![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Walne Zgromadzenie cz. 3 drugi termin. kolorowamadonna Hej :) ZAPRASZAM <CS> Niebanalny kalendarz z kotami - kup i pomóż kotom Szukam 2-3 osób, które aktywnie działają OSZUST DAWID KOKOT podejrzenia przestępstwa pedofilii czystość na osiedlu aNONIM Kolka niemowlęca |
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portalZnacie to? Widaæ, ¿e pan Kaczmarski nie przepada za " studni± po¶wiêceñ",tak samo jak ja. Swoj± drog± nie¼le siê u¶mia³am. Zw³aszcza z fragmentu: " Mia³ wrêcz k³opot z o¿enieniem, bo zeñ kawa³ by³ furiata." Tak , tak to o Skrzetuskim. Zreszt± pos³uchajcie same:https://www.youtube.com/watch?v=hoVdTYSNA5c[/url] Ps. Mam nadziejê, ¿e link bêdzie dzia³a³. Tak, tak fantazja ponios³a Sienkiewicza. I po co? Chyba tylko po to ¿eby siê z nami dra¿niæ ![]() Jakby kto¶ by³ zaiteresowany pierwowzorem to podrzucam linka do ¿yciorysu http://www.wilanow-palac.pl/kim_byl_skrzetuski.html i cytujê "Po wojskowemu rozegra³ równie¿ sprawê swego o¿enku. Najecha³ zbrojnie dwór szlachcianki, wdowy Zofii Brzezickiej, podkomorzanki be³skiej, i uj±³ wybrankê. Nastêpnie gro¿±c ¶mierci± jej i ksiêdzu, zmusi³ pannê m³od± do z³o¿enia przyrzeczenia. Za ten czyn skaza³ go s±d polubowny." Okazuje siê, ¿e Sienkiewicz naci±gn±³ historiê tu i ówdzie na nasz± szkodê ![]() Masz racjê, ja te¿ nie cierpiê tego patriotyzmu a la Sienkiewicz ( najpierw opisuje niemal idea³ mê¿czyzny, czyli Bohuna- rzecz jasna- ( romantyk najwy¿szej próby, szaleñczo zakochany, traktuj±cy wybrankê jak bóstwo, sk³adaj±cy jej wiernopoddañcze ho³dy: „ Ja rab twój”, „ Je¶li ka¿esz ode drzwi siê nie ruszê. „Mnie tu na progu siedzieæ i w oczy ci patrzeæ” itp. itd., z fantazj± do tego zabójczo przystojny ( Sienkiewicz sam napisa³, ¿e na urodê siê Skrzetuski z Bohunem równaæ nie móg³- swoj± drog± M. ¯ebrowski z A. Domogarowem te¿ nie; a potem imæ pan Litwos ka¿e Helenie Bohuna nienawidziæ i traktowaæ go jak ¶miecia tylko dlatego, ¿e jest Kozakiem. Wiem, wiem pokrzepianie serc itp.,itd. ale to ju¿ przesada. Zreszt± mam wra¿enie, ¿e w ksi±¿ce Helena jest spêtan± konwenansami idiotk± o rozdmuchanym ego ( ja jestem kniaziówn±, a ty ch³opem). W pewnym momencie rzuca Bohunowi prosto w twarz : „ Ty mi o swoim kochaniu nie mów, bo mi od niego wstyd, gniew i obraza. Jam nie dla ciebie”. W filmie a¿ tak dobrze nie widaæ ukochania przez Helenê konwenansów. I. Scorupco wypowiada tylko ostatnie zdanie. Tymczasem, Skrzetuski, wbrew intencjom Sienkiewicza, wcale idea³em nie jest. ¯eby zdobyæ Helenê musi uciec siê do szanta¿u ( wiem, ¿e bezprawnie zagarnêli¶cie Roz³ogi- ju¿ wys³a³em swojego s³ugusa na przeszpiegi- i doniosê o tym kniaziowi Jaremie, a on zrobi z wami porz±dek, ale gotów jestem sprawê przemilczeæ je¶li dostanê to, czego chcê, czyli rêkê Heleny. Zreszt±, je¶li by³ taki ±, ê szlachcic, honorowy itp., itd. to dlaczego innemu narzeczon± odbi³ i to tylko po to ¿eby j± potem zamieniæ w -przepraszam za okre¶lenie- klacz zarodow± ( 13 sic! dzieci). Kurcewiczów zgubi³a pazerno¶æ, a Skrzetuski perfidnie to wykorzysta³ i postawi³ ich - zw³aszcza kniahiniê, bo jej synowie nie mieli tu nic do gadania- pod ¶cian±. Musieli mu oddaæ Helenê i tym samym zdradziæ Bohuna, a ten siê w¶ciek³- ca³kiem s³usznie zreszt±, bo ludzie, których kocha³, zna³ od lat i traktowa³ jak rodzinê: „ Oni mi byli bracia, a stara kniahini maæ, której ja w oczy jak pies patrzy³” wbili mu sztylet w plecy. Oj, rozpisa³am siê, ale trudno. Skrzetuski od zawsze dzia³a³ mi na nerwy ( nawet wtedy, gdy nie mia³am pojêcia o istnieniu Saszy). I ja równie¿ tego nie cierpiê. Z pana Sienkiewicza istny sadysta, najpierw rozkochuje tysi±ce panien opisami typu "A jednak widok, który j± tak przerazi³, by³by uradowa³ niejedne oczy dziewczêce, bo a¿ ³una bi³a od ubioru i twarzy tego mo³ojca. Diamentowe guzy jego ¿upana migota³y jak gwiazdy na niebie, nó¿ i szabla skrzy³y siê od klejnotów, ¿upan ze srebrnej lamy i czerwony kontusz podwoi³y piêkno¶æ jego smag³ego oblicza — i tak sta³ przed ni±, wysmuk³y, czarnobrewy, przepyszny, najpiêkniejszy ze wszystkich mo³ojców Ukrainy". Potem opisuj±c przepiêkne wyznania mi³o¶ci u Horpyny ( ta scena jest moim zdaniem lepsza w ksi±¿ce, w filmie wszystko zepsu³ moment w którym j± szarpie). Ja na miejscu Heleny bym przy tych wyznaniach po prostu wymiêk³a. Taki z Henia kat. No, i ju¿ wiem sk±d pan Sienkiewicz wzi±³ motyw porwania panny, wybieli³ postaæ Skrzetuskiego a jego przewinieniami obarczy³ biednego Bohuna. Oczywi¶cie "ku pokrzepieniu serc". To takie irytuj±ce. Bo by³ kozakiem to musi byæ tym z³ym. A Skrzetuski jest za to tak idealny, ¿e a¿ md³y. S³ysza³am kiedy¶, ¿e ju¿ wspó³czesne Heniowi kobiety wola³y Bohuna. I tak oto powsta³ Kmicic, który takim "idealnym rycerzem" jak Skrzetuski ju¿ nie jest a kogo bardziej przypomina? No w³a¶nie. ![]() No có¿, cz³owiek uczy siê na b³êdach. Tylko, ¿e za ten jeden b³±d musz± cierpieæ pokolenia. A piosenka mistrzostwo ![]() Wed³ug mnie, wyznanie ksi±¿kowego Bohuna jest o wiele lepsze i piêkniejsze ( zreszt± ci±gnie siê przez kilka stron). W filmie zosta³o bardzo skrócone – z wiadomych wzglêdów- plus machanie nahajk± przed nosem Heleny i ta szarpanina na koniec- ¿a³osne. Je¶li pan Hoffman chcia³ za wszelk± cenê obrzydziæ Polkom Bohuna to mu siê to nie uda³o, bo ka¿da, która zna ksi±¿kê, wie, ¿e Bohun to romantyk, a nie furiat i nigdy by Heleny nie skrzywdzi³ ( jak mo¿na by³o tak± piêkn± scenê spartaczyæ?!). Zreszt± o tym, jak bardzo mi siê ta szarpanina nie podoba, pisa³am ju¿ w jednym z moich pierwszych postów na tym forum wiêc nie bêdê siê powtarzaæ. To prawda, ale my¶lê, ¿e Hoffman chcia³ po prostu podkre¶liæ zapalczywo¶æ tego Kozaka:-) Dla mnie zarówno wersja ksi±¿kowa jak i filmowa s± super je¶li chodzi o to wyznanie mi³o¶ci. Jak y ,mnie tak taki Kozak powiedzia³, ¿e da mi wszystko nawet pó³ Ukrainy (co w dzisiejszych czasach brzmi trochê dwuznacznie) od razu bym takiego bra³a. A co do brania... Przypomnia³a mi siê taka anegdota jeszcze z czasów liceum. Kiedy¶ wieczorem by³y¶my z kole¿ankami w kawiarni ze swoimi ch³opakami. To by³a niedziela, Nastêpnego dnia mia³y¶my lekcjê historii. Oczywi¶cie by³a moja kole¿anka u odpowiedzi, ale nic nie wiedzia³a. Pani pyta siê jej To co ty robi³a¶ ca³y weekend. Aaaa... Ja was widzia³am w kawiarni z ch³opakami jak¿e¶cie piwo pi³y. I do mnie z tekstem: Czy twoja matka wie z kim ty siê spotykasz? Ja mówiê: Wie. Nauczycielka: I co ona na to? A ja: A bierz go mówi. Nauczycielka za³amuje rêce jak do modlitwy, patrzy w górê i mówi:" Bo¿e, jak do psa!" ![]() ![]() [quote="Lilliandil"]A jednak widok, który j± tak przerazi³, by³by uradowa³ niejedne oczy dziewczêce, bo a¿ ³una bi³a od ubioru i twarzy tego mo³ojca. Diamentowe guzy jego ¿upana migota³y jak gwiazdy na niebie, nó¿ i szabla skrzy³y siê od klejnotów, ¿upan ze srebrnej lamy i czerwony kontusz podwoi³y piêkno¶æ jego smag³ego oblicza — i tak sta³ przed ni±, wysmuk³y, czarnobrewy, przepyszny, najpiêkniejszy ze wszystkich mo³ojców Ukrainy". [/quote] Mnie u Sienkiewicza denerwuje równie¿ to, ¿e stawia na pierwszym miejscu wygl±d, twierdz±c, ¿e dziewczyny uradowa³aby sama aparycja Bohuna. I tu siê pan Sienkiewicz grubo myli, bo mnie urzek³ przede wszystkim charakter tego Kozaka ( dumny, ambitny, honorowy, szaleñczo odwa¿ny, zawdziêczaj±cy wszystko wy³±cznie sobie, a nie jak Skrzetuski urodzeniu, czyli de facto przypadkowi i kilku kumplom, którzy wyrêczali Skrzetuskiego we wszystkim, kiedy nasz „ Chrystus w roli oficera jazdy” po¶wiêca³ siê za ojczyznê; uparty w d±¿eniu do celu, do tego romantyk najwy¿szej klasy…Mog³abym jeszcze d³ugo wymieniaæ. A piêkny wygl±d to mi³y dodatek. My¶lê, ¿e nie jestem jedyn±, która ceni Bohuna przede wszystkim za charakter. Ma oczywi¶cie Bohun swoje wady ( nerwowy, zapalczywy, ¶miertelnie niebezpieczny, gdy wpadnie w sza³), ale s±dzê, ¿e do tragedii w Roz³ogach by nie dosz³o gdyby nie intryga i szanta¿ ze strony Skrzetuskiego. Kniahini przecie¿ wcale nie mia³a ochoty oddawaæ Heleny Skrzetuskiemu, bo niby po co. Zna³a Bohuna od lat i osi±gnê³a, co chcia³a, bo Kozak zrzek³ siê praw do Roz³ogów. Nie mia³a powodów oddawaæ jej obcemu Lachowi choæby i by³ szlachcicem, a którego jedyn± zas³ug± by³o to, ¿e pomóg³ w potrzebie i tyle. |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |