ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
WITAM SZUKAM PRODUCENTÓW NAJLEPRZEJ KARMY DLA KOTÓW
problem z wyborem odpowiedniej karmy
Najlepsze karmy dla kociąt
Pomoc w wyborze karmy
Nazwa karmy.
Mokre Panny
Salon Motyl Częstochowa OPINIE
Witajcie!
Salon Eric Stipa KrakĂłw
meble na wymiar
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • wasabi.xlx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Prosze, napiszcie jakie znacie bezzbozowe, mokre karmy dla kotow.Co sadzicie o mokrej karmie Fellina porta21



    Prosze, napiszcie jakie znacie bezzbozowe, mokre karmy dla kotow.Co sadzicie o mokrej karmie Fellina porta21

    Jeśli chodzi o pełne karmy czyli z witaminami itd. to wybór nie jest duży.
    Grau, Moonligt, ZiwiPeak, Power of Nature, Thrive. Są jeszcze bezzbożowe zawierające tył mięso lub więso z warzywami ale nadają się raczej tylko jako smakołyk. Natomiast dobrze dawać wołowinę i uzupełniać suchą i pastami.
    Nie ma tez co szaleć z tą bezzbożowoscia. Ja mieszam suchy Orijen i Applaws z RC. Podstawą mokrej jest wołowina, uzupełniana Moonlight i RC, czasem daje saszetkę Applaws. dnia Wto 16:12, 11 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Piots, u mnie wolowine zje Cezar.Teodor woli,drob.Mokra karme podaje Animody i Felina porta21.Jednak mysle,ze moze znajde jeszcze lepsza karme.Sucha karme maja bezzbozowa,Wildcat Cat Etosha.Sklad tej karmy wydawal mi sie dobry.Mokra karme,tez chcialam znalezc zdrowa dla kotow.Mysle,ze kotu niepotrzebne sa zboza.Karmy Grau nie chca jesc.Reszte karm ktore mi poleciles wyproboje.Dzieki.
    w "dobrej" cenie jest jeszcze CATZ FINNEFOOD. Lubiany raczej przez koty (nie słyszałem o protestach - no chyba że na "mocno" rybne smaki ).


    Sisi najtaniej można kupić na zoohurtowo, ale są też na ekozwierzaku i w paru nie znanych mi sklepach.

    tu jest fajne porównanie mokrych karm BB:
    http://ekozwierzak.blogspot.com/2012/06/wybor-karmy-mokrej-dla-kota.html
    BooBoo dzieki za linka.Porownania karm bardzo mi pomogly.Chyba wybiore ta karme co radzisz,Catz finnefood.Mam nadzieje,ze moje futrzaki zaakceptuja moj wybor.Porownalam sklad Feliny Porta21 do tych karm podanych w linku i nie wyszla tak dobrze jak te karmy.Dlatego wymienie ja.
    a my ostatnio kupujemy karme w tesco 80g za 2,99zł http://www.tesco.com/groceries/Product/Details/?id=263369063

    albo takie saszetki z tej samej firmy, one mają 45% tuńczyka i 39% jakiś innych ryb. rzeczywiście widać w obydwu całe kawałki łososia, pstrąga, krewetki w całości.
    Harry je uwielbia. dnia Pią 22:11, 28 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    O nie wiedziałam że pojawiły się te puszki w tesco-dawno tam nie byłam, więc chyba się wybiorę.Te puszki kupiłam kiedyś w czeskim tesco i kotkom smakowały.
    Dzięki za wiadomość Coccolinka
    Doczytałam w linku-to tesco na terenie unii europejskiej, u nas pewnie jeszcze tych puszek nie ma. dnia Pią 22:47, 28 Gru 2012, w całości zmieniany 2 razy tutajpoczkategori
    Jak to nie Ja w Świdnicy je kupuje
    Puszki i saszetki. Link dałam tylko podglądowy.
    Poniżej zdjęcia produktu sprzed paru dni:




    tutajpoczkategori
    O super, to po nowym roku ruszam do tesco w Silesicenter. tutajpoczkategori
    Vita a ja spedzalam swieta na Slasku i bylam w Silesi,a co do tych puszek czy sa drobiowe,bo moje koty nie przepadaja za ryba?
    Kociarko, puszek było kilka rodzajów, ja kupiłam z tuńczykiem bo moje lubią.Jak będę w tesco to sprawdzę też inne rodzaje tych puszek.Wieki nie byłam w silesicitycenter, bliżej mam do innych centr handlowych, do tego jeszcze rozkopane Katowice i korki na drodze. tutajpoczkategori
    Vitus,ja jestem w Piekarach Slaskich u tesciow i bylam w roznych galeriach,a w Silesi bylo za duzo ludzi.
    Na pewno przed świętami tłumy a przed sylwestrem też, dlatego pojadę po nowym roku.Kociarko trzeba wejść do marketu Tesco tego większego nie Eksprestesco, tam są te puszki.A ja mieszkam w Katowicach ale jeszcze nigdy nie byłam w Piekarach Śląskich.Pozdrawiam i życzę miłego Sylwestra tutajpoczkategori
    Dziekuje i tez zycze milej zabawy sylestrowej i szczesliwego Nowego Roku.Puszki na pewno kupie przed wyjazdem.Pozdrowienia.
    O kurcze, niezłe te puszki i cenowo też atrakcyjnie, tylko że byłem w kilku tescach u mnie w mieście i niestety nie znalazłem, może to wina tego że są to takie mniejsze. To tak jak poprzedniczka będę się musiał wybrać po nowym roku do silesii czy do tesco w bytomiu obok media markt. Ekstra ta karma wygląda, zobaczymy czy spasuje mojemu urwisowi tutajpoczkategori
    te puszeczki u mnie stoją w takim zakamuflowanym miejscu I u mnie są tylko rybne. tutajpoczkategori
    Mam problem z moim Cezarem ,jest bardzo marudnym kotem.Dzisiaj to mnie juz wkurzyl.Nie chcial jesc Catzfinefood.Do tej pory je jadl.Przetrzymam go do jutra.Czy ktos kiedy probowal przetrzymac kota Czy to poskutkowalo?
    Ja tylko raz nie dałam kotkom jesc -przed sterylka i kastracją, całą noc co chwilę marudziły o jedzenie ale nie dałam.A tak to sie zawsze łamię i jak czegoś nie chcą to daje inne jedzonko. tutajpoczkategori
    Ja go nie zostawie bez jedzenia.tylko zostawie to ktorego nie chcial jesc. tutajpoczkategori
    Jest 12°°nastepnego dnia.Cezar poskubal tylko chrupki.Ja chyba odpuszcze i dam mu Animode, moze zje.Catz finefood 70% cieleciny,dam rudym sasiadka.Teodor je bardzo malo.Taka puszke 200 gram jedlby 4 dni i byla by juz nieswieza
    Kociaro,mój Franek tez grymasi.Im jedzenie w wyższej półki,tym bardziej wybrzydza.RC wcina bez mrugania okiem.Ostatnio się wkurzyłam.Widzę,że kot chce jeść,wykładam puszkę Grau,a on wącha i odchodzi.Postanowiłam go przetrzymać.Jak zgłodnieje,zje i okazało się,że minęły 2,3 h,wyłożyłam znów to samo i kot zmiótł jedzenie z miski. Nie tak dalej,jak przedwczoraj Franek tak wybrzydzał,że w końcu nałożyłam mu jedzenie w 3ech miseczkach.W jeden RC,w drugiej Animonda,w 3ciej Grau,liznął i tyle było jego jedzenia.W końcu zabrał się za jedzenie chrupek i tym samym mokre zjadł dopiero pod wieczór. Serio,im więcej rarytasów,tym Franek bardziej kręci nosem.Kiedyś samo mięsko też wcinał aż uszy się trzęsły a teraz potrafi wąchać wołowinę,kurczaka i też mu nie pasuje.Generalnie nie lubi puszek otwieranych na drugi dzień. Przełożyłam nawet do plastikowego pojemnika ale na niewiele to się zdało.Francio i tak średnio chciał jeść.A już jak do mokrego podleję czasem odrobinkę ciepłej wody,bo niekiedy nie ma czasu,żeby długo czekać,aż wyciągnięte z lodówki będzie się nadawało do jedzenia,to też nie je.Sprawdzają się tylko saszetki i puszki 200g.

    Zazdroszczę,że Teodor mało je.Puszka 200g Frankowi starcza na jeden dzień.Czasem się zdarzy,że zostanie na drugi,ale to rzadko.Z tym,że pewnie Twój Teodor je więcej suchego to i nic dziwnego,że mokrego je mniej.U mnie jest na odwrót.Suche głównie w nocy,a w ciągu dnia 3 razy mokre i czasem jeszcze mięsko między posiłkami.

    Zostaw Cezarowi to jedzenie którego nie chciał jeść.Wiadomo,że mokre długo nie może leżeć,ale jak zgłodnieje,to zje,zobaczysz.Franek też tak robi.Kręci nosem,a potem jedzenie znika,jak nie widzę. Powrót do góry
    Och Karolciu,nie zjadl 24h i zmieklam i dalam mu Animode,ktora zjadl bez problemu, bo byla swiezo otwarta.Pozniej tez jej nie bedzie chcial jesc.To jest naprawde problem, miec taka "grymasele"
    Ach,tak długo to mój kot nigdy nie jadł. Zawsze nawet jak wybrzydza,to po tych 2óch,3ech godzinach przyjdzie i zje. A może Cezar się przejadł Catz fine food? U mnie jak 2 dni pod rząd będzie ten sam smak,to potem też Frankowi nie pasuje. Z tymi otwartymi puszkami to już czasami nie daję rady.Franek najbardziej lubi,jak wyciągam puszkę/saszetkę z szafki,wtedy ładnie je,ale jak tylko ląduje w lodówce,od razu wiem,że będzie potem problem z jedzeniem.Zawsze wyciągam mokre z lodówki trochę wcześniej,żeby osiągnęło temperaturę pokojową,czasem dolewam trochę ciepłej wody,a Franek od razu wyczuwa,że coś nie halo:D Nie wiem od czego to zależy.Zdarzają się takie dni,że je wszystko i na nic nie patrzy,a niekiedy tak wybrzydza,że serio. Ja ulubiony serek czy rybkę mogę jeść kilka dni aż do znudzenia a temu urwisowi chyba niedługo trzeba będzie założyć spiżarkę ze wszystkimi smakami świata:D

    Kociaro,ale jeśli Cezar suche je to chyba się nie zagłodzi,jeśli nie dasz mu mokrego? A on ewidentnie siedzi i czeka na mokre,a kiedy podajesz to wącha i kręci nosem czy w ogóle nie interesuje się jedzeniem? Powrót do góry
    Moje koty maj wszystkie smaki i to z wielu firm.Cezar czeka na mokre jedzenie,ale nie wie jakie chce i ciagle grymasi.Dziewczyny ja skapa nie jestem,ale,zeby takie drogie jedzenie dostawaly koty sasiadow.Teos nie nadaza,tego wszystkiego zjadac.Pozniej sasiedzi mysla,ze tak dobrze je karmia.bo maja takie piekne futerko.
    Hahaha,to coś jak mój Franek.Też czeka na mokre i sam nie wie czego chce. O dziwo,dziś po drzemce ładnie zjadł,ale najgorzej jest rano. Franek bardzo chce jeść,wręcz wyrywa miskę z ręki,a kiedy się okazuje,że karma jest nie taka,jaką chciał odchodzi.Zazwyczaj dzieje się tak,kiedy wyciągam puszkę/saszetkę z poprzedniego dnia.Szkoda mi marnować jedzenia,tym bardziej,że do najtańszych nie należy.Kociaro,uważaj,wykarmisz koty sąsiadów Catz fine food,to potem nie będą chciały jeść marketówek,a tymi pewnie sąsiedzi karmią,skoro to kotki żyjące w piwnicy. dnia Pią 19:47, 22 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz Powrót do góry

    Moje koty maj wszystkie smaki i to z wielu firm.Cezar czeka na mokre jedzenie,ale nie wie jakie chce i ciagle grymasi.Dziewczyny ja skapa nie jestem,ale,zeby takie drogie jedzenie dostawaly koty sasiadow.Teos nie nadaza,tego wszystkiego zjadac.Pozniej sasiedzi mysla,ze tak dobrze je karmia.bo maja takie piekne futerko.

    Bo koty to wybredne bestie są
    Ja tez mam ten problem, biorę miskę to kot, obojętnie jak mocno by spał jest przy mnie z szybkością światła, ale... zwykle powącha i odchodzi, sama nie wie coby chciała. Z suchego je na szczęście Applaws , z mokrego praktycznie toleruje tylko RC. Daje oczywiście też wołowinę, ale szału nie ma...zje bo nie ma wyjścia (albo zjedzą koty podwórkowe) Powrót do góry
    Och tak,ale co ja zrobie jak panienki codziennie przychodza.One mieszkaja w takiej drewnianej budzie.


    Ja tez mam ten problem, biorę miskę to kot, obojętnie jak mocno by spał jest przy mnie z szybkością światła, ale... zwykle powącha i odchodzi, sama nie wie coby chciała.


    Wiem coś o tym Miśka jak tylko widzi że coś niosę, czy otwieram, już przy mnie jest, wspina się na meble, ale jak jej to coś dam, nie interesuję ją to. Ale śmiać mi się chce, jak babcia ostrzy nóż do mięsa. Miśka wtedy jak jest w domu, to wychodzi z siebie, byleby błyskawicznie znaleźć się w kuchni, bo wie co to będzie Jak jest na polu, to miauczy i wyje żeby ją wpuścić... A później kręci nosem, nie chce jeść mięsa Więc jak się kotka zgubi, to po wsi będe chodzić i nóż ostrzyć żeby przyszła... Powrót do góry
    Dobrze wiedzieć,że nie tylko Franek wybrzydza:D Dziś rano,a dokładnie 6.15 zaczął się koncert.Musiałam wstać,wyciągnąć jedzenie.Franek tak mruczał i czekał na jedzenie,że ledwo zdążyłam donieść miskę.Postawiłam,kot powąchał i poszedł.Minęło 10 minut,dałam saszetkę RC i zjadł Oszaleć można.Jego ulubione dotychczas paszteciki też mu już nie pasują. Powrót do góry
    Moja kiedyś z ogromnym apetytem zjadła dwie puszki grau.
    Myślę sobie: karma najwyższej klasy do tego jej smakuje, kupie na wystawie większą ilość bo bedzie znacznie taniej niż w sklepie.
    Kupiłem i co? Ledwo skubnęła . Wszystko poszło dla "dzikich" zwierząt. Powrót do góry
    Och jak to dobrze wiedziec,ze nie tylko ja mam "grymasele" Powrót do góry

    Moja kiedyś z ogromnym apetytem zjadła dwie puszki grau.
    Myślę sobie: karma najwyższej klasy do tego jej smakuje, kupie na wystawie większą ilość bo bedzie znacznie taniej niż w sklepie.
    Kupiłem i co? Ledwo skubnęła . Wszystko poszło dla "dzikich" zwierząt.


    To ja miałam podobnie z puszkami Animondy.Kupiłam na spróbowanie najpierw w zoologu 2 puszki.Franek zjadł,więc myślę sobie: Zamówię więcej na zooplusie. I teraz się okazało,że już się przejadł i mu nie pasuje. Mieszam na zmianę z Applaws,Grau,ale je maksymalnie 1 dzień i potem wącha i szuka nowego smaku:D Dziś poszłam do zoologa,kupiłam zapas RC i pół godziny temu zjadł niemal całą saszetkę. Chyba zrobię mu pezrwę od bezzbożówek,wyciągnę je w przyszłym tygodniu,może wtedy znów będzie je chętnie jeść.
    Kociaro,Catz Fine food mówisz,że dobry jest? Na zooplusie nie ma,ale znałazłam właśnie kilka innych sklepów internetowych i chyba zamówię. Powrót do góry
    Moje jak grymaszą i nie chcą jeść tego co nałożę to przestawiam 2--30 cm dalej miseczki i wtedy w 90% jedzą.spróbujcie może też taki trik zadziała na wasze koty. Powrót do góry
    Vitus,to ciekawe co piszesz.Moze mozna przechytrzyc taka grymasele.
    Karolinko ja dobre jedzenie, mieszam z saszetkami RC i to wmiare jedza
    Jutro przetestuję przesuwane miseczki,zobaczymy co na to Franek:D
    Kociarko,u mnie to różnie wychodzi z tym mieszaniem,bo Franek z mieszanki też potrafi wybierać tylko to,co mu pasuje:) Powrót do góry
    Wiecie co dziewczyn i Piots,one chyba maja za duzo w pupach.
    Jak to się mówi,po prostu im się w pupach przewraca od tych rarytasów Dziś rano Franek grymasił,ale nie dałam się..Po jakimś czasie zjadł,to co mu nałożyłam. Powrót do góry
    Chyba sami zepsulisy te kociska,a teraz narzekamy.Cezar znowu od rana nie jadl mokrego,a mial dwie miseczki z roznym pokarmem.W jednej misce Animoda serduszka wolowe,a w drugiej Catz Finefood baranina z krolikiem, wymieszana z saszetka RC.Co ja mam z nim zrobic?Za to maly je wszystkiego po troszeczku.Ten jest bezproblemowy.
    A stereotyp głosi,że to rasowe koty,nie dość,że muszą być karmione najwyższej jakości karmą,to jeszcze wybrzydzają,a tu się okazuje,że dachowce nie pozostają w tyle,a czasem nawet bardziej grymaszą,niż rasowce.Twój Teodor ładnie je,a Cezar? Powrót do góry
    Wszystko sie poprzekrecalo Moja dachowka,chyba mysli,ze jest rasowym kotem.Jakas rasa to jest-kot europejski.
    Najlepsze jest to,że dziś Franek chciał bardzo zjeść mięso z mojego obiadu,a swojego w misce za bardzo ruszyć nie chciał,ale po dłuższych namowach się skusił I widzę,że choć dopiero 6sty miesiąc u niego za pasem,to nie je już tak dużo jak jeszcze 2,3 miesiące temu,kiedy karmiłam go mokrym 5 razy dziennie.Teraz maks 3 razy mokre,w międzyczasie kawałek mięska,w nocy chrupki jak zgłodnieje i tyle. Powrót do góry
    Gdzies czytalam,ze koty same reguluja sobie i sie nie przejadaja,oczywiscie te co sa same.Bo te co zyja w grupie to najadaja sie na zapas.
    Dokładnie.Mój Franek je tylko wtedy kiedy chce,nie pakuje w siebie jedzenia bez opamiętania.Dziś dostał samo mięsko i nawet kawałek zostawił,bo już się najadł. Myślę,że ponad normę to może zjeść jakiegoś zapychacza,który nie zaspokaja głodu,w efekcie zwierzę jadłoby i jadło. Powrót do góry
    Tak,ladowaloby w siebie niepotrzebne weglowodanyi, od ktorych sie tyje. Powrót do góry
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.