ďťż
Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal
czy łysy młodu chłopak może podobać się kobietom?
Wstydliwa sytuacja - potrzebna mi porada chłopaków...
jaka gra na ps3 dla chłopaka?
Spodobać się chłopakowi i nie przesadzić?
Prezent świąteczny dla chłopaka
czy chlopak mnie sprawdza?
Prezent dla chłopaka
Wstydzę się chłopaków
Prawo gospodarcze - pytania
Apteka W Jastrzębiu Zdroju
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • galeriait.pev.pl

  • Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal

    Z sąsiedniego bloku = stryjenskich 17 skoczyl dzis rano (ok 5.10) mlody chlopak .... ktos cos wie, widzial?


    ja widzialam, dokładnie moment upadku na beton.to było 0 5:15. nie skoczył, tylko zwisał wzdłuż ściany budynku, wczesniej wołając jakąś kobietę o imieniu Ola. potem zaczął wołać ratunku i poleciał, nie wytrzymując ciężaru ciała na rękach
    Boże straszne
    A z której strony budynku??
    Od Jaworowej czy od Stryjeńskich??
    Z dużej wysokości??
    III piętro. przy Jaworowej.
    przy pierwszym wjeździe do garaży



    III piętro. przy Jaworowej.
    przy pierwszym wjeździe do garaży


    tak, też to widzialem - okna mam dokłądnie naprzeciwko,
    obudziły mnie krzyki, myślałem ze ktoś pijany wraca z imprezy i woła kogoś z domu. Jak krzyki stały sie głośniejsze - podszedłem do okna a tam wisiał jeden człowiek przewieszony przez okno i trzymał drugiego faceta.
    Zaczął krzyczeć ze już nie wytrzyma i nagle puścił. ;(
    Upadł między zaparkowany samochód a żywopłot,
    W tym samym momencie sąsiad z naprzeciwka dzwonił po policje i karetke.
    Po paru minutach (2 moze 3) przybiegły 2 kobiety krzycząc ze on chyba żyje
    Policja przyjechała pierwsza.

    Z tego co widziałem potem z okna - raczej przeżył, zapakowali go do karetki i na sygnale do szpitala. Mam nadzieje ze chlopak wyjdzie z tego - choć raczej wątpie niestety :/

    Swoją drogą to jakim cudem on sie tam znalazł o 5 rano, wisząc przez okno.
    Ktoś cos wie?
    ta kobieta to byla jego matka... karetka stala bardzo dlugo, watpie ze zyje.
    wg mnie, czas gdy przyszła (nie podbiegła, a przyszła) kobieta do chłopaka, był o wiele dłuższy niz kilka minut, co mnie nawet zdziwiło, czemu tak długo nikt się nie pojawia przy ofierze. a jakim cudem znalazł się na zewnątrz zwisając u okna, to jest zagadką. mnie z kolei obudziło monotonne ale spokojne wołanie, kilkadziesiąt razy "Ola", ale również sądziłam, że to woła zapóźniony imprezowicz. potem wołanie zmieniło się w dramatyczny krzyk "Olaaaa ratunku".
    dziwnie to wyglada
    dziwi mnie ze policja nawet nie przeszła sie u nas po klatce i nie pytała czy ktos cos widział czy ktoś coś wie.

    Zreszta na dole przy tym chłopaku były tylko te 2 kobiety.
    Nie było nawet tego faceta który go trzymał przez okno.
    Bardzo dziwne.
    Oprócz 2 kobiet był przy nim facet, nie opowiadajcie bzdur. m.in przykrył go swoja kurtką - prawdopodobnie to był jego ojciec.
    Nie ferujcie wyroków, pisząc że pewnie nie przeżył jeśli nie macie co do tego pewności, może ktoś rozpylił mgłę albo hel? Polska....
    okna mam vis a vis, stałam do odjazdu kolejnej ekipy cywilnej, która przyjechala na sam koniec, badając ślady i fotografując, ale jedyną osoba, która p o d e s z ł a niewątpliwie w szoku, była kobieta w czerwonej kurtce. później dopiero doszla druga. po upadku, chłopak leżal długo samotnie, aż odnioslam wrażenie, że mi się to jedynie śniło, zwłaszcza, że zaparkowane auto zasłaniało go.
    natomiast z mieszkania na górze dobiegał głośny płacz i krzyk kobiecy.
    męzczyzna, który podszedl po pewnym czasie, to lokator z piętra wyżej (balkon z zielonym parasolem). on zadzwonił na moich oczach na pogotowie i tam po pewnym czasie na jego balkonie, pokazała się kobieta w czerwonej kurtce, która była pierwsza przy ofierze
    Jak się dowiedzieć czy chłopak żyje?
    w jakim wieku był chłopak?
    wygladal na nastolatka..13-16 lat
    Taki młody??
    Ciekawe czy to miało być samobójstwo??
    chlopak ma 21 lat....nie 13-17
    czy wiadomo coś więcej? Niemożliwe aby ten chłopak był taki młody...
    coś nieprawdopodobnego....
    jeśli ma, to znaczy, że żyje!
    proszę napisać, jeśli ktokolwiek wie o jego stanie
    WIADOMO CO TAM SIE WYDARZYŁO?
    No właśnie skoro MA to przeżył??
    A dlaczego do tego doszło??
    Co tam się wydarzyło??
    .................................................
    Ja słyszałem, że walczy o życie w szpitalu!
    nieważne skąd
    podobno zmarł niedługo po upadku
    Czyli wypchnął go ten co trzymał go za ręce za tym oknem??
    co tam sie wydarzyło? wiadomo coś
    chłopak zyje i ma 21 lat,
    Jezu to dobrze że przeżył.
    A wiadomo kto i dlaczego Go wypchnął przez okno??
    nikt go nie wypchnął, nie wiadomo co tam sie stało....

    nikt go nie wypchnął, nie wiadomo co tam sie stało....

    słyszałem, że była tam bójka o dziewczynę i w sumie, mozna to uznać za nieszczęśliwy wypadek. Jeden z drugim się poszarpał (ponoć), a po alkoholu różne rzeczy bywają.
    Chwała Bogu, jeśli żyje, sa różne wersje nt
    żyje zyje i daj Boze aby jak najszybciej wrócił do zdrowia, taki przystojny młody chłopak...

    żyje zyje i daj Boze aby jak najszybciej wrócił do zdrowia, taki przystojny młody chłopak...

    a jakby był mniej przystojny, to mniej szkoda?
    NIe rozumiem waszego podejscia do tematu. Minęły już dwa tygodnie a dalej nic nie wiadomo. Przecież z kimś mieszkał, chyba z ojcem ? Ojciec go wypchnął ? Sam wyskoczył? Pokłócił się ? Z kim sie pokłócił ? Z ojcem ? Był pijany czy pd wpływem narkotyków ? Ktoś go ratował ? Podobno krzyczał to nikt go nie słyszał ? A moze wszyscy pili on matka ojciec ? Nic nie wiadomo. Zmowa milczenia. Jedna wielka tajemnica. Trzeba temat dac do "Strefa11".

    Po co piszecie wiadomości jak nikt nic nie wie, podobno, słyszałem ...żenada
    a ty co jestes taka ciekawa? cokolwiek tam sie wydarzyło jest to tragedia i nalezy współczuć rodzinie i modlic się aby chłopak z tego wyszedł, a nie snuc domysły i rozsiewać plotki niczym nie potwierdzone....
    Pani jest zadan sensacji, bardzo ja interesuja cudze sprawy to zadna trosko o tego chlopaka w jej przypadku
    proste a moze znow ktos skoczy i telewizja przyjedzie

    NIe rozumiem waszego podejscia do tematu. Minęły już dwa tygodnie a dalej nic nie wiadomo.

    A ja myślę, że zainteresowani (rodzina, policja, prokurator) wiedzą, co powinni wiedzieć. A ciekawscy sąsiedzi z sąsiedniego osiedla nie muszą. Ludzie, nie macie własnego życia?

    NIe rozumiem waszego podejscia do tematu. Minęły już dwa tygodnie a dalej nic nie wiadomo.

    A ja myślę, że zainteresowani (rodzina, policja, prokurator) wiedzą, co powinni wiedzieć. A ciekawscy sąsiedzi z sąsiedniego osiedla nie muszą. Ludzie, nie macie własnego życia?

    Smarkacz sie nacpal albo nachlal. obudzil wszystkich naokolo o 5 rano w weekend -nie, nie interesuje nas. Niech sobie cpa lub chleje w ubikiacji a nie budzi polowe osiedla, bo to nikt bardziej inteligentny ani strarszy byc nie mogl. Bardzo u dzikeuje (a raczej amfie lub wodzie ktora nim kierowala, ze nawet w weekend nie moglam sie wyspac). To nie wies dziadka albo tatula, tu sie problemy zalatwia inaczej - nie pribuje sie wchodzic przez balkon do swej milosci. A potem jak sie spadnie to sie nie drze na cale osiedle - ludzi to nie obchodzi, chca sie wyspac po tygodniu pracy. Nie kady jest takim szczeniakiem jak ten 'delikwent'. Uprzedze pytania - empatii nie uznaje, bo kazdy odpowiada za siebie a ja po jego wrzaskach juz nie usnelam
    Ja tego nie widziałam i nie słyszałam ale czytając tylko o tym na forum nie mogłam usnąć następnej nocy
    Jakoś przerażała mnie sama myśl że ktoś skoczył z okna lub został wypchnięty i czy żyje czy nie
    Jak to dobrze, że nie muszę znać takiej osoby jak Marta H, to co napisała to jakiś straszliwy bełkot, w dodatku napisany wyjątkowo niehlujnie. Napawa mnie odrazą ten teks i ta Pani...
    wie pani co pani Marto H. ma pani swoja cienką prywatna racje, tylko ciekawi mnie, jakby podeszła do tego, gdyby to jej niedochowany syn, zlecial na parter z 3 pietra. Nikt nie zmusza nikogo do empatii w sytuacjach zycia i smierci, kalectwa i sprawności, ale trochę szacunku i przyzwoitości się wymaga od człowieka, bez znaczenia, czy poszkodowany (co jest mozliwe) był w stanie po uzyciu, to jednak mimo wszystko człowiek i czyjes dziecko.
    Takie wypowiedzi, świadczą o poziomie rzeczonej autorki tekstu. Mam nadzieje, że się pani MArta Ha się wyspała, na dzień dzisiejszy.
    Nie popieram w żadnym wypadku, zakłócania ciszy, ani tym podobnych, jednakowoż bez przesady w ferowaniu swojego prymitywnego zdania.
    Chłopak przezył z tego co wiem, ale z wozka juz nie wstanie

    wie pani co pani Marto H. ma pani swoja cienką prywatna racje, tylko ciekawi mnie, jakby podeszła do tego, gdyby to jej niedochowany syn, zlecial na parter z 3 pietra. Nikt nie zmusza nikogo do empatii w sytuacjach zycia i smierci, kalectwa i sprawności, ale trochę szacunku i przyzwoitości się wymaga od człowieka, bez znaczenia, czy poszkodowany (co jest mozliwe) był w stanie po uzyciu, to jednak mimo wszystko człowiek i czyjes dziecko.
    Takie wypowiedzi, świadczą o poziomie rzeczonej autorki tekstu. Mam nadzieje, że się pani MArta Ha się wyspała, na dzień dzisiejszy.
    Nie popieram w żadnym wypadku, zakłócania ciszy, ani tym podobnych, jednakowoż bez przesady w ferowaniu swojego prymitywnego zdania.


    Zgadzam się w 100%

    Dobrze że chłopak przeżył.
    Ciekawe co tam się stało że do tego doszło
    straszne, a to co pisze niejaka Marta to juz cos okropnego, jaka znieczulica... przecież ten chłopak ma rodziców a dla nich to tragedia cokolwiek by sie nie wydarzyło........!!
    Witam, również widziałem całą sytuację. Był to starszy brat mojego kumpla z bloku na przeciwko, lunatyk. Pewnej nocy po prostu obudził się wisząc z okna swojego pokoju, miał połamane dwa żebra i kilka innych urazów, co ciekawe funkcjonuje w pełni normalnie, także nie ma się co przejmować, miał mnóstwo szczęścia.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bolanda.keep.pl
  • ďťż
    Wszelkie Prawa ZastrzeĹźone! Dodatki na portala,konkursy,instrukcje - Onet.pl portal Design by SZABLONY.maniak.pl.