Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
garaż klatka m-n
Uciekać od prof. Młynarczyk
Warunek
Bot do FT Street.
Odejście prezesa
Mam do sprzedania pilot do szlabanu
każdy ma prawo iść we własnym kierunku i żyć tak jak mu się
Pytanie do farmaceuty
Cukiereczek
Garaż poziom
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ps3forme.xlx.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Niewiem czy wybralam dobry dzia³, jesli tak to z góry przepraszam.
    Za pare godzin mój kot ma kastracje chcialam zapytac sie jak przygotowac siê do tego?? Przepraszam je¶li taki temat juz jest.
    Weronika tutajpoczkategori


    Je¿eli to kocurek nawet nie zauwa¿y ró¿nicy , wiec nie ma co sie martwiæ . Po wybudzeniu postaraj sie tylko przypilnowac by nie próbowa³ skakaæ bo bedzie , lub moze byc troche jeszcze niepewny. Jezeli koteczka to , postaraj sie by mia³a spokój , jezeli bedie chodic w kaftaniku , to zdejmuj jej go pod kontrola chodzi o to by kot sie nie mêczy³ a jednoczesnie nie zrewa³ szwów. Nie namawiaj do jedzenia , duzo mi³o¶ci i wszystko tutajpoczkategori
    Bardzo dziêkuje za odpowied¼. Kastracja odby³a siê szybciuteñko, bez problemu mój misiek zasn±³. Tak jest to kocurek . W jego zachowaniu zauwa¿y³am mnóstwo zmian jest taki sama niewiem jak to nazwaæ, niewiem czy to mo¿liwe ale z dnia na dzieñ staje siê coraz to milszy i spêdza w domu mnóstwo czasu. Po zabiegu by³o w porz±dku nawet nie zauwa¿y³. Dziekujê jeszcze raz Pozdrawiam razem z Rudym dnia Wto 18:30, 15 Maj 2012, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    Nasz kocur po kastracji strasznie przyty³. Ogólnie nabra³ apetytu. S³ysza³am, ¿e spore rozmiary kocura jaki¶ czas po zabiegu s± czym¶ normalnym wiêc nie zdziw siê jak ma³y kotek zacznie rosn±æ w oczach


    Specjalna karma dla kastratów za³atwi sprawê tutajpoczkategori
    Jezeli kotek przyjmuje jeszcze karme dla juniorow, to co wtedy zrobic ?Mam jeszcze jeden problem,ze karma ktora podaje nie ma wersji dla kastratow Ta wersje posiadaja jedynie karmy zbozowe.
    Naprawde dobre karmy nie maja takich specjalistycznych wersji np. dla kastratow. Pewnie to jest tak jak napisalaa Vita, jest to tylko chwyt reklamowy.
    Uwa¿am, ¿e trzeba bardziej kotka pilnowaæ z jedzeniem, nie przekarmiaæ. Ja mam w domu dwa kastraty i nie zauwa¿y³am ¿eby przyty³y. Szlaban na gary tutajpoczkategori

    Pewnie to jest tak jak napisalaa Vita, jest to tylko chwyt reklamowy.

    A nie lepiej poszukaæ , poczytaæ ,porównaæ ??. Tak s± karmy dla kastratów bo koty takie wymagaja innego karmienia , dla zdrowia i kondycji. Szczególnie kocurki kastraty sa bardziej nara¿one na problemy . tutajpoczkategori
    Podepnê siê pod temat,bo nie chcê zak³adaæ specjalnie nowego. W jakim wieku najlepiej wykastrowaæ kocurka? Pojawiaj± siê sprzeczne opinie. Pani weterynarz,do której chodzê,mówi,¿e mo¿na Franka wykastrowaæ kiedy skoñczy 6 mscy nim zacznie znaczyæ teren w wieku 7-9 mscy. Czy 6 miesiêcy to nie za wcze¶nie? tutajpoczkategori
    Piots,tez tak myslalam od 9do 12miesiecy wykastruje Teosia.Jednak w wieku 7 miesiecy,wkroczyl w okres dojrzewania i wtedy w szybkim tempie musialam go wykastrowac.Zaczal znaczyc a mocz jego mial bardzo przykry zapach.Mysle,ze w przypadku kotow, nie do konca mozna wszysto zaplanowac. tutajpoczkategori
    Mój kot w 7 miesi±cu ¿ycia ju¿ znaczy³ teren i od razu uda³em siê z nim do weterynarza. Potem przez parê dni jeszcze to robi³ i ¶mierdzia³o ale przesz³o z czasem. tutajpoczkategori
    Nasza Pani weterynarz wykonuje równie¿ kastracje i sterylizacje na maleñkich kotkach. Robi± to najczê¶ciej hodowcy, którzy nie chc± dopu¶ciæ do rozrodu koci±t jeszcze zanim te trafi± do nowych w³a¶cicieli. Jest wiele artyku³ów na ten temat i wiele "za i przeciw".
    Ja zdania nie mam, poniewa¿ ciê¿ko siê wypowiedzieæ na temat raczkuj±cych badañ zarówno w U.S (http://www.winnfelinehealth.org/Health/spay-neuter.html, http://catvet.homestead.com/earlyalter.html) jak i w Polsce.

    Zosta³am poinformowana, ¿e kastracja powinna byæ wykonana po (lub przed) zmianie z±bków, poniewa¿ w trakcie wymiany kot mo¿e byæ mocno os³abiony. Wiek oko³o 6 miesiêcy jest odpowiedni dla wiêkszo¶ci kotków. Mo¿na czekaæ d³u¿ej a mo¿na wykastrowaæ szybciej. Ciê¿ko wyrokowaæ czy w zwi±zku z tym kot nie bêdzie mia³ powik³añ w pó¼niejszym ¿yciu (nie mówiê tu o powik³aniach pooperacyjnych, ale tych wynikaj±cych z usuniêcia gruczo³ów hormonalnych). Mo¿e mieæ powik³ania zarówno kot wykastrowany w wieku 8 tygodni jak i 5 lat. Wszystko zale¿y od organizmu. I NIKT tego nie przewidzi.
    Ja uwierzê je¶li dostanê do rêki wiarygodne wyniki badañ na ten temat.
    Tak czy tak ingerujemy w organizm naszego zwierzêcia z nadziej± na jego pó¼niejsze lepsze zdrowie, musimy to robiæ, choæ na sam± my¶l dostajê gêsiej skórki.
    Teraz tak myslê, ¿e w przypadku zwierz±t bezdomnych powinno sie to odbywaæ przed pierwszymi objawami dojrza³o¶ci p³ciowej, aby ta pierwsza rujka nie sta³a siê te¿ pierwsz± ci±¿±. Co o tym myslicie? tutajpoczkategori
    Coccolinko,uwazam,ze kastracja i sterylizacja kotow nie powinna odbywac sie na malutkich kotach.U kotow nie wychodzacych czlowiek ingeruje w organizm zwierzaka tylko dla swojej wygody.Dlatego uwazam,ze jezeli to robi, to chociaz powinien pozwowlic wyksztaltowac sie wszystkim elementom ukladu moczowo-plciowego.Z reguly jest to w wieku 6-9 miesiecy zycia kota.Takie jest moje zdanie tutajpoczkategori
    Kociara

    Z drugiej jednak strony jak wykastrujemy pó¼niej kota to on pó¼niej mo¿e byæ ju¿ do koñca swojego ¿ywota na nas obra¿ony i byæ niezadowolony z tego, ¿e z nami mieszka. Dlatego uwa¿am, ¿e im szybciej tym lepiej. tutajpoczkategori

    Pewnie to jest tak jak napisalaa Vita, jest to tylko chwyt reklamowy.

    A nie lepiej poszukaæ , poczytaæ ,porównaæ ??. Tak s± karmy dla kastratów bo koty takie wymagaja innego karmienia , dla zdrowia i kondycji. Szzególnie kocurki kastraty sa bardziej nara¿one na problemy .
    Spinoo troche poczytalam i wyrobilam sobie swoje zdanie.Problemy z ukladem moczowym nie maja nic wspolnego z kastracja.Opisywano kilku miesieczne niewykastrowane kociaki,ktore byle chore.Robiono pomiary srednicy cewki moczowej u kastratow i u kotow niewykastrowanych okazalo sie.ze jest taka sama.Czyli opinia,ze kastracja powoduje zwezeniei i zapchanie cewki moczowej jest nieprawdziwa.Wiec uwazam,ze nie potrzeba jakiejs karmy dla kastratow,gdyz dobre karmy maja napiane na opakowaniach,ze nadaja sie tez dla kastratow i powinny wystarczyc. tutajpoczkategori

    Kociara

    Z drugiej jednak strony jak wykastrujemy pó¼niej kota to on pó¼niej mo¿e byæ ju¿ do koñca swojego ¿ywota na nas obra¿ony i byæ niezadowolony z tego, ¿e z nami mieszka. Dlatego uwa¿am, ¿e im szybciej tym lepiej.

    Hajarka, zdrowie kota powinno byc dla nas najwazniejsze.Mojego Teodora wykastrowalam w wieku 7 miesiecy i zapewniam Cie,ze sie na mnie nie obrazil.
    Brednie, kot nie zdaje sobie nawet sprawy z tego ¿e straci³ swoj± kocurowato¶æ. Mam tak samo jak napisa³y osoby wy¿ej, kota kastrowalem w wieku kilku miesiêcy i nie strzeli³ na mnie focha.

    No ale nie powiem dobry ¿art tutajpoczkategori
    kociara - je¶li chodzi o te karmy specjalnie dla kastratów- równie¿ czyta³am badania na ten temat (chyba za du¿o czytam ) i by³o w nich wyra¼nie napisane, ¿e karma dla kastratów to bujda na kó³kach, fotomonta¿.
    Koty otrzymuj±ce karmê holistyczn± nie musz± przechodziæ na jakie¶ wymys³y koncernów, aby nabija³y sobie (te koncerny) kabze na naszej naiwno¶ci. Postaram sie znale¼æ ten artyku³. By³ na zagranicznej stronie, chyba francuskiej albo amerykañskiej.
    Artyku³ ten jednak jest do¶æ niepopularny bo "du¿e firmy" maj± pieni±dze z nabijania nas w butelkê. Kot wykastrowany nie ma innych potrzeb ¿ywieniowych ni¿ kot "jajczasty". Owszem, zdarzaja sie osobniki mniej aktywne, ale wówczas nale¿y organizowaæ kotu wiêcej rozrywki a nie ograniczaæ mu porcje ¿ywieniowe b±d¼ zmieniaæ karmê na "niby" sterilised/neutered.
    A te opinie na temat konieczno¶ci podawania specjalnych karm dla takich kotek i kocurków s± po prostu dobrze wypromowan± plotk±.
    "K³amstwo powtórzone tysi±c razy staje siê powszechn± prawd±".
    Druga sprawa - widzia³am rownie¿ szczegó³owe badania na przestrzeni lat na temat cewki kotów kastrowanych oraz nie i równie¿ przekona³am siê z nich, ¿e budowa tego organu nie ró¿ni siê u tych dwóch grup.

    Co do obra¿ania siê kotów- mo¿e nie ma co tutaj wchodziæ w dywagacje na temat charakterku naszych kociaków, ale tak jak mówi³am, je¶li chodzi o mój pogl±d na temat wczesnej kastracji, to ja takiego nie mam. Z badañ równie dobrze za 10 lat moga wynikn±æ problemy dotycz±ce wczesnej kastracji. Na dzieñ dzisiejszy czyta³am opinie hodowli kotów rasowych, która od ponad 15 lat wykonuje takie zabiegi swoim kociakom przed wydaniem nowym domom i kociaki do¿ywa³y swych dni (niektóre ¿yj± nadal) w szczê¶ciu i zdrowiu. Chce przez to powiedzieæ, ¿e ich zachorowalno¶æ na jakiekolwiek choroby zwi±zane z zabiegiem nie ujawnia³y siê czê¶ciej ni¿ u kotów kastrowanych w "odpowiednim" wieku. Ponoæ jest to mierzalne i gdzie¶ og³oszone.
    Ale tak jak mówie- nie jeste¶my bombardowani takimi badaniami, poniewa¿ nas rynek zalewaj± koncerny zagraniczne, które wyra¼nie nam mówi±: kupujesz kociaka, musisz go karmiæ karm± dla koci±t (do tego tysi±c dodatków- a podobno ich karmy takie dobre wszystkie i pe³nowarto¶ciowe), pó¼niej go wykastrowaæ i karmiæ jedzeniem dla koci±t p³ci ¿eñskiej b±d¼ koci±t p³ci mêskiej wykastrowanych. Dodatkowo dokarmiaæ karm± b±d¼ podawaæ ¶rodki zawieraj±ce sk³adniki powoduj±ce usuwanie bezoarów w³osowych. Pó¼niej musisz karmiæ karm± dla doros³ych sterylizowanych plus dodatki na sier¶æ, bezoary, ¶we¿y oddech itd itp. Potem dla starych kotów. Ka¿da rasa ma równie¿ osobne potrzeby (taaaa... bo to inne gatunki przecie¿).
    Tutaj na temat nadwagi kotów wykastrowanych http://jn.nutrition.org/content/132/6/1730S.full . Po krótce chodzi tam o to, ¿e przybieranie na wadze wynika z wiêkszego poboru pokarmu wynikaj±cego z zaburzeñ insuliny we krwi ni¿ z kaloryczno¶ci tego jedzenia. Wiêc zmiana kaloryczno¶ci nic nie da. Nale¿y zwiêkszyæ ilo¶æ zabawy i æwiczeñ. Wtedy kotek bêdzie i najedzony i szczup³y.
    Widzicie jaki fajny biznes?
    A my kupujemy dro¿sz± karmê, której kot zjada wiêcej i nie do¶æ, ¿e tracimy pieni±dze to zdowie naszego zwierzêcia n tym nie zyskuje.
    Dodatkowo karmy specjalne dl kotów kastrowanych zawieraj± sk³adnik moczopêdny a nie pobudzaj±cy pragnienie. Czego wynikiem mo¿e byæ odwodnienie organizmu. My jako ludzie na schorzenia pêcherza dostajemy urosept albo ¿urawine, które s± moczopêdne z zaleceniem bezwzglêdnego zwiêkszenia poboru wody. A wyt³umaczcie kotom, ¿e maja piæ wiêcej wody, bo otrzymuj± sk³adniki moczopêdne...

    kto przebrn±³ przez te wypociny, to gratuluje, bo rozpisa³am siê jak nigdy dnia Sob 20:32, 12 Sty 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz tutajpoczkategori
    A mogê podaæ linki do stron konkretnych hodowli? tutajpoczkategori
    Pw posz³o. Mo¿e przytoczê tutaj ten fragment aby wszyscy zobaczyli:
    "Niedro¿no¶æ cewki moczowej u kocurów. W publikacjach internetowych informuje siê hodowców kotów, ¿e kastracja kocura przed osi±gniêciem dojrza³o¶ci p³ciowej prowadzi do niedorozwoju uk³adu moczowego, czego czêstym objawem jest niedro¿no¶æ cewki moczowej (14). Jednocze¶nie sugeruje siê, ¿e takie zaburzenia najczê¶ciej dotycz± wcze¶nie wykastrowanych kocurów, które by³y ¿ywione suchymi karmami bytowymi. Autorzy tych publikacji podaj±, ¿e zwiêkszona predyspozycja do wyst±pienia niedro¿no¶ci cewki moczowej u wcze¶nie wykastrowanych kocurów jest jedynym argumentem przeciw wykonywaniu takich zabiegów, ale równocze¶nie informuj± o mo¿liwo¶ci zapobiegania temu zaburzeniu poprzez karmienie zwierz±t wy³±cznie specjalistycznymi karmami reguluj±cymi pH moczu. Przeprowadzone przez Howe i wsp. (15) badania nad wystêpowaniem niedro¿no¶ci cewki moczowej u kocurów, wykastrowanych przed 24 tygodniem ¿ycia i u kocurów dojrza³ych p³ciowo wykaza³y jednoznacznie, ¿e nie ma korelacji miêdzy wiekiem kota, w którym poddawany jest on gonadektomii a jego predyspozycj± do zapadalno¶ci na tê chorobê. Ponadto w trakcie badañ profilometrycznych nie stwierdzono istotnych ró¿nic w ¶rednicy cewki moczowej wcze¶nie wykastrowanych kocurów w porównaniu do pacjentów poddanych temu zabiegowi po osi±gniêciu dojrza³o¶ci p³ciowej, a tak¿e u kocurów z zachowan± mo¿liwo¶ci± rozrodu (4)"

    14. http://www.vetserwis.pl/kastracja_kot.html
    15. Howe L.M.: Short-term results and complications of prepubertal gonadectomy in cats and dogs. J. Amer. Vet. Med. Assoc., 1997, 211, 57-62.
    4. Kustritz M.V. R.: Early spay-neuter: clinical considerations. Clin. Tech. Small. Anim. Pract. 2002, 17, 124-128.

    Zwróæcie uwagê, ¿e informacje na stronach internetowych to tylko informacje, niepoparte badaniami. Natomiast Howe jak i Kustritz wykonali badania, których wyniki s± zawarte w ich publikacjach naukowych. dnia Sob 20:51, 12 Sty 2013, w ca³o¶ci zmieniany 3 razy Powrót do góry
    Ale¿ bardzo proszê, zawsze do us³ug Powrót do góry
    Coccolinko ja tez uwazam,ze karmy specjalistyczne to chwyt rekramowy i to wlasnie chcialam udowodnic Spinoo,ktory jest za karmami specjalistycznymi.Moje koty maja dobrze zbilansowana karme miesna.Mysle,ze to wystarczy.
    Nie wiem czy dobre miejsce, ale chcia³am zapytaæ o kastracjê - kocurek ma ju¿ 7 miesiêcy ( urodzony 7 lipca) , jeszcze nie znaczy³ terenu, jego mocz te¿ nie ¶mierdzi, jedynie co zauwa¿y³am to ostatnio jest baaardzo o¿ywiony i niespokojny (pisa³am o tym w innym w±tku), ostatni te¿ nasili³o siê u niego takie miauczenie, pomiaukiwanie, skrzeczenie, jakby co¶ wo³a³ i p³aka³.. i to prawie bez przerwy, no chyba ¿e ¶pi albo jest czym¶ bardzo zajêty. Nie wiem czy po prostu domaga siê uwagi i zabawy, jest znudzony czy ju¿ czas na kastracjê? ( mimo ¿e jeszcze z moczem nic nie by³o).
    i znalaz³am informacje o dzia³aj±cej w Warszawie Koterii, gdzie kastruj± kocurki za 60 z³, pomagaj±c tym samym bezdomnym kotom - czy kto¶ kiedy¶ kastrowa³ tam swojego kociaka? Powrót do góry

    Nie wiem czy dobre miejsce, ale chcia³am zapytaæ o kastracjê - kocurek ma ju¿ 7 miesiêcy ( urodzony 7 lipca) , jeszcze nie znaczy³ terenu, jego mocz te¿ nie ¶mierdzi, jedynie co zauwa¿y³am to ostatnio jest baaardzo o¿ywiony i niespokojny (pisa³am o tym w innym w±tku), ostatni te¿ nasili³o siê u niego takie miauczenie, pomiaukiwanie, skrzeczenie, jakby co¶ wo³a³ i p³aka³.. i to prawie bez przerwy, no chyba ¿e ¶pi albo jest czym¶ bardzo zajêty. Nie wiem czy po prostu domaga siê uwagi i zabawy, jest znudzony czy ju¿ czas na kastracjê? ( mimo ¿e jeszcze z moczem nic nie by³o).
    i znalaz³am informacje o dzia³aj±cej w Warszawie Koterii, gdzie kastruj± kocurki za 60 z³, pomagaj±c tym samym bezdomnym kotom - czy kto¶ kiedy¶ kastrowa³ tam swojego kociaka?


    Mój kocurek skoñczy³ dopiero 5 miesiêcy i te¿ czasami wydaje ró¿ne d¼wiêki,pomiaukuje, co¶ skrzeczy pod nosem,¿e tak powiem.Czasem tez furczy i goni za w³asnym ogonem.Ostatnio spaceruje po parapecie przy oknach wychodz±cych na balkon i te¿ niekiedy wydaje d¼wiêki. Mo¿e te¿ byæ znudzony Twój kotek. Mój Franek,jak rano siê nim po wstaniu nie zajmujê,to choæ siê najad³,chodzi i domaga siê uwagi,wydaje z siebie odg³osy niezadowolenia.No ale nie robi tego ca³y czas.Mo¿e po prostu Twojego kotka bardziej rozpiera energie ni¿ mojego. Powrót do góry
    Ok, dziêki za odpowied¼, czyta³am o tej akcji wiêc pewni poszukam te¿ tam.
    a je¶li chodzi o t± koteriê :
    Od 15 sierpnia 2012 us³ugi "Koterii" s± odp³atne. Ofertê kierujemy te¿ do w³a¶cicieli kotów i psów, którzy nie s± w stanie p³aciæ cen komercyjnych. W ten sposób chcemy propagowaæ kastracje zwierz±t i dalej zapobiegaæ ich bezdomno¶ci. ( niestety nie mogê wklejaæ jeszcze linków, chyba jestem za m³odym forumowiczem) Wychodzi na to ¿e kastruj± te¿ domowe kocurki, podana cena to 60 z³, a dla kotek 100 z³.
    Mo¿e ju¿ kto¶ korzysta³ z ich us³ug? Chcia³am dowiedzieæ siê czy warto po prostu?

    a z kotkiem bawiê siê mnóstwo, nie pracujê póki wiêc du¿o czasu mu po¶wiêcam, chyba ¿e on by chcia³ ca³y czas.. Powrót do góry


    a z kotkiem bawiê siê mnóstwo, nie pracujê póki wiêc du¿o czasu mu po¶wiêcam, chyba ¿e on by chcia³ ca³y czas..


    Mój jak siê zmêczy wybawieniem,to wrêcz nie ¿yczy sobie,by go zaczepiaæ
    Na pewno jak wykastrujesz kotka,nieco siê uspokoi,zawsze mo¿esz te¿ sprawiæ mu kociego towarzysza Powrót do góry
    Ok, dziêki za odpowied¼, czyta³am o tej akcji wiêc pewni poszukam te¿ tam.
    a je¶li chodzi o t± koteriê :
    Od 15 sierpnia 2012 us³ugi "Koterii" s± odp³atne. Ofertê kierujemy te¿ do w³a¶cicieli kotów i psów, którzy nie s± w stanie p³aciæ cen komercyjnych. W ten sposób chcemy propagowaæ kastracje zwierz±t i dalej zapobiegaæ ich bezdomno¶ci. ( niestety nie mogê wklejaæ jeszcze linków, chyba jestem za m³odym forumowiczem) Wychodzi na to ¿e kastruj± te¿ domowe kocurki, podana cena to 60 z³, a dla kotek 100 z³.
    Mo¿e ju¿ kto¶ korzysta³ z ich us³ug? Chcia³am dowiedzieæ siê czy warto po prostu? Powrót do góry
    Aniu,moim zdaniem Twoj kotek niedlugo juz wkroczy w dojrzewanie.Koty najbardziej sa aktywnw rano i wieczorem.Moje koty ,jak ja to nazywam dostsja"glupawki"
    Czy badanie krwi przed zabiegiem obejmuje morfologiê i biochemiê? Dzi¶ trafi³am na poradê.

    http://www.koty.pl/porady/art192,morfologia-biochemia-badaj-kotu-krew-to-bardzo-wazne.html

    Sk±d kotkowi pobieraj± krew,z ³apki? Powrót do góry
    Przed narkoza robi sie morfologie krwi,za ktora osobno sie placi.Krew pobiera sie z lapki.
    Vitus, Teosiowi nie ogolono lapki
    Czyli sama morfologia bez biochemii? Tak,wiem,¿e za te badania osobno siê p³aci.W tych poradach na koty.pl jest napisane,¿e dobrze zrobiæ morfologiê i biochemiê krwi,bo biochemia obrazuje stan kliniczny konkretnych narz±dów. Powrót do góry
    Moj Teodor mial robione i to ,i to,bo ja chcialam przy okazji go przebadac,ale z tego co wiem,przy narkozie robi sie tylko morfologie.Jezeli bedziesz chciala biochemie, to napewno zrobia.
    Dziêkujê za informacje.Ja w takim razie bêdê robiæ morfologiê i biochemiê,w koñcu mój kot nigdy jeszcze nie mia³ ¿adnych badañ,wiêc chcia³abym wiedzieæ,¿e wszystko ok,bo odpukaæ oka¿e siê,¿e co¶ kotkowi dolega i niepotrzebnie organizm zostanie obci±¿ony zwyk³± narkoz±. Powrót do góry
    Karolino ,to jest przeciez,mlody,zdrowy kotek.
    No ja my¶lê Skoro to zwyk³e badanie krwi to nie zaszkodzi zrobiæ.

    Czy ¶rodki przeciw pch³om podaje siê profilaktycznie kotom wychodz±cym czy tylko wtedy je¶li kot siê ewidentnie drapie i podejrzewamy,¿e ma pch³y? dnia ¦ro 22:21, 27 Lut 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry

    Czy ¶rodki przeciw pch³om podaje siê profilaktycznie kotom wychodz±cym czy tylko wtedy je¶li kot siê ewidentnie drapie i podejrzewamy,¿e ma pch³y?

    Profilaktycznie wychodz±cym - przy niewychodz±cych chyba nie ma potrzeby, no i jak widzisz ¿e siê kotek drapie, a kiedy przeczeszesz palcami sier¶æ i zobaczysz ruchome, skacz±ce bia³e punkciki, to kot ma pch³y i taki preparat trzeba podaæ od razu. A tak¿e, niestety jest to konieczne ¿eby pch³y nie powróci³y, trzeba zrobiæ gruntowne sprz±tanie domu - zas³ony, dywany, po¶ciele, wszystko wypraæ. To dziadostwo mo¿e osi±¶æ wszêdzie. Powrót do góry
    Karolino Julio, ja podaje tylko Cezarowi ,bo jest kotem wychodzacym.Cezar nigdy nie mial pchel.Tym bardziej Teodor,ktory nie wychodzi.Nie widze takiej potrzeby,zeby mu wkraplac ten srodek.
    Acha,to wszystko jasne w takim razie.Franek raz na jaki¶ czas podrapie siê po uchu i to wszystko.Wet uszy bada³ i jest ok.Tak¿e pche³ ani innych paskudztw raczej nie ma.

    Co do kastracji,czy istniej± jakie¶ symptomy,po których mo¿emy poznaæ,¿e powiedzmy lada chwila kot zacznie znaczyæ? S³ysza³am,¿e skoro Franek urodzi³ siê we wrze¶niu,to bardzo prawdopodobne,¿e wraz z nadej¶ciem wiosny w marcu zacznie dojrzewaæ i znaczyæ.Wola³abym,¿eby to nie by³o tak wcze¶nie,gdy¿ w marcu to on skoñczy dopiero 6 miesiêcy. dnia Czw 17:46, 28 Lut 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Karolino pierwsze symptomy, to mocz zmienia zapach na bardzo nieprzyjemny.Mojemu Teodorowi przetluszczala sie siersc.Nie wiem jak jest z dachowcami,gdyz Cezara ze schroniska wzielismy juz wykastrowanego.
    Dachowce chc± (wyj±tkowo mocno) wyj¶æ na pole, jak wyjd±, robi± wyprawy kilkudniowe, mocz ¶mierdzi, lada moment zaczn± znaczyæ. Powrót do góry
    Oczywi¶cie, nie robiê tego Napisa³am ogólnie, mo¿e zbyt ogólnie, ale zrobi³am tak na przyk³adzie mojego Puszka. Ka¿dy kot dojrzewa w swoim czasie, tak jak i ludzie. Powrót do góry
    Oby mój kot zacz±³ znaczyæ jak najpó¼niej.Zbyt mnie ten zabieg stresuje i im dalej do niego,tym lepiej:D Powrót do góry
    Karolino Julio nic z³ego w nim nie ma i nie masz siê czym denerwowaæ. My¶l sobie ¿e to przecie¿ krótki, kilkunastominutowy zabieg który Franek przejdzie bez problemu Powrót do góry
    Karolciu, opisze Ci z wlasne doswiatczenia.Bylam przerazona kastracja .Jednak to nie jest styrylizacja kotki.To jest bardzo prosty zabieg.Oddalismy Teodora o 9°° rano a odebralismy o 16°°Byl juz calkiem wybudzony.W dom troche zataczal sie, jeszcze po narkozie.Jednak na drugi dzien, kot byl taki jakby nie mial zadnego zabiegu.Byl wesoly ,bawil sie z Cezarem,biegal po domu.Na prawde niepotrzebnie sie mrtwilam. Powrót do góry
    Karolino tym bardziej nie masz siê czym martwiæ dlatego ¿e masz tak wspania³± pani± weterynarz. Powrót do góry
    Ja siê bardziej martwiê tym,¿e mo¿e siê co¶ wydarzyæ podczas zabiegu,w koñcu to narkoza.No ale je¶li badania krwi wyjd± ok,to powinno wszystko pój¶æ g³adko.

    Kociarko,odebra³a¶ Teodora o 16 i o której móg³ zacz±æ je¶æ albo piæ? A jak z samym sikaniem po takim zabiegu,kotek w dzieñ zabiegu sika ju¿ normalnie?

    KociarkoNaStoDwa,tak wiem,¿e mam super pani± weterynarz,to bardziej strach sam w sobie,no po prostu cz³owiek siê martwi jak o dziecko:) Powrót do góry
    Na przyk³ad moja znajoma ma dwa kocury obydwa znios³y kastracjê ¶wietnie. Szybko dosz³y do siebie i szybko zaczê³y brykaæ, zero za³atwiania siê pod siebie i wymiotów.

    Wiem jak mo¿na martwic siê o kota, Karolina, sama przez to czêsto przechodzi³am Chcia³am Ciê uspokoiæ wiem jaki to jest stres Powrót do góry
    Dziêki,dziewczyny:) Oczywi¶cie jak przyjdzie konkretny termin kastracji to wtedy pewnie znów mi siê stres udzieli. Powrót do góry
    Karolino,jak przyjdzie termin kastracji,to na pewno bedziemy Cie wspierac.
    Mam nadziejê,¿e bêdzie to najwcze¶niej w 7-8 miesi±cu.Na razie Franek zmienia zêby i czyta³am,¿e dobrze jest przemywaæ wtedy dzi±s³a jakimi¶ preparatami zawieraj±cymi chlorheksydynê.Chyba jutro przed po³udniem znów odwiedzê weta bez Franka:D Powrót do góry
    Nie wiem czy dobre miejsce na takie pytanie, ale jak ju¿ pisa³am w innym w±tku, wczoraj wykastrowa³am kota. Weterynarz wspomina³a, ¿eby pilnowaæ czy kot nie wylizuje sobie ranki, bo je¶li tak to oznacza ¿e go boli i konieczny bêdzie zastrzyk przeciwbólowy.
    Obserwuje go ca³y czas, jest trochê senny, i co jaki¶ czas wylizuje sobie okolice rany, sam± ranê - nie za du¿o, tak normalnie jak przy codziennym myciu. Nie wiem czy to ju¿ oznacza ¿e go boli, czy to zwyk³a higiena|?Jak siê zachowywa³y w tym temacie Wasze koty po kastracji, czy ju¿ powinnam siê niepokoiæ? Powrót do góry
    Anno, wydaje mi siê, ¿e je¿eli nie li¿e tej ranki du¿o, nie ma sie czym przejmowaæ. Koty instynktownie wylizuja sobie rany. Powrót do góry
    Dodam jeszcze,nie pozwol kotu skakacna wysokosci np.na kanape,
    Kotek ca³y czas ¶pi, ale to dobrze. Pilnuje go ¿eby nigdzie nie skaka³, a w kuwecie by³ tylko raz, rano. Mam nadziejê ¿e wszystko z nim w porz±dku i lada chwila dojdzie do siebie, bo teraz taki senny... Powrót do góry
    Kastrowany by³ po 11. Odebra³am o 16. By³ wybudzony, ale taki trochê nieprzytomny, jak pijany. Rano ju¿ by³o ok, bo jad³, zrobi³ siku, ale przez wiêkszo¶æ dnia ¶pi, jest taki ospa³y, powolny. Chodzi, niby próbowa³ siê bawiæ ale szybko zrezygnowa³. Mo¿e to antybiotyk tak na niego dzia³a, bo rano mu podawa³am.
    Ale siê zastanawiam czy to normalne ¿e koty tak siê zachowuj± po kastracji? Powrót do góry
    Anno, po narkozie i kastracji, koty tak siê zachowuj±. Obserwuj go, w ci±gu max 2 dni, powinno takie zachowanie ca³kowicie przej¶æ. Powrót do góry
    Aniu,jezeli jutro kotek tez bedzie osowialy.To jedz z nim do weterynarza.
    Dziêkujê bardzo wszystkim za odpowiedzi
    Kotek Najwyra¼niej doszed³ do siebie, chce siê bawiæ, wrêcz siê tego domaga, bryka ju¿ zadowolony od rana. Popija du¿o wody, jak nigdy. Tak¿e ju¿ jestem spokojna, przypilnuje go jeszcze ¿eby nie skaka³ na wysoko¶ci no i mam jeszcze antybiotyk na jutro. Ale widzê ¿e wszystko jest ok, kamieñ z serca Powrót do góry
    Bardzo sie ciesze.Jest to bardzo dobra wiadomosc.
    Wspaniale, cieszê siê ¿e wszystko ok. Aniu, przedstawia³a¶ kocurka w dziale "Nasze Koty"? Je¿eli nie, zachêcam do tego Powrót do góry
    No to dobrze,¿e kicia ju¿ dosz³a do siebie po kastracji:)

    Prawda to,¿e po narkozie mog± siê objawiæ jakie¶ schorzenia,o których wcze¶niej nic nie by³o wiadomo?Czyta³am,¿e narkoza obci±¿a organizm i zdarza³y siê przypadki,¿e kotki po zabiegach by³y potem bardziej chorowite,podatne na infekcje czy te¿ miewa³y problemy z uk³adem kr±¿enia,oddychaniem. dnia Nie 21:22, 10 Mar 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Karolciu,aktualna wiedza w zakresie anastazjologi pozwala na coraz bezpieczniejsze wykorzystanie srodkow znieczulajacych.Lekarz oszacuje ryzyko przez wykonanie wszystkich badan.Badanie krwi,moczu i nie zapomnij o odrobaczeniu.Jezeli nie wykryte zostana,zadne zaburzenia,to mysle,ze ryzyko jakichkolwiek powiklan jest bardzo male.
    Czyli,¿e przed zabiegiem kastracji niezbêdne jest odrobaczenie?
    Muszê siê wybraæ do weta i zapytaæ jak to z tym odrobaczaniem u Franka,skoro pierwsz± porcjê mia³ na pocz±tku listopada,a drug± pod koniec listopada. Powrót do góry
    Mysle,ze jezeli lekarz sprawdzi,czy Franek ma robaki i wszystko bedzie dobrze.To pewnie nie trzba odrobaczac.
    No tak,ale niby do roku czas trzeba odrobaczaæ co 3 miesi±ce albo co pó³ roku,czyli wychodzi na to,¿e profilaktyczne odrobaczanie powinno byæ w okolicach maja.No chyba,¿e pójdê do weta,a on powie,¿e je¶li kicia jest niewychodz±ca,to nie trzeba.

    Inaczej jak przez badanie ka³u wet nie sprawdzi przecie¿,czy s± robaki,prawda? Powrót do góry
    Wiem,ze kocieta odrobacza sie czesto do 3 miesiaca zycia.Potem,koty niewychodzac co 6 miesiecy,albo raz w roku.Jednak kazdy weterynarz ma pewnie inne zdanie na ten temat.
    S³uchajcie,lepiej poczekaæ z kastracj± kotka a¿ zacznie znaczyæ,czy mo¿e wykastrowaæ zawczasu,jak skoñczy 7-8miesiêcy(je¶li do tego czasu nie bêdzie znaczyæ)? Tak siê zaczê³am zastanawiaæ.Niektórzy mi doradzaj±,¿e spokojnie mogê ju¿ kastrowaæ,bo nawet o wiele m³odsze koty s± kastrowane i tym sposobem uniknê opcji,¿e kot,który zacznie znaczyæ po kastracji nadal mo¿e znaczyæ. Powrót do góry
    Nie chcia³abym,¿eby by³o tak,¿e kot zacznie mocno znaczyæ,a ja na gwa³t bêdê zamawiaæ zabieg.Bojê siê,¿e wtedy co¶ przeoczê.Najwygodniej by³oby ustaliæ termin i siê przygotowaæ.Wiem,wiem,to dobrze dla mnie,niekoniecznie dla kota.

    Czy je¶li wykastrujê kota zanim zacznie znaczyæ,to bêdzie ¼le?

    Podczas ostatniej wizyty u weta w lutym,Franio mia³ ponoæ "ma³e jajeczka" dnia ¦ro 22:07, 27 Mar 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Ja jestem za tym,zeby kota kastrowac jak najpozniej.Zeby dobrze sie rozwinal uklad moczowo plciowy.Dlatego czekalam az zacznie dojrzewac.
    Wychodzi na to,¿e odwiedzê nied³ugo weta.Czyta³am,¿e kocurki najlepiej kastrowaæ zanim jeszcze zaczn± znaczyæ swój teren, ale ju¿ po wykszta³ceniu siê wszystkich elementów uk³adu moczowo-p³ciowego. Z regu³y jest to 6-9 miesi±c ¿ycia zwierzêcia.Tak¿e niech wet oceni i wtedy zobaczymy.Franio 10 kwietnia skoñczy 7 miesiêcy. Powrót do góry
    Ja czytalam,ze uklad- moczowo plciowy jest dopiero uksztaltowany 7-9 miesiacu.
    Z uwagi na to,¿e kiciu¶ mój bêdzie w pi±tek kastrowany,bêdê pisaæ w tym temacie.
    Niby jeszcze przed chwil± mia³am dobre nastawienie,ale ju¿ z³apa³ mnie stres i skurcz ¿o³±dka jak zaczê³am wiêcej o tym my¶leæ.Wiem,wiem,sam zabieg trwa 10 minut,tylko ta nieszczêsna narkoza..
    Kot znajomych wypad³ z okna i na dniach ma zabieg,to dopiero musi byæ stres.Czasem my¶lê,¿e nie nadajê siê na w³a¶ciciela zwierzaka,bo zawsze bardzo siê przejmujê. Powrót do góry
    Karolinko,a co bedzie jak bedziesz miala dzieci?Wlasciwie w moim przypadku nie widze duzej roznicy.Koty,tez traktuje jak rodzine.
    My¶lê,¿e jak bêdê mieæ dzieci,to pewnie bêdê podobnie reagowaæ jak w przypadku kota.
    Cz³owiek o dziecko i o zwierzê siê martwi bardziej ni¿ o siebie,a je¶li ju¿ faktycznie martwi siê sob±,to z regu³y nie daje po sobie nic poznaæ.

    Vito,dziêkujê.Na pewno bêdzie ra¼niej,jak ludzie tu na forum bêd± trzymaæ kciuki za Frania.To pierwszy zabieg,wiêc pewnie dlatego tak reagujê.

    Nie spyta³am weta jak to bêdzie wygl±daæ przed samym zabiegiem,jak ju¿ bêdê w gabinecie.Rozumiem,¿e pewnie bêdê musia³a kotka trzymaæ,a¿ lekarz zrobi zastrzyk itd?I wtedy wychodzê? Przyznam,¿e nie chcê patrzeæ,jak kot dostaje narkozê i zasypia,tym bardziej,¿e wet jeszcze mi powiedzia³,¿e kotki nie zamykaj± oczu i trzeba im je zakraplaæ podczas zabiegu czy co¶ w tym stylu. dnia ¦ro 17:32, 24 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Maz oddal Teodora i od razu waszedl.Pozniej lekarz zadzwonil,zeby kotka odebrac.
    Jedno wiem na pewno.Oczekiwanie na tel od weta bêdzie mocno stresuj±ce.Czujê takie mrowienie w brzuchu,co¶ na kszta³t stresu przed egzaminem czy rozmowy o pracê. Powrót do góry
    Karolciu,uspokoj sie,wszystko bedzie dobrze.Temat kastracji przerabialismy juz kiedys.To na prawde latwy zabieg.Mysle,ze jezeli Franio jest zdrowy to jakiekolwiek ryzyko jest znikome.
    Sam zabieg kastracji mnie nie martwi tylko narkoza.No i nigdy nie wiadomo,jak organizm zwierzaka zareaguje.Jednak bezdomne kotki,brane z ulicy,nie robi± im badañ,s± sterylizowane,kastrowane i ¿yj±,tak¿e mam nadziejê,¿e u mojego wypieszczonego Frania wszystko pójdzie jak z p³atka. Powrót do góry
    Bede jutro trzymac kciuki za Frania i za Ciebie Karolciu,zebys to dzielnie zniosla. O ktorej godzinie macie byc u weta?
    Dziewczyny,kastracja z przyczyn ode mnie niezale¿nych prze³o¿ona na poniedzia³ek,tak¿e jeszcze przez weekend bêdê musia³a siê stresowaæ zamiast mieæ ju¿ to z g³owy.Ca³e szczê¶cie,w przysz³ym tygodniu w ¶rodê ju¿ wolne,w weekend bêdê musia³a porobiæ wszystko na tip top do pracy,¿ebym w pon i wtorek mog³a zaj±æ siê Frankiem. dnia Pi± 16:43, 26 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Myslalam,ze juz dzisiaj bedzie po wszystkim.
    No niestety wszystko przeci±gnê³o siê w czasie.Dzi¶ bym pewnie ju¿ odetchnê³a z ulg±,kicia dosz³aby do siebie,a tak od poniedzia³ku rano stres zacznie siê na nowo. Powrót do góry
    Karolciu w poniedzialek, o ktorej godzinie bedzie zabieg?
    O 9.30 mam byæ w gabinecie.
    Pocieszam siê,¿e lekarz zapewnia,¿e leki przy narkozie s± bezpieczne,tzn.wiadomo zawsze jest jakie¶ ryzyko(odpukaæ..) tak jak i u cz³owieka.Tak czy inaczej bezdomne kotki,wy³apywane do sterylki/kastracji nie s± nawet badane i zazwyczaj wszystko przebiega pomy¶lnie,tak¿e muszê byæ dobrej my¶li:)
    Chcia³abym,¿eby ju¿ by³o po... dnia Sob 16:04, 27 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Przejdzie wszystko na pewno bez problemow.Czy wyniki badan byly dobre?
    Wszystko ok.
    Dzi¶ kicia zrobi³a siusiu do zlewu w kuchni.Kiedy¶ mu siê zdarzy³o kilka miesiêcy temu.Pod moj± nieobecno¶æ kuchnia jest zamykana,a jak jestem w domu,to zawsze mam kota na oku,tak¿e ta sytuacja zdarzy³a siê 2 razy(kilka miesiêcy temu i dzi¶.)Dzi¶ kicia normalnie robi³a 2 razy siku w kuwecie,normalne kulki.Jaki¶ czas temu bawi³a siê w kuchni,z kranu lecia³a woda,kot wszed³ sobie do zlewu,siad³ i zrobi³ siku.Po wszystkim wyskoczy³,roz³o¿y³ siê na pod³odze,zacz±³ machaæ ogonem rado¶nie.
    Badania moczu s± dobre.,robione 2 dni temu.Co mo¿e byæ przyczyn±?Mo¿e kotu spodoba³o siê,¿e w zlewie fajnie,mokro,leci woda? dnia Sob 18:55, 27 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Mojemu Cezarowi zdarzylo sie kilka razy zrobic do wanny.Jak byl mlodszy to godzinami potrafil siedziec w wannie i patrzyc jak woda kapie.Mysialam,ze zaobserwowal gdzie leci i dlatego tam sie zalatwial i potem patrzyl gdzie to zniknelo.Jak myslicie,czy koty sa na tyle inteligentne?
    Vitus zastanawiamy sie wlasnie dlaczego to robia,co o tym sadzisz? Powrót do góry
    Ach,czyli widzê,¿e nie tylko Franek czasem sobie zrobi siusiu w zlewie.Gdzie¶ czyta³am,¿e koty wyczuwaj± czasem zapach z odp³ywu w zlewie albo wannie,kojarzy im siê z kuwet± i wówczas sikaj±. Po Franku by³o widaæ,¿e mu siê podoba.Z kranu lecia³ niedu¿y strumieñ wody,kicia hyc hyc,biega³a po blacie,stole,a¿ wyl±dowa³a w zlewie.Wanna te¿ mu siê podoba.Kiedy¶ wskoczy³ i nawet mi siê zdawa³o,¿e jakbym go zostawi³a w niej na d³u¿ej to zrobi³by siusiu.Lubi te¿ siê tam rozk³adaæ.I nie przeszkadza mu,¿e czasem mokro,jakie¶ krople wody.
    Ciekawa jestem co takiego sk³ania koty,¿e lubi± tak zlewy i wanny.
    Dzi¶ rano kot zrobi³ siku w kuwecie. dnia Nie 9:43, 28 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Moje koty lubia siedziec w wannie ba ja im puszczam wode i one obserwuja jak leci.Do wanny zalatwial sie tylko Cezar.
    Franek te¿ lubi patrzeæ na strumieñ wody:) Zawsze tak przekrzywia g³ówkê i obserwuje kran jak ciekawski 3latek:) Powrót do góry
    Tez mam wrazenie,ze zachowanie kotow przypomina zachowanie malutkich dzieci.Mysle,ze koty probuja duzo zjawisk zrozumiec.
    Powoli zbli¿a siê poniedzia³ek.
    Chcê mieæ to ju¿ za sob± i wiedzieæ,¿e wszystko przebieg³o pomy¶lnie,a i po samej kastracji,¿e wszystko bêdzie ok,kicia bêdzie piæ,je¶æ itd. Powrót do góry
    Dziêkujê.
    Pewnie jutro jak na szpilkach bêdê oczekiwaæ na tel weta.To samo by³o w przypadku badañ.Siedzia³am przy tel i czeka³am jak na wyrok. Powrót do góry
    Wszystko bedzie dobrze,trzymam kciuki.
    Ja to dzi¶ nawet nigdzie nie wychodzê.Czujê siê jak przed wa¿nym egzaminem albo rozmow± kwalifikacyjn±.Napiêcie jest.A jutro rano siêgnie zenitu.
    Musi byæ dobrze,nie ma innej opcji.. Powrót do góry
    Ja moje te¿ sterylizowa³am przed weekendem majowym, musi byæ dobrze, wszyscy bêdziemy trzymaæ kciuki i wysy³aæ pozytywne my¶li. Powrót do góry
    W poniedzia³ek zabieg,we wtorek kontrola i miejmy nadziejê,¿e ju¿ we wtorek bêdê mog³a odetchn±æ.
    Nie pamiêtam tylko jak z tym antybiotykiem.Pewnie jest jaki¶ o przed³u¿onym dzia³aniu i we wtorek znów co¶ poda.
    A jak pilnowaæ,¿eby kot nie wylizywa³ rany? Jak znam ¿ycie to Franka na pewno bêdzie korciæ.. Powrót do góry
    Moj Cezar po operacji mial taki kolnierz,a Teodor po kastracji nie mial.Tylko patrzylam,zeby sie nie lizal.Tak na prawde Teos wcale nie chcial sie lizac. Powrót do góry
    Chyba profilaktycznie siê zaopatrzê.Ale na pewno od ko³nierza mój kot te¿ dostanie sza³u.Zobaczymy,jak to jutro bêdzie.Bo jak bêdzie lizaæ,to przecie¿ mu nie powiem,¿eby przesta³.A np.w nocy mogê nie zauwa¿yæ. Powrót do góry
    Jednak taki konierz dla kota to tez stres.Cezar o wszystko sie zachaczal,az przykro bylona na to patrzec.
    Bêdê siê martwiæ ko³nierzem po fakcie.Póki co,ca³y dzisiejszy dzieñ jestem "do ty³u". Niby co¶ robiê,ale w zasadzie nie ma z tego ¿adnego efektu.Nawet i smaczna kolacja mi nie w g³owie.
    Ach,niech ju¿ bêdzie po wszystkim.Oczywi¶cie tylko ja siê tak przejmuje.Dzwoni³a moja mama i mówi,¿e to rutynowy zabieg i ona w ogóle siê nie stresuje i ja te¿ powinnam wyluzowaæ. Powrót do góry
    Za nieca³e 2 godziny wychodzimy z Frankiem.
    Zaciszne legowisko dla kici przygotowane.
    Byleby ju¿ by³o po wszystkim:) Powrót do góry
    Karolciu,trzymam mocno kciuki.
    Jestem ju¿ z kici± w domu.Wszystko posz³o g³adko.Jedynie jak wesz³am do gabinetu,to kicia siedzia³a ju¿ w transporterku na termoforach i kocyku i siê trzês³a.Opatuli³am j± szybko 2oma kocykami i szybko zabra³am do domu.W domu po 10ciu minutach kot zacz±³ normalnie chodziæ,mo¿e lekko siê chwia³,ale próbowa³ nawet skakaæ na kanapê,wiêc musia³am ca³y czas go pilnowaæ,by tego nie robi³.W efekcie obecnie zamknê³am go w tzw.przedpokoju.Na pod³odze ma du¿e legowisko na materacyku i kocykach.Tam te¿ nie mo¿e nigdzie wskoczyæ.Musia³am zrobiæ sobie w koñcu co¶ do jedzenia,bo nie do¶æ,¿e wsta³am o 5,to rano tylko herbatê wypi³am.Niestety kot za mn± do kuchni wej¶æ nie mo¿e,bo próbowa³ skakaæ na parapet,wiêc szybko go wyprowadzi³am.
    Teraz Franu¶ le¿y,ale do spania siê nie wybiera.By³am pewna,po tym co naczyta³am siê w internecie,¿e kot po zabiegu bêdzie ca³y dzieñ nie do ¿ycia,¿e najprawdopodobniej bêdzie spaæ,a tak naprawdê Franek przed chwil± le¿a³ na boku i ³apk± próbowa³ wturlaæ papierow± kulkê pod kocyk.Robi³ ju¿ siku w kuwecie.Tak wgramoli³ siê do niej nieco nieporadnie,ale praktycznie rzecz bior±c nic mu nie jest.
    Jutro idziemy na kontrolê.Wet mówi³a,¿e Franio bardzo ³adnie siê wybudza³,i jak tylko doszed³ do siebie,od razu zagl±da³ pod ogon i patrzy³,co tam mu wyciêto.

    Dziêki,¿e trzymali¶cie kciuki:) Powrót do góry
    Karolciu mysle,ze nie powinnas go zostawiac samego.Powinien teraz czuc Twoja milosc,gdyz dzisiejszy dzien na pewno byl dla niego bardzo stresujacy.
    Zostawi³am go samego na czas,kiedy robi³am obiad,bo inaczej pad³abym z g³odu.Poza tym ca³y czas jestem z Franiem.On jedynie co jaki¶ czas ociera siê o mnie pyszczkiem i mrucz,a poza tym to nie szuka jako¶ kontaktu,woli sobie le¿eæ na ¶rodku pokoju i obserwowaæ.Odk±d wróci³ z zabiegu,nie spa³ jeszcze.Turla papierek.Pilnujê,¿eby nigdzie nie wskakiwa³.
    Zastanawiam siê kiedy za¶nie.Na pewno jest wykoñczony.Chocia¿ z drugiej strony narkoza itd te¿ pewnie rozstroi³a trochê organizm. Powrót do góry
    To chyba dobrze,ze nie spal,za to w nocy bedzie spal i Ty tez bedziesz mogla spac.Karolinko czy Franio ma kolnierz? Powrót do góry
    W dodatku nie siedzi na ¿adnym z legowisk,które dla niego zrobi³am.Na pewno wola³by le¿eæ na fotelu,kanapie,parapecie albo balkonie.Jednak pilnujê,¿eby nie wskakiwa³,wiêc le¿y na dywanie.Mam nadziejê,¿e w koñcu za¶nie.

    Beatko,Franio nie ma ko³nierza.Nie wylizuje równie¿ rany.Po przyj¶ciu od weta przez chwilê co¶ liza³ w okolicy ogona i to wszystko.

    Franio chyba nied³ugo za¶nie.Wy³o¿y³ siê na pos³aniu.Przykry³am go kocykiem,le¿y,mruczy,wiêc pewnie sen go ³apie.Ca³e szczê¶cie.Trochê i ja odpocznê,bo padam z nóg.
    Jutro idziemy na kontrolê,a ranka tak czy inaczej ma siê wygoiæ w ci±gu 10ciu dni.
    Franu¶ by³ taki dzielny. dnia Pon 21:26, 29 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Karolciu jak czuje sie dzisiaj Franio i czy byliscie juz na kontroli?
    Dopiero idziemy.Franio dzi¶ rano i przed po³udniem odsypia³,tak¿e nie mia³am serca go targaæ do weterynarza.Idziemy o 15,bo od 13 do 15 wet ma przerwê w gabinecie.
    Franio czuje siê dobrze.Tak czy inaczej wet zobaczy,czy rana dobrze siê goi.
    Wczoraj po narkozie kot mia³ rozszerzone ¼renice,dopiero dzi¶ ma normalne oczy.Pewnie dlatego wczoraj tak d³ugo nie móg³ zasn±æ.
    Kicia ju¿ je.Na razie dawa³am tylko mokre.Wodê te¿ pi³a.Siusiu to nawet wczoraj zrobi³ kot ³±cznie 4 razy.Dzi¶ od samego rana 2,tak¿e chyba wszystko ok. dnia Wto 12:23, 30 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Dobrze, ¿e z Frankiem wszystko w porz±dku i ¿e tak ¶wietnie zniós³ kastracjê. A tak siê martwi³a¶ Chocia¿ wcale Ci siê nie dziwiê. dnia Wto 15:17, 30 Kwi 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    W³a¶nie wrócili¶my z wizyty kontrolnej u weta.Wszystko ³adnie siê goi.Tylko Franek ju¿ wyczuwa,kiedy zbli¿amy siê do gabinetu,bo od razu zaczyna pomiaukiwaæ.Co najlepsze,wet obejrza³a Franka,z czego on oczywi¶cie by³ ¶rednio zadowolony,wiêc po wszystkim w³o¿y³am go od razu do transporterka,a z pani± wet jeszcze chwilê gada³am.Kicia jakby wiedzia³a,¿e ju¿ ¿adnego badania nie bêdzie,bo wy³o¿y³a siê w transporterku i grzecznie le¿a³a.
    Przed chwil± bawi³am siê z Frankiem w chowanego:)
    Cieszê siê,¿e ju¿ po wszystkim.Mocno siê denerwowa³am.W poniedzia³ek jak czeka³am na tel od weta,by móc odebraæ kiciê,to mia³am tak ¶ci¶niêty ¿o³±dek z nerwów,¿e zjad³am pierwszy posi³ek w zasadzie dopiero po po³udniu,jak ju¿ Franek by³ w domu.
    Poza tym wszystkie badania:morfologia,biochemia,mocz s± bardzo dobre,wiêc tym bardziej teraz jestem spokojna. Powrót do góry
    Karolinko bardzo sie ciesze,ze just jest po wszystkim i Franek sie dobrze czuje.
    Wiadomo,¿e jeszcze tak nie bryka,jak choæby dzieñ przed kastracj±.Dzi¶ sporo spa³ i nadrabia³ jedzenie.W koñcu mia³ 12godzinn± g³odówkê.
    W³a¶nie wesz³am do domu,nie by³o mnie 2 h,kicia powita³a mnie pod drzwiami,zjad³a,asystowa³a mi podczas robienia herbaty i posz³a spaæ.
    Mam nadziejê,¿e mimo,¿e kotek wykastrowany to nadal bêdzie takim wariatem z którym bawiê siê w chowanego i biegam po mieszkaniu.

    Czy zachowanie Waszych kotów po kastracji siê zmieni³o,a je¶li tak,to jak? Powrót do góry
    Franu¶ dzi¶ rano po ¶niadaniu bardzo mnie zaskoczy³.Da³am mu jedzonko o 5.30,wróci³am do ³ó¿ka.Po kilku minutach patrzê,a kot wskoczy³ na moje ³ó¿ko,chwilkê siê pokrêci³,a potem po³o¿y³ siê obok mnie i spa³ chyba 2 godziny.Jeszcze nigdy tak nie mia³,zw³aszcza rano.
    Ju¿ my¶la³am,¿e bêdzie teraz tylko takim le¿±cym miziakiem,ale ca³e szczê¶cie,dzi¶ ju¿ pokaza³ pazurki,tradycyjnie w biegu odbi³ siê od mojej nogi i pogna³ za kanapê.Czyli wróci³ mój dawny rozbójnik Franio:) Powrót do góry
    Kochana mordka.Po kastracji to ca³a rodzina do mnie wydzwania³a z zapytaniem o zdrowie Frania.Znajomi,przyjaciele te¿ mnie pocieszali smsami jeszcze przed zabiegiem,¿e to rutyna,¿e wszystko bêdzie ok,bo przecie¿ Franio silny i m³ody.Co 2gi znajomy ma kota albo dwa,wiêc rozumieli,co prze¿ywam.Wy na forum te¿.

    Mam nadziejê,¿e teraz d³uugo,d³uuugo nie bêdziemy musieli siê pokazywaæ z kici± w gabinecie weterynaryjnym,bo ju¿ nie mia³abym serca kolejny raz kiciê stresowaæ. Powrót do góry
    Vitus ja mysle,ze na poczatku to bedzie dla Frania stres.On byl chowany do tej pory jak jedynak.Bedzie zazdrosny o swoja pania.
    Karolinko,Teos po kastracji zostal takim lobuziakiem jak byl przed kastracja.Miziakiem nie zostal.Tylko raz dziennie,o 5 rano przychodzi pomiziac i przy okazji mnie budzi.
    Tez tak moze byc,ale czytalam gdzies,ze koty sa bardzo zazdrosne.

    Watek o zazdrosci przenioslam do dzialu Koty Powrót do góry
    Fakt,Franio ma i¶cie bezstresowe ¿ycie,jednak strasznie mi przykro by³o,jak patrzy³am na kiciê podczas próby pobrania krwi.Przez 5 minut kot prycha³,warcza³,sycza³.Na pewno by³ wówczas zestresowany.
    Wet powiedzia³a,¿e kolejne badanie profilaktycznie trzeba bêdzie zrobiæ ze znieczuleniem czy czym¶ podobnym.W ka¿dym razie takie metody siê stosuje przy du¿ych zwierzêtach oraz zwierzêtach,które s± agresywne i nie da rady ich zbadaæ.A Franek w³a¶nie taki jest.Wystarczy³o,¿e pani wet dotknê³a lekko rêk± Franka,a potem przy³o¿y³a delikatnie s³uchawkê do serduszka,a Franek ju¿ siê naje¿y³ i warcza³.Nie by³ to przyjemny widok.Dlatego nie wyobra¿am sobie jakich¶ kontrolnych badañ krwi kiedy¶.A specjalnie znieczulaæ kota to te¿ masakra.No chyba,¿e z biegiem czasu kicia bêdzie nieco spokojniejsza podczas badañ.
    Tak czy inaczej,badania+kastracja to by³ na pewno du¿y stres.Zadziwiaj±ce te¿ jest to,¿e wystarczy³o wyj¶æ z gabinetu,a kot przestawa³ miauczeæ.

    Jestem ciekawa jak Franio zareaguje na innego kota.Póki co,jedyny jego kontakt z innym zwierzêciem,to go³±b na parapecie za szyb±.
    Jak wczoraj wychodzi³am z kici± z gabinetu,to nieopodal sta³ jaki¶ wredny facet z psem.I jak zobaczy³,¿e mam w transporterku kota,to tupn±³ nog±,chcia³ kota wystraszyæ.W ogóle patrzy³ siê z pogard±.Pewnie gdyby móg³,to by poszczu³ psem.Mia³am ochotê co¶ za przeproszeniem "dziadowi" powiedzieæ,ale,¿e zale¿a³o mi,by jak najszybciej byæ z kici± w domu,to darowa³am sobie. Powrót do góry
    Ja w du¿ej lecznicy jeszcze nigdy nie by³am.Franek chodzi do zwyk³ego gabinetu weterynaryjnego. Powrót do góry
    To okropny czlowiek.Dobrze ,ze nie wdalas sie z nim w dyskusje.
    Dok³adnie.Jeszcze mo¿e i mnie poszczu³by psem.Na takiego w³a¶nie wygl±da³.

    Franek ju¿ chyba ca³kiem zapomnia³ o zabiegu,bo bryka,¿e hoho.Wczoraj takie biegi urz±dza³,¿e znów drzwi "fruwa³y".
    Ka¿dego ranka kicia po jedzeniu przychodzi do ³ó¿ka i k³adzie siê obok mnie:)
    A wczoraj jak wróci³am w nocy do domu,Franio robi³ "auu". Chyba mu nie pasowa³o,¿e ³adnych kilka godzin by³ w domu sam.Tak czy inaczej rozbryka³ siê tak,¿e chyba z dobr± godzinê biega³ z pi³eczk± po ca³ym mieszkaniu. Powrót do góry
    Bardzo sie ciesze,ze wszystko wrocilo do normy.Tak samo bylo z Dorkiem.Tylko w dzien kastracji byl troche inny.
    Dzi¶ Franek przeszed³ samego siebie.Od rana biega jak wariat.Chyba ta pogoda tak na niego dzia³a.Dzi¶ wysz³o s³oñce i kota a¿ roznosi energia,a przez ostatnie dni,kiedy by³o pochmurno i deszczowo,kicia jakby te¿ nieco mniej ochoty na zabawê mia³a i w ci±gu dnia wiêcej spa³a,a zaczyna³a szaleæ pó¼nym wieczorem.

    Beatko..tak czytam,czytam i przez d³u¿sz± chwilê my¶lê: O jakiego Dorka chodzi? Hahaha.No przecie¿ wiadomo,¿e o Teodorka:D dnia Sob 12:00, 04 Maj 2013, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Karolciu mam wrazenie,ze koty reaguja na pogode.Cezara w ladny dzien nie sposob utrzymac w domu.
    Dorek to oczywiscie moj Teodorek.Raz jest Teos a ninym razem Dorek.
    Co¶ w tym jest.Dzi¶ Franek w s³oneczku na balkonie polowa³ na muchê.Dobrze,¿e mój balkon jest kryty,inaczej kota mia³abym ju¿ na zewn±trz dawno. Powrót do góry
    Balkon jednak powinien byc zabezpieczony.
    Jakbym mia³a odkryty,niezabezpieczony balkon ani mo¿liwo¶ci jego zabezpieczenia to kot nigdy na balkonie by nie by³.
    Na szczê¶cie u mnie jest bezpiecznie i kotek mo¿e siê do woli na balkonie bawiæ i wylegiwaæ. Powrót do góry
    Swietne warunki ma Franio.
    Marzy mi siê,¿e kiedy¶ bêdê mieæ dom z ogrodem i zrobiê du¿± wolierê,tak,¿e koty bêd± mog³y non stop sobie biegaæ na ¶wie¿ym powietrzu. Powrót do góry
    U nas Misia na balkon nie wychodzi, bo balkon jest taki ¿e w³a¶ciwie nie idzie zabezpieczyæ. Ale ona jest wychodz±ca, wiêc balkon jej nie potrzebny. Spêdza na dworze tyle czasu ile chce, a i tak prawie nigdy nie wychyla siê poza nasze ogrodzenie. "Ile czasu chce" koñczy siê wieczorem, wtedy zawsze wo³am j± do domu. Mimo ¿e ma zrobione spanie i domek, wolê, ¿eby by³a w domu. Zawsze bêdzie bezpieczniej. Powrót do góry
    Najgorzej je¶li mieszkamy w bloku na wy¿szych piêtrach,wtedy nie trudno o wypadek,dlatego w miarê mo¿liwo¶ci nale¿y oczywi¶cie zabezpieczyæ balkon,jednak z do¶wiadczenia wiem jak w praktyce jest to trudne do zrealizowania. Powrót do góry
    Natknelam sie na ten artykul, na temat wczesnej kastracji.
    http://www.woju.webd.pl/podstrona/kastracja.htm
    ¯e ju¿ nie wspomnê o tym,¿e narkoza u 2-3 miesiêcznego kotka na pewno nie jest obojêtna.. Powrót do góry
    Wychodzi na to,ze wszyscy na tym forum nie jestesmy za wczesna kastracja.Na forach,gdzie jest duzo hodowcow,popieraja wczesna kastracje.
    Hodowcy s± za wczesn± kastracj± bo chc± mieæ pewno¶æ , ¿e ten kto kupi³ kotka na kolanka na pewno nie bêdzie go rozmna¿a³ .
    Nie wierzê , ¿e prawdziwi mi³o¶nicy kotków z dobrych hodowli , którzy musz± doskonale znaæ ich biologiê i oczytani s± w literaturze z zakresu ich zdrowia rzeczywi¶cie s± zwolennikami wczesnej kastracji . Ja w ogóle jestem przeciwniczk± kastracji , ale rozumiem , ¿e tak d³ugo jak nie bêdzie bezpiecznych ¶rodków zapobiegaj±cych niepotrzebnym rozrodom jest to konieczno¶æ na razie bez alternatywy . Czyta³am du¿o na temat kastracji i wcale nie jest to taki bezpieczny zabieg. A u malutkiego kociaczka problemy siê potêguj± . Mikrochirurgia jest w powijakach nawet u ludzi co dopiero u kotków . Powrót do góry
    Jak juz wspomnialam w innym temacie w piatek Szafir ma kastracje.
    Nie pomoglo,ze Teos byl kastrowany i to nie piewszy raz to przechodze,jestem przerazona.
    Kochani czekam na wasze cenne rady,bo moge przeciz o czyms zapomniec.
    Chialam jeszcze dodac,ze kastracja u mnie kosztuje,ze wszystkim 135 €.To taka ciekawostka. Powrót do góry
    Dzieki Sissi ,zdecydowalam sie,bo on jest taki biedny, placze.Zanim by do niego przyjechala dziewczyna, to by troche potrwalo,bo musielibysmy pojezdzic na wystawy,porobic znajomosi,pozdobywac tytuly.On naprawde widac,ze sie meczy i nie wie co sie z nim dzieje.Probuje atakowac biednego Teodora,on tez nie wie co sie dzieje. Powrót do góry
    135 EUR? chyba zmieniam profesjê i lecê do DE:) ja p³aci³em za kastracjê ze wszystkim 100 ale PLN

    Moje ³obuzy wszystkie maj± poobcinanie to i tamto i uwa¿am je za najwspanialsze koty na ¶wicie jednak wiem, ¿e do hodowli ju¿ ich nigdy nie "wykorzystam", a kiedy¶ chcia³bym mieæ tak±, ale pewnie jeszcze sporo wody w Odrze up³ynie zanim to siê stanie:) Powrót do góry
    Beatko bêdzie dobrze, u kocurków to tylko ma³y zabieg.Bêdziemy trzymaæ kciuki za Szafirka. Powrót do góry
    Beatko,nie¼le drogi ten zabieg w DE..
    Ja rok temu za kastracjê p³aci³am jako¶ 100 z³ albo 120 z³ max,ju¿ nie pamiêtam dok³adnie.Zabieg trwa kilkana¶cie minut,ale wiadomo,¿e samym zabiegiem nikt siê tu nie martwi,tylko narkoz±,bo jednak jaki¶ czas kot jest nieprzytomny.
    Ja strasznie siê ba³am..Od chwili oddania kota do weta do czasu tel pani wet,¿e mogê odebraæ Franka,nie mog³am przez chwilê usiedzieæ na miejscu..Pod koniec oczekiwania to ju¿ nawet sobie uroi³am,¿e pewnie co¶ siê wydarzy³o,mia³am ¶ci¶niêty ¿o³±dek,brzuch mnie z nerwów bola³,po samym zabiegu kot przez ca³y dzieñ by³ nieco" naspidowany",ale nastêpnego ranka by³ ju¿ jak nowy i u Ciebie Beatko te¿ tak bêdzie. Powrót do góry
    Ja na zabieg zawozi³am oba kotki-na 9 rano, a odbiera³am po po³udniu o 16 wybudzone. Puszek ju¿ rozrabia³ w lecznicy tak mi mówi³ wet.Potem w domu oba jeszcze spa³y a ja czuwa³am nad nimi.Wieczorem Puszek ju¿ jad³, za³atwia³ siê a na drugi dzieñ bryka³.Psotka po dwu dniach dosz³a do siebie, jeszcze ja denerwowa³ ten kubraczek, musia³am go jej zdj±æ. Powrót do góry
    Vito,ja zawozi³am kota na 9 rano,a odbiera³am ju¿ o 12 i chwilê przed moim przyj¶ciem kot by³ wybudzany i jecha³ ze mn± do domu ju¿ Franu¶ na siedz±co nawet,choæ wiadomo,jak to po narkozie,lekko zawirowany by³. dnia Wto 19:05, 04 Lut 2014, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Arizonko ja kastrowa³am/sterylizowa³am 11 lat temu, pewno wtedy by³y inne ¶rodki .A Psotka mia³a w ³apce wenflon, zdjêty jak ja odbiera³am.
    Fajnie siê pisze-wszystko bêdzie ok, ale czasami jest ten 1% komplikacji.
    Nawet czasami trafiaj± siê komplikacje tej samej osobie przy dwu ró¿nych kotach.Wiem o takim przypadku. Powrót do góry
    Kochani dziekuje wam za slowa pocieszenia.Obiecajcie mi,ze w piatek bedziecie za biedaka trzymac kciuki.
    Ja tez nie musze nikomu udowadniac,ze moj koty sa piekne.Dla mnie sa najpiekniejsze,a jakie madre,to po pani.
    Berike cena jest na prawde straszna,dlatego napisalam ja jako ciekawostke.
    Wiecie jakie fajne uslyszalam okreslenie na kastraty-wydmuszki. Powrót do góry
    Wydmuszki. fajnie. Szafirek straci klejnoty, kciuki bêd± trzymane. Powrót do góry
    Wiadomo,¿e podenerwowaæ siê trzeba i nic tu nie zmieni,¿e napiszemy Beatce,¿e wszystko bêdzie ok.
    Jednak kastracja trwa krócej wiêc i ryzyko komplikacji zwi±zanych z narkoz± mniejsze.

    Vito,ja pyta³am wetkê,czemu tak szybko Franka mam odebraæ i ¿e s³ysza³am,¿e niektóre koty jad± na 9,a wracaj± o 16,to siê dziwi³a,jedyne co mi zasugerowa³a,¿e je¶li kot jest poddawany zabiegowi w du¿ej lecznicy,to one ju¿ tam po zabiegu sobie dochodz± do siebie w sali obok,czekaj± i dlatego tak d³ugo to wszystko trwa,bo jest wiêcej zabiegów danego dnia.

    Ja kastrowa³am Franka u pani wet w gabinecie.Mam do niej pe³ne zaufanie.O 9 odda³am Frania i mia³am czekaæ z 2h na tel,ale siê przed³u¿y³o i jak przysz³am po Frania,to ju¿ by³ wybudzony.Co prawda wetka mi opowiada³a wszystko,ale ja z tych nerwów nie pamiêtam po³owy rzeczy,cieszy³am siê,¿e Franio wybudzony i mogê go zabieraæ do domu.W gabinecie trochê siê trz±s³,tak¿e dosta³ termofor,kocyk,ale jak tylko znalaz³am siê z nim poza gabinetem,to od razu siê uspokoi³,jakby wiedzia³,¿e po stresie bo idzie do domu.Chyba z 3 h po zabiegu zrobi³ siusiu w kuwetce ju¿,wszystko by³o ok,jedynie by³ trochê zawirowany i dopiero o 22,23 zasn±³.Na drugi dzieñ kotrola u weta,Franio ju¿ pod gabinetem miaucza³,nie chcia³ i¶æ,tak¿e po zbadaniu sam wszed³ do transportera i miaucza³,¿eby do domu i¶æ

    Beatko,bêdziemy w pi±tek trzymaæ kciuki:) Powrót do góry

    Arizonko ja kastrowa³am/sterylizowa³am 11 lat temu, pewno wtedy by³y inne ¶rodki .A Psotka mia³a w ³apce wenflon, zdjêty jak ja odbiera³am.
    Fajnie siê pisze-wszystko bêdzie ok, ale czasami jest ten 1% komplikacji.
    Nawet czasami trafiaj± siê komplikacje tej samej osobie przy dwu ró¿nych kotach.Wiem o takim przypadku.

    Vitus Ty to umiesz pocieszyc,teraz to jestem na prawde spanikowana.
    Vitus dziekuje,tez trzymajcie mocno kciuki.Mnie juz dzisiaj boli brzuch ze strachu.
    Vito jak myslisz,o ktorej godzinie najlepiej mu dac ostatni posilek.Jedzie na osma rano?Reszta towarzystwa niestety tez bedzie glodowac w nocy. Powrót do góry
    Bêdê trzymaæ kciuki za Szafirka. Ja dzi¶ by³am z Winstonem i umówi³am go na kastracje w czwartek za tydzieñ. Odnalaz³o siê te¿ zagubione w pachwinie j±dro. My¶la³am, ¿e umrê ze ¶miechu jak pani doktor go obmacywa³a po brzuchu, a ten le¿a³ rozwalony z przymru¿onymi oczami tak mu mi³o by³o. Sam zabieg te¿ mnie ma³o nie bêdzie kosztowa³ ze wzglêdu na jego wnêtrostwo - od 250 do 300 z³. Powrót do góry
    Beatko,Milio,wszyscy tu trzymamy kciuki za Wasze kocurki:)

    Beatko,jak ja jecha³am na 9 t± rano,to kot o 22 chyba jad³ ostatni posi³ek,ale te¿ wetka mi mówi³a,¿e spokojnie mo¿e to byæ o wiele mniej godzin przed zabiegiem,gdy¿ ona stosuje leki nie wywo³uj±ce wymiotów,wiêc nie ma stracha,¿e tre¶æ ¿o³±dkowa siê cofnie.
    Franio miaucza³ rano,g³odny by³,ale skoñczy³o siê na tym,¿e w koñcu da³ za wygran± i poszed³ na balkon spaæ.

    A ja w sobotê rano idê na szczepienie i te¿ siê stresujê,tak ogólnie,sam± wizyt±,pakowanie kota do transporterka itd. Powrót do góry
    Beda w nocy glodne kotki,
    Milia ,dziekuje,tez bede za Winstona trzymala kciuki.
    Karolciu taka wizyta u weta,tez jest stresujaca. Powrót do góry
    Jak oddawa³am kotki na zabiegi to jeszcze je trzyma³am do zastrzyku znieczulaj±cego, potem zosta³y zabrane na salê operacyjn±.By³a jeszcze jedna vczarna kotka na sterylke i od razu na zabieg usuwania przepukliny.Potem przy odbiorze patrzy³am czy to s± oba moje kotki Powrót do góry
    Heheh,Vito,no nie¼le,a jakby tak Ci kotka zamienili ?

    Beatko,masz racjê,dla mnie tylko stresu nie ma,jak idê sama do weta o co¶ zapytaæ albo jak ostatnio nosi³am ka³ do badania,choæ i tak po pierwszej kupce przez chwilê siê martwi³am,¿e nie daj bo¿e wyjd± jakie¶ tasiemce,ale jak siê okaza³o,¿e pierwsza kupka ok,to przy drugiej i 3ciej ju¿ siê wyniku nie ba³am

    A teraz lekki stres jest,bo trzeba bêdzie kota obejrzeæ,zwa¿yæ,zmierzyæ temp,a Franek agresywnie reaguje na weta,od razu parska,prycha,gryzie..Jednak to nie pobieranie krwi,tylko rach ciach wszystko,wiêc mam nadziejê,¿e wszystko pójdzie g³adko. Powrót do góry
    Na zabiegi pojecha³am zapisaæ kotki 2 tygodnie wcze¶niej , dosta³am te¿ karteczkê z opisem-jak postêpowaæ przed zabiegami i po zabiegach. Powrót do góry
    Ojaa,a¿ tak.U mnie by³o tak,¿e sobie wybra³am termin,godzinê,powiedzia³am wetce i od razu by³am zapisana. Powrót do góry
    Ja w³a¶ciwie pojecha³am na targ na zakupy a ¿e lecznica jest blisko to podesz³am zapytaæ i zdecydowa³am siê zapisaæ kotki na operacje.W³a¶ciwie siê przymierza³am abym mia³a 3 dni wolnego na dopilnowanie-majowy weekend1-3.05. Powrót do góry
    Jak mamy Cezara wiesc do weta, to jestesmy zestresowani,ale nie dlatego,ze jest agresywny,tylko dlatego,ze Cezar to tak przezywa.
    Ragusie sa na luzie,one sie pchaja do transportera na wyscigi,ktory pierwszy.
    Vitus,ojej dobrze,ze ci kotka nie podmienili Powrót do góry
    Co do wizyt u weta to mój pierwszy kocurek-Morusek , my¶la³am ¿e zje weta jak go zabiorê do lecznicy a tu proszê-na stole potulny baranek.Puszek i Psotka te¿ sa spokojne u weta, choæ nie chc± wychodziæ z transporterka i muszê zci±gaæ górê aby je wyci±gn±æ na stó³. Powrót do góry
    Mila jak pierwszy raz by³a u weta to tak siê wyrywa³a, drapa³a, skaka³a, ¿e ledwo w 3 osoby mogli¶my j± utrzymaæ. Nie powiem ³atwo nie by³o. Z transporterkiem mam to samo, koniecznie góra musi zostaæ ¶ci±gniêta bo bez tego ani rusz. Powrót do góry
    To ja mam dwie skrajno¶ci. Tosia warczy,gryzie, drapie i zazwyczaj musz± j± trzymaæ dwie osoby w tym jedna w rêkawiczkach. Chocia¿ na staro¶æ trochê siê jej to uspokaja. Za to Winston bywa przera¿ony, ale nigdy agresywny. Wszystko da siê z nim zrobiæ przy odpowiednim podej¶ciu, a przechodzi³ ju¿ powa¿ny zabieg na nogê, wiêc móg³by byæ uprzedzony. Powrót do góry
    Zobaczymy jak to bêdzie z moim kotem w sobotê.Mo¿e po kastracji nieco spokornia³ i nie bêdzie gry¼æ i drapaæ weta? Ale w±tpiê Do transporterka go wpakujê i najdalej w aucie zacznie ju¿ pomiaukiwaæ.
    Nawet ze zwa¿eniem ostatnio by³ problem,bo Franio nie chcia³ staæ na wadze,a ju¿ ze zmierzeniem temp to w ogóle cuda..Mam jednak nadziejê,¿e Franio nie bêdzie za bardzo przestraszony. Powrót do góry

    Co do wizyt u weta to mój pierwszy kocurek-Morusek , my¶la³am ¿e zje weta jak go zabiorê do lecznicy a tu proszê-na stole potulny baranek.Puszek i Psotka te¿ sa spokojne u weta, choæ nie chc± wychodziæ z transporterka i muszê zci±gaæ górê aby je wyci±gn±æ na stó³.
    do jakiego weta chodzisz? Powrót do góry
    Chodzê do lecznicy na ul Ordona, ko³o targowiska na ul Katowickiej. Rezyduje tam kotka Maine Coonka. M³odzi weci ci±gle siê zmieniaj±, ale w³a¶cicielem jest chirurg-Krzysztof Szyma.
    A ty Ktosiu?masz jakiego¶ super weta? Mo¿e jest specjalist± nefrologiem? bo kole¿anka szuka takiego. Powrót do góry
    chodzê na chrobrego 25 do dr walkiewicza Powrót do góry
    O rany Szafir wczoraj zaznaczyl trzy razy.Oczywiscie do sypialni,nie ma wstepu.Chodzi po domu i zawodzi.Najgorzej jest wieczorami.
    Beatko,ile Szafir ma miesiêcy?
    Mój Franek zosta³ wykastrowany w maju w wieku 8 miesiêcy i nie zawodzi³ w ogóle Powrót do góry
    Chyba mu moje zaloze.
    Szafir ma osiem miesiecy.
    Karolciu Tedor tez nie zawodzil.Widocznie Szafira to taka uroda.
    Czyli jest to zupelnie inny podzial,jak do tej pory uwazalismy.Dobry artykul. Powrót do góry

    Polecasz go? Ma jak±¶ specjalizacjê? Niedawno otwarto przychodnie na ul Warszawskiej.

    Nigdy siê na nim nie zawiod³em. i mo¿na na niego liczyæ 24 godziny na dobê. Uspa³ mojego poprzedniego psa w sobotê wieczorem,, W niedzielê udzieli³ pomocy Mieci kiedy zachorowa³a na zapalenie pêchêrza. Zawiod³em siê natomiast na Klinice w Brynowie. U Fabisza w Batorym ceny kosmiczne sterylka kotki 250 z³ ja zap³aci³em 140. Poza tym w necie opinie na jego temat tylko bardzo dobre dnia Czw 16:30, 06 Lut 2014, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry

    Dziêkujê za informacje o lecznicy na Tysi±cleciu, dobrze wiedzieæ takie rzeczy.
    Piszesz o klinice w Brynowie gdzie w³a¶cicielem jest Czoga³a? te¿ s³ysza³am niekorzystne opinie o tej klinice.

    Tak nastawieni na wyci±ganie kasy Powrót do góry
    ostatnio by³em tam 2 lata temu i wci±gu trzech dni zostawi³em 500 z³ jak siê pó¼niej okaza³o niepotrzebnie Powrót do góry
    Mój naprawdê siê stara a je¿eli czego¶ nie wie to mowi ¿e nie jest w stanie popmóc dnia Czw 17:10, 06 Lut 2014, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz Powrót do góry
    Mój Teodor w pi±tek by³ kastrowany. Wszystko przebieg³o dobrze. Jednak wczoraj czyli dzieñ po zabiegu jedno oczko przymyka, lec± mu z niego ³zy i drapie to oko. Z racji tego, ¿e przychodnia weterynaryjna, w której Ted mia³ kastracje byla wczoraj zamkniêta kupili¶my u innego weta krople Gentamicin wzf 0,3%-vet. Vet powiedzia³, ¿e tak mo¿e byæ po narkozie bo kot u¶piony ma otwarte oczy i mo¿e wysuszy³o mu siê oko. Kropimy mu od wczoraj. Troszkê mniej siê drapie ale nadal ma mokre oko i przymyka. Czy kto¶ z Was mia³ ju¿ taki przypadek po kastracji? Powrót do góry
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.