liczników. Więc ci, co zgłaszają rzeczywistą liczbę osób przez pół roku kredytują tych, którzy tę liczbę zaniżają. Kredytują im wodę oraz fundują windę, ochronę i wywóz śmieci... Ochrona liczona od ilości osób to jedna z paranoi tej spółdzielni. Następne to: - fundusz kulturalny liczony z m2 mieszkania, a nie od cz łonak spółdzielni ( nie wspomnę już o tym że nie ma podstaw do jego pobierania) - sprzątanie liczone z m2 mieszkania. Przecież sprzątany jest teren wspólny a nie nasze mieszkania. Zaliczka na wodę liczona nie ze Średniego zużycia tylko od osoby. Wiadomo jakie ma średnie zużycie każdy z lokali i tak powinno się prognozować. I to należało by zmienić by żyło nam się lepiej. w sprawie windy to mozna tez rozpatrywac np ilosc gosci w miesiacu (niektorzy sa bardzo towarzyscy i prowadza dom otwarty), czy jest mlodziez wtedy wpadaja koledzy i kolezanki nawet kilka razy dziennie, a inna rodzina np. 3 osobowa korzysta z windy tylko 2 razy dziennie rano i wieczorem i co wtedy jak to sie ma do osob z dziecmi ktore wchodza i wychodza kilka razy dziennie (zajecia dodatkowe itd) albo osob na emeryrturze ktore tez czesto wychodza na spacerki a ci z psami itd. , a firmy (niektore licza nawet do 15 pracownikow) jest kilka w naszym bloku na roznych pietrach jak ich liczyc do niektorych kurierzy zagladaja kilkanascie razy dziennie - a tutaj ciagle tylko o rzeczywistej ilosci zgloszonych osób, nigdy nie bedzie do konca sprawiedliwie poniewaz to jest niemozliwe, przyklady powyzej To wszytko to głupota i zlodziejstwo Trzeba się będzie teraz przyjrzeć w jaki sposób będą wyliczane stawki za centralne ogrzewanie. Tam dopiero może być ciekawie. Proponuję niech nowe Stowarzyszenie wynajmie jakiegoś specjalistę i sprawdzi ich wyliczenia stawek opłat: stałej i zmiennej. w sprawie windy to mozna tez rozpatrywac np ilosc gosci w miesiacu (niektorzy sa bardzo towarzyscy i prowadza dom otwarty), czy jest mlodziez wtedy wpadaja koledzy i kolezanki nawet kilka razy dziennie, a inna rodzina np. 3 osobowa korzysta z windy tylko 2 razy dziennie rano i wieczorem i co wtedy jak to sie ma do osob z dziecmi ktore wchodza i wychodza kilka razy dziennie (zajecia dodatkowe itd) albo osob na emeryrturze ktore tez czesto wychodza na spacerki a ci z psami itd. , a firmy (niektore licza nawet do 15 pracownikow) jest kilka w naszym bloku na roznych pietrach jak ich liczyc do niektorych kurierzy zagladaja kilkanascie razy dziennie - a tutaj ciagle tylko o rzeczywistej ilosci zgloszonych osób, nigdy nie bedzie do konca sprawiedliwie poniewaz to jest niemozliwe, przyklady powyzej No właśnie skoro takie wyliczenia są bez sensu to... należy to ujednolicić i pobierać opłatę od mieszkania. łatwo liczyć koszty. Trudno ominąć płatność. Tak samo powinno być z wywozem nieczystości. Ale to się już niedługo zmieni szkoda tylko że na gorsze. W zasadzie patrząc na podwyżki, które sukcesywnie serwuje nam, oraz zapowiada miasto, spółdzielnia to jest już naprawdę pikuś. a więc: - podwyżki za wodę - podwyżki cen biletów - nieuchronnie zbliżające się drastyczne zwyżki opłat za wywóz śmieci - podwyżki opłat gruntowych Ziarnko do ziarnka (..) A pikuś to 50- 100 zł miesięcznie. W zasadzie patrząc na podwyżki, które sukcesywnie serwuje nam, oraz zapowiada miasto, spółdzielnia to jest już naprawdę pikuś. a więc: - podwyżki za wodę - podwyżki cen biletów - nieuchronnie zbliżające się drastyczne zwyżki opłat za wywóz śmieci - podwyżki opłat gruntowych To wszystko też może być pikuś przy podatku katastralnym, nad którym prace trwają już od dawna i który liczony nie od powierzchni (jak obecnie podatek od nieruchomości) lecz od wartości mieszkania czy domu uderzy w mieszkańców najbogatszych gmin z Warszawą na czele... W zasadzie patrząc na podwyżki, które sukcesywnie serwuje nam, oraz zapowiada miasto, spółdzielnia to jest już naprawdę pikuś. a więc: - podwyżki za wodę - podwyżki cen biletów - nieuchronnie zbliżające się drastyczne zwyżki opłat za wywóz śmieci - podwyżki opłat gruntowych To wszystko też może być pikuś przy podatku katastralnym, nad którym prace trwają już od dawna i który liczony nie od powierzchni (jak obecnie podatek od nieruchomości) lecz od wartości mieszkania czy domu uderzy w mieszkańców najbogatszych gmin z Warszawą na czele... a do tego szykują jakiś podatek od deszczówki. Istne ździerstwo. Podatki, podwyżki, podatki, podwyżki i tak do usranej... Natomiast urzędnicy mają się dobrze, zarabiają nieźle. Pełne bufety i uśmiechnięte "bufetowe". Wczoraj w urzędzie pączki były nawet rozdawane dla wszystkich. Nasz zarząd też jak pączek w maśle. Szkoda, że nie mogę ujawniać wysokości ich zarobków. Nikt by chyba zresztą w to nie uwierzył, szczególnie 2007 r. był istną żyłą złota. Eldorado w Warszawie. |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |